abstynencja

  • Zrezygnowała z alkoholu. 'Myślałam, że będzie łatwiej'

    Zrezygnowała z alkoholu. "Myślałam, że będzie łatwiej"

    Tu lampka wina do obiadu, tam kilka drinków na imprezie i jeszcze okazjonalne piwko po ciężkim dniu w pracy. Wielu Polaków nie wyobraża sobie, by z tego wszystkiego zrezygnować. W końcu raz na jakiś czas to można - to nie tak, że upijamy się na umór. Prawda?

    Aleksandra Michalska,
  • Lekarz przez miesiąc nie pił alkoholu. Mówi o pięciu znaczących zmianach
  • Czy abstynencja stała się nowym trendem? 'Jak ktoś nie pije, to nazywany jest alkoholikiem'
  • Imprezy bez alkoholu, studia bez kaca - wstrzemięźliwe pokolenie wchodzi do gry
  • 20 rzeczy, które słyszysz, gdy powiesz "dziękuję, nie piję"

    Sytuacja imprezowa, więc alkoholu sporo. Ktoś polewa, ktoś rozlewa, ktoś wznosi toast. I jest też czasem ktoś, kto nie pije. Bo nie lubi, nie chce, nie może, nie ma ochoty. I się zaczyna! Skądś ty się urwał, człowieku?

    Gosia Tchorzewska,
  • Abstynencja - trudny wybór w naszym kraju

    Nasz Czytelnik Franek pisze: "Alkohol nie jest w naszym społeczeństwie przyzwolony. On jest nakazany. Jeśli odmawiasz wypicia to od razu stajesz się napiętnowany. Jedynym, powtarzam, jedynym usprawiedliwieniem, które jest społecznie akceptowane, to bycie kierowcą. W innym przypadku zostajesz po prostu wykluczony. Bo jak to tak, nie pić? To niezgodne z naturą! Człowiek nie wielbłąd, pić musi." Przeczytajcie całość!

    Nadesłane do Redakcji,