wychowanie

  • Księżniczko! Weź się wyemancypuj!

    Księżniczko! Weź się wyemancypuj!

    Kocham feministki. Jestem w końcu jedną z nich. Ale co one narobiły? Co narobiły z tą interpretacją baśni? I co ja mam teraz dziecku czytać? Tej malutkiej dziewczynce, przed którą całe życie?

    Ręka,
  • Nie pomagaj mi! O przekleństwie bycia rodzicem nadmiernie samodzielnej trzylatki

    Nie pomagaj mi! O przekleństwie bycia rodzicem nadmiernie samodzielnej trzylatki

    Najpierw zgrzytałam zębami przy pierwszym dziecku, któremu trzeba było pomagać we wszystkim. Teraz gotuje się we mnie woda, w takim małym świszczącym czajniczku, wiecie: takim, co to zaraz eksploduje, bo dla odmiany drugie dziecko WSZYSTKO ZROBI SAMO, więc nie pomagaj mi mamo, no!

    Dominika,
  • Naszych starych błędy powszednie, czyli kto ci to zrobił

    Naszych starych błędy powszednie, czyli kto ci to zrobił

    Zakładam, że na pewnym etapie - wieku, samoświadomości, jednego i drugiego - wiemy już, co nas ukształtowało. Dom, towarzystwo, szkoła, lektura, jakieś przeżycie przełomowe, czy traumatyczne, jakiś człowiek, który wywarł wpływ na całe życie (zdarzają się jeszcze tacy?), czasem choroba, czasem porażka.

    Aleksandra,
  • Chcesz mieć idealnego mężczyznę? To go sobie urodź i wychowaj!

    Chcesz mieć idealnego mężczyznę? To go sobie urodź i wychowaj!

    Takie hasło wpadło mi w oko dawno, dawno temu, w odległej, bezdzietnej galaktyce. Uśmiechnęłam się do niego ironicznie, cedząc w myślach: no też coś, bzduhhra! Kiedy przyszedł na świat mój syn, uśmiechnęłam się do tego hasła po dwakroć: z ironią i z politowaniem. Czas jednak pokazał, że to wcale nie takie głupstwo.

    Dominika,
  • Wyznania matki nieprzystosowanej: ciężko mi przetrwać kinderbal

    Wyznania matki nieprzystosowanej: ciężko mi przetrwać kinderbal

    Dobrze, wiem, piersiówka z koniakiem, hahaha, tak, dziękuję, to bardzo oryginalna rada i naprawdę nikt wcześniej na to nie wpadł. Prawie jak: "jak powstają Pana teksty". Piersiówka odpada - już i tak zawodzę na całej linii. Gdzie problem, zapytacie? Wiadomo, tam, gdzie go znajdę. Czyli wszędzie.

    Aleksandra,
  • 'Jedz jak człowiek!' - co to właściwie dziś oznacza?

    "Jedz jak człowiek!" - co to właściwie dziś oznacza?

    "Powinnaś napisać o dobrym zachowaniu przy stole" - powiedziała kiedyś K. z odrazą patrząc na stolik obok. A zaiste, działy tam się rzeczy straszliwe. Przypomniałam sobie o tej sytuacji, gdy wczoraj wpadła mi w ręce dawno zapomniana książka.

    Agata,
  • Komu to przeszkadzało, czyli o panienkach z dobrego domu

    Komu to przeszkadzało, czyli o panienkach z dobrego domu

    Ja to się zawsze podłożę, nieprawdaż. Zwolennicy kobiet opisanych, czyli pokornych, cierpliwych i skromnych ruszyli na mnie pod sztandarem: "I wielka szkoda, że taka nie jesteś, bo to jest dobre, słuszne i amen". Ich przeciwnicy pisali o wolności i życiu bez gierek. A wydawało się, że to taki mało kontrowersyjny temat. To może poruszę następny z tej serii?

    Aleksandra,
  • Nadworna feministka radzi: chłopca i dziewczynkę wychowuj tak samo

    Nadworna feministka radzi: chłopca i dziewczynkę wychowuj tak samo

    Ponieważ zostałam już chyba nadworną fochową feministką, czuję się w obowiązku podzielić z wami kilkoma sprawami, które mnie bolą, denerwują lub śmieszą. Na pierwszy ogień - dzieci. Dziewczynki i chłopcy. Paniusie w sukienusiach i panowie z podrapanymi kolanami.

    Ręka,
  • Jak rozmawiać z dziećmi o pieniądzach? Najlepiej szczerze

    Jak rozmawiać z dziećmi o pieniądzach? Najlepiej szczerze

    Lubimy zaglądać innym w rachunki, do skarbonek i na konta. Potrafimy się nimi niezdrowo ekscytować i zdrowo pokłócić, ale jak przychodzi co do czego i trzeba z dziećmi pogadać o finansach, nabieramy wody w usta.

    Dominika,
  • Pies nie jest zabawką: nie rozumiem fenomenu noszenia zwierzaków w torbach
  • Czy ADHD to jednak ściema? Wywiad ze specjalistami

    Czy ADHD to jednak ściema? Wywiad ze specjalistami

    Czy wy też spotkaliście się z tym przeklejanym nieustannie i powielanym artykułem o "fikcyjności ADHD"? Doskonale. A co zrobiliście, gdy zapoznaliście się z jego treścią? Omówiliście ze znajomymi i przyklasnęliście wspólnie, że wreszcie ktoś to napisał? Świetnie. Ja wolałam za to porozmawiać z ludźmi, którzy od lat pracują z dziećmi, które nie mają fikcyjnych objawów a prawdziwy zespół określonych zachowań. Konkretnie z Beatą Grotowską i Bogdanem Mizerskim, przedstawicielami Fundacji Savant działającej na rzecz wsparcia dzieci i dorosłych z Zespołem Aspergera i ADHD. Posłuchajcie co mi powiedzieli.

    Dominika,
  • Drogie dzieci, chcę od was tylko jednego: żebyście czytały

    Drogie dzieci, chcę od was tylko jednego: żebyście czytały

    "Och, przestań, oczywiście, że będą czytać. Dom pełen książek, wszędzie porozkładane, wy ciągle czytacie, to będzie dla nich naturalne." No, nie wiem. A co jeżeli tak właśnie postanowią się zbuntować?

    Aleksandra,
  • Dlaczego nigdy nie będę koleżanką własnego dziecka?

    Dlaczego nigdy nie będę koleżanką własnego dziecka?

    Można się przecież z potomstwem elegancko kolegować, wymieniać ubraniami, zwierzać ze wszystkiego, albo chociaż z większości, uprawiać wspólnie nordic walking i razem tłuc serial o angielskiej arystokracji, prawda?

    Aleksandra,
  • Czy zepsułam moje dziecko? Dlaczego jemu nie chce się chcieć?

    Czy zepsułam moje dziecko? Dlaczego jemu nie chce się chcieć?

    "Zepsułam dziecko. Nie o to chodzi, że jest pazernym, myślącym tylko o sobie gówniarzem. Przeze mnie stało się syte, wygodne, pozbawione ambicji.? Ten cytat z tekstu w ostatnim "Newsweeku" mnie zabolał. Bo trafił w sedno?

    Ręka,
  • Kochany Synku - spróbuję wyjaśnić ci, o co chodzi kobietom