życie

  • 'Wstydzę się swojego miejsca pracy. Gdybym mogła cofnąć czas, poszłabym na studia'

    "Wstydzę się swojego miejsca pracy. Gdybym mogła cofnąć czas, poszłabym na studia"

    "Rodzice mówili mi - ucz się, bo jak nie będziesz się uczyć, to będziesz zbierać śmieci. Jako nastolatka wyśmiewałam ich, a dziś zbieranie śmieci to moja profesja. Nie łatwo jest mi o tym mówić, ale mam wrażenie, że gdybym te kilkanaście lat temu wzięła się za czytanie książek czy rozwiązywanie zadań domowych, to moje życie wyglądałoby inaczej" - żali się nasza czytelniczka i przyznaje, że dziś zrobiłaby dużo, aby jej życie wyglądało zupełnie inaczej.

    Magdalena Wróbel,
  • 40 lat to najgorszy wiek. Przekonajcie mnie, że jest inaczej [7 powodów]

    40 lat to najgorszy wiek. Przekonajcie mnie, że jest inaczej [7 powodów]

    Jeśli wierzyć reklamom właśnie powinienem korzystać z życia, kupować SUV-a, cieszyć się początkiem stylowej siwizny i nowy ekspresem do kawy. Tymczasem nie mam na nic siły, nikt mi niczego nie daje, wszyscy czegoś ode mnie chcą, a jak wracam do domu po pracy, moim sukcesem jest, jeśli znajdę energię, żeby zjechać windą wyrzucić bio. Zastanawiacie się, czy jestem przegrywem? Nie, mam po prostu 40 lat - pisze nasz Czytelnik w liście do redakcji.

    Nadesłane do redakcji,
  • 'Żyję dla pracy. Kiedy wracam z pracy, to kładę się spać, bo rano muszę wstać do pracy'

    "Żyję dla pracy. Kiedy wracam z pracy, to kładę się spać, bo rano muszę wstać do pracy"

    - Przykro mi jest, kiedy widzę, że znajomi zakładają rodziny, rodzą dzieci, podróżują i realizują się zawodowo, a mi pozostało tak naprawdę tylko to ostatnie. Wstyd się przyznać, ale żyję dla pracy. Kiedy wracam z pracy, to kładę się spać, bo rano muszę wstać do pracy. Moje życie to wegetacja, ale wiem, że sama sobie zgotowałam ten los - pisze nasza czytelniczka w szczerym liście do redakcji i przyznaje, że samotne życie "daje w kość".

    Magdalena Wróbel,
  • Jego majątek wynosi 400 mln. Sprzedał firmę i zamieszkał na farmie. 'Siedzę i patrzę na krowy'
  • 'Nie idę do znajomych na sylwestra, wolę spędzić go na kanapie z moim psem'

    "Nie idę do znajomych na sylwestra, wolę spędzić go na kanapie z moim psem"

    - Kilka lat z rzędu chodziłam na imprezy, choć wcale nie miałam na to ochoty. To był dla mnie ciężki rok, jestem zmęczona fizycznie i psychicznie. Ostatnie, na co mam ochotę, to strojenie się, zarywanie nocy i składanie sobie wymuszonych życzeń o północy - pisze Kasia w liście nadesłanym do naszej redakcji.

    Judyta Witkiewicz,
  • Wiesz, co to trytytka? Brawo, masz 1 punkt! Reszta QUIZU nie jest taka łatwa
  • Patryk wpadł w złe towarzystwo. Były długi, alkohol i inne używki. 'Johnny wyciągnął go z dna'

    Patryk wpadł w złe towarzystwo. Były długi, alkohol i inne używki. "Johnny wyciągnął go z dna"

    - Nie miałem szacunku do wiary i do ludzi wierzących. Nie żebym był jakoś bardzo "anty", raczej w stylu podwórkowym, miałem na to wy***ane. W związku z tym często na katechezie odstawiałem różne krzywe akcje. Któregoś razu spóźniliśmy się we dwóch, razem z kumplem. Wchodzimy do sali, pani Romka (taka dość potężnej postury katechetka, miła, sympatyczna kobieta) patrzy na nas, a ja wypalam: "Niech będzie powalony Jezus Chytrus" - mówi Patryk Galewski w książce "Synek księdza Kaczkowskiego".

    Judyta Witkiewicz,
  • Masz w domu te rzeczy? Jeśli nie chcesz mieć pecha, lepiej od razu wynieś je na śmietnik
  • Być albo nie być! W QUIZIE wiedzy ogólnej o życiu nie będzie łatwo
  • 'Jesteśmy dwa lata po ślubie. Nie stać nas ani na kredyt, ani na dziecko. Życie to wegetacja'

    "Jesteśmy dwa lata po ślubie. Nie stać nas ani na kredyt, ani na dziecko. Życie to wegetacja"

    "Myślałam, że dorosłość będzie zdecydowanie łatwiejsza. Jesteśmy dwa lata po ślubie. W organizacji wymarzonego dnia w dużej mierze pomogli nam rodzice. Koszty były spore, ale wtedy się tak o tym nie myślało, jak wsparcie leciało niemal z każdej strony. Teraz kiedy na horyzoncie pojawia się zakup pierwszego mieszkania, myśli o dziecku i chęć podróżowania, to zamiast entuzjazmu, na twarzach rysuje się jedynie przerażenie."

    Magdalena Wróbel,