złość
-
Rysował tatę bez twarzy. "Jak tata ma twarz, to jest zły. Jak nie ma, może być miły"
Ojciec Tomasza wracał z pracy i od progu wprowadzał "stan wojenny". "Tak to nazywał, wie pani. Buty miały stać równo. Plecak w wyznaczonym miejscu. Zadania odrobione. Żadnego bałaganu, żadnego hałasu, żadnych dziecięcych kaprysów". Gdy coś się nie zgadzało, było bite. "A ja nie piję i nie biję dzieci", powiedział Tomasz z dumą - pisze Oliwia Ziębińska w książce "Po co ci złość?" (wyd. NewHomers).
-
Nie krzyczą, nie rzucają talerzami. Jak złoszczą się osoby inteligentne? Psycholożka ujawniła sekrety
Jakie są metody radzenia sobie ze złością? Każdy z nas ma swoją technikę. Jednak osoby z wysoką inteligencją emocjonalną zamiast trzaskania drzwiami czy tupania nogą, wybierają inne, bardziej konstruktywne sposoby. Jest ich aż pięć.
-
Większość kobiet w relację z teściową miesza męża. A gdy on nie reaguje, myślą, że nie kocha
- Ta relacja jest o tyle trudna, że wiele kobiet miesza w nią jeszcze mężczyznę, partnera, męża. A jeżeli on nie stanie jednoznacznie po ich stronie i nie utemperuje swojej mamy - myślimy, że to jest coś o nas, że on nas nie kocha - opowiada relacjolożka i psycholożka Iwona Golonko, autorka ksiązki "Teściowa kontra synowa".
-
Ekspartnerzy z piekła rodem. Typy, których lepiej unikać
Powiedzieć, że nasze wybory nie zawsze są dobre, to nic nie powiedzieć. Zdarzają się takie błędy, które staramy się z całych sił wyprzeć z pamięci i... nic. Tak, mam na myśli byłych ukochanych.
-
Ludzie, którzy... (budzą we mnie złość)
Są tacy ludzie. Zawsze wiedzą lepiej. Wszystko. Nie ominą najdrobniejszej okazji, by wytknąć ci twoje błędy i wyrazić radość, że sami są lepsi i mądrzejsi. Wiecie, o kim mówię? Znacie ich?
-
Bajka o przyjaźni, pracy i zaufaniu, które zostało zdeptane
Gdy szukamy nowej pracy, zazwyczaj o fakcie informujemy swoich bliskich i przyjaciół. Sieć kontaktów bywa pomocna w znalezieniu nowego zatrudnienia. Bywają jednak przypadki, gdy sieć ta okazuje się dziurawa...
-
Nie spinaj się bez sensu!
Kto się nigdy nie spina w nic nie znaczących kwestiach, niech pierwszy wystąpi przed szereg. Podobno istnieją tacy ludzie i podobno niewiele rzeczy może ich wyprowadzić z równowagi. To oczywiście jest bardzo dobre i chciałabym należeć do tej grupy ludzi, ale niestety, nie jest mi to pisane.