film
-
Doskonały pomysł na weekend? Postawcie na klocki Lego
Zacznę może od tego, że gdy nie masz sześciu lat, składanie klocków Lego w urokliwą całość, nie jest takie znowu łatwe. Kto by pomyślał, prawda? Oto historia udręki, bólu i pewnego filmu.
-
Nie chcę krokodyla! Zabierz mnie luby do filmu American Hustle!
Obejrzałam "American Hustle" i chcę obejrzeć jeszcze raz. Film mi się bardzo podoba, fabuła fajna, akcja wartka, ale nie przemęcza głowy z przeciążenia intrygami. Więcej niż poprawne kino. Ale nie z powodu kunsztu scenarzysty ten film mnie tak zachwycił. CHCĘ CEKINÓW! I dekoltów. I kapelusz też poproszę...
-
Brak napięcia, nic się nie dzieje - amerykańskie kino anty-akcji
Bohaterowie gadają, jadą samochodem, wykonują codzienne czynności. Żadnego morderstwa, żadnej zagmatwanej intrygi, umiarkowanie śmiesznie. Ot, zwykłe życie w całej swej nudzie i prostocie. Dajcie mi więcej, takie filmy uwielbiam!
-
A ja bym tak bardzo chciała - o filmach i serialach, których jeszcze nie ma
I pewnie nie będzie, już taki mój pech. Ale cóż, marzenia nie zrujnują dziewczyny - jak mawia bohaterka powieści, którą mamy z red. Połajewską na półeczce Wstydliwych Przyjemności. Chętnie bym widziała ekranizację, problem w tym, że nigdy się nie przyznam, co to za tytuł. Nie i już. Mam jednak parę innych pragnień, których wstydzę się nieco mniej.
-
"Veronica Mars" - najbardziej wyczekiwany (przeze mnie) film 2014 roku
Ze wszystkich rzeczy, na które czekam w tym roku i które pewnie się nie wydarzą (trasa koncertowa Bowie'go*?) jest jedna, której jestem pewna - film o Veronice Mars. Czekam na niego od siedmiu lat. 14 marca będzie premiera. Trzymajcie kciuki, by film był tak wielki, jak moje oczekiwania.
-
Leo, Wilk, Jonah Hill i inne chłopaki z ferajny
"Wilk z Wall Street" nie jest tym, czego się spodziewałam - ani po Martinie Scorsese, ani po Leonardzie DiCaprio, ani po Jonah Hillu. Trzygodzinna jazda bez trzymanki, podczas której balansujesz na krawędzi między rozbawieniem a przerażeniem. I błagasz o więcej.
-
Mój filmowy rok 2013 - na czym ryczałam, kiedy się bałam i kogo pokochałam całym serduszkiem
Poza kilkoma iście gwiazdorskimi akcjami, których się dopuściłam w tym roku (zbyt śmiałe i żenujące historie, by się nimi dzielić, wybaczcie...), w moim filmowym roku 2013 wydarzyło się parę godnych odnotowania przyjemności. Ale były też rozczarowania.
-
10 filmów, do których wracam, żeby sobie porządnie popłakać
Czasami jestem podobna do bohatera Rejsu Marka Piwowskiego, z tą różnicą, że ja mam słabość do filmów, które już widziałam. "Proszę pana ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. No... To... Poprzez... No reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę."
-
A ja się lubię "bojać". Kartki z pamiętniczka fanki horrorów
Redakcyjne koleżanki wspominały już o literaturze i filmach, które lubią i do których wracają. Postanowiłam nie być gorsza i podzielę się z Wami częścią swoich fascynacji. Nie będzie to ogólny przegląd tego co lubię, ale właśnie taki "z dreszczykiem". Może kiedyś napiszę o innych książkach i filmach, żebyście nie myśleli sobie, że nie znam np. "Przeminęło z wiatrem", czy "Martwych dusz". No dobra, ale to będzie kiedyś, a teraz to, co tygryski lubią najbardziej.
-
Z pamiętniczka sentymentalnej gęsi, czyli mój pierwszy raz samotnie. W kinie.
W wieku 23 lat uświadomiłam sobie, że nigdy tego nie robiłam. Nigdy! Nigdy nie byłam SAMA w kinie. Nie wiem, jak to się stało. Zawsze ktoś, rodzice, klasa, znajomi, przyjaciółka, chłopak, kumple ze studiów. Nigdy sama.
-
"Tylko Bóg wybacza" - potrójna recenzja nowego filmu z Ryanem Goslingiem
Nie wchodzi się trzy razy do tej samej rzeki - nie ma też sensu trzy razy pisać o jednym filmie. A jednak, jednak - istotne jest dostosowanie przekazu do odbiorcy więc moją recenzję najnowszego obrazu Nicolasa Windinga Refna kieruję do trzech grup: fanek Goslinga, filmoznawców i tzw. zwykłych ludzi (podobno istnieją naprawdę).
-
Agnieszka Holland: Praca przy serialu to już nie chałtura
Myślę, że niedługo najbardziej rewolucyjne będzie pokazanie sympatycznego, pozytywnego bohatera. Nie wiem, jak daleko można jeszcze zajść, jeśli już dziś głównymi bohaterami są seryjni mordercy, obrzydliwi dilerzy narkotyków i mafiosi - opowiada Agnieszka Holland w rozmowie z ?Gazetą Wyborczą?.
-
Nowość na kinoplexie - Przekleństwa niewinności
Specjalnie dla Was w naszym serwisie zupełnie za darmo możecie zobaczyć wyjątkowy obraz Sofii Coppoli - Przekleństwa niewinności. Film niełatwy i wzruszający. W naszej galerii wybrane sceny z filmu.
-
Kobiety z filmów Barei
4 maja 1981 roku, odbyła się premiera filmu "Miś" Stanisława Barei, najpopularniejszej polskiej komedii. W naszej galerii kobiety z jego filmów.
-
Nasza kamera stoi na ziemi
Film z Planete Doc Review
-
Czy powinniśmy płacić abonament telewizyjny, skoro TVP, tak jak stacje komercyjne, czerpie zyski z reklam?
W Sejmie czeka na przegłosowanie projekt ustawy o opłatach za abonament RTV, które miałyby być pobierane przy okazji egzekwowania opłat za pobór energii elektrycznej. Czy to sprawiedliwe i sensowne obciążać ogół społeczeństwa kosztami utrzymania mediów publicznych, skoro i tak czerpią one zyski z reklam? Czy większe wpływy z abonamentu gwarantowałyby realizowanie tzw. misji telewizji publicznej, a tym samym wysoki poziom nadawanych programów? Czy media publiczne są jeszcze publiczne?