Cudzoziemki w Polsce
-
"Jestem Tati. Przeprowadziłam się do Polski z Gruzji. Nie spodziewałam się, że to tak rozwinięty kraj"
Tati przeprowadziła się do Polski w 2022 roku, bo jej mąż dostał tu pracę. - Najbardziej frustrująca była nieznajomość języka. Uważam, że kiedy przeprowadzasz się do jakiegoś kraju, musisz mówić jego językiem. W ten sposób okazujesz szacunek. (...) Bardzo jest mi wstyd, kiedy muszę o coś zapytać po angielsku - mówi.
-
Studentka z Korei Południowej w Polsce: Kiedy chodziłam do liceum, musiałam być w szkole do 21
- W Korei Południowej wszyscy ze sobą konkurują. To jak wyścig. Cały czas trzeba się uczyć, wszyscy są non stop zajęci. W Polsce jest luz pod tym względem. Kiedy wracam autobusem z uczelni, widzę, że o 15 uczniowie już wychodzą ze szkoły. Kiedy chodziłam do liceum, musiałam być w szkole do 21 - opowiada Yunjeong Hwang, która mieszka w Polsce od 2017 roku.
-
Z Indonezji do Polski. "Urodziłam się jako muzułmanka. Nie wiedziałam, że mam wybór"
Cztery lata temu pochodząca z Indonezji Emi przyleciała do Polski po raz pierwszy. Brała udział w wymianie studenckiej, podczas której przez siedem miesięcy uczyła angielskiego w szkole w Domaszkowie. Jak wspomina, już na lotnisku doświadczyła polskiej gościnności. Potem wracała tu jeszcze kilka razy i pomimo próśb rodziców, aby ułożyć sobie życie w Indonezji, mieszka w Warszawie. A wkrótce dołączy do niej jej mąż.