rzym
-
Sekretne wieczory w sercu Wiecznego Miasta. Tych wrażeń nie kupisz na pamiątkę
Rzym ponownie rozbłyska tysiącami płomieni, a koncerty Candlelight przyciągają miłośników muzyki. Seria występów na żywo zachwyca nastrojem i bogatym repertuarem, który obejmuje klasykę, rock i filmowe hity. To propozycja dla osób, które chcą przeżyć wyjątkowy wieczór i zobaczyć znane utwory w zupełnie nowej odsłonie. Magia światła i dźwięku tworzy atmosferę, która na długo zostaje w pamięci.
-
Poszedł na łowy do rzymskiego lumpeksu. Wyniósł 4 siatki ubrań. "Obowiązkowy co niedzielę"
Gdzie na tanie zakupy w Rzymie? Nie trzeba zaglądać do luksusowych butików, by wrócić z modowym trofeum. Wystarczy spacer po jednym z tutejszych bazarów, gdzie między wieszakami można trafić na ubraniowe perełki za kilka euro. To właśnie tam czuć prawdziwego ducha włoskiego stylu.
-
Najpierw powiedział babci, że jadą na urlop do Kołobrzegu. Potem spełnił jej marzenie
Bartek Styperek, który na co dzień zajmuje się filmowaniem ślubów i wesel, podzielił się na swoich profilach w mediach społecznościowych wyjątkowym doświadczeniem. Mężczyzna postanowił, że zrobi swojej babci podróżniczą niespodziankę. "Nic piękniejszego dzisiaj nie zobaczę" - czytamy w sekcji komentarzy pod nagraniem.
-
Uważaj na podrobione lody we Włoszech. Tradycyjne gelato wyróżniają dwa szczegóły
Jak rozpoznać dobre gelato? Jeśli lecisz do Włoch, koniecznie sprawdź, by się nie naciąć. Na tle zwykłych lodów wyróżniają je przede wszystkim dwa szczegóły. Zwróć na nie uwagę, a zyskasz pewność.
-
W sercu Rzymu mijasz je na każdej wycieczce. Mało kto wie, do czego służyły "kamienne ławki"
Czym były rzymskie latryny? Z pewnością nie strefą intymności. Siedząc ramię w ramię, obywatele imperium debatowali nad sprawami dnia codziennego. Choć od tamtych czasów minęło blisko 2 tysiące lat, kamienne "ławki" wciąż intrygują i przyciągają turystów ciekawych mniej znanego oblicza antyku.
-
Co się dzieje z monetami z Fontanny di Trevi? Rocznie turyści zostawiają tam ponad sześć mln zł
Fontanna di Trevi to najsłynniejsza fontanna w Rzymie, a może i na całym świecie. Co roku tłumy turystów pojawiają się we Włoszech, żeby zobaczyć budowlę i wrzucić do wody monetę. Codziennie ląduje tam nawet kilka tysięcy euro. Co się później z nimi dzieje?
-
Pytają mężów, jak często myślą o imperium rzymskim. Kolejny niezrozumiały trend z TikToka
Na TikToku regularnie pojawiają się przeróżne trendy. Jedne śmieszą, inne zaskakują. Są też i takie, jak w przypadku pytania o imperium rzymskie, których nie rozumieją nawet ludzie z TikToka. "Widziałam tiktoka, na którym typiara mówiła, że widziała innego tiktoka, na którym inna typiara pytała się swojego męża, jak często myśli o Cesarstwie Rzymskim. No i on powiedział, że bardzo często" - zdradziła jedna z użytkowniczek platformy, po czym zapytała swojego męża o to samo. Odpowiedź ją zaskoczyła. Rozumiecie coś z tego...?
-
Wyrył imię dziewczyny na Koloseum. Teraz tłumaczy się: "nie wiedziałem, że to zabytek". Grozi mu więzienie
Skandaliczne zachowanie turysty w Rzymie wzbudziło oburzenie wśród internautów z całego świata. W internecie pojawiło się nagranie incydentu, na którym turysta niszczy zabytkowy mur Koloseum. Na ten moment turyście grozi więzienie i kara finansowa. Chciał być romantykiem, został wandalem...
-
Kiedy się modliła, wpadała w ekstazę i widziała swojego anioła stróża. Kim była Franciszka Rzymianka?
Chociaż uważała, że powinna wstąpić do zakonu, rodzice wydali ją za mąż. Franciszka straciła jednak troje dzieci i męża i oddała swoje życie potrzebującym. Za dobroć Bóg miał ją wynagrodzić różnymi wizjami.
-
Nastolatka odebrała domofon i zeszła na dół. Siostra: Już nigdy jej nie zobaczyliśmy
Mirella Gregori z Rzymu zaginęła 7 maja 1983 roku. Stało się to więc dokładnie 40 dni przed głośnym zaginięciem Emanueli Orlandi - nastoletniej obywatelki Watykanu. Nie dziwi więc fakt, że sprawy często są ze sobą łączone.
-
16-letnia Mirella odebrała domofon i zeszła na dół. Jej rodzice nigdy już jej nie zobaczyli
Mirella Gregori, nastolatka z Rzymu, zaginęła w maju 1983 roku. Do dzisiaj nie wiadomo, co przytrafiło się dziewczynie. Sprawę zaczęto łączyć z innym głośnym zaginięciem.
-
Uciec od turystów w Rzymie: mission impossible?
Odciski na stopach, pot na twarzy, niepokój w sercu. Idąc w pielgrzymce turystów z Placu Świętego Piotra na Campo de' Fiori, zrozumiałam, że Wieczne Miasto będzie stało jeszcze długo po tym, jak ci nieszczęśliwcy wrócą do Mumbaju, Tokio i Warszawy. Po co więc męczyć się z niemieckimi emerytami w Kubotach, Japończykami, którzy Watykan widzieli tylko przez obiektyw aparatu i nastoletnimi Amerykankami, które w kościołach robią selfiki z hostiami, krzyżami, pietami? Lepiej odkryć Rzym (i każde inne wielkie miasto) na własną rękę.