muzyka
-
Za marudne towarzystwo serdecznie dziękuję - na koncerty lubię chodzić sama
Na koncerty chodzić w towarzystwie, czy tylko w samotności? Lidia nie ma problemu z tym wyborem. Na koncertach chce skupiać się na wrażeniach, a nie na przewracającym oczami towarzyszu. I mówi, że nikt jej nie rozumie. Czyżby?
-
A ja lubię muzyczne festiwale. Tylko muszą być trochę inne
Panuje moda na manifestowanie swojej niechęci do festiwali muzycznych. No dobrze, po hipstersku powiem, że ja już nie chodziłam na festiwale, gdy jeszcze nie było to modne, a teraz z przyjemnością powracam do niecnego procederu masowego konsumowania dużej ilości muzyki na żywo. Bo ja lubię festiwale, ale te mniejsze, mocniej sprofilowane, często też odbywające się w niezwykłych miejscach.
-
Płakałam ze śmiechu, czyli "Życie" Keitha Richardsa
To nie jest książka, którą chcesz dać swoim dzieciom. Naprawdę. No, chyba, że marzysz o tym, żeby wdrukować im w śliczne główki hasło: "Chlej, ćpaj, pieprz co popadnie. Żyj wiecznie, w dobrym zdrowiu". Już dawno się tak dobrze nie bawiłam.
-
Może byś do mnie zadzwonił, czyli Starszej Pani Starcie z Popkulturą
Okazało się, że podobnie jak w przypadku zjawisk typu Gangam Style, czy inne Eurokoko - byłam ostatnia, która nie znała. Ostatnia, która nie słyszała. Ostatnia, która nie kuma bazy.
-
Czym koić nerwy? Mi pomaga tylko muzyka (i odpowiednio dawkowane przekleństwa)
Siedzę szóstą godzinę w niewygodnym fotelu, kręgosłup zaczął mnie boleć zanim zdążyłam pomyśleć "ruszyliśmy już?". Jest duszno, kierowca autokaru szarpie jakby wiózł kartofle, a ludzie wokół głośno gadają przez komórki. Kolejną godzinę. Ależ ja jestem zła. Zaraz zmienię się w Mr. Hyde`a i wszyscy pożałują! Szał bojowy, berserker, pieruńsko kurwico, zew krwi, chęć mordu. Jak sobie z tym poradzić?
-
Słuchanie muzyki podczas treningu podwaja jego efektywność
Słuchanie muzyki podczas treningu może być nie tylko przyjemnością. Udowodniono również jej wpływ na efektywność ćwiczeń.