humor

  • Ich humor jest nieprzewidywalny, ale działa. Zodiak nie pozostawia złudzeń
  • Pokazała, jak suszy pranie. 'Albo się przyzwyczaisz, albo zobaczysz śmietnik od środka'

    Pokazała, jak suszy pranie. "Albo się przyzwyczaisz, albo zobaczysz śmietnik od środka"

    Suszarka bębnowa to dla wielu osób prawdziwe wsparcie w codziennych obowiązkach. Pranie piętrzy się każdego dnia i gdyby nie to urządzenie, ciuchy suszące się na środku pokoju prawdopodobnie byłyby stałym elementem wystroju. Problem w tym, że nie wszystko nadaje się do suszenia w bębnie. Ale spryciarze mają na to rozwiązanie.

    om,
  • Śmieszki, żartownisie i łobuziaki - to quiz dla was! Myślicie, że macie szanse?
  • Otrzymał ocenę niedostateczną, po tym, jak opisał sytuację z sypialni rodziców. 'Tatuś jest bohaterem'
  • "Przychodzi baba do lekarza" - dialogi z gabinetu dietetyka

    Jestem niemal pewna, że serię dowcipów "przychodzi baba do lekarza? wymyślili sami lekarze, zainspirowani sytuacjami ze swoich gabinetów. W mojej już niemal dziesięcioletniej praktyce zdarzyło mi się słyszeć BARDZO różne rzeczy. Ludzie potrafią zaskoczyć.

    Agata Żychlińska,
  • John Oliver - Angol, który (ro)zbawi Amerykę

    Siedzi facet i zabawnie komentuje bieżące wydarzenia. Niezbyt ładny, niezbyt charyzmatyczny - ot, okularnik w typie nieco już podstarzałego Adriana Mole'a. A jednak ogląda i uważnie słucha go cała Ameryka. I Wam też radzę, bo satyryczne programy Johna Olivera są tym, czym powinny być media: miejscem służącym do tego, by mówić prawdę. Nawet tę niewygodną.

    Kasia Nowakowska,
  • Boję się komunikacji miejskiej i nienawidzę swoich zdjęć - moje fobie i paranoje

    Boję się komunikacji miejskiej i nienawidzę swoich zdjęć - moje fobie i paranoje

    Nie wiem jak Wy, ale ja czasami mam wrażenie, że jestem zwariowaną wariatką. Wszystko bierze się z tego, że mam mnóstwo fobii i lęków, które są mądre, jak mądra jest kałuża z błotem. Ale to podobno tak działa - lęk jest nieracjonalny, a fobia jest uporczywym lękiem przed określonymi sytuacjami lub obiektami, które w praktyce nie są niebezpieczne. Na szczęście moje fobie nie utrudniają mi jakoś życia.

    Miss Olgu,
  • Nie urodzi wrona gawrona - obyś miał pyskate dzieci...

    Nie urodzi wrona gawrona - obyś miał pyskate dzieci...

    Och, mnie się to nie przydarzy. Ja owszem, pyskowałam, aż echo szło, ale znając ten problem niejako od pieluszki - będę umiała przeciwdziałać, tonować, wychowywać czule i łagodnie, mądrze i ciepło, zresztą o czym my mówimy, przecież to jeszcze maleństwa, ledwo dwa latka.

    Aleksandra,