gwałt
-
Wojna nie jest kobietą
Stereotypowo, wojna, to męska sprawa. Mężczyźni wojny wywołują, mężczyźni na wojnach walczą i mężczyźni na wojnach giną. I to oni zapisują historię wojen, choć to kobiety (i dzieci) ponoszą ich największe koszty.
-
O zgwałconych dzieciach i ofiarach przemocy - książki, których nigdy nie chciałam przeczytać
Jest noc, na zewnątrz szaleje orkan, a ja się trzęsę. Nie z zimna i strachu, a ze złości i obrzydzenia. Po raz kolejny przeczytałam historię, która doprowadziła mnie do skrajnych emocji, a myślałam, że to będzie bezpieczniejsza lektura.
-
Bicie piany kontra bicie kobiet
Przyznaje się bez bicia, w ramach samoumartwienia od miesięcy śledzę losy Konwencji o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet. Nazwa może długa i nudna, trudno ją seksownie reklamować na billboardach, ale za to dokument nią opatrzony jest ważny. Paradoksalnie też, afera, jaka rozpętała się po tym, jak polski rząd miał go ratyfikować przydała mu znaczenia. Choć nie o takie znaczenie chodziło jej autorom.
-
Nie z każdym "gównem" trzeba się rozprawiać - co mnie wkurza w sprawie Dunin-Karpowicz?
Wkurzona Czytelniczka postanawia dorzucić swoje trzy wkurzone grosze do dyskusji "po sprawie Dunin-Karpowicz". Także rozprawiając się z nami i komentarzami na Fochu.
-
Wszyscy pisarze to prostytutki, czyli o kulturze gwałtu
Na marginesie sensacyjnych doniesień z życia polskiego środowiska literackiego naszła mnie refleksja na temat "kultury gwałtu". Do tej pory nie dowierzałam w jej istnienie, ale po komentarzach o tym, że "mężczyzny nie można zgwałcić" zmieniłam zdanie.
-
"Znajdź mnie" - pamiętnik z piekła
W maju 2013 roku świat obiegła wstrząsająca wiadomość o uwolnieniu trzech kobiet, więzionych przez Ariela Castro w jego domu w Cleveland. Jedna z ofiar, Michelle Knight, opisała co działo się za zamkniętymi drzwiami jej więzienia przez prawie jedenaście lat, które zapamiętała jako pasmo cierpienia i upokorzeń.
-
Kazali jej urodzić, a mogli przecież ukamienować
W takiej Somalii na przykład zgwałconą trzynastolatkę można zatłuc na śmierć, zaś ledwie pięćset lat temu palenie na stosie było jedną z praktyk radzenia sobie z kobietami, które wydają na świat zdeformowane płody. Na szczęście żyjemy w Polsce, w XXI wieku, tu nie ma mowy o żadnym zabijaniu.
-
Wyleci ptaszkiem, wróci wołem - Jennifer Lawrence zbiera cięgi za niewyparzony język
Jennifer Lawrence jest złotą dziewczynką Hollywood - śliczna, utalentowana, naturalna i szczera. Wszyscy uwielbiają jej spontaniczne zachowania i strojenie sobie żartów w podniosłych momentach. A raczej uwielbiali, bo teraz podobno przegięła - "zażartowała" z gwałtu.
-
Mizogin czy feminista? Wystarczy żeby nie był idiotą
Rzadko krzyczę "gewałt, patriarchat" - jakoś nie odczuwam przemożnej potrzeby. Nie lubię też, gdy ludzie cyniczni wodzą nas za nos, wykorzystując swoje 13 sekund na wizji. Jednak wczorajszy występ JKM (proszę sobie rozwinąć skrót używając dowolnych słów) i jego teza, że kobiety udają, że stawiają opór podczas gwałtu, sprowokowała mnie do rozważań o tym, czy potrzebujemy mężczyzn-feministów?
-
Gdy bohater staje się potworem. "Usteczka", przerażająca książka Poli Kinski
Ten skandal wyszedł na światło dzienne ponad rok temu, gdy Pola Kinski, córka aktora Klausa Kinskiego, udzieliła wywiadu niemieckiemu magazynowi "Stern". Wyznała, że od piątego roku życia była molestowana, a następnie gwałcona przez ojca. Swoje dzieciństwo i młodość opisała w książce "Usteczka", która wchodzi właśnie na polski rynek.
-
Blamaż burmistrza - Piotr Guział przemówił. Znowu
Uwaga, to nie zdarza się często. Wchodzę pod stół i szczekam. Hau, hau, woof. Kiedyś, przy okazji dyskusji po gwałcie w Lesie Kabackim, broniłam burmistrza Ursynowa tłumacząc (głupio, jak się okazało), że nie zła wola, tylko niezręczność i brak uwagi. Otóż - nie sądzę, żebym miała wtedy choć cień racji. A szkoda.
-
W sprawie przemocy seksualnej - męska riposta
List naszej Czytelniczki poruszający temat przemocy seksualnej doczekał się emocjonalnej reakcji z Waszej strony - zarówno w komentarzach, jak i w mailach do redakcji. Prezentujemy list Mateusza, który część wypowiedzi odebrał jako niesprawiedliwą potwarz, ponieważ, jak przekonuje "normalny, wychowany w szacunku do kobiet mężczyzna, gdy słyszy o gwałcicielu, zaczyna warczeć i szczerzyć zęby w niezbyt przyjaznym grymasie".
-
Mam prawo robić co chcę, mam prawo być ostrożna - krajobraz po gwałcie
Czytając resztę tekstu miejcie proszę w głowie, to, co teraz napiszę: ofiara gwałtu nie jest nigdy winna. NIGDY. Nawet wtedy, kiedy pijana i upalona pójdzie topless na imprezę bractwa studenckiego. Nadal - winnym gwałtu jest gwałciciel. Ofiara jest natomiast ofiarą. O jej cechach umysłu i osobowości można dyskutować. O winie - nie.
-
Nasza kamera stoi na ziemi
Film z Planete Doc Review