chodniki
-
"Czarny lód" w natarciu. Specjaliści pokazują prostą metodę chodu. Róbmy to jak pingwiny
Czym jest "czarny lód"? Choć wygląda jak zwykła mokra nawierzchnia, nierzadko sprawia, że poranny spacer skończy się wizytą na SOR-ze. Wystarczy chwila nieuwagi na chodniku czy parkingu. Ortopedzi ostrzegają, że w takich warunkach łatwo o poważny uraz. I podpowiadają zaskakująco prostą metodę chodu.
-
Czy można nosić raczki na chodniku? Wielu po nie sięga, ale łatwo o pomyłkę
Czy można chodzić w raczkach po chodniku? Zimowe warunki prowokują do improwizacji, więc łapiemy się różnych rozwiązań, które mogą ułatwić nam życie w miejskiej przestrzeni. Coraz więcej osób sięga po patent znany z gór, jednak łatwo tu o pomyłkę. Na co trzeba zwrócić uwagę? Podpowiadamy.
-
Miasto nie odśnieża chodników? Możesz to zgłosić. Podopowiadamy gdzie
Gdzie zgłosić nieodśnieżone chodniki? Gdy miasto spowalnia pod naporem śniegu, a trasy na przystanek zaczynają przypominać tor przeszkód, warto reagować. Istnieją konkretne narzędzia, procedury i miejsca, które pozwalają szybko wskazać problem i uruchomić działania. Każdy powinien je znać.
-
Wywinęłaś orła na śliskim chodniku? Możesz ubiegać się o odszkodowanie. Ile wynosi?
Większości z nas zdarzyło się wywinąć orła na śliskim chodniku. Zazwyczaj nie jest to wina nieodpowiednich butów, tylko nieodśnieżonej i oblodzonej drogi. Czy można ubiegać się o odszkodowanie, jeśli na skutek upadku złamiemy rękę czy nogę?
-
Już nigdy nie wylejesz do zlewu. To najlepszy środek na chwasty! Polej, a nie będzie po nich śladu
Okazuje się, że najlepszy domowy środek na chwasty możemy mieć na wyciągnięcie ręki. A jest nim odpad, który niektórzy każdego dnia wylewają do zlewu. Lepiej polać nim chwasty, a błyskawicznie przekonasz się, że nie będzie po nich śladu.
-
Czy hulajnogą elektryczną wolno jeździć po chodniku? Jest to możliwe tylko jednym przypadku
Czy hulajnogą elektryczną można jechać po chodniku? To pytanie zadał sobie choć razy chyba każdy mieszkaniec większego miasta. Pojazdy niespodziewanie namnożyły się w metropoliach, a z roku na rok, jest ich coraz więcej. Od niedawna przepisy ustanowiły, w jakich miejscach można się nimi poruszać.