związki
-
10 okrutnych pomysłów na walentynkowe prezenty
Ach! Święto miłości sprzedawanej i pieniądza kochanego! Sztuczny przeszczep na zdrowej tkance słowiańszczyzny. To on, dzień Świętego Walentego, nadciąga niczym Mroczne Widmo. Dlatego dziś zamiast lukru i stykających się dziobkami różowych łabądków - ranking na miarę naszych sfochowanych potrzeb. Najgorszy.
-
Mężczyzna musi mieć "to coś"
"To coś" jest subiektywne i niemierzalne. Na da się tego zdefiniować, bo każda z kobiet inaczej "to coś" odbiera i odczuwa. Męskie "to coś" jest dla każdej z nas intuicyjne jak malowanie ust. Kiedy to dostrzeże, to staje się czujna jak lamparcica, która zwietrzyła małą antylopę wśród traw sawanny.
-
Ile trwa "zaraz"? Różnie w zależności od płci
O wnerwiających nas - kobiety - męskich tekstach wypowiedziałyśmy się ostatnio w naszym fochowym wideo. Pojawiło się tam także to magiczne słowo, które jest bohaterem niniejszego listu. O bardzo różnych "zarazach", które niezmiennie irytują, napisała do nas nasza Czytelniczka.
-
Seks jest, a mimo to związek się psuje. Co robić?
Czasem związki się rozpadają, bo wygasa namiętność i brak ognia w sypialni przeradza się we wzajemne pretensje w codziennym życiu. A co jeśli napięcie erotyczne rośnie z czasem, ale związek psuje rzeczywistość?
-
Jestem zazdrośnicą i nie potrafię nad tym zapanować!
Nie ma mężczyzn idealnych. A jeśli już się jakiś trafi, to okazuje się, że nic w przyrodzie nie ginie: nieidealna musi być partnerka. Nasza Czytelniczka szczerze o swoim problemie - zazdrości.
-
W obronie nieistniejących mężczyzn, co nie chcą tylko seksu
Nasz Czytelnik po lekturze listu o seksualnych niewolnicach poczuł, że nie istnieje... Z tajemniczego miejsca, gdzie takich jak on - nieistniejących - jest więcej nadsyła odpowiedź.
-
Jednorazowy incydent? Kiedy zaczyna się przemoc domowa?
Każdemu czasem skacze ciśnienie i ma ochotę złapać interlokutora za kudły, zakręcić nim trzy razy nad głową i rzucić w siną dal. Ale to tylko wizje, które rozładowują nasze napięcie. A co, jeśli ktoś postanawia rozładować napięcie inaczej?
-
Zdrada po włosku - szczęśliwi rogacze
Nasza stała Czytelniczka i komentatorka Aj (zwana w redakcji pieszczotliwie Ajką) zastanawia się, czy zdradzeni zasługują na współczucie, czy pogardę?
-
Małżeństwo służy mężczyznom, szkodzi kobietom
Małżeństwo to krzywdząca instytucja - zwłaszcza dla kobiet? Zapoznajcie się z interesującą teorią Naszej Czytelniczki. Zgadzacie się z nią?
-
Kobieto - lepiej się dogadujesz z facetami? To milcz na ten temat!
List do uwodzicielki był kamyczkiem wywołującym lawinę - po nim posypały się kolejne. Odezwały się flirciary i mimowolne kusicielki. Dziś propozycja od Czytelniczki, która twierdzi, że ma rozwiązanie tego konfliktu.
-
Single zarzekające się, że im świetnie to bojący się zaangażowania pozerzy?
Czy człowiek, który mówi głośno i wyraźnie, że mu dobrze w jego samotni - z psem i przelotnymi przygodami - to pozer, który nocami gryzie palce i płacze w poduszkę? Nasza Czytelniczka Ola nie wierzy w historię Seby.
-
Jestem heteroseksualnym singlem i mieszkam sam. Nie chcę dziewczyny, związku, ani seks-robota
Wielkomiejscy single nie śnią o elektrycznych owcach - nasz Czytelnik zareagował na pesymistyczną wizję przyszłości związków i relacji, jaką ostatnio roztoczyła Natalia.
-
Jestem kobietą po przejściach. O tym, dlaczego kobiety zapominają o swoich oczekiwaniach
Czy partnerowi należy na dzień dobry wyłożyć, czego oczekujemy, a czego nie akceptujemy? Czy może raczej powoli oswajać go z naszym podejściem do życia i mężczyzn? Nasza Czytelniczka, bogatsza o doświadczenie, radzi, by nie zapominać o swoich wymaganiach.
-
Czy seks-roboty są przyszłością związków?
Wiele wskazuje na to, że zmierzamy ku przyszłości, w której ludzie, niezdolni do tworzenia znaczących relacji, zrośnięci z kolejnymi, nowymi gadżetami, pogrążą się w samotności i izolacji mając zamiast partnerów seksualnych niewolników - roboty.
-
Mamy to! Naukowcy wreszcie opracowali skuteczne pigułki antykoncepcyjne dla mężczyzn
Wreszcie! Zakrzyknęły wszystkie zmęczone skutkami ubocznymi hormonalnego zabezpieczania się przed zaciążaniem kobiety. Wreszcie naukowcy odkryli nowy sposób antykoncepcji dla facetów. Już nie tylko prezerwatywy, eksperymenty z zastrzykami czy brutalna wazektomia, a tabletki! Mamy się z czego cieszyć?
-
Też się wstydzę, ale żyję...
Czasem jedynym sposobem na osiągnięcie szczęścia jest spokojne pogodzenie się z tym, co się ma. Tylko czy nie jest to równoznaczne z zamknięciem się w kokonie nieokazywania prawdziwych pragnień i emocji? Między innymi o tym jest list od naszej Czytelniczki.
-
Nie mam miłości i się tego wstydzę
Samotność boli. Zwłaszcza w takim okresie jak ten, gdy cała okołoświąteczna komunikacja koncentruje się na byciu razem, rodzinie i miłości. Egoistyczna i sfochowana redakcja staje murem za naszą Czytelniczką: smutni, samotni i nieszczęśliwi - nie jesteście gorsi! I macie prawo do żalu i złości. Z przyjemnością potrzymamy Was za rękę choć przez chwilę, abyście mogli je na nas wylać.
-
Rób mi dobrze po troszeczku czyli o drobnych męskich gestach, które uwielbiamy
Zakochujemy się i z motylami w brzuchu robimy setki różnych rzeczy, których celem jest sprawienie przyjemności ukochanej osobie. A potem przychodzi życie, rutyna, codzienność, pośpiech i brudne skarpety na podłodze. I zapominamy jakoś tak w tym wszystkim, że drobnymi gestami można motyla reanimować, by sobie choć trochę, od czasu do czasu, pofruwał.
-
Mam miłość i się tego nie wstydzę
Katarzyna napisała do nas troszkę w odpowiedzi na "Szukasz miłości? Błagam! Nie bądź idiotką!". Zastanawia się, czy skoro jest szczęśliwa i ma fajnego męża, to może nie pasuje do dzisiejszego świata?
-
"Szukasz miłości? Błagam! Nie bądź idiotką!" [LIST]
Czy marzenie o pięknej miłości jest dziś przejawem żenady? Godzimy się na bylejakość ze strachu przed samotnością? Naszą Czytelniczkę Zośkę bardziej od asekuranckich facetów wkurzają kobiety, które nie czytają jasnych komunikatów w związku...
-
Ta trzecia: Ambicja
Która z nas nie marzy o ambitnym facecie, któremu nie trzeba kontrolnie podgrzewać motywacji do działania co kwartał, w obawie, że zalegnie przed telewizorem, komputerem, konsolą... Ale co wtedy, gdy zaczynamy się czuć jak zdradzana żona, a kochanka o imieniu Ambicja zabiera nam partnera? Napisała do nas Ola, która walczy z taką podstępną rywalką.
-
Nie doradzaj (swojemu) facetowi w kwestii stroju - grozi śmiercią lub kalectwem
Doradzanie mężczyźnie w kwestii doboru garderoby, to zadanie delikatne i wymagające umiejętności godnych policyjnego negocjatora. Łatwo bowiem spowodować masakrę i ofiary w ludziach. Bo mężczyźni wiedzą lepiej, że przecież w tej bluzie z kapturem, którą kupili siedem lat temu wyglądają super, a buty powinny być przede wszystkim praktyczne, zaś czarny tiszert pasuje do wszystkiego. Nawet nie próbujcie dyskutować!
-
Oburzona oburzeniem, czyli o tym komu wolno leżeć i pachnieć
Nasza Czytelniczka postanowiła odpowiedzieć na komentarze, które pojawiły się pod jej poprzednim listem o Księciu Małżonku. Co napisała w swoim liście, a co przeczytali inni? Jak zwykle tematyka trochę się rozeszła...
-
Pieprzony los nadwrażliwca, czyli te irytujące typy
Mój drogi, krytyczny, chłodno oceniający Czytelniku - nie wątpię, że znasz ten gatunek. Niejeden raz jego przedstawiciel stanął ci na drodze. Albo wręcz wpadł pod nogi. Przyznaj, miałeś ochotę dobić celnym kopem, co? Rozumiem Cię. Też tak często mam.
-
Kochanie, tak mi się romantycznie zrobiło, idź kup sobie kwiatki...
Życie to nie bajka i nasz Zaczarowany Książę powinien o tym pamiętać nim dokona jakiegoś bohaterskiego czynu w imię niegasnącej miłości. Albo przynajmniej kontaktować się w miarę regularnie z rzeczywistością - oto opowieść naszej Czytelniczki, ku przestrodze!
-
Życie po rozwodzie. Jak małymi krokami ruszyć do przodu?
Nasza Czytelniczka postanowiła napisać swój list z myślą o ludziach, którzy przeszli przez rozwód lub długi związek, który zakończył się rozstaniem. Szanowni Państwo - to nie koniec świata, nawet jeżeli w w tej chwili tak myślicie.
-
Gdy zawodzi nas rzeczywistość, czas dokonać przełomu w życiu
Nasza Czytelniczka przez wiele lat udawała szczęśliwą żonę i zadowolonego człowieka. Musiała, bo dokonała życiowego wyboru i pragnęła konsekwentnie podążać swoją ścieżką. Ale czy tak da się przejść przez całe życie?
-
Była żona to samo zło... Czy aby na pewno?
Była żona to potwór z piekła rodem, który knuje, manipuluje i jątrzy? A może to facet kłamie i wykazuje się brakiem zdecydowania? Racje "byłych" też muszą zostać wysłuchane!
-
Czy na serio staliśmy się takimi cynikami? Romantyzm umarł?
Nowe czasy, nowe obyczaje. Romantyzm podobno umarł. Panna Orzeszek postanowiła zbadać przyczyny i okoliczności jego rzekomej śmierci. Jakie są wyniki śledztwa?
-
Czy mężczyźni kochają zołzy?
Wydawałoby się, że każda dziewczyna, a już szczególnie kobieta, wie i rozumie, że powinna się cenić i szanować. No, cóż... wydawałoby się. Nigdy jednak nie jest za późno na naukę bycia "zołzą".