listy

  • Gdy miałam 14 lat, podrywał mnie 23-latek. Absurd! Przecież ja byłam wtedy dzieckiem

    Gdy miałam 14 lat, podrywał mnie 23-latek. Absurd! Przecież ja byłam wtedy dzieckiem

    - Byłam wtedy dzieckiem. Nie wiem, jak miałabym tworzyć relację z kimś, kto był już studentem i był na zupełnie innym etapie życia. Gdy teraz sobie myślę o tym, że ja w wieku 23-lat miałabym spotykać się z 14-letnim chłopcem, ogarnia mnie przerażenie - pisze w liście nadesłanym do redakcji nasza czytelniczka Marlena.

    Nadesłane do redakcji,
  • 'Mam 19 lat, a rodzice traktują mnie jak dziecko. Ostatnio chcieli dać mi szlaban'

    "Mam 19 lat, a rodzice traktują mnie jak dziecko. Ostatnio chcieli dać mi szlaban"

    Dla naszych rodziców już zawsze będziemy ich malutkimi dzieciakami. Jednak są tacy, którym zaakceptowanie dorosłości swoich pociech przychodzi trudniej niż innym. Tak jest w przypadku Marceliny, która w liście nadesłanym do naszej redakcji skarży się na zachowanie swoich rodziców.

    Maria Matracka,
  • Moja mama do kopert weselnych wkłada minimum 1000 zł. Teraz musi się zapożyczać

    Moja mama do kopert weselnych wkłada minimum 1000 zł. Teraz musi się zapożyczać

    - Teraz okazało się, że mama musi oddać znajomym ponad dwa tysiące. Dla niej to spora kwota. Oczywiście zaproponowałam, że pomogę jej w spłacie tych pożyczek. Nie zmienia to jednak faktu, że cała ta sytuacja skłoniła mnie do smutnych refleksji - pisze w liście nadesłanym do redakcji nasza czytelniczka Gosia.

    Nadesłane do redakcji,
  • Jerzy Owsiak dostał list od księdza. 'Nie mogę już na to patrzeć'. Oberwał też Rydzyk

    Jerzy Owsiak dostał list od księdza. "Nie mogę już na to patrzeć". Oberwał też Rydzyk

    Jerzy Owsiak otrzymał od tajemniczego księdza niespodziewany list, w którym duchowny pisze o tym, że ma już dość tego, co się dzieje w naszym kraju. - " (...) chodzi o nieszczęsny sojusz tronu z ołtarzem - konkretnie rządu PiS z Kościołem katolickim" - pisze. Jurek Owsiak wrzucił list na Facebooka i dodał kilka słów od siebie.

    Agnieszka Matracka,
  • Nie piję alkoholu. Spotkania towarzyskie przez to stały się bardzo stresujące
  • Rodzice nie chcą dołożyć się do naszego wesela. Powiedzieli, że nie dadzą 'ani grosza'. 'Nie rozumiem tego'

    Rodzice nie chcą dołożyć się do naszego wesela. Powiedzieli, że nie dadzą "ani grosza". "Nie rozumiem tego"

    Nie zrozumcie mnie źle. Nie chcę wyjść na roszczeniową córkę, która za wszelką cenę chce wyciągnąć od rodziców kasę. Jestem z Michałem już pięć lat, zaręczyliśmy się i w tym roku planujemy wesele. Oboje jesteśmy po studiach i pracujemy w korporacjach. Nie zarabiamy jakoś tragicznie mało, ale nie są to też kokosy. Moi rodzice natomiast od lat prowadzą dobrze prosperujący biznes i pieniędzy im nie brakuje - pisze Sonia w liście nadesłanym na naszą skrzynkę redakcyjną.

    Nadesłane do redakcji,
  • Pracują, zarabiają, a nie stać ich na wakacyjny wyjazd. Internauci: 'Na wakacjach to byłem z 15 lat temu'

    Pracują, zarabiają, a nie stać ich na wakacyjny wyjazd. Internauci: "Na wakacjach to byłem z 15 lat temu"

    W drugiej połowie czerwca napisała do nas jedna z czytelniczek. Ewa żaliła się, że przez obecną sytuację w Polsce po raz pierwszy nie stać jej partnera na wakacyjny wyjazd - pomimo tego, że uczciwie pracują i zarabiają. Dodała też, że nie mają jeszcze dziecka i starają się odkładać pieniądze na własne mieszkanie. Jej list wywołał ciekawą dyskusję.

    Joanna Zaremba,
  • 'Rozwalają się na kocach, ściągają ubrania i opalają się w centrum miasta. Jest na to paragraf?' [LIST]

    "Rozwalają się na kocach, ściągają ubrania i opalają się w centrum miasta. Jest na to paragraf?" [LIST]

    Niejedną osobę oburza widok mężczyzn chodzących podczas upałów bez koszulek. Sporną kwestią jest także opalanie się na własnym balkonie. Tym razem poruszamy temat opalania, ale w przestrzeni publicznej. W większych miastach to żadna nowość. Jednak czy wszyscy muszą być zmuszeni do takich widoków? "Czy to w ogóle legalne?!" - pyta w liście do redakcji nasza czytelniczka.

    Aleksandra Michalska,
  • Kupno mieszkania w Polsce to teraz koszmar. Nikomu nie życzę takiego stresu

    Kupno mieszkania w Polsce to teraz koszmar. Nikomu nie życzę takiego stresu

    Czy chcę mieć swoje własne mieszkanie? Szczerze: jakoś bardzo mi na tym nie zależy. Nie wiem, czy w najbliższych latach nie założę rodziny lub nie wyjadę za granicę. Jednak, gdy każdego miesiąca płacę komuś za wynajem prawie trzy tysiące złotych, ogarnia mnie ogromna frustracja - pisze w liście nadesłanym do redakcji nasza czytelniczka Monika.

    Nadesłane do redakcji,
  • Kiedy przysługuje dodatek mieszkaniowy? 'Wynajmujemy kawalerkę, a na czternastą pensję nie ma co liczyć'