przyjaźń

Więcej o:

przyjaźń

  • Toksyczna przyjaźń

    Toksyczna czyli jaka? O toksycznej miłości, relacji czy przyjaźń mówimy wtedy, kiedy znika zaufanie, lojalność, a w zamian pojawia się manipulacja emocjami, szantaż emocjonalny. Wiemy, że partner czy przyjaciółka nieustannie nas ranią, odbieramy i rozumiemy wszelkie racjonalne przesłanki, a mimo to

  • Przyjaźń ponad płciami

    , narzeczeństwo, małżeństwo, dzieci. Przyjaźń zaburza ją, bo nie zakłada rozwoju. Na drodze do przyjaźni staje także podtekst seksualny. Według naszych standardów jedna strona układu zawsze ma słabość do drugiej, i chociaż skrywa to w głębi serca, to sekretnie marzy o czymś więcej. Taką wizję lansują przynajmniej

  • Stara zardzewiała przyjaźń

    Ostatnio przeczytałam na Foch.pl list o tym, że stara przyjaźń jednak rdzewieje . Tekst ten natchnął mnie do podzielenia się z wami historią trochę inną, ale za to bardzo w temacie stereotypów o Polakach. Niestety moja przyjaźń skończyła się w myśl zasady "będę twoim przyjacielem, póki tobie

  • Przyjaźń w pracy

    Jak najbardziej, tak! Kasia i Marta poznały się w pracy. Uczucie sympatii było właściwie natychmiastowe. Szybko także zaczęły wspólnie chodzić do kina i wyjeżdżać na wakacje. Ich narzeczeni również złapali więź, choć nie aż tak bliską. Prace się zmieniały, ich przyjaźń, nie. - Możliwe, że to

Wypowiedzi na forum o:

przyjaźń

  • I po przyjaźni

    Jakiś czas temu zakładałam wątek o mojej trudnej i wymagającej przyjaźni, w której moją rolą jest rola psychologa. Dziś pokłóciłam się z tą osobą chyba na dobre, a przyczyną był w mojej opinii jej malkontenzym. Rozmawiałyśmy o używanych rzeczach, ja jej pokazywałam zdobycze dla syna jakie udało mi

  • Przyjaźń miedzy mężczyzną a kobietą.

    Bardzo ciekawa jestem waszego zdania jak wy to widzicie... Chodzi o przyjaźń miedzy mężczyzną a kobietą taką bezinteresowną. Czy myślicie ze w obecnych czasach ma jeszcze rację bytu?

  • Re: I po przyjaźni

    Zaiste, wspaniała "przyjaźń"... -- Akcja Rehabilitacja

  • Re: I po przyjaźni

    paskap napisała: > Przyjaźń to nie jest. Znajomość tak. Ogólnie w pewnym wieku to raczej są to głó > wnie znajomości Tu mnie zaintrygowałaś. Czemu w pewnym wieku są raczej znajomości? Bo ja mam jakąś książkowo-naiwną wizję przyjaźni aż do późnych lat, ale z czasem faktycznie zaczynam być

  • Re: I po przyjaźni

    Dla mnie to brzmi, jakby się dowartościowywała Twoim kosztem. To raczej nie jest przyjaźń.

  • Re: I po przyjaźni

    Ja też nie mam już "przyjaciół", bo moja rodzina zaczęła pochłaniać tyle czasu, że go nie starczyło na pielęgnowanie przyjaźni w takim sensie w jakim to robiłam w liceum. Ale są ludzie, którzy ten czas mają i się nim dzielą.

  • Re: I po przyjaźni

    Myślę, że te szpile są celowo wbijane, żeby dowartościować się Twoim kosztem. Normalny człowiek podziękowałby za polecenie portalu i nie komentował, że ciuchy są dziadowskie. To nie jest normalna relacja, a już nazywanie jej przyjaźnią to są Twoje pobożne życzenia.

  • Re: I po przyjaźni

    To nie jest przyjaźń, służysz jej do wycierania sobie obuwia, widzę tu notoryczną uszczypliwość i chęć byś poczuła się źle. Miałam taką "przyjaciółkę" dawno temu. Straciłyśmy kontakt, nie żałuję. Mam taką sąsiadkę. Nie spoufalam się z nią, bo wykorzysta każdą okazję by wbić szpilę. Nie wiem po co.

  • Re: I po przyjaźni

    Przyjaźń to nie jest. Znajomość tak. Ogólnie w pewnym wieku to raczej są to głównie znajomości

  • trudna przyjaźń

    Od 20+lat mam 2 przyjaciółki, przyjaźnimy się w trójkę. To była taka przyjaźń na śmierć i życie, uważałyśmy się za rodzinę itp. Jedną z nich (A) uważam za moją najlepszą przyjaciółkę do dziś. Z drugą (B) sprawa jest bardziej skomplikowana. Mieszka dalej, więc rzadziej się widujemy. Jest sporo ode