warszawa

  • Też padłam ofiarą taksówkarza-oszusta. Nie miałam jednak tyle odwagi, co modelka z Ukrainy

    Też padłam ofiarą taksówkarza-oszusta. Nie miałam jednak tyle odwagi, co modelka z Ukrainy

    Historia Kristiny z Ukrainy przypomniała mi o moich doświadczeniach sprzed ośmiu lat. Też wsiadłam do samochodu taksówkarza-oszusta. Za przejazd z Dworca Centralnego na Wschodni w Warszawie zażądał ode mnie 450 złotych. Wówczas byłam pewna, że trafiłam na kryminalistę. Mężczyzna był wyjątkowo agresywny i wulgarny. Jedyne, o czym myślałam, to by wydostać się z jego auta.

    Natalia Kondratiuk-Świerubska,
  • Wchodzą do autobusu, wyciągają różaniec i ostentacyjnie się modlą. 'Dlaczego nie robią tego w domu?'

    Wchodzą do autobusu, wyciągają różaniec i ostentacyjnie się modlą. "Dlaczego nie robią tego w domu?"

    Nikogo raczej nie zaskakuje widok osoby, która w trakcie podróży autobusem lub tramwajem żegna się, przejeżdżając obok kościoła. Okazuje się jednak, że w ostatnim czasie coraz więcej pasażerów odmawia różaniec w środkach komunikacji miejskiej. Mimo że większości z nas to nie przeszkadza, taki widok jest dla niektórych z nas zaskakujący. - Początkowo byłam zdziwiona, ale już się przyzwyczaiłam - komentuje Magda z Warszawy.

    Natalia Kondratiuk-Świerubska,
  • Powiedziała, ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć. 15 tys. zł? 'Życie w Warszawie jest bardzo drogie'
  • Mało kto wie, jak mieszka Karolina Szostak. Metraż zaskakuje! Trochę większy od kawalerki

    Mało kto wie, jak mieszka Karolina Szostak. Metraż zaskakuje! Trochę większy od kawalerki

    Dzięki mediom społecznościowym możemy poznać wycinek życia gwiazd. Chwalą się tam swoimi wnętrzami, pokazują codzienne czynności i inspirują stylizacjami. Ostatnio jeden z portali plotkarskich opisał wnętrza, w jakich mieszka Karolina Szostak. Choć 48-letnia dziennikarka ceni sobie prywatność i ona uchyliła rąbka tajemnicy.

    Klaudia Kolasa,
  • Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć w Warszawie? '15-20 tys. na rękę. To minimum'

    Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć w Warszawie? "15-20 tys. na rękę. To minimum"

    W czasach, kiedy wynajem kawalerki w stolicy kosztuje ponad 3 tys. zł, oczekiwania finansowe mieszkańców rosną. Zapytaliśmy, ile trzeba zarabiać, żeby żyć godnie w Warszawie. - Warszawa jest bardzo droga, jeżeli idzie o mieszkania, ale to jest kłopot osób, które przyjechały do Warszawy, kształciły się, zostały w Warszawie. Rodzice może mieli na to, żeby ich kształcić, ale nie mieli na to, żeby choćby kawalerkę im kupić - podkreślał jeden z rozmówców.

    Klaudia Kolasa,
  • Pokazała mieszkanie przy Złotej 44. Marmury, koc Louis Vuitton i bajeczny widok z okna. Na bogato?
  • 'Kupując mieszkanie, spełniliśmy marzenie. Niedługo będziemy musieli jeść gruz'

    "Kupując mieszkanie, spełniliśmy marzenie. Niedługo będziemy musieli jeść gruz"

    "Remont nas przerósł. Każda wizyta w sklepie, kończy się płaczem. Nie wiem, jak uda nam się wyszykować mieszkanie. Wszystkie oszczędności władowaliśmy we wkład własny. Trochę żałujemy, że nie kupiliśmy mieszkania z rynku wtórnego. Zamiast wykończyć mieszkanie, najprawdopodobniej wykończymy siebie" - pisze w liście do redakcji pani Ola, która wraz z mężem jest świeżo upieczoną posiadaczką nowej nieruchomości w Warszawie. Kiedy małżeństwo rozpoczęło remont, emocje po kupnie mieszkania opadły.

    Magdalena Wróbel,
  • 'Poszłam do kościoła w Warszawie. Wróciłam załamana. U mnie na wsi to inaczej wygląda'

    "Poszłam do kościoła w Warszawie. Wróciłam załamana. U mnie na wsi to inaczej wygląda"

    "Przeprowadziłam się do Warszawy, bo znalazłam dobrze płatną pracę. Wynajęłam mieszkanie i zaczęłam nowy etap. Na początku czułam się tu dobrze. Trafiłam na świetnych właścicieli, którzy pokazali mi okolicę i zaopiekowali się mną. Po miesiącu mieszkania w stolicy czułam się jak ryba w wodzie, jednak kiedy poszłam do pobliskiego kościoła, to czar prysł" - pisze nasza czytelniczka w liście do redakcji. Kobieta była w szoku, kiedy zobaczyła zachowanie ludzi w warszawskim kościele.

    Magdalena Wróbel,
  • Ciągnie się przez 15 km. To najdłuższa ulica w Warszawie. Wcale nie chodzi o Marszałkowską
  • Ksiądz z osiedla poszedł do restauracji znanej z protestu katolików. 'Strasznie mnie wkurza i boli, że to się udało'