związki
-
Single zarzekające się, że im świetnie to bojący się zaangażowania pozerzy?
Czy człowiek, który mówi głośno i wyraźnie, że mu dobrze w jego samotni - z psem i przelotnymi przygodami - to pozer, który nocami gryzie palce i płacze w poduszkę? Nasza Czytelniczka Ola nie wierzy w historię Seby.
-
Jestem heteroseksualnym singlem i mieszkam sam. Nie chcę dziewczyny, związku, ani seks-robota
Wielkomiejscy single nie śnią o elektrycznych owcach - nasz Czytelnik zareagował na pesymistyczną wizję przyszłości związków i relacji, jaką ostatnio roztoczyła Natalia.
-
Jestem kobietą po przejściach. O tym, dlaczego kobiety zapominają o swoich oczekiwaniach
Czy partnerowi należy na dzień dobry wyłożyć, czego oczekujemy, a czego nie akceptujemy? Czy może raczej powoli oswajać go z naszym podejściem do życia i mężczyzn? Nasza Czytelniczka, bogatsza o doświadczenie, radzi, by nie zapominać o swoich wymaganiach.
-
Czy seks-roboty są przyszłością związków?
Wiele wskazuje na to, że zmierzamy ku przyszłości, w której ludzie, niezdolni do tworzenia znaczących relacji, zrośnięci z kolejnymi, nowymi gadżetami, pogrążą się w samotności i izolacji mając zamiast partnerów seksualnych niewolników - roboty.
-
Mamy to! Naukowcy wreszcie opracowali skuteczne pigułki antykoncepcyjne dla mężczyzn
Wreszcie! Zakrzyknęły wszystkie zmęczone skutkami ubocznymi hormonalnego zabezpieczania się przed zaciążaniem kobiety. Wreszcie naukowcy odkryli nowy sposób antykoncepcji dla facetów. Już nie tylko prezerwatywy, eksperymenty z zastrzykami czy brutalna wazektomia, a tabletki! Mamy się z czego cieszyć?
-
Też się wstydzę, ale żyję...
Czasem jedynym sposobem na osiągnięcie szczęścia jest spokojne pogodzenie się z tym, co się ma. Tylko czy nie jest to równoznaczne z zamknięciem się w kokonie nieokazywania prawdziwych pragnień i emocji? Między innymi o tym jest list od naszej Czytelniczki.
-
Nie mam miłości i się tego wstydzę
Samotność boli. Zwłaszcza w takim okresie jak ten, gdy cała okołoświąteczna komunikacja koncentruje się na byciu razem, rodzinie i miłości. Egoistyczna i sfochowana redakcja staje murem za naszą Czytelniczką: smutni, samotni i nieszczęśliwi - nie jesteście gorsi! I macie prawo do żalu i złości. Z przyjemnością potrzymamy Was za rękę choć przez chwilę, abyście mogli je na nas wylać.
-
Rób mi dobrze po troszeczku czyli o drobnych męskich gestach, które uwielbiamy
Zakochujemy się i z motylami w brzuchu robimy setki różnych rzeczy, których celem jest sprawienie przyjemności ukochanej osobie. A potem przychodzi życie, rutyna, codzienność, pośpiech i brudne skarpety na podłodze. I zapominamy jakoś tak w tym wszystkim, że drobnymi gestami można motyla reanimować, by sobie choć trochę, od czasu do czasu, pofruwał.
-
Mam miłość i się tego nie wstydzę
Katarzyna napisała do nas troszkę w odpowiedzi na "Szukasz miłości? Błagam! Nie bądź idiotką!". Zastanawia się, czy skoro jest szczęśliwa i ma fajnego męża, to może nie pasuje do dzisiejszego świata?
-
"Szukasz miłości? Błagam! Nie bądź idiotką!" [LIST]
Czy marzenie o pięknej miłości jest dziś przejawem żenady? Godzimy się na bylejakość ze strachu przed samotnością? Naszą Czytelniczkę Zośkę bardziej od asekuranckich facetów wkurzają kobiety, które nie czytają jasnych komunikatów w związku...
-
Ta trzecia: Ambicja
Która z nas nie marzy o ambitnym facecie, któremu nie trzeba kontrolnie podgrzewać motywacji do działania co kwartał, w obawie, że zalegnie przed telewizorem, komputerem, konsolą... Ale co wtedy, gdy zaczynamy się czuć jak zdradzana żona, a kochanka o imieniu Ambicja zabiera nam partnera? Napisała do nas Ola, która walczy z taką podstępną rywalką.
-
Nie doradzaj (swojemu) facetowi w kwestii stroju - grozi śmiercią lub kalectwem
Doradzanie mężczyźnie w kwestii doboru garderoby, to zadanie delikatne i wymagające umiejętności godnych policyjnego negocjatora. Łatwo bowiem spowodować masakrę i ofiary w ludziach. Bo mężczyźni wiedzą lepiej, że przecież w tej bluzie z kapturem, którą kupili siedem lat temu wyglądają super, a buty powinny być przede wszystkim praktyczne, zaś czarny tiszert pasuje do wszystkiego. Nawet nie próbujcie dyskutować!
-
Oburzona oburzeniem, czyli o tym komu wolno leżeć i pachnieć
Nasza Czytelniczka postanowiła odpowiedzieć na komentarze, które pojawiły się pod jej poprzednim listem o Księciu Małżonku. Co napisała w swoim liście, a co przeczytali inni? Jak zwykle tematyka trochę się rozeszła...
-
Pieprzony los nadwrażliwca, czyli te irytujące typy
Mój drogi, krytyczny, chłodno oceniający Czytelniku - nie wątpię, że znasz ten gatunek. Niejeden raz jego przedstawiciel stanął ci na drodze. Albo wręcz wpadł pod nogi. Przyznaj, miałeś ochotę dobić celnym kopem, co? Rozumiem Cię. Też tak często mam.
-
Kochanie, tak mi się romantycznie zrobiło, idź kup sobie kwiatki...
Życie to nie bajka i nasz Zaczarowany Książę powinien o tym pamiętać nim dokona jakiegoś bohaterskiego czynu w imię niegasnącej miłości. Albo przynajmniej kontaktować się w miarę regularnie z rzeczywistością - oto opowieść naszej Czytelniczki, ku przestrodze!
-
Życie po rozwodzie. Jak małymi krokami ruszyć do przodu?
Nasza Czytelniczka postanowiła napisać swój list z myślą o ludziach, którzy przeszli przez rozwód lub długi związek, który zakończył się rozstaniem. Szanowni Państwo - to nie koniec świata, nawet jeżeli w w tej chwili tak myślicie.
-
Gdy zawodzi nas rzeczywistość, czas dokonać przełomu w życiu
Nasza Czytelniczka przez wiele lat udawała szczęśliwą żonę i zadowolonego człowieka. Musiała, bo dokonała życiowego wyboru i pragnęła konsekwentnie podążać swoją ścieżką. Ale czy tak da się przejść przez całe życie?
-
Była żona to samo zło... Czy aby na pewno?
Była żona to potwór z piekła rodem, który knuje, manipuluje i jątrzy? A może to facet kłamie i wykazuje się brakiem zdecydowania? Racje "byłych" też muszą zostać wysłuchane!
-
Czy na serio staliśmy się takimi cynikami? Romantyzm umarł?
Nowe czasy, nowe obyczaje. Romantyzm podobno umarł. Panna Orzeszek postanowiła zbadać przyczyny i okoliczności jego rzekomej śmierci. Jakie są wyniki śledztwa?
-
Czy mężczyźni kochają zołzy?
Wydawałoby się, że każda dziewczyna, a już szczególnie kobieta, wie i rozumie, że powinna się cenić i szanować. No, cóż... wydawałoby się. Nigdy jednak nie jest za późno na naukę bycia "zołzą".
-
Jestem towarzyska, a mój mąż aspołeczny - to bardzo męczące
Niby problem, o którym pisze nam Czytelniczka wydaje się drobny - cóż z tego, że ktoś nie jest towarzyski? Jednak okazuje się, że nawet drobne różnice upodobań i usposobień mogą mieć dalekosiężne skutki...
-
Utarło się, że to wielkie zło. Ale czy trzeba bać się rozwodów?
Na pewno macie swój pogląd na kwestię rozwodów. Ratować związek za wszelką cenę, czy nie męczyć siebie i innych? Nasza Czytelniczka szczerze pisze nam o swojej rodzinie.
-
Randkowanie jest jak jazda na rowerze. Tego się nie zapomina, ale zmieniają się przepisy...
Czy powrót do Krainy Randkowania to wyzwanie? Jak się odnaleźć w świecie, w którym nic nie jest tak samo, jak dawniej? W dodatku prawdą okazuje się stwierdzenie, że romantyzm już dawno umarł.
-
Tylko nie mów do mnie "kotku", kotku
Znam panią, która do swojego trzydziestokilkuletniego syna mówi: Barteńku. Do drugiego syna, kilka lat młodszego, ale też powyżej trzydziestki nieustająco od lat woła: Kubuniu. Czasem może też być kochanieńkim dziubaskiem, chociaż nie, dziubasek zarezerwowany jest raczej dla wnusia. Podobnie jak najukochańszy skarbeniek, koteniek i maleńki robaczek.
-
Dlaczego kobiety zdradzają? Znam dziewięć powodów
Natknęłam się ostatnio na tekst "Sześć powodów dlaczego faceci skaczą w bok", który zainteresował mnie ta tyle, że chcę na niego odpowiedzieć. Tyle, że od razu piszę - odpowiedzieć w kontrze, zbesztać, nie mogę, bo nie jestem facetem, więc nie mam podstawowego argumentu do dyskusji. Tak TEGO ARGUMENTU też. Niby skąd mam wiedzieć, dlaczego faceci zdradzają? Za to mogę, choć częściowo, wyjaśnić czemu zdradzają kobiety.
-
Jak sprawić, aby mężczyzna pragnął związać się z tobą na zawsze
Cenną znajdujemy poradę, płynącą z zaufanego i kompetentnego źródła. Dlatego wydaje nam się, że aby zdobyć mężczyznę, warto posłuchać innego mężczyzny. Najlepiej naszego stałego komentatora Mężczyzny Inaczej, który przysłał nam interesujący poradnik dokonywania ostatecznego podboju męskiego serca.
-
Drogi mężczyzno, czy naprawdę tak bardzo lubisz gonić króliczka?
Czy się boję? No, może troszeczkę. Widzę wszak, co tu, na Fochu, wywołują ostatnio tematy damsko-męskie (*nuci na znaną melodię* "Juuż mi niosą drewno na sto-os"). Czy to z powodu tej łatwej chwytliwości zahaczam zębem poniższy temat? A skąd. Moje motywy są dużo brudniejsze - zwykła, babska ciekawość. No bo jak to właściwie jest ?
-
Rozterki trzydziestolatki: facet i jego niezdrowy styl życia
I znowu ratunek potrzebny. Z facetami problemów jest wiele, ale nasza Czytelniczka ma spory zgryz - bo jak tu o własnych siłach poruszyć blok betonu? Po pomoc przyszła zatem do Was.
-
Jak stałam się zołzą - i czy to na pewno moja wina?
Lubimy kiedy piszecie do nas listy, opisujecie swoje mniejsze i większe kłopoty. Ale po niektórych naprawdę nie wiemy co powiedzieć. Bo jest nam zwyczajnie smutno.
-
Kilka słów o trudnej sztuce dawania prezentów
Znasz to uczucie, prawda kolego? Wręczasz jej starannie zapakowane, z kokardą, brokacikiem, w punkcie pakowania prezentów spędziłeś irytujący kwadrans, jak żywcem z "Love Actually", no chyba że sam posłużyłeś się nożyczkami, taśmą i wstążką - będzie co prawda wyglądać jak praca z plastyki pierwszoklasisty, no ale masz punkty za rozczulającą samodzielność. I po co ci to było, ona i tak zachłannie rwie papier, targa wstążeczki, rozprawia się z kartonem, tak, jak kiedyś załatwi się z twoim sercem i...