dzieci
-
Wakacje dzieci z "przyjaciółką" taty
Nasz Czytelniczka dzieli się dylematem, przed jakim przyszło jej stanąć: godzić się, czy nie godzić na wyjazd wakacyjny dzieci z ojcem i jego kochanką?
-
Czemu dzieciństwo już się skończyło? Foch!
Wszystkie dzieci naszą sąąąą, a w nas ciągle drzemie trochę dziecka. Dlatego z okazji święta, które jakby nie było, jest też naszym świętem - wspominamy, rozczulamy się i przypominamy zabawne anegdoty z lat dziecięcych.
-
Jerz Igor w każdym domu! Dobra muzyka dla dzieci na każdy dzień - nie tylko dzisiaj
Muzyka dziecięca w naszym kraju to przede wszystkim przeładowana tanią elektroniką sieczka, masowo produkowane twory dźwiękowe. Dobre nowe płyty z muzyką dla dzieciaków to rzadkość. Można policzyć je na palcach jednej ręki. "Mała Płyta" Jerza Igora jest więc prawdziwym wyjątkiem. Powstała zaś przez królewicza Tadzika na zamówienie jego mamy. Miała być prosta i niezobowiązująca. I jest!
-
Kieszonkowe - dawać czy nie?
Dzieci to wielkie pochłaniacze pieniędzy, a im większe dziecko, tym wyraźniej zarysowuje się problem finansowania. Ostatnio - jako matka już-za-chwilę-pierwszoklasistki - zetknęłam się z problemem kieszonkowego. Tak, świadomie użyłam słowa "problem". Dwa razy. Bo wiele wskazuje, że nie jest to wcale prosta sprawa.
-
"Polki - najbardziej sfrustrowane kobiety w Europie?" [LIST]
Czy kobiety w Polsce zostały omamione wizją "mamy w garsonce ze słodkim berbeciem na kolanach", co w praktyce oznacza frustrację i niemożność pogodzenia wszystkiego ze wszystkim? Nasza Czytelniczka stawia diagnozę.
-
Pożywka dla pedofila czy chore rodzicielskie ambicje? O teledysku "Chandelier" Sii
Ten artykuł miał być o tym, że tylko chory i zboczony umysł może dopatrywać się "pożywki dla pedofilów? w nowym teledysku Sii. Ale będzie o znęcaniu się nad dziećmi, stanach maniakalnych i fobiach społecznych.
-
Matko, czy na pewno możesz mieć wszystko?
Oszukali nas. Nakłamali. Powiedzieli, że my, matki, wszystko możemy mieć, że wszystko jest możliwe. Że dziecko nie przeszkadza ani w życiu, ani w karierze. Na wszystko wystarczy czasu. Bo przecież liczy się JAKOŚĆ, a nie ILOŚĆ.
-
16 powodów, dla których fajnie być mamą nastolatka [LIST]
Nasza Czytelniczka postanowiła podzielić się spostrzeżeniami na temat uroków bycia mamą nastolatka. To wiele wyzwań i wiele wzruszeń, choć czasami człowiek żałuje, że nie pokroił i nie zjadł dzieciątka, gdy jeszcze było zbyt małe, żeby stawiać opór.
-
Nie tylko encyklopedie - 15 książek o polskiej przyrodzie dla dzieci i ich dorosłych
Wiosna i lato to najlepsze momenty na tematykę przyrodniczą. Dzieci mają wakacje, podróżujemy, piknikujemy, przenosimy się z basenów do jezior, nad morze, na brzeg rzeki. Możemy obserwować a przy okazji czytać o tym co obok nas rośnie, lata, co nas właśnie pogryzło.
-
Na tropach matki idealnej z Alison Bechdel
Jedna z najbardziej naturalnych, a jednocześnie złożonych relacji, skazana na porażkę, a zarazem pełna sukcesów. Powszechna, a jednocześnie bardzo jednostkowa i unikalna - ta cholerna zależność między matką i jej dziećmi! Niech będzie przeklęta. Niech będzie pochwalona.
-
16 powodów, dla których fajnie być mamą
Dziś Dzień Matki, więc nie napiszę o pracy w biurze, tylko o ciężkiej orce na ugorze - o wychowaniu. Bo wychowanie to najcięższa praca, najtrudniejsze zadanie, które przede mną stoi. Serio? Nie do końca.
-
Jeśli nie komunia, to co? Czy rekompensować dziecku brak białej sukienki?
Nie wierzę w Boga. Nie chodzę do kościoła. Moje dzieci nie chodzą na religię. I niby wszystko ok, nie czuję się jakoś specjalnie dyskryminowana, tylko już się martwię (na ulubiony "zapas?), co będzie, jak moja młodsza dorośnie do komunii. I dowie się, że nie dla niej sukienka, przyjęcie i stosy prezentów.
-
Sprzątaj po swoim psie? Sprzątaj po swoim dziecku!
Oburzamy się się na właścicieli psów, którzy nie sprzątają po swoich pupilach. A co z rodzicami, którzy robią z parków i lasków szalet publiczny dla swoich pociech? Z takim pytaniem napisała oburzona Czytelniczka.
-
"Monster High" i inne potwory - skąd czerpać dobre wzorce dla dziewczynek?
Jest wiele chorób zakaźnych, które dzieci przynoszą z instytucji edukacyjnych. Oprócz ospy czy szkarlatyny są to również okresowe mody na określone bajki czy serie zabawek. Jako rodzica niepokoi mnie przekaz, jaki niosą niektóre z nich. Na szczęście nie jest jeszcze tak źle, bym nie mogła stworzyć lepszej jakościowo alternatywy i pokazać córkom, że nie tylko paskudne lolitki w miniówach są cool.
-
Jak rozpętałam II wojnę domową, czyli o tym, czy Rodzinka.pl łagodzi konflikt pokoleń
Bezstresowe wychowanie w duchu "Rodzinki.pl" to jeden wielki blef. Jak każda dobrze przyrządzona popkulturowa papka, serial działa łagodnie przeczyszczająco. Pokazuje bezstresowe wychowanie, podszyte staroświecką surowością. Ale wbrew pozorom nowoczesne metody wychowawcze wcale nie osłabiły rodzicielskich zapędów kontroli i manipulacji. Jak się z tego wyzwolić?
-
Kłamstwa, które mówisz dzieciom, by mieć (pozornie) święty spokój
Od niewinnej ściemy przez fantastyczne minięcie się z prawdą, aż po okrutne sugestie, które mogą kosztować dzieci rozstrojenie nerwowe - zapraszam do podziwiania i współtworzenia panoramy oszustw rodzicielskich.
-
Warszawa to nie miasto dla kobiet w ciąży, ludzi starszych, czy inwalidów
Nasza Czytelniczka, zawiedziona nieprzyjaznym przyjęciem, jakie zgotowała jej Warszawa, postanowiła napisać o swoich przeżyciach do Biura Architektury i Planowania Przestrzennego Urzędu m.st. Warszawy. W oczekiwaniu na odpowiedź, dzieli się z nami swoim listem. "Myślę, że warto zainteresować się tematem barier architektonicznych, bo w XXI wieku to wstyd dla stolicy Polski" - pisze. I nie sposób się z nią nie zgodzić.
-
Co z tą samodzielnością? Jak wychowywać żeby dać wsparcie, ale nie zagłaskać?
Polskie dzieci ponoć nie lubią wyprowadzać się od swoich rodziców. Tak gdzieś przynajmniej do trzydziestki. Chyba, że tych rodziców stać na to, żeby wynająć im mieszkanie i dać na utrzymanie. Wtedy luzik, nie ma sprawy. Ale i tak wpadną do mamy kilka razy w tygodniu na przepierkę i obiadek. Bo dlaczego nie? Przecież mama kocha, więc i obiad da, i brudne skarpety wypierze. A właściwie to pralka pierze, co nie?
-
Każda piękna przeszłość jest podejrzana. Rzecz o mocno niepoprawnym elementarzu
"To dworek. Rodzina Janka pochodzi z dworku. Wszyscy Polacy pochodzą z dworku". Takie zdania możemy przeczytać w nowym darmowym elementarzu "Nasza historia". Spokojnie! Ta ironiczna publikacja nie jest skierowana do dzieci, może za to otworzyć oczy niektórym dorosłym.
-
Z pamiętniczka supermamy: szanujmy superbohaterów w mieście pełnym przeszkód
Nie robię tego często, ale czasem zdarza się sytuacja i muszę... Muszę dokonać rzeczy na miarę supermamy, czyli wrzucić progeniturę do wózka i zabrać do MIASTA, aby pozałatwiać sprawy.
-
Przedszkole - mroczny przedmiot pożądania
Cześć, to ja. Anna R. z domu B. Mężatka, dwoje dzieci. Pracuję, grzecznie płacę podatki, powiększam PKB. A jednak jestem traktowana jak obywatelka drugiej kategorii. Bo niestety mam męża, pełnosprawne dzieci i nie jestem alkoholiczką.
-
Zabawki edukacyjne - kupujemy je dla dzieci czy dla siebie?
Zabawka to zabawka, powinna sprawić dziecku przyjemności i nie ma co dorabiać do tego ideologii. Ale tak po cichu przyznajcie - fajnie jak taki pluszak, czy klocek "mimochodem" nauczy czegoś malucha, tym samym zdejmując z nas choć część obowiązku przekazywania potomstwu wiedzy?
-
Nadmiar opieki szkodzi? O wychowywaniu "przegranych"
Nowy trend w świadomym rodzicielstwie! Na razie głównie w zachodnich serwisach parentingowych, u nas nieśmiało jeszcze, na blogach, kwitnie nowa myśl: a co jeśli wychowujemy nasze dzieci ZA BARDZO? I hodujemy pokolenie osób niesamodzielnych?
-
Pięć książek dla wyrodnych rodziców
Poniższe propozycje polecam nie tyle wyrodnym, co zmęczonym rodzicom, takim, którym wyczerpały się zasoby kreatywności do samodzielnego wymyślania kolejnych zabaw oraz brak im już sił do poszukiwań odpowiedzi na najdziwniejsze pytania.
-
Kultowe książki z dzieciństwa - przegląd redakcyjnych skarbów
To one nas ukształtowały. Wyrobiły poczucie estetyki i wrażliwość. Ulubione książki, które rodzice czytali nam w kółko setki razy. I teraz my czytamy je swoim dzieciom powtarzając ten zaklęty krąg baśniowych mantr.
-
O świadomym macierzyństwie, czyli dlaczego bezdzietne dziewczyny mogą czuć się dyskryminowane
"Świadome macierzyństwo" to jeden z modnych obecnie pojęciowych wytrychów. Dziennikarka Anna Konieczyńska napisała nam o swojej świadomej decyzji, by - przynajmniej na razie - nie zostawać zindoktrynowaną "świadomą" matką.
-
Zanim pójdzie do szkoły - książki do nauki samodzielnego czytania
Denerwujesz się, że twój pięciolatek już za pół roku zamieni się w sześciolatka, złapie tornister i powędruje do pierwszej klasy? Spokojnie. Jest jeszcze dużo czasu, żeby mu to ułatwić. Możesz na przykład pouczyć go czytać. Że po co ma poznawać literki, od nauki jest szkoła? Tak, ale ćwiczenie czytania ma wiele dodatkowych zalet. W tym cztery najważniejsze: zmniejsza ryzyko dysleksji, wspiera rozwój mowy, wzmacnia poczucie własnej wartości i ćwiczy umiejętność koncentracji.
-
Niepełnosprawne dzieci - "katorga na własne życzenie"? Odpowiedzi na kontrowersyjny list Czytelniczki
Czytelniczka, która nie chce, by z jej podatków finansowano pensje dla rodziców dzieci niepełnosprawnych, wywołała ostrą dyskusję. Po znakomitym tekście Doroty Próchniewicz, która w merytoryczny sposób wyjaśniła sytuację, oddajemy jeszcze raz głos Czytelnikom, którzy znacznie bardziej emocjonalnie traktują tę sprawę.
-
Zabawki, którymi i ty będziesz się chciała bawić
W poprzednim przeglądzie zdradzałam jakie zabawki kreatywne skradły mi serce. Dziś tematem jest alternatywa do klocków i klusek nawlekanych na sznurek, czyli czym możemy wspomóc rozwój motoryki, a tym samym mowy naszego malucha. To znaczy powiedzmy, że taki miał być klucz wyboru. Jednak między wierszami zakradł się drugi, bardziej w stylu: zabawka, którą możesz się bawić razem z dzieckiem i nie chcesz się spalić już przy trzeciej powtórce. Tak mi przyszło do głowy, po 20 dniach spędzonych z osobistymi dziećmi chorymi na zapalenie płuc.
-
Nie ograniczajmy krytyki do mężczyzn - wychowaliście takie pokolenie
Przeczytałam komentarz Krystyny Jandy na temat niewychowania, czy też złego wychowania mężczyzn. I, o ile zjawiska opisane przez panią Jandę są naganne, o tyle nie podpiszę się pod jej stwierdzeniem, że takich wychowali (wychowały?) mężczyzn. To krzywdzące i dla wychowujących, i dla mężczyzn.