napiwek
-
Nie chcesz dać napiwku? "Zostań w domu". Po jego wpisie posypały się mocne komentarze
Czy zawsze trzeba dawać napiwek? A może tylko wtedy, gdy jesteśmy naprawdę zadowoleni z obsługi? Głosy w tej sprawie są podzielone. A oliwy do ognia dodał jeden z kelnerów, który wypowiedział się w anonimowym poście na jednej z lokalnych stron z ogłoszeniami.
-
Dawać napiwek czy nie? "To pracodawca jest od płacenia pensji. Mnie nikt nie daje"
Wizyta w restauracji w większości przypadków wywołuje przyjemne odczucia. Możemy zjeść coś dobrego, zmienić otoczenie, poprzebywać z innymi ludźmi. Gorzej, gdy wystrój pozostawia wiele do życzenia, jedzenie jest średnie, a obsługa niemiła. A na domiar złego na rachunku widzimy doliczoną opłatę za serwis.
-
Najgorsze, co można zrobić w restauracji. Kelnerzy tego nienawidzą
Jesteś w świetnej knajpie, zjadłaś pyszny posiłek, a kelner był na każde twoje skinienie. Zastanawiasz się więc pewnie, czy wypadałoby dać mu dodatkowe parę groszy. Podpowiadamy, jak zostawić napiwek w restauracji, aby dobrze wypaść w oczach obsługi.
-
Nie dają napiwków kelnerom. "Na godziwe wynagrodzenie niech się umawia z szefem"
Temat napiwków nierzadko wywołuje zagorzałe dyskusje. W Polsce przyjęło się, że ich wysokość powinna wynosić nie mniej niż 10 procent kwoty, jaką płacimy za danie. Nie wszyscy jednak uważają, że takie dodatkowe pieniądze należą się kelnerom i kelnerkom.
-
Idą do restauracji, jedzą i wychodzą. Napiwek? "Mnie w pracy nikt nie daje, to czemu mam płacić?"
Napiwki dla kelnerek i kelnerów. Tak czy nie? Okazuje się, że to kwestia sporna, która potrafi poruszyć internautów. "Dobrze wychowany człowiek zostawia napiwki" - zauważa jeden z komentujących pod naszym artykułem. "Mnie w pracy nikt napiwków nie daje, to czemu mam płacić za innego pracodawcę?" - dopytuje inna osoba.
-
Powinno się dawać napiwki w restauracji? "Jeśli kelner mało zarabia, to niech zmieni pracę"
Wyjście do restauracji kojarzy się z przyjemnym czasem. Możemy w spokoju usiąść, zjeść dobre jedzenie, spotkać się z dawno niewidzianymi znajomymi. Raczej nic nie powinno zakłócać naszego spokoju. I wtedy kelner przynosi paragon, a my zastanawiamy się, co robić z napiwkiem. Dawać? Nie dawać?
-
Kelnerka zaniemówiła, gdy zobaczyła napiwek. "Nigdy nie myślałam, że spotka mnie coś takiego"
Nie jest tajemnicą, że napiwki są lwią częścią wynagrodzenia osób pracujących w gastronomii. Niestety, nie każdy klient je zostawia. Zdarzają się jednak i tacy, którzy robią kelnerom wyjątkowe niespodzianki. Jakiś czas temu przekonali się o tym pracownicy jednego z barów w stanie New Hampshire.
-
Dawać napiwki czy nie? To odwieczny problem. Teoretycznie nikt nas nie zmusza, ale...
Wyjście do restauracji to raczej przyjemna sprawa. Zdarzają się jednak problemy. Pierwszy: co by tu wybrać? Wszystko wygląda smakowicie! Drugi już na poważnie: co z tym napiwkiem?
-
Kelner obsługiwał znanego piosenkarza. Pokazał, jaki dostał napiwek. "Nie mogę w to uwierzyć"
Jason Derulo dał kelnerowi w Nebrasce 5 tys. dolarów napiwku (około 22 tys. zł). Pracownik restauracji do tej pory nie może uwierzyć w to, że dzięki hojności piosenkarza, będzie mógł opłacić czesne za studia. W nagraniu na TikToku opowiedział, jak to się stało.