sor
-
Dramat na SOR-ze
"Wie pani, jak człowiek trafi na SOR i sobie na to wszystko popatrzy, to potem wszystkie inne problemy, które ma to mu się wydają takie małe i głupie" - powiedział smutno starszy pan podpięty do kroplówki, który kolejną godzinę czekał na lekarza pod gabinetem. Nie sposób nie przyznać mu racji.