sen
-
Wyznania sowy - żyję nocą, nie polecam
Mam takie marzenie, że zaczynam prowadzić higieniczny tryb życia. Wstaję o świcie, zaczynam dzień od zdrowej przebieżki, dwa okrążenia wokół parku, w drodze powrotnej kupuję siatę świeżych bułeczek i gdy rodzina dopiero się budzi - ja już nakrywam stół do śniadania. Dzień spędzam na pracy, wieczór na rozrywkach, a w nocy śpię. Brzmi prosto i wygodnie, co? Nie dla mnie. Jestem sową.
-
Piątkowe szaleństwa? Wy się bawcie, ja się jednak prześpię...
Piątek weekendu początek! Super zabawa, całonocne szaleństwo, odsypianie w sobotę do 16 i znowu w tango!! Niestety NIE. Nigdy nie byłam nocnym markiem, ale teraz to już chyba przesadziłam.
-
Powrót Króla, czyli 6 powodów, dla których wielbię Stephena Kinga
Wiem, wiem, King się skończył na kill'em all. A ja jestem sentymentalna i to nieprawda, że cenię jakość, po prostu płynę na dobrych wrażeniach z młodości. Być może. Ale ostatnio jakoś właśnie smutno w tym temacie, autorzy z dzieciństwa po kolei przenoszą mi się do krainy Lepszych Tantiem i Dobrych Wydawców. Więc spieszę się kochać idoli, tak szybko odchodzą. Wyznałam winy, teraz będę się miłośnie ocierać. Ok?
-
Nie śpię, bo trzymam kredens, internety i inne bzdety, czyli rzecz o niemarnowaniu czasu
"Czy ty kiedykolwiek śpisz?"- to pytanie zadaje mi coraz więcej osób. Cóż, sen to drażliwa kwestia. Im jestem starsza, tym bardziej jawi mi się jako marnotrawienie czasu. Używam go tylko tyle, ile jest konieczne. Niekoniecznie nocą. Nie zawsze w jednym, kilkugodzinnym bloku. I dobrze mi z tym.
-
Na zdrowy sen
Spędzamy jedną trzecią życia śpiąc. Niektórzy nie mają problemów ze snem, podczas gdy inni męczą się, żeby przespać 8 godzin, których potrzebuje organizm.
-
Co drzemie w pigułce na sen
Apteki oferują nam rozmaite preparaty, na receptę i bez recepty, które mają ułatwiać zasypianie. Czy są one bezpieczne? Czy można się od nich uzależnić? O wyjaśnienia prosimy dr. Michała Skalskiego, psychiatrę z warszawskiej Poradni Zaburzeń Snu.