życie

  • Marzenia dyplomatyczne albo o czym szumią biurwy

    Marzenia dyplomatyczne albo o czym szumią biurwy

    Nowy Rok, a wiec zapał, entuzjazm i siły witalne. Po wyleczeniu bólu głowy i zakwasów po sylwestrowych pląsach zaczyna się czas postanowień. Wszyscy obiecujemy sobie: zmniejszenie spożycia węglowodanów, więcej ruchu na świeżym powietrzu, że do teatru pójdziemy w tym roku przynajmniej cztery razy, że odmalujemy przedpokój, że zrobimy coś dla innych, będziemy mniej przeklinać. Czy udaje się nam dotrzymać obietnic? Nie zawsze.

    Biurwa,
  • Czy każdy człowiek rodzi się w Polsce katolikiem?

    "Jak wytłumaczę młodej i żądnej prezentów latorośli, że Komunii Świętej nie będzie?" - to i kilka innych "niewygodnych" pytań zadaje sobie nasza Czytelniczka, stawiając tezę, że pobudki, dla których ludzie chrzczą dzieci bynajmniej nie są religijne. Argumenty ma mocne.

    Nadesłane do redakcji,
  • Blamaż burmistrza - Piotr Guział przemówił. Znowu

    Blamaż burmistrza - Piotr Guział przemówił. Znowu

    Uwaga, to nie zdarza się często. Wchodzę pod stół i szczekam. Hau, hau, woof. Kiedyś, przy okazji dyskusji po gwałcie w Lesie Kabackim, broniłam burmistrza Ursynowa tłumacząc (głupio, jak się okazało), że nie zła wola, tylko niezręczność i brak uwagi. Otóż - nie sądzę, żebym miała wtedy choć cień racji. A szkoda.

    Aleksandra,
  • Kwestionariusz Focha: jestem nieśmiała, nie znoszę chamstwa i pełzających stworzeń
  • Podsumowania, czyli to co tygryski lubią. Najbardziej.

    Podsumowania, czyli to co tygryski lubią. Najbardziej.

    "Koniec roku, czyli czas na podsumowania. Tutaj podsumowanie prostej, cichej, ale i wiernej czytelniczki. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!" - tak napisała Marta i chyba nic dodać, nic ująć.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Co ja zjadam? Sos chlebowy z morelami

    Co ja zjadam? Sos chlebowy z morelami

    Szaleństwo ma wiele twarzy, jak Swarożyc, albo Grey, albo Kartycea - bóstwo indyjskie o sześciu twarzach na siedem liter pionowo. Ale my dzisiaj nie o szaleństwie będziemy rozmawiać, tylko o takim drobnym odchyleniu od normy, które sprawiło, że chleb zamieniam w sos.

    Dominika,
  • Pięć postanowień noworocznych, których tym razem może uda mi się dotrzymać

    Pięć postanowień noworocznych, których tym razem może uda mi się dotrzymać

    Jak dotrzymać noworocznych postanowień? Teoretycznie wiem. Naczytałam się, co niemiara. Zasada, która jako jedyna przemówiła do mnie, przekonuje, że nie warto stawiać sobie zbyt wielkich wyzwań. Dzięki temu można uniknąć równie wielkich rozczarowań. To ma sens. Stąd mój plan na 2014 rok jest minimalny.

    Monika,
  • EMP - nie ma to jak koniec świata na początku nowego roku

    EMP - nie ma to jak koniec świata na początku nowego roku

    Pewnego dnia, może całkiem niedługo, na przykład jutro w porze podwieczorku, jakiś szaleniec zaatakuje świat bronią wykorzystującą impuls elektromagnetyczny. Czyli zdetonuje bombę atomową nad atmosferą ziemską, wywołując falę elektromagnetyczną i spięcie. Spięcie to uszkodzi KAŻDE urządzenie elektroniczne w swoim zasięgu.

    Ania Oka,
  • Fochowe sposoby na kaca. Jak zapobiegać i jak leczyć?

    Fochowe sposoby na kaca. Jak zapobiegać i jak leczyć?

    "Niezwykle delikatny jestem na kacu" - rzekł raz wieszcz, nadużywszy zapewne uprzednio. Znając dobrze ten stan, zawczasu przygotowałyśmy mnóstwo dobrych rad: jak nie mieć i jak przetrwać, gdy się jednak ma i delikatne obchodzenie się ze sobą jest wskazane! Niewykluczone, że przydadzą się Wam jutro.

    Gosia,
  • Sylwester, czyli zabawa na siłę

    Sylwester, czyli zabawa na siłę

    Dzień dobry w ostatni dzień tego roku! Dla jednych nareszcie się on kończy, dla innych szkoda, że tak szybko i znowu będę o rok starsza. Taaaa, jedną z tych osób, co płakuszają, będę ja. Ale nie skupiajmy się na płakaniu, tylko na zabawie, bo przecież trzeba się bawić tego dnia!

    Miss Olgu,
  • Przyjaźń w pracy? Grząski teren dla nieostrożnych

    Przyjaźń w pracy? Grząski teren dla nieostrożnych

    Specjalistką od tematów związanych z pracą jest Biurwa. Nasza Czytelniczka postanowiła jej jednak dopomóc i opisała przypadek intrygi zaczerpnięty ze swojego miejsca pracy. Konia z rzędem tym, którzy połapią się kto jest zły, a kto dobry. Albo: kto mądry, a kto głupi.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Premie, bonusy, trzynastki... Jak dostać nagrodę w urzędzie?

    Premie, bonusy, trzynastki... Jak dostać nagrodę w urzędzie?

    Tego, że do pracy motywują nas pieniądze nie trzeba specjalnie tłumaczyć. Na myśl o premii rocznej przebieramy nerwowo nóżkami jak chomik w kołowrotku. Wizja finansowej marchewki sprawia, że bardziej się staramy, wykonujemy polecenia szefa szybciej, lepiej i w dodatku z uśmiechem na ustach. Nawet jeśli to sztuczny joker.

    Biurwa,
  • List do siebie samej - o tym, czego nie wiedziałam dziesięć lat temu

    List do siebie samej - o tym, czego nie wiedziałam dziesięć lat temu

    Była taka powieść dla panienek, w której bohaterka napisała list do siebie samej z przyszłości. Po latach otworzyła przesyłkę. Była rozbawiona, rozczulona, rozgoryczona, pełna politowania. Ja tam żałuję, że nie miałam możliwości jak z książek Strugackich - napisania listu do siebie samej sprzed dekady. Miałabym sobie wiele do powiedzenia.

    Aleksandra,
  • Pomyśl o zwierzakach. Proszę, nie odpalaj fajerwerków!
  • Przepraszam, drugie miejsce mnie nie interesuje. O syndromie prymusa

    Przepraszam, drugie miejsce mnie nie interesuje. O syndromie prymusa

    Chyba macie już dość świąt, żarcia i miłej świątecznej atmosfery? Wróćmy więc do zwyczajnych problemów pierwszego świata. Ponieważ tematem przewodnim grudnia wciąż jest egoizm, to (dla odmiany) opowiem wam coś o sobie. Mam syndrom prymusa. I on mnie już trochę męczy.

    Ręka,
  • 2013 był dla mnie rokiem osobistych sukcesów

    2013 był dla mnie rokiem osobistych sukcesów

    Pomyślałam, że fajnie przygotować tekst o tym czego dokonałyśmy i czego nie udało nam się zrobić w bieżącym roku. Pomysł fajny, ale niestety gorzej już z jego realizacją. Po prostu brakuje dziewczynom (prawie wszystkim) czasu na spisanie mi swoich dokonań. Mam natomiast nadzieję, że panie dopiszą się nawet w kilku słowach w komentarzach pod tekstem.

    Miss Olgu,
  • Zapraszamy na wybieg egoistów. Ty też już ich znasz

    Jeden z naszych najwierniejszych Czytelników, Mężczyzna Inaczej, zaprasza do cyrku osobliwości. A prawdę mówiąc, to niestety wszyscy takich egoistów znamy. I występują oni w przyrodzie dość często...

    Nadesłane do redakcji,
  • Nie cierpię świąt, a muszę znieść je z godnością

    Pięknie przystrojony stół, zastawiony przysmakami... Pachnąca, ślicznie ubrana choinka. Wielopokoleniowa rodzina w odświętnych strojach dzieli się opłatkiem i składa sobie czułe życzenia. STOP. Nie każde święta tak wyglądają. Nasza Czytelniczka przedstawia trochę inną wizję...

    Nadesłane do redakcji,
  • Świąteczne maratony: jak zaliczyć kilka kolacji wigilijnych w jeden wieczór i nie zwariować

    Świąteczne maratony: jak zaliczyć kilka kolacji wigilijnych w jeden wieczór i nie zwariować

    Moja droga przyjaciółka E. opowiedziała mi kiedyś zatrważającą historię. Osoby dramatu: ona, jej małe autko, worki z prezentami sztuk siedem, śnieżyca i rodzina, rozrzucona po całym... nie, nie świecie. To był było proste. Po całej Warszawie. Dodajmy najważniejsze: rodzina oczekująca jej obecności przy świątecznym stole. Ale zacznijmy od początku...

    Gosia ,
  • Tydzień do Bożego Narodzenia: sześć sposobów, by poczuć świąteczną atmosferę

    Tydzień do Bożego Narodzenia: sześć sposobów, by poczuć świąteczną atmosferę

    Są zapobiegliwe żuczki, które już we wrześniu mają ogarnięty temat Świąt: prezenty kupione, zapasy zrobione, swetry wydziergane. Niestety nie należę do tego sympatycznego gatunku: na tydzień przed Wigilią jestem w totalnym proszku. Dlatego potrzebuję rozwiązań instant - nawet nie trzeba dolewać wody.

    Kasia,
  • Uroda kulą u nogi? Historia pewnego kompleksu

    Patrzymy na atrakcyjną kobietę w świetnych ciuchach, a potem na swoje zdarte czubki butów i modlimy się w duchu, bo miała choć oczko w pończochach? Może rzeczywistość najpiękniejszych wcale nie jest taka różowa? Nasza Czytelniczka opowiada historię swojej siostry.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Egoizm - niekoniecznie, ale cenię sobie asertywność

    Egoizm - niekoniecznie, ale cenię sobie asertywność

    Kiedy Kasia zapowiedziała, że w grudniu tematem miesiąca będzie egoizm, bardzo się ucieszyłam. To przecież taki wdzięczny temat. Cieszyłam się jak szalona dosłownie przez dwie minuty, kiedy to Rączka powiedziała, że nie ma pojęcia, o czym pisać. Normalnie jakby klątwę na mnie rzuciła, bo jak się okazało, ja również mam pustkę w głowie.

    Miss Olgu,
  • Jak trybiki w sprawnej maszynie: poznajcie urzędowe plemiona

    Jak trybiki w sprawnej maszynie: poznajcie urzędowe plemiona

    Urzędy (i nie tylko) zamieszkuje wiele plemion. Ich przedstawiciele muszą ze sobą zgodnie współpracować, żeby zapewnić sprawne działanie wszystkich trybików resortu. W prawidłowo funkcjonującym urzędniczym organizmie każde z plemion powinno mieć precyzyjnie wyznaczone zadania i obowiązki.

    Biurwa,
  • O manierach w czasach Facebooka. Poradnik w zupełnie nowym stylu

    O manierach w czasach Facebooka. Poradnik w zupełnie nowym stylu

    W czasie świątecznych obiadków należy być miłym, grzecznym i uprzejmym. To, co winno być naturalne, nie zawsze jest łatwe. Czasem towarzyskie spędy zmieniają się w obóz przetrwania z wyjątkowo ciężkim szkoleniem. Pomóc mogą żelazne nerwy, doskonałe opanowanie i... porządna lektura edukacyjna.

    Agata,
  • Piątkowe szaleństwa? Wy się bawcie, ja się jednak prześpię...
  • Co się stało ze świętami Bożego Narodzenia? Zepsuli je ateiści!

    Komercjalizacja? A może wszystkiemu winni są ateiści? Nasza czytelniczka stanęła w obronie tradycyjnych, rodzinnych świąt Bożego Narodzenia. Atakuje ateistów, ale i media. Nie chcemy obsadzać siebie w roli sędziów. Może Wy będziecie bardziej bezstronne. Czy rzeczywiście "Opowieść wigilijna" Dickensa jest o ateistach?

    Nadesłane do redakcji,
  • Jestem cyborgiem, czy leniem? Do wszystkich, którzy myślą, że robią za mało

    Jestem cyborgiem, czy leniem? Do wszystkich, którzy myślą, że robią za mało

    Jesteś cyborgiem i masz podzielną uwagę - powiedziała do mnie Miss Olgu, przy okazji rozmowy na zupełnie inny temat. A ja zdziwiłam się bardzo i szczerze. Mając bowiem wrodzoną i nieuleczalną skłonność do kokieterii - całkiem serio i bez krygowania uważam się za paskudnego lenia i marnowacza czasu.

    Aleksandra,
  • Jak być kobiecą? Niezbędne atrybuty kobiecości

    Jak być kobiecą? Niezbędne atrybuty kobiecości

    O tym, że jestem mało kobieca pisałam wam już tutaj. Ale żeby nie było - ja kobiece kobiety obserwuję z zazdrością i skrupulatnie notuję, w czym powinnam się podszkolić. Dziś postanowiłam udostępnić wam trochę swoich notatek.

    Ręka,