samotność
-
Komentarz do listów o singielstwie
"Czasami wystarczy komuś głęboko spojrzeć w oczy i zobaczyć swoje szczęście" - pisze do nas "Polka" w odpowiedzi na wcześniejsze listy osób samotnych. Czasem nie wystarczy, ale może zaglądacie nie dość głęboko?
-
Singielstwo nauczyło mnie samodzielności. Ale już mam dość
"Może demonizuję, bo 26 lat to nie jest dużo. Kawał życia jeszcze przede mną i może niejedna owocna znajomość" - pisze do nas Czytelniczka, która marzy o związku. Bo dotąd nigdy z nikim tak naprawdę nie była. I boi się, że to się nie zmieni.
-
Straszna rozłąka czy wolność od rutyny? O plusach związków na odległość
Każdy ma swoje zdanie na ten temat. Większości z nas od razu przychodzą na myśl minusy takiego rozwiązania: rozłąka, tęsknota, samotność, długie wieczory i oczekiwanie na telefon. Dlatego postanowiłam przygotować listę zalet, które, moim zdaniem, pokazują, że taki związek ma też plusy.
-
27 uwag, których single mają dosyć
Bycie singlem to straszna męka. Niekończące się pasmo cierpień, nieprzespanych nocy, przepłakanych wieczorów i samotnych seansów w kinie. Trzeba taką bidulkę lub bidulka jakoś pocieszyć. No właśnie - niekoniecznie.
-
Nie mam talentu do przyjaźni? Dlaczego nie umiem utrzymywać kontaktów międzyludzkich?
Nasza Czytelniczka przyjęła strategię "staram się nie przejmować i żyć własnym życiem", ale czuje się aspołeczna i dokucza jej brak głębokich relacji. Samotność w tłumie to coś, do czego należy się przyzwyczaić?
-
Co ma sobie myśleć dziewczyna, która umiera z samotności?
Czy jest szansa, żeby bez niczyjej pomocy przezwyciężyć blokadę w głowie i zmienić swoją osobowość? I czy jeśli nie dokonamy tego herkulesowego wysiłku, to zostaniemy na świecie zupełnie sami? To pytanie zadaje sobie nasza Czytelniczka, która powoli traci nadzieję, ale nie pozbyła się jeszcze marzeń.
-
Single zarzekające się, że im świetnie to bojący się zaangażowania pozerzy?
Czy człowiek, który mówi głośno i wyraźnie, że mu dobrze w jego samotni - z psem i przelotnymi przygodami - to pozer, który nocami gryzie palce i płacze w poduszkę? Nasza Czytelniczka Ola nie wierzy w historię Seby.
-
Też się wstydzę, ale żyję...
Czasem jedynym sposobem na osiągnięcie szczęścia jest spokojne pogodzenie się z tym, co się ma. Tylko czy nie jest to równoznaczne z zamknięciem się w kokonie nieokazywania prawdziwych pragnień i emocji? Między innymi o tym jest list od naszej Czytelniczki.
-
Nie mam miłości i się tego wstydzę
Samotność boli. Zwłaszcza w takim okresie jak ten, gdy cała okołoświąteczna komunikacja koncentruje się na byciu razem, rodzinie i miłości. Egoistyczna i sfochowana redakcja staje murem za naszą Czytelniczką: smutni, samotni i nieszczęśliwi - nie jesteście gorsi! I macie prawo do żalu i złości. Z przyjemnością potrzymamy Was za rękę choć przez chwilę, abyście mogli je na nas wylać.
-
Marudzenie o "singlach"
Czy powiedzieć "jestem singlem" jest łatwiej niż: "jestem sama"? Nasza Czytelniczka Marta roztrząsa dość subtelne kwestie z pogranicza semantyki i psychologii. Definiujecie się jako singielki? Czy wolicie inne określenia?
-
Naprawdę jesteśmy upośledzonym pokoleniem? Polemika z tekstem Czytelniczki
Pozwólcie, że wystąpię z całkiem innym, niż ten, punktem widzenia. I uwierzcie mi, mało w tym, co napiszę wrodzonej przekory. Jakieś 3%. Reszta to niezachwiana pewność, że możliwości i okazje są dla tych, którzy potrafią je dostrzec.
-
Upośledzone pokolenie: wszyscy jesteśmy samotni w tłumie
Rączka pisała już o tym, jak smartfony zatruwają jej życie towarzyskie. Dziś nasza Czytelniczka - także Ania - pisze o tym, że jesteśmy pokoleniem upośledzonym komunikacyjnie i pokazujemy na zewnątrz swój zafałszowany obraz. Czy naprawdę jest z nami tak źle?
-
Czy wartość kobiety musi być mierzona przez związek z facetem?
W nawiązaniu do ostatnich kilku tekstów o randkach napisała do nas Asia, która próbuje się pozbierać po nieudanym związku i pyta, czy kobieta na pewno MUSI z kimś być?
-
Singielka z wyboru - samotna czy szczęśliwa?
Czytelniczka, która podpisała się jako ?Singielka z wyboru? przysłała nam list, w którym odnosi się do samotności kobiet.
-
Wdowieństwo to nie trąd - traktujcie mnie jak każdą inną kobietę...
Dostajemy wiele listów od Czytelniczek. Jednak są takie, przy których zatrzymujemy się na dłużej, bo targa nami wiele emocji. Tak było i tym razem, gdy znalazłyśmy w skrzynce mailowej ten list...
-
Czasem lubię być sama choć wcale nie jestem samotnikiem i wszystko w porządku z moim związkiem
Wyszedł bez niej. Sam, całkiem sam. A ona nie miała żadnych planów. I została w domu. SAMA. Albo miała plany, ale przecież mogła zmienić. I on mógł zmienić. Mogli wyjść razem. Albo razem siedzieć w domu, owoż też uciecha, nie? Na wakacje osobno? No to już jest szczyt wszystkiego. Tak się zwyczajnie nie robi. Nie po to ludzie wiążą się w pary, żeby potem robić coś w pojedynkę. To nie ma sensu.
-
Piękne, bogate i wolne
Atrakcyjna, zadbana, ale bez męża i dzieci. Po 30-tce, ze świetnie rozwijającą się karierą. Czasami z chłopakiem, ale częściej bez. To kobieta SAS. Single. Attractive. Successful .