przemoc

  • Dość! Nie pozwolę sobą pomiatać!

    Z każdym doświadczeniem stajemy się bogatsi, mądrzejsi. Tylko ile człowiek może tej mądrości i doświadczenia nabrać? Nasza Czytelniczka ma aż nadto doświadczeń i wolałaby już nie mieć kolejnych.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Czy klaps jest zły? A uderzyłbyś dorosłego, który działa ci na nerwy?

    Czy klaps jest zły? A uderzyłbyś dorosłego, który działa ci na nerwy?

    Uderzasz w pupę. Pupa jest miękka, nie będzie mocno bolało. Poza tym pamiętasz, jak ojciec ci tłumaczył, że pupa jest do bicia. Albo trzepniesz po rączkach. Po rączkach to nawet w zasadzie nie jest klaps, bo wiadomo, pupa jest od klapsów. No i nie bijesz z całej siły. Przecież nie chcesz sprawić bólu, tylko chcesz, żeby sobie ten rozbisurmaniony dzieciak dobrze i na całe życie zapamiętał, czego nie wolno!

    Marta Lewin,
  • Kiedy mężczyzna kocha kobietę, a kobieta bije mężczyznę

    Kiedy mężczyzna kocha kobietę, a kobieta bije mężczyznę

    Nasza Czytelniczka opowiada przejmującą historię przemocy w swojej rodzinie. Rodzinie, która opowiedziała się w tym konflikcie po "właściwej" stronie, bo przecież wiadomo, kto jest zawsze winny, prawda?

    Nadesłane do Redakcji,
  • Więcej do szkoły nie pójdziesz! Lęki współczesnego rodzica

    ?Cześć dziwko, czemu nie było cię na angielskim? - takim tekstem potrafią się witać dzisiejsze gimnazjalistki. Przynajmniej według doktor Iwony Chmury-Rutkowskiej. I nie, do przeprowadzenia wywiadów pani pedagog nie wybrała środowiska poprawczaków ani rodzin patologicznych. Przeciwnie. Rozmawiała z normalnymi dzieciakami. Naszymi.

    Ania Oka,
  • One zawstydziłyby Chodakowską - poznajcie GROM COMBAT GIRLZ
  • Jednorazowy incydent? Kiedy zaczyna się przemoc domowa?

    Każdemu czasem skacze ciśnienie i ma ochotę złapać interlokutora za kudły, zakręcić nim trzy razy nad głową i rzucić w siną dal. Ale to tylko wizje, które rozładowują nasze napięcie. A co, jeśli ktoś postanawia rozładować napięcie inaczej?

    Nadesłane do Redakcji,
  • W sprawie przemocy seksualnej - męska riposta

    List naszej Czytelniczki poruszający temat przemocy seksualnej doczekał się emocjonalnej reakcji z Waszej strony - zarówno w komentarzach, jak i w mailach do redakcji. Prezentujemy list Mateusza, który część wypowiedzi odebrał jako niesprawiedliwą potwarz, ponieważ, jak przekonuje "normalny, wychowany w szacunku do kobiet mężczyzna, gdy słyszy o gwałcicielu, zaczyna warczeć i szczerzyć zęby w niezbyt przyjaznym grymasie".

    Nadesłane do redakcji,
  • Stała się rzecz straszna. A ja się nie zgadzam na przemoc!

    Stała się rzecz straszna. A ja się nie zgadzam na przemoc!

    Zaczynając pisać poniższy tekst nie miałam pełnych informacji o stanie zdrowia Pana Wojewódzkiego. Kończąc go pisać już wiedziałam, że zdrowiu dziennikarza nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. Tekst nie będzie o samym wypadku, ale o tym co mnie naprawdę wku...

    Miss Olgu,
  • Mam prawo robić co chcę, mam prawo być ostrożna - krajobraz po gwałcie

    Mam prawo robić co chcę, mam prawo być ostrożna - krajobraz po gwałcie

    Czytając resztę tekstu miejcie proszę w głowie, to, co teraz napiszę: ofiara gwałtu nie jest nigdy winna. NIGDY. Nawet wtedy, kiedy pijana i upalona pójdzie topless na imprezę bractwa studenckiego. Nadal - winnym gwałtu jest gwałciciel. Ofiara jest natomiast ofiarą. O jej cechach umysłu i osobowości można dyskutować. O winie - nie.

    Aleksandra,