życie

  • Przyjaźń z szefową: trampolina czy pułapka?

    Przyjaźń z szefową: trampolina czy pułapka?

    Do napisania tego tekstu zainspirował mnie list Czytelniczki o latach spędzonych/straconych w toksycznym związku. Podobne sytuacje zdarzają się w pracy. Całkiem łatwo wkręcić się w niezdrową relację z szefem/szefową i wcale nie łatwo z niej wyplątać bez ryzyka utraty posady.

    Biurwa,
  • Życie po rozwodzie. Jak małymi krokami ruszyć do przodu?

    Życie po rozwodzie. Jak małymi krokami ruszyć do przodu?

    Nasza Czytelniczka postanowiła napisać swój list z myślą o ludziach, którzy przeszli przez rozwód lub długi związek, który zakończył się rozstaniem. Szanowni Państwo - to nie koniec świata, nawet jeżeli w w tej chwili tak myślicie.

    Nadesłane do redakcji,
  • Czy to już hipsterstwo, czy zwykłe śniadanie?

    Czy to już hipsterstwo, czy zwykłe śniadanie?

    Madame Z. czasem odrywa się od gier komputerowych i wychodzi z domu. Niestety - pułapki czają się wszędzie. Uważaj co robisz, możesz bowiem niechcący stać się hipsterem. Zgroza.

    Nadesłane do redakcji,
  • Stanowcza Maria Kang: weź się za siebie i przestań wymyślać kolejne wymówki

    Stanowcza Maria Kang: weź się za siebie i przestań wymyślać kolejne wymówki

    Dziewczyny mi podesłały taką panią. Bo, wiecie, wszystko co związane z fitnessem mnie kręci. Nazywa się Maria Kang, ma troje dzieci i twierdzi, że nie jest zawodową "panią od fitnessu?. Moim zdaniem to widać, ale umówmy się - wygląda spoko. A nawet super bardzo dobrze, jeżeli weźmie się pod uwagę fakt, że w ciągu kilku ostatnich lat urodziła trzech synów. Rok po roku. Jeden ma 3, drugi dwa, a trzeci niecały rok. I co, można? Jak widać można.

    Rączka,
  • Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek jedenasty]

    Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek jedenasty]

    Chciałabym móc Wam powiedzieć, że jestem wycofana, jak prosiątko z Makro, bo to modne, wiecie. Tak podkreślać, że nie wiemy, nie kojarzymy, nie słyszeliśmy, że może i faktycznie żyjemy w kotle informacji, lecz mentalnie przebywamy otóż na heeej, połoninie. Serio, znam człowieka mediów, który uczynił swoim znakiem rozpoznawczym: "yesooo, nie wiem o co kaman i nie chcę wiedzieć", na wszelki wypadek informując o tym obficie i powszechnie, coby nikt nie przegapił. Do eleganckiej i zdystansowanej tej postawy mogę tylko tęsknie wzdychać, gdyż ja osobiście nałogowo patrzę, węszę, słucham, grzebię łapą w kuwecie informacji. Macie, wygrzebałam i Wam.

    Aleksandra,
  • Ten okropny PMS. Jak sobie z nim skutecznie poradzić?

    Ten okropny PMS. Jak sobie z nim skutecznie poradzić?

    Na tapecie bardzo kobiecy problem (choć Aleksandra twierdziła inaczej). Niektóre kobiety atakuje czasami, niektóre cierpią nań permanentnie...  Część uważa go za wymysł (pozdrawiamy, Agato), część uważa za ciężką chorobę. Ale jak się pozbyć straszliwego PMS? Nasza czytelniczka bardzo chciałaby to wiedzieć.

    Nadesłane do redakcji,
  • Miss Olgu i jej wyjątkowe supermoce

    Miss Olgu i jej wyjątkowe supermoce

    Nie wiem jak Wy, ale ja jestem przekonana, że mam w sobie coś z superbohatera. To coś to oczywiście supermoce. Nie wymyśliłam jeszcze dla siebie pseudonimu, ale to chyba tylko dlatego, że posiadam kilka supermocy naraz. Taka ze mnie cwaniara. Żeby nie być gołosłowną, przedstawię Wam kilka z nich.

    Miss Olgu,
  • Bądźmy bardziej wyrozumiali dla innych i surowsi dla siebie

    Bądźmy bardziej wyrozumiali dla innych i surowsi dla siebie

    Nasza Czytelniczka Marta postanowiła wypowiedzieć się na temat sporu między "niewdzięcznymi córkami", a "nieidealnymi matkami". Cenny głos, który pozwala wrócić do idei złotego środka.

    Nadesłane do redakcji,
  • Przywróćmy sobie wspólnie wiarę w ludzkość. Jest szansa!

    Przywróćmy sobie wspólnie wiarę w ludzkość. Jest szansa!

    To miał być zupełnie inny tekst i o czymś zupełnie innym. Ale znajoma wrzuciła dziś na Facebooka taki jeden film i zmieniłam zdanie. Chciałam wyszydzić cudzą opinię, a będzie o miłości ludzi do ludzi i pomaganiu innym. Choć pisanie tego tekstu nie jest łatwe. Naprawdę.

    Agata Połajewska,
  • 'Niewdzięczna córko, co ty wiesz o moim życiu' [LIST]

    "Niewdzięczna córko, co ty wiesz o moim życiu" [LIST]

    List o matce poruszył czułą strunę w sercu naszej Czytelniczki. I wywołał sporo frustracji, której trzeba było dać upust. Dlaczego matki obwiniane są o całe zło świata? I dlaczego dzieci mają taką krótką pamięć?

    Nadesłane do redakcji,
  • Gdy zawodzi nas rzeczywistość, czas dokonać przełomu w życiu

    Gdy zawodzi nas rzeczywistość, czas dokonać przełomu w życiu

    Nasza Czytelniczka przez wiele lat udawała szczęśliwą żonę i zadowolonego człowieka. Musiała, bo dokonała życiowego wyboru i pragnęła konsekwentnie podążać swoją ścieżką. Ale czy tak da się przejść przez całe życie?

    Nadesłane do redakcji,
  • Muzyczna motywacja do pracy

    Muzyczna motywacja do pracy

    Dziś będzie o tym jak dotrzeć do pracy w dobrym nastroju i na wysokich obrotach podjąć się biurowych wyzwań. Najlepszą receptą byłby poranny numerek, ale nie zawsze jest na to czas i ochota z dwóch stron (zwłaszcza gdy jedno wstaje dwie godziny wcześniej niż drugie).

    Biurwa,
  • Czy na serio staliśmy się takimi cynikami? Romantyzm umarł?
  • Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek dziesiąty]
  • Nie umierasz, to poczekasz: tak się leczy w Polsce

    Nie umierasz, to poczekasz: tak się leczy w Polsce

    Październik jest miesiącem dobroci dla zwierząt i walki z rakiem piersi. Zestawienie pozornie nieistotne, ale okazuje się, że na dobroczynność i pomoc (zwłaszcza tę, którą niesie nam nasze opiekuńcze państwo) kobiety liczyć mogą jednak mniej, niż kotki i pieski.

    Agata ,
  • Czy wiesz, że... środki antykoncepcyjne zwiększają zapotrzebowanie na witaminę B6?
  • Jak zabłysnąć w social mediach: wredny antyporadnik

    Jak zabłysnąć w social mediach: wredny antyporadnik

    To nie jest jeden z tych użytecznych tekstów, dzięki którym odnajdziesz klucz do sukcesu i poznasz tajemnicę stworzenia wszechświata. To opowieść o tym, jak błyszczeć w świecie, w którym lajki są wskaźnikiem twojej cudowności, a miarą jestestwa jest ilość komentarzy, udostępnień i wyrazów miłości.

    Dominika,
  • Depresja poślubna. Czy ktoś, prócz mnie, też to ma lub miał?
  • Naszych starych błędy powszednie, czyli kto ci to zrobił

    Naszych starych błędy powszednie, czyli kto ci to zrobił

    Zakładam, że na pewnym etapie - wieku, samoświadomości, jednego i drugiego - wiemy już, co nas ukształtowało. Dom, towarzystwo, szkoła, lektura, jakieś przeżycie przełomowe, czy traumatyczne, jakiś człowiek, który wywarł wpływ na całe życie (zdarzają się jeszcze tacy?), czasem choroba, czasem porażka.

    Aleksandra,
  • Kto ma wiedzę, ten ma władzę

    Kto ma wiedzę, ten ma władzę

    Jednym z najsłabszy punktów funkcjonowania mojego urzędu jest przepływ informacji, a w zasadzie brak takiego przepływu. Prawdopodobnie przełożeni wyznają zasadę ?kto ma wiedzę, ten ma władzę?. Siedzą sobie na istotnych informacjach jak kwoka na jajach i trzymają te cenne jaja tylko dla siebie. Na zasadzie mam i nie dam.

    Biurwa,
  • Marudzenie o 'singlach'

    Marudzenie o "singlach"

    Czy powiedzieć "jestem singlem" jest łatwiej niż: "jestem sama"? Nasza Czytelniczka Marta roztrząsa dość subtelne kwestie z pogranicza semantyki i psychologii. Definiujecie się jako singielki? Czy wolicie inne określenia?

    Nadesłane do Redakcji,
  • Kryzys wieku średniego? Kolejne kłamstwo kinematografii...

    Kryzys wieku średniego? Kolejne kłamstwo kinematografii...

    Pamiętacie jak się "zdenerwowałam" na obalenie mitu o elektrowstrząsach? No to nie dość, że się zdenerwowałam, to miałam później jeszcze zadaną przez Kasię pracę domową. Musiałam sto razy napisać KINEMATOGRAFIA, bo podobno pisałam kinomatografia. Tym wyznaniem właśnie podłożyłam się mądralom z internetu, które nie tylko nigdy nie robią błędów, ale uwielbiają je wytykać innym. Proszę bardzo, bawcie się.

    Miss Olgu,
  • Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek dziewiąty]

    Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek dziewiąty]

    Nakicham na Was, chcecie? Wtedy będziecie mogli poczuć się, jak ja. Chorzy, smutni, ponurzy. Chciałam, w celach leczniczych, położyć sobie kota na głowę, ale ode mnie uciekł. Nie dziwię mu się, niemniej jest mi przykro. W tym tygodniu przegląd zły, marudny i wyprany z miłości do świata.

    Aleksandra,
  • Jak Google uznał kiedyś, że jestem mężczyzną 35+, ale potem zmienił zdanie

    Jak Google uznał kiedyś, że jestem mężczyzną 35+, ale potem zmienił zdanie

    Witaj, użytkowniku internetu. Moim małym oczkiem widzę, że jesteś mężczyzną, masz od 35 do 44 lat, posługujesz się biegle językami polskim i angielskim, interesujesz się komputerami, grami wideo, urządzeniami mobilnymi, filmem, muzyką elektroniczną i biznesem. Coś pominąłem? Twój, Google.

    Joanna Sosnowska,
  • Dlaczego kocham Jamie'go Olivera? Osiem poważnych powodów i jeden niezupełnie
  • Nie jestem zwierzolubna, dlaczego więc prowadzę pogotowie dla okolicznej fauny?

    Nie jestem zwierzolubna, dlaczego więc prowadzę pogotowie dla okolicznej fauny?

    "Jak coś uratujesz, to robisz się za to odpowiedzialny" - powinnam sobie zrobić taki tatuaż na dłoni, żeby pchał mi się w oczy, jak tylko wyciągam rękę po zagubioną duszyczkę. A raczej ciało. Pierzaste, sierściaste, kolczaste. Z którego rzeczona duszyczka PRAWIE już odleciała. Nie mogła odlecieć na amen, bo oczywiście oto pojawiam się ja, łaps duszyczkę za nogi i ratuję. A potem? No potem oczywiście jestem na siebie zła, bo mam na głowie kolejnego podopiecznego.

    Ania Oka,
  • Utarło się, że to wielkie zło. Ale czy trzeba bać się rozwodów?
  • Jeśli cofać się w czasie, to tylko za karę. Nie istnieją  'najlepsze lata życia'

    Jeśli cofać się w czasie, to tylko za karę. Nie istnieją "najlepsze lata życia"

    Napisałyśmy już kilka tekstów o najfajniejszych okresach naszego życia. Czy jednak przypadkiem nie idealizujemy naszej przeszłości, jednocześnie patrząc z obawą i pesymizmem w naszą przyszłość? Tak twierdzi nasza Czytelniczka. Nam co prawda wydaje się, że pokazywałyśmy, jak cieszymy się chwilą, no ale...

    Nadesłane do redakcji,
  • 'To trochę jak wojna': Joanna Kurkowska, fotograf koncertowo-hardkorowa

    "To trochę jak wojna": Joanna Kurkowska, fotograf koncertowo-hardkorowa

    "Tak, znam Frotę", ktoś ze znajomych kiedyś przygotował takie przypinki. Prawda jest taka, że jeśli pracujesz "w muzyce" i jeździsz relacjonować lub fotografować występy artystów światowych i tych całkiem lokalnych, prędzej czy później spotykasz ją: Joannę Kurkowską. Była jedną z pierwszych kobiet zajmujących się wyłącznie fotografią koncertową. Czy to było dla niej wyzwanie? O tym i o innych sprawach postanowiłam z nią wreszcie porozmawiać oficjalnie.

    Dominika,