obyczaje

  • Co warte jest "kocham", skoro kochamy wszystko i wszystkich?

    Co warte jest "kocham", skoro kochamy wszystko i wszystkich?

    "Kocham" rezerwujemy tylko dla najbliższych. Prosta zasada, której trzymali się nasi przodkowie, dzisiaj wydaje się równie przestarzała jak Nokia 3210. Czy, jak zawsze, winne są media? Czy to my zmieniliśmy się tak bardzo, że bez mocnych komunikatów nie potrafimy przekazać tego, co czujemy?

    Alicja Nelson
  • 7 rzeczy, o których nie wypada rozmawiać w miejscu pracy (a rozmawia się, aż za często)
  • Jaja to symbol odrodzenia, a czego symbolem jest żur i kiełbasa? Czy znasz znaczenie wielkanocnych potraw?
  • Nazwisko po ślubie: zmieniać czy nie?

    Tradycja chce, żeby po ślubie niewiasta nosiła nazwisko męża. Coraz częściej decydujemy się jednak zatrzymać swoje, dodać do niego drugi człon albo namówić przyszłego męża, żeby to on podpisywał się inaczej.

    Anna Konieczyńska
  • Mieszkanie do wynajęcia - przypadki wynajmującego
  • Jak być dobrym wegetarianinem? Siedem złotych porad

    Jak być dobrym wegetarianinem? Siedem złotych porad

    Jedni wychodzą z założenia, że najlepszy wegetarianin to martwy wegetarianin, a ci podstępni weganie podobno od dawna to już bardziej roślinami, niż ludźmi. Z okazji Światowego Dnia Wegetarianizmu czas wreszcie sobie wyjaśnić kilka spraw.

    Dominika Węcławek
  • Wieczór panieński, czyli wściekle różowy koniec niewinności

    Wieczór panieński, czyli wściekle różowy koniec niewinności

    Dziesięciometrowe limuzyny, gumowe penisy, różowe uszka. Wraz z początkiem sezonu ślubów (uwaga: to już teraz!) co sobotę na ulice polskich miast wylega dzikie plemię rozchichotanych, roznegliżowanych i rozochoconych dziewcząt. To przyszłe panny młode, ich siostry, kuzynki i przyjaciółki. Ale ich zabawy nie mają nic wspólnego z niewinnymi figlami panienek z pensji. Przypominają raczej rubaszne rytuały odprawiane na krakowskim rynku przez angielskich turystów podczas utopionych w alkoholu "stag nights". Czy jest alternatywa dla tandetnych panieńskich?

    Anna Konieczyńska
  • Jeśli nie komunia, to co? Czy rekompensować dziecku brak białej sukienki?

    Nie wierzę w Boga. Nie chodzę do kościoła. Moje dzieci nie chodzą na religię. I niby wszystko ok, nie czuję się jakoś specjalnie dyskryminowana, tylko już się martwię (na ulubiony "zapas?), co będzie, jak moja młodsza dorośnie do komunii. I dowie się, że nie dla niej sukienka, przyjęcie i stosy prezentów.

    Anka Rączkowska
  • Mam cię na oku, śmieciarzu! Czy zachowujemy się lepiej, gdy ktoś nas widzi?
  • Saute, czyli kiedy nonszalancja staje się abnegacją

    Saute, czyli kiedy nonszalancja staje się abnegacją

    Czy dress-code ma sens? Czy jest tylko formą ucisku? A czy potrzeba naturalności nie maskuje tylko abnegacji? Dlaczego nie mogę być feministką na szpilkach i włosami od fryzjera? Oto moja skromna pochwała kobiecości.

    Anna Konieczyńska
  • Nie odpowiadasz na maile? Ktoś może zarzucić ci brak kultury

    Internet z pewnością ułatwił nam komunikowanie się ze sobą. To duży plus. Minusem jest to, że wyprowadził też z naszego życia dobre maniery. Chyba on. List Iwony nie jest jednoznaczny. Bo może jest tak, że lekceważenie jest cechą charakteru niezależną od tego, w jaki sposób i z kim się kontaktujesz?

    Nadesłane do Redakcji
  • Miłość (własna) w czasach narcyzmu - o karierze "selfie"

    Miłość (własna) w czasach narcyzmu - o karierze "selfie"

    "Selfie", czyli fotograficzny autoportret, został słowem roku według Oxford University Press, wydawcy słynnych słowników. Ponieważ znajomi zwą mnie "królową samojebek" poczułam się wywołana do tablicy, by podjąć temat i wyjaśnić: o co chodzi i po cholerę?

    Kasia
  • Jak kulturalnie korzystać z toalety - poradnik dla zagubionych użytkowników

    Jak kulturalnie korzystać z toalety - poradnik dla zagubionych użytkowników

    Starzy górale, tacy jak ja, pamiętają pewno, że był przed laty serial "Ally McBeal" (tak, wiem: znałam też osobiście kilka dinozaurów, nim wyginęły). I jeden z bohaterów - ekscentryczny prawnik imieniem John - miał pilota, którym spuszczał wodę w biurowym kibelku, zanim zaryzykował wejście do kabiny. Niby dziwactwo, ale jakże mu czasem zazdroszczę!

    Kasia
  • Jedna wiara, jedna poduszka

    Swaty, bale bajramowe, w końcu matrymonialna strona internetowa - czyli rzecz o tym, jak polscy Tatarzy muszą się nakombinować, żeby znaleźć swoją połówkę

    Joanna Klimowicz
Więcej o:

obyczaje