krytyka
-
Wellman zrobiła niespodziankę swojemu hejterowi. "W życiu nikt mnie tak nie przepraszał"
Sława ma zarówno swoje blaski, jak i cienie, a jednym z tych drugich jest bez wątpienia hejt. Mierzy się z nim nawet Dorota Wellman, uchodząca za jedną z najbardziej lubianych dziennikarek w Polsce. Okazuje się, że jakiś czas temu z osobą, która regularnie zostawiała w sieci nieprzychylne komentarze pod jej adresem, postanowiła się skonfrontować. O wszystkim opowiedziała w najnowszym wywiadzie.
-
Anna Popek przeprasza Muńka Staszczyka. Zwraca się do "zakompleksionej bandy"
Muniek Staszczyk w połowie października udzielił wywiadu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że muzyk słynący z punkowego stylu życia i światopoglądu pojawił się w TV Republika o raczej prawicowym profilu. I to nie spodobało się jego fanom, którzy postanowili wylać na Staszczyka lawinę krytycznych komentarzy. Teraz Anna Popek go przeprasza.
-
Ofiary przemocy domowej ostro o słowach aktorki. "Do wszystkich wygłasza taką samą bzdurną gadkę"
Nie cichną echa kontrowersyjnych wypowiedzi Blake Lively po premierze filmu "It Ends with Us". Aktorce zarzuca się bagatelizowanie tematu przemocy domowej i lekceważenie osób, które jej doświadczają.
-
Ma 50 lat. Zarzucają jej, że ubiera się "nieodpowiednio" do swojego wieku. "Aż bolą mnie oczy"
Roslyn ma 50 lat i jest aktywna na TikToku, gdzie obserwują ją ponad 60 tysięcy osób. Influencerka uwielbia modę i często bawi się różnymi stylizacjami. Nie wszystkim się to jednak podoba. "Życzliwi inaczej" - głównie internetowe trolle, których głównym celem działalności w sieci jest krytyka wyglądu danej osoby - np. uważają, że ich opinie powinny ujrzeć światło dzienne. Roslyn jednak doskonale radzi sobie z hejterami.
-
Teściowa przerażona suknią ślubną panny młodej. "Może mogłabyś ją założyć do łóżka..."
Teściowa wyglądała jakby miała się rozpłakać. Czerwona twarz sugerowała, że w tej sukience nic jej się nie spodoba. Na ratunek nie przyszła nawet przyjaciółka. Przyszła panna młoda była coraz bardziej wkurzona.
-
Jej strój na siłownię za każdym razem wywołuje kontrowersje u innych kobiet. "Nigdy bym tego nie założyła!"
Na siłownię zakłada to, w czym czuje się najlepiej. Zdaje sobie sprawę, że wygląda dobrze, inspiruje również innych do walki o lepszą formę i sylwetkę. Innym kobietom jednak wyraźnie się to nie podoba.
-
40-letnia mama w ogniu krytyki za obcisłe ubrania. "Powinnaś się wstydzić"
Mamy to jedna z najbardziej poszkodowanych grup społecznych, jeśli chodzi o to, jak się ubierają. A raczej jak - według innych - powinny się ubierać. Na szczęście nie brakuje osób, które udowadniają, że nie warto brać pod uwagę zdania obcych osób.
-
Znana tancerka usłyszała, że jej córka jest gruba. "Bardzo mi cię szkoda, bo inteligencją nie grzeszysz"
Z niezwykłą łatwością przychodzi niektórym zadawanie niewygodnych pytań, wbijanie szpileczek i krytykowanie wszystkiego co się da. Zwłaszcza, gdy taka osoba kryje się za nieprawdziwym profilem w sieci. Pojawia się jednak wielki problem i zdziwienie, kiedy okazuje się, że takie osoby nie są całkowicie anonimowe i łatwo je namierzyć.
-
Prześwitująca bluzka Maryli Rodowicz podzieliła internautów. "Ale sztos", "po co te dziwactwa?"
76-letnia Maryla Rodowicz słynie ze swojego kolorowego i wyjątkowo oryginalnego stylu. W ramach sesji dla programu "The Voice Senior" zapozowała w stylizacji, która podzieliła fanów artystki. Nie zabrakło słów krytyki.
-
Zapendowska podsumowała Sarę James. Nie owijała w bawełnę. "Szlag mnie trafia"
Sara James podbiła serca widzów amerykańskiego "Mam talent". Krytycy po drugiej stronie oceanu są po jej stronie, a jakie zdanie ma Elżbieta Zapendowska?
-
Czego lepiej nie krytykować? Nieporadnik damsko-męski [WIDEO]
Często zarzucamy innym, że stosują niekonstruktywną krytykę. Ale kiedy poniosą nas emocje (czyt. zaleje żółć i krew) to sami jedziemy bo bandzie.
-
Ty głupi kubku! Magia niekonstruktywnej krytyki
Wywołuje skurcz w żołądku i sprawia, że włosy siwieją jak u Gandalfa. Mowa o krytyce, która bywa ostra jak brzytwa, ale potrafi też zmotywować do pracy. Krytykę konstruktywną lubię. Szkoda tylko, że nie każdy szef potrafi użyć jej mocy.
-
FOCH! i OCH! - czarna polewka i belka w oku
Prawdziwa cnota krytyk się nie boi - tak twierdził kiedyś pewien biskup (było to w dawnych czasach, gdy biskupi zajmowali się cnotami a nie "ideologią gender". Drzewiej bowiem wszystko było nieco lepsze). A ponieważ Foch znalazł się ostatnio w krzyżowym ogniu krytyki (może odrobinę dramatyzuję), to pozwolę sobie zapłonąć świętym oburzeniem. Albo tak po ludzku, zwyczajnie i uprzejmie odpowiem. Wiem, to niepopularne rozwiązanie. (Pioruny, błyskawice, świetlne miecze).