klasztor
-
Antysylwester w najstarszym klasztorze w Polsce. "Na przekór zwyczajowi". Trwa 5 dni
Opactwo w Tyńcu od 2008 roku organizuje wydarzenie, które może budzić powszechne zaskoczenie. To antysylwester. Jak przekonują organizatorzy, jest to doskonała okazja, by spędzić ten czas w atmosferze ciszy i wewnętrznego skupienia.
-
Śląski klasztor jest trzy razy większy od Wawelu. Michael Jackson chciał kupić to miejsce
Jaki jest najpiękniejszy klasztor w Polsce? To monumentalne, śląskie opactwo z dachem wielkości kilku boisk i fasadą długą niczym filmowa scenografia. Jego wnętrza kryją kunsztowne zdobienia i freski dające złudzenie ruchu, a tajemniczości dodają legendy i zaskakujące wątki popkultury.
-
Kobiety wejdą tu tylko 12 razy w roku. Duchowy "piorunochron" Krakowa ma swoje zasady
Na wzgórzu skąpanym w zieleni stoi klasztor, który od wieków budzi ciekawość. Dawniej odwiedzali go królowie i bohaterowie literaccy, dziś wciąż przyciąga niezwykłą atmosferą. To miejsce, gdzie cisza i tradycja spotykają się z historią, a reguły życia mnichów wyznaczają rytm odwiedzin.
-
Od średniowiecza nie wpuszczono tam żadnej kobiety. Święta Góra chroni swoich tajemnic
W Grecji istnieje miejsce, gdzie kobiety nie mają wstępu - z mocy prawa, tradycji i kultury. Święta Góra od tysiąca lat stanowi bastion dla prawosławnych mnichów, którzy odcięci od świata pogrążeni są w modlitwie. Czy można zwiedzić Athos? Tak, jednak klasztory dostępne są wyłącznie dla wybranych.
-
Ewa wstąpiła do klasztoru. Największe zaskoczenie? "Musiałam wchodzić po drabinie"
Ewa w okresie nastoletnim stała się osobą bardzo wierzącą. Wówczas też, jako uczennica katolickiego liceum, podjęła decyzję, że wstąpi do klasztoru. Jak wspomina, poczuła prawdziwe powołanie. Jej historia została opisana w reportażu Moniki Białek "Siostry. O nadużyciach w żeńskich klasztorach". Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa WAM.
-
Pieką, haftują, obierają ziemniaki i obsługują piłę łańcuchową. "Jestem w stanie pracować na wysokości"
Życie sióstr zakonnych często budzi zainteresowanie. Szczególnie tych, które mieszkają za tzw. klauzurą - w zakonach kontemplacyjnych, których nie mogą opuszczać. Takie warunki wymagają od nich opanowania niełatwych, alei nietypowych umiejętności.
-
Życie za kratami klasztoru. Spędziła tam 8 lat. "Nie można było żadnych rzeczy mieć w celi"
Według internautów są dwie dobre wiadomości. Pierwsza to taka, że ten zakon jest wyjątkowo surowy, wiele pozostałych jest dużo bardziej przyjemniejszych i łatwiejszych w życiu. Druga dobra wiadomość to ta, że zawsze można zrezygnować. Choć zdecydowana większość przyznaje "nie wyobrażam sobie takiego życia!"
-
"Siostra, zgadzając się na ubóstwo, przyjmuje, że będzie pytała, czy może dostać notes, korzystać z telefonu, kupić mydło"
- W posłuszeństwie istotne jest to, że z miłości do Boga rezygnuję z siebie. Podkreślam - z miłości do Boga! To znaczy, że poświęcam się dla wyższych celów, nie dla czyjegoś widzimisię - ksiądz Stanisław w rozmowie z Justyną Dżbik-Kluge. Publikujemy fragment jej książki "Śluby (nie)posłuszeństwa".
-
26-latka przez rok żyła w klasztorze. Po wyjściu zmieniła zawód. "Nie żałuję tego"
Niewiele osób zdecydowałoby się na taki krok. 26-letnia Eloise zamknęła się na rok w klasztorze tuż po tym, jak przyjaciel opowiedział jej o eksperymentalnej wspólnocie duchowej, której koncepcja opierała się na "tradycyjnym życiu monastycznym, choć uwzględniała również wyzwania współczesnego życia". Po wyjściu kobieta zmieniła swoje życie.
-
Zakaz używania tamponów i "babcine" koszule nocne. Była zakonnica mówi o życiu w klasztorze
Carrie-Eileen przez pięć lat żyła w jednym z amerykańskich klasztorów. Życie zakonnicy jednak nie do końca jej odpowiadało, wystąpiła więc z zakonu. Dziś opowiada o życiu we wspólnocie i zdradza, jakich zasad musiała przestrzegać.