-
Moje życie się zawaliło, a ja już nie chcę być silna
Wydaje ci się, że było źle. Wydaje ci się, że może być lepiej. I wtedy wszystko się sypie. Nie ma dobrej metody na poradzenie sobie z życiową tragedią. A rady: "bądź silna" sprawiają, że ma się ochotę wrzeszczeć. O tym pisze do nas Ewa.
-
Jak uczę dzieci patriotyzmu
W Polsce nie jest łatwo być zwykłym patriotą. Patriotyzm szarpią z lewej i z prawej, wsadzają pod tęczę, ciągną do kościoła, wpychają do majtek. O nacjonalizmie to nawet nie ma co wspominać. Sięgnął bruku. Na szczęście są ludzie, którzy chcą tym słowom przywrócić właściwy sens. Ja też spróbuję - zorganizuję swoim synom szczególną lekcję historii.
-
Odnaleźć siebie w sercu najgorszego piekła. Siergiej Loiko wśród Donieckich Cyborgów
Historia Donieckich Cyborgów to opowieść o heroizmie, ale i działaniu w potrzasku. Grupa ukraińskich żołnierzy od pięciu miesięcy broni ostatniego bastionu niepodległości w opanowanym przez separatystów mieście. W ciemnościach i chłodzie z własnej woli stają w każdej godzinie do walki. A Siergiei Loiko został jedynym dziennikarzem, który miał odwagę dołączyć do nich i pokazać, jak wygląda zwykły dzień najbardziej szanowanego z wrogów prorosyjskich rebeliantów.
-
List w obronie Anny K.
Czytelniczka staje w obronie naszej autorki, Anny Konieczyńskiej i twierdzi, że wszyscy krytycy Ani w gruncie rzeczy kochają nienawidzić jej teksty, styl i... ją samą.
-
Samotność w mrowisku. Introwertyk w ekstrawertycznej pracy
Współczesny świat premiuje otwartość. Pracodawcy wysoko cenią zdolności interpersonalne swoich pracowników. Czy w tej sytuacji introwertyk jest skazany na porażkę? Czy cechy osobowości dyskwalifikują go na starcie? Jakie ma szanse w zawodowym starciu z ekstrawertykiem?
-
Kto się boi Brittany Maynard - czy można sprawić sobie "godną śmierć"?
Chorzy na raka nazywają ją aniołem, Watykan potępia, bo "samobójstwo jest złe", media powracają do dyskusji na temat "śmierci na życzenie". 1 listopada 29-letnia Brittany Maynard, umierająca na raka mózgu, wstrzyknęła sobie śmiertelną dawkę barbituranów. Ale wcześniej zawalczyła o wolność wyboru także dla innych.
-
Narzekanie to cecha ludzka, a nie polska
Człowieku nie irytuj się - to hasło wciąż pozostaje w mocy. Jednak jaśnie szanowna ludzkość wciąż jakaś niezadowolona i gotowa strzelić focha jak jej wifi za wolno działa. Bo powinno działać, to nasze święte i niezbywalne prawo!
-
Movember - ten wąs ma sens
Może zauważyliście podejrzane zagęszczenie wąsaczy w przestrzeni publicznej i mediach? Spokojnie, to nie niedobitki po imprezach halloweenowych, po prostu nadszedł Movember.
-
Czy to jeszcze nostalgia, czy może już zarozumiałość?
Życie w Polsce po tym jak się żyło w Ameryce jest dla niektórych takie ciężkie, że codziennie muszą wszystkim naokoło o tym przypominać. Jak akurat nie narzekają na to, jak u nas gorzej, biedniej, licho i w ogóle, to przynajmniej przypomną po raz enty, jak tam cudownie się żyje.
-
"Kobiety mają problemy, bo są kobietami" - portret Oriany Fallaci
Imponująca, nieugięta, charyzmatyczna, wybuchowa, dociekliwa, okrutnie zdolna i bardzo inteligentna. Taka była Oriana-dziennikarka. Może warto do tego obrazka dołączyć "drugą stronę medalu": jaka była Oriana-kobieta? Na to pytanie wyczerpująco odpowiada książka Cristiny De Stefano "Oriana Fallaci. Portret kobiety".
-
Twoja lalka miała wypadek, będzie jeździć na wózku inwalidzkim
Zamiast niemowlęcego wózeczka, wózek inwalidzki. Gips na nogę, kule w dłonie. Okulary na nos. Do tego ulotka zachęcająca do oddania włosów na peruki dla innych dzieci. Nowa linia akcesoriów polskiej firmy lalek ma na celu uwrażliwienie zdrowych i pomoc chorym dzieciom w oswojeniu choroby.
-
O staniu w kolejkach
Wbrew pozorom nie będzie to kombatancki tekst o czasach komuny, gdy trzeba było wszystko wystać w kolejkach. Teraz nie trzeba, wszystkiego pełno, ale ludzie i tak stoją. Po co?
-
Co to jest: homofobia
W tym odcinku Dellfina sprawdzi, czy przechodnie wiedzą, co to jest homofobia. Czy myślicie, że może to być lęk wysokości? Jeśli nie jesteście pewni, pod koniec odcinka nasza ekspertka, seksuolożka Izabela Jąderek dokładnie i dogłębnie wytłumaczy, co to takiego.
-
Agnieszka L. Janas: "Szary dres jest dobry na siłownię"
Ewa Wiśniewska bawiła się strusimi piórami swojej mamy, Krystyna Mazurówna uszyła sobie sukienkę z kotary jak Scarlett O'Hara, a Beata Tyszkiewicz zamawiała u krawcowych kreacje w stylu Brigitte Bardot. Z Agmieszką L. Janas, autorką książki "Elegantki. Moda ulicy lat 50. i 60. XX wieku", rozmawiam o tym, dlaczego dzisiaj boimy się wyróżniać i o tym, że potrzeba piękna to nie próżność.
-
Rudość to jest stan umysłu
Czytelniczka przekonuje, że kolor włosów wpływa na charakter i to, jak postrzegają nas inni. Ruda, energiczna, niezależna - a nie może znaleźć miłości. Dlaczego?
-
Kobieta rozwiązła? Ależ takie nie istnieją!
Ostatnio było o niedoborach, dziś zatem o nadmiarze. A raczej o tym, jak kulturowo i społecznie łykamy fakt, że ktoś łyka czy współżyje "za dużo". Bo ile to właściwie jest za dużo i dlaczego nam to przeszkadza?
-
Nie możesz znaleźć dobrej sukienki? Uszyj ją!
Nosisz rozmiar 38, ale w biuście się nie dopinasz? Masz krótsze ręce i wszystkie rękawy mogłabyś wiązać jak kaftan? Wszystko z tobą w porządku, nie denerwuj się. Większość kobiet nie mieści się w typowe rozmiarówki. Dlatego szycie na miarę wraca do mody.
-
Mój tata - obcy człowiek. Po co mi on?
"Chcę pozbyć się taty z mojego życia, bo jest dla mnie, tylko i aż, obcym człowiekiem. Można tak?" - z takim zapytaniem zwraca się nasza Czytelniczka.
-
Jak sobie odpuszczać [bezużyteczny nieporadnik]
Jeśli szukacie skutecznej recepty na to, jak bezstresowo i radośnie rezygnować z siebie, z sukcesów, z efektywności, z życia, z pracy i z wielu innych życiowych spraw, to ja wam powiem - odpuśćcie sobie.
-
Gdy istnienie świata zależy od mojego czajnika - o natręctwach dnia codziennego
Mam elektryczny czajnik. Nowy dość. Działa bez zarzutu. Nim wyjdę z domu, muszę go odłączyć od prądu lub zdjąć z podstawki. Dlaczego? Bo może być spięcie i pożar. Przecież to oczywiste. Dlatego wracam nawet z parteru, gdy nie jestem pewna, czy go zdjęłam/odłączyłam.
-
Domowa pielęgnacja, czyli problemy pierwszego świata
W sytuacjach, gdy mam zrobić sobie manicure lub pokryć ciało balsamem - jestem po prostu chora. Tak samo reaguję na pedicure, peelingi, maski do włosów i wszystkie inne wynalazki, które cywilizacja nakazała kobietom nakładać, wklepywać i wsmarowywać.
-
Nowy wspaniały świat
Refleksja Czytelnika o naszym życiu tu i teraz. Jeśli ktoś się nie zgadza, może wydrukować i postąpić zgodnie z instrukcją z ostatniego akapitu. A co.
-
Jakie pyszne i zdrowe jedzenie śmieciowe!
Niewiele rzeczy potrafi rozbawić człowieka bardziej, niż mozolne próby ocieplania wizerunku śmieciowego żarcia i fastfoodowych sieciówek. Tu dorzucą listek, tam sypną warzywem, dodadzą fajne hasło i od razu człowiek czuje się zdrowszy.
-
Bezdroża bezrefleksyjnej nostalgii, czyli za czym nie warto tęsknić
Nostalgia - ludzka rzecz. Niemal wszyscy ją odczuwamy i chętnie dajemy się porwać fali pięknych (upiększonych?) wspomnień. Ale czasem ten nurt może okazać się zdradliwy. Jak idące przez internet tsunami pt. "Urodziłem się w latach 70.".
-
Bo czymże jest piosenka bez pokrycia? (część 1)
Mężczyzna Inaczej w trosce o nasze jesienne wieczory podsyła pakiet swoich ulubionych "pokryć". Do porównywania z oryginałami. I nucenia.
-
Gdzie się podziała życzliwość?
Gdy inteligencja mylona jest ze złośliwością, a cynizm jest w cenie, życzliwość staje się nieproszonym gościem. Szkoda, ponieważ jej brak w codziennym życiu przeszkadza mi coraz bardziej. I czasem się zastanawiam czy życzliwość i empatia stały się już oznaką frajerstwa.
-
Nie ma refleksji, jest "cmentaring"
Nasza Czytelniczka po wczorajszym "cmentaringu", czyli przemieszczaniu się z torbą ze zniczami z cmentarza na cmentarz, dzieli się refleksją o... braku refleksji. Coś w tym jest.
-
Memento mori - pamiętaj o śmierci
Nie boję się śmierci. Myślę o niej często. Bywa, że codziennie. Ot, taka przypadłość, wrodzona tendencja do melancholii, może wynik przeżyć z przeszłości, może wszystkiego po trosze. Boję się umierania, tego, co pomiędzy życiem i śmiercią, boję się bólu, boję się, co by było z tymi, którzy zostaną, gdyby przyszło mi umrzeć choćby teraz.
-
Makijażowe grzechy główne: nieumiarkowanie
Czasem popełniamy błędy - w końcu nikt nie jest idealny. Ale błędy warto naprawiać. Dlatego postanowiłam napisać cykl o makijażowych grzechach. Zacznę od nieumiarkowania w aplikacji. Od nadmiaru kosmetyków w kosmetyczce głowa nie boli, ale od nadmiaru produktów na twarzy - mogą rozboleć oczy.
-
Różne oblicza uczłowieczania zwierząt (z psią kupą w tle)
Jeszcze jeden głos w dyskusji o uczłowieczaniu zwierząt. Z konkluzją zachęcającą do... zezwierzęcenia ludzi (w pewnych, określonych warunkach).