Zatoka Sztuki
-
Mieszkanka Sopotu zdradza, co słyszała w noc zaginięcia Iwony. "Wołanie o pomoc ucichło"
W jednej z książek śp. Janusza Szostaka znalazły się zeznania Barbary W - mieszkanki Sopotu, która w noc zaginięcia Iwony Wieczorek miała słyszeć krzyki niezidentyfikowanej "młodej kobiety", wołającej o pomoc. Dziennikarz śledczy zaznaczył, że jej słowa długo były bagatelizowane, a policja ostatecznie przesłuchała ją dopiero po kilku latach od tajemniczego zniknięcia 19-latki.
-
"Jestem chyba jedynym, który zostawiłby kilka procent na to, że Iwona żyje". Dziennikarze o nowych ustaleniach
- To jedna z najbardziej wyniszczających, toksycznych spraw, jakie prowadziłem - światło na obecne doniesienia rzucają dziennikarze, którzy od początku zajmowali się zaginięciem Iwony Wieczorek. O tym, jak przebiegało śledztwo, o ustaleniach oraz swoich hipotezach mówią w rozmowie z kobieta.gazeta.pl Mikołaj Podolski, autor książki "Łowca nastolatek", Marta Bilska (pracująca przed laty w magazynie "Reporter" Janusza Szostaka) oraz Marek Sterlingow z Gazety Wyborczej.