zwiedzanie

  • Uciec od turystów w Rzymie: mission impossible?

    Uciec od turystów w Rzymie: mission impossible?

    Odciski na stopach, pot na twarzy, niepokój w sercu. Idąc w pielgrzymce turystów z Placu Świętego Piotra na Campo de' Fiori, zrozumiałam, że Wieczne Miasto będzie stało jeszcze długo po tym, jak ci nieszczęśliwcy wrócą do Mumbaju, Tokio i Warszawy. Po co więc męczyć się z niemieckimi emerytami w Kubotach, Japończykami, którzy Watykan widzieli tylko przez obiektyw aparatu i nastoletnimi Amerykankami, które w kościołach robią selfiki z hostiami, krzyżami, pietami? Lepiej odkryć Rzym (i każde inne wielkie miasto) na własną rękę.

    Anna Konieczyńska
  • Urbex - ta zabawa nie jest dla dziewczynek?

    Urbex - ta zabawa nie jest dla dziewczynek?

    "Jest coś oszałamiającego w zobaczeniu drzewa wyrastającego ze środka łóżka hotelowego lub wielkich połaci tapety malowniczo zwisających ze ścian na porośniętą mchem podłogę. To zaglądanie za kulisy otaczającego świata przez dziurkę od klucza?. Urbex. Zabawa dla miejskich eksploratorów. Słowo, które budzi dreszcz lub wątpliwości.

    Agata Połajewska
  • Spal swój przewodnik po Berlinie! Pokażę Ci coś lepszego

    Spal swój przewodnik po Berlinie! Pokażę Ci coś lepszego

    Bliski, arcyciekawy, kolorowy i pełen atrakcji. Taki jest właśnie Berlin. Warto poznać jego mniej oficjalne oblicze i powałęsać się po mniej znanych uliczkach, a także zapolować na duchy. Nasza przewodniczką będzie dziś Kasia, zakochana w Berlinie.

    Kasia Mazur
  • Miss Olgu z dalekiej podróży: pocztówka z Kuala Lumpur

    Miss Olgu z dalekiej podróży: pocztówka z Kuala Lumpur

    Czasami jest tak, że nie wszystkie nasze plany mogą wypalić, a czasami mogą się one zupełnie zmienić. Tak było w moim przypadku. Z powodu sporych zawirowań z paszportem, które są bardzo przykre, musiałam zostać w Malezji i czekać na nowy paszport. Z tego powodu nie udam się na Jawę, do Birmy, Tajlandii i Singapuru.

    Miss Olgu
  • Miss Olgu z dalekiej podróży: pocztówka z Borneo

    Miss Olgu z dalekiej podróży: pocztówka z Borneo

    No więc jesteśmy na moim wymarzonym Borneo! Podróż odbyła się z małymi przygodami, ale co to za podróż bez przygód, prawda? Generalnie było trochę stresu z przebukowywaniem biletów na inną godzinę. Później jakieś wariacje z bagażami, ale w końcu wylądowaliśmy w Kota Kinabalu.

    Miss Olgu
  • Sunie Nyska przez stołeczne śniegi - historia pewnej wycieczki

    Sunie Nyska przez stołeczne śniegi - historia pewnej wycieczki

    "Jeśli myślisz, że stolica jest nudna i brzydka, nasi przewodnicy udowodnią Ci, że jest inaczej. Zwiedzanie Warszawy naszą Nysą, autobusem ogórkiem, a nawet tramwajem pozwoli Ci poczuć jak dawniej wyglądała stolica, jak się zmieniła, jaka jest dziś".

    Agata
  • Magia Kambodży - Angkor Wat, Bayon i król, który miał gest
  • Miss Olgu z dalekiej podróży: pocztówka z Malezji
  • Fochowe wyprawy - poznajcie Szwendacza Prowincjonalnego

    Fochowe wyprawy - poznajcie Szwendacza Prowincjonalnego

    Na takie opowieści o (nie)znanych i ukochanych miejscach czekamy! Przypominamy - chcemy razem z Wami stworzyć mapę miejsc, które koniecznie trzeba odwiedzić. Przysyłajcie swoje propozycje! Szlak przeciera dziś Inaa.

    Nadesłane do redakcji
  • Czołg przez szybę trabanta. Weekendowa pocztówka z Krakowa

    Czołg przez szybę trabanta. Weekendowa pocztówka z Krakowa

    Nie będę kłamać - nie choruję z miłości do Krakowa. Nie zakochałam się w nim ani od pierwszego wejrzenia, ani od kilku następnych. Przyjeżdżałam tu na niezliczone wycieczki szkolne, poznałam turystyczną twarz miasta i nie była ona szczególnie zachwycająca. Tym razem także przyjechałam tu, aby spotkać się z przyjaciółką, która zadbała jednak o to, żebym trochę pozwiedzała. Jej pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę.

    Agata
  • Jak przetrwać z dzieckiem w muzeum i galerii. Mini poradnik

    Jak przetrwać z dzieckiem w muzeum i galerii. Mini poradnik

    No dobra rodzice, żarty się skończyły. Ręka w górę, kto z Was pomyślał: "o nie, moje dziecko jest jeszcze za małe na wizytę w muzeum". Za małe, to znaczy ma sześć dni? Sześć tygodni? Dwadzieścia sześć lat? A komu zdawało się, że dziecko i muzeum to jak Hydra i Herkules - w tym starciu czyjaś głowa na pewno zostanie urwana? Proszę was. Muzea nie gryzą, a dzieci potrafią się tam doskonale zaaklimatyzować.

    Dominika
Więcej o:

zwiedzanie