szkoła

  • Jest nauczycielem WF-u. 'Sukcesem powinno być dla nas to, że uczeń polubił sport'

    Jest nauczycielem WF-u. "Sukcesem powinno być dla nas to, że uczeń polubił sport"

    - W-F w Polsce jest traktowany jak przedmiot drugiej-trzeciej kategorii. Świadczy o tym chociażby pomysł likwidacji oceny z wychowania fizycznego, który wrócił jakiś czas temu - mówi nasz rozmówca. Wiemy już, co myślą uczniowie, których pytaliśmy o to, dlaczego nie ćwiczą na WF-ie. Teraz swoją perspektywą podzielił się z nami nauczyciel tego przedmiotu.

    Aneta Bańkowska,
  • Będą zmiany w lekcjach religii? Rząd rozmawia z episkopatem. 'Mamy zupełnie odrębne stanowiska'
  • Alkotubki wycofane, za to snusy zyskują popularność. 'Znalazłyśmy w szkole zużyte saszetki'
  • Też nie chodziłam na lekcje wuefu. Powiem wam dlaczego

    Też nie chodziłam na lekcje wuefu. Powiem wam dlaczego

    Ministerka Edukacji Barbara Nowacka i Minister Sportu i Turystyki Sławomir Nitras są zaniepokojeni wynikami badania kompetencji ruchowych uczniów. Wynika z niego, że w pewnym wieku sprawność uczniów (zarówno dziewcząt, jak i chłopców) maleje. Uczniowie niechętnie ćwiczą na wuefie i wcale im się nie dziwię. Sama należałam do grupy "niećwiczącej". Mimo że dziś sport sprawia mi ogromną przyjemność, lekcje wychowania fizycznego były dla mnie udręką. Wyjaśnię wam dlaczego.

    Klaudia Kolasa,
  • Lekcje WF-u to dla uczniów strata czasu. 'Po prostu się nie wyrabiam'

    Lekcje WF-u to dla uczniów strata czasu. "Po prostu się nie wyrabiam"

    Minister Sławomir Nitras zauważył, że niestety bardzo często nasze dzieci wychodzą po ośmiu latach ze szkoły mniej sprawne, niż do tej szkoły poszły. Zapytaliśmy uczniów o to, czy ćwiczą na WF-ie i jaki jest ich stosunek do lekcji wychowania fizycznego. - Nie mam na to czasu. W tygodniu jest za dużo lekcji i po prostu się nie wyrabiam, żeby chodzić na WF - powiedziała nam licealistka.

    Klaudia Kolasa,
  • Zeszyt do religii 'woła o pomstę do nieba'. Na okładce błyskawica. 'Lewacka', 'Komu to przeszkadza?'
  • Szkolne koszmary nawiedzają nas do dziś. 'Raz był pogrom. Historyczka wzięła wielką drewnianą linijkę'

    Szkolne koszmary nawiedzają nas do dziś. "Raz był pogrom. Historyczka wzięła wielką drewnianą linijkę"

    Początek roku szkolnego to nie tylko wielkie wydarzenie dla wielu uczniów, lecz także dla osób dorosłych. Skłania nas do refleksji i wspomnień. A te nie zawsze są przyjemne. Doskonale wiedzą to moi rozmówcy. - W liceum byłam w klasie humanistycznej i z matmą, delikatnie mówiąc, nie było mi po drodze. Pomimo tego, że brałam korki i nawet nieźle mi na nich szło, w pewnym momencie miałam zagrożenie i stawałam na rzęsach, żeby jednak zdać. Do dziś pamiętam sprawdzian, który poprawiałam trzy razy i za każdym razem w dzienniku lądowała kolejna "niedostateczna" - rozpamiętuje Ula.

    Aleksandra Michalska,
  • Uczniowie narzekają na plany lekcji. Nauczyciele też niezadowoleni. 'Niech to się wreszcie skończy'
  • Od ilu lat dziecko może chodzić i wracać samo do szkoły? Policja rozwiewa wątpliwości
  • Nylonowe fartuszki, obowiązkowe tarcze i bicie linijką. Tak wyglądały szkoły w PRL-u

    Nylonowe fartuszki, obowiązkowe tarcze i bicie linijką. Tak wyglądały szkoły w PRL-u

    Dziś mamy nowy zestaw podręczników co kilka lat, internetowe systemy monitorujące postępy dziecka, a wyprawki niekiedy osiągają zawrotne kwoty. W czasach PRL-u jedna książka krążyła między kilkoma pokoleniami uczniów, nauczyciele mogli wpaść z niezapowiedzianą wizytą do domu, a na przerwach chodziło się kółku.

    Aleksandra Michalska,