obyczaje
-
7 rzeczy, których nie robi elegancka kobieta? Ekspertka wyjaśnia. "To już kompletna bzdura"
Ekspertka od etykiety Aleksandra Pakuła każdego dnia otrzymuje wiele pytań od swoich obserwatorów. Dotyczą one zwykle klasy i dobrych obyczajów. Bardzo często w swoich wiadomościach ludzie powielają popularne mity, które nierzadko są bardzo krzywdzące.
-
Robisz tak w Turcji? Nie dziw się reakcjom. Dla Polaków norma, dla nich profanacja
Co kraj to obyczaj. Dlatego też przed zagranicznymi wyjazdami warto zainteresować się tą kwestią. Może zdarzyć się, że zachowania, które dla nas są całkowicie naturalne, w innym miejscu odbiera się jako obraźliwe. W skrajnych przypadkach musimy też liczyć się z karami.
-
Kobiety rezygnują z noszenia staników. "10 lat temu mnie tym straszono"
Jeszcze kilka lat temu powszechnie uważano, że chodzenie bez stanika może być szkodliwe. W skrajnych przypadkach radzono kobietom nie tylko, by nosiły biustonosze przez cały dzień, lecz także w nich spały. Jednak podejście do tej kwestii w ostatnim czasie się zmienia.
-
Robisz to w restauracji? W sekundę zepsujesz kolację i narazisz się obsłudze i gościom
Od czasu do czasu każda z nas chętnie odwiedza restauracje. Dzięki nim możemy poszerzyć kulinarne horyzonty i spróbować czegoś nowego. Zwalnia nas to z gotowania w domu, więc każde takie wyjście traktujemy jak małe święto. Czy wiesz, czego nie powinno się robić w restauracji? Uchroń się od gafy.
-
Tradycje wielkanocne w Polsce - znasz je wszystkie?
Tradycje wielkanocne, szczególnie te stanowiące filar dla przeżywanych co roku świąt, są głęboko zakorzenione w naszej kulturze. Wiele z nich jest nam bardzo dobrze znanych, inne są uznawane za obrzędy regionalne, a pozostałe przetrwały jedynie na kartach historii. Jakie tradycje wielkanocne są znane w Polsce?
-
Co warte jest "kocham", skoro kochamy wszystko i wszystkich?
"Kocham" rezerwujemy tylko dla najbliższych. Prosta zasada, której trzymali się nasi przodkowie, dzisiaj wydaje się równie przestarzała jak Nokia 3210. Czy, jak zawsze, winne są media? Czy to my zmieniliśmy się tak bardzo, że bez mocnych komunikatów nie potrafimy przekazać tego, co czujemy?
-
7 rzeczy, o których nie wypada rozmawiać w miejscu pracy (a rozmawia się, aż za często)
Księgowa ma hemoroidy, szefowa działu kadr młodszego kochanka, a sekretarka długi. Jeśli wiesz za dużo o chorobach, życiu erotycznym i finansach swoich współpracowników to znak, że dzielą się faktami ze swojego życia zbyt ochoczo. Gdzie postawić granicę?
-
Jaja to symbol odrodzenia, a czego symbolem jest żur i kiełbasa? Czy znasz znaczenie wielkanocnych potraw?
Wszystko, co tradycyjnie znajduje się na naszym wielkanocnym stole, ma swoje głębsze znaczenie. Choć ze staropolskiej tradycji wielkanocnej zostały nam głównie duże ilości jedzenia i charakterystyczne dania - mazurki, baby, żur.
-
Nazwisko po ślubie: zmieniać czy nie?
Tradycja chce, żeby po ślubie niewiasta nosiła nazwisko męża. Coraz częściej decydujemy się jednak zatrzymać swoje, dodać do niego drugi człon albo namówić przyszłego męża, żeby to on podpisywał się inaczej.
-
Mieszkanie do wynajęcia - przypadki wynajmującego
Jak wygląda mieszkanie oddane przez lokatora? O niespodzianka w brodziku, gwoździach w plastikowych oknach i ucieczkach pod osłoną nocy pisze nasza Czytelniczka.
-
Jak być dobrym wegetarianinem? Siedem złotych porad
Jedni wychodzą z założenia, że najlepszy wegetarianin to martwy wegetarianin, a ci podstępni weganie podobno od dawna to już bardziej roślinami, niż ludźmi. Z okazji Światowego Dnia Wegetarianizmu czas wreszcie sobie wyjaśnić kilka spraw.
-
Wieczór panieński, czyli wściekle różowy koniec niewinności
Dziesięciometrowe limuzyny, gumowe penisy, różowe uszka. Wraz z początkiem sezonu ślubów (uwaga: to już teraz!) co sobotę na ulice polskich miast wylega dzikie plemię rozchichotanych, roznegliżowanych i rozochoconych dziewcząt. To przyszłe panny młode, ich siostry, kuzynki i przyjaciółki. Ale ich zabawy nie mają nic wspólnego z niewinnymi figlami panienek z pensji. Przypominają raczej rubaszne rytuały odprawiane na krakowskim rynku przez angielskich turystów podczas utopionych w alkoholu "stag nights". Czy jest alternatywa dla tandetnych panieńskich?
-
Jeśli nie komunia, to co? Czy rekompensować dziecku brak białej sukienki?
Nie wierzę w Boga. Nie chodzę do kościoła. Moje dzieci nie chodzą na religię. I niby wszystko ok, nie czuję się jakoś specjalnie dyskryminowana, tylko już się martwię (na ulubiony "zapas?), co będzie, jak moja młodsza dorośnie do komunii. I dowie się, że nie dla niej sukienka, przyjęcie i stosy prezentów.
-
Mam cię na oku, śmieciarzu! Czy zachowujemy się lepiej, gdy ktoś nas widzi?
Nie przymykaj oka na ludzi śmiecących na ulicy, czy tych, co nie sprzątają po swoim psie. Okazuje się, że otwarte oko może zdziałać cuda. Nawet gdy jest szklane...
-
Saute, czyli kiedy nonszalancja staje się abnegacją
Czy dress-code ma sens? Czy jest tylko formą ucisku? A czy potrzeba naturalności nie maskuje tylko abnegacji? Dlaczego nie mogę być feministką na szpilkach i włosami od fryzjera? Oto moja skromna pochwała kobiecości.
-
Nie odpowiadasz na maile? Ktoś może zarzucić ci brak kultury
Internet z pewnością ułatwił nam komunikowanie się ze sobą. To duży plus. Minusem jest to, że wyprowadził też z naszego życia dobre maniery. Chyba on. List Iwony nie jest jednoznaczny. Bo może jest tak, że lekceważenie jest cechą charakteru niezależną od tego, w jaki sposób i z kim się kontaktujesz?
-
Miłość (własna) w czasach narcyzmu - o karierze "selfie"
"Selfie", czyli fotograficzny autoportret, został słowem roku według Oxford University Press, wydawcy słynnych słowników. Ponieważ znajomi zwą mnie "królową samojebek" poczułam się wywołana do tablicy, by podjąć temat i wyjaśnić: o co chodzi i po cholerę?
-
Jak powiedzieć komuś, że od niego śmierdzi? Czyli historia o tym, jak byłam podła
Podobno tylko pieniądze nie śmierdzą, ludzie za to dość często. O tym cuchnącym problemie napisała do nas Agata. Macie pomysł jak kulturalnie go rozwiązać?
-
Jak kulturalnie korzystać z toalety - poradnik dla zagubionych użytkowników
Starzy górale, tacy jak ja, pamiętają pewno, że był przed laty serial "Ally McBeal" (tak, wiem: znałam też osobiście kilka dinozaurów, nim wyginęły). I jeden z bohaterów - ekscentryczny prawnik imieniem John - miał pilota, którym spuszczał wodę w biurowym kibelku, zanim zaryzykował wejście do kabiny. Niby dziwactwo, ale jakże mu czasem zazdroszczę!
-
Pomoc domowa
'Powiedziała, że ludzie traktują ją jak gadający mop. A ona nie chce być gadającym mopem' - rozmowa z socjolożką Anną Kordasiewicz