praca

  • Jak trybiki w sprawnej maszynie: poznajcie urzędowe plemiona

    Jak trybiki w sprawnej maszynie: poznajcie urzędowe plemiona

    Urzędy (i nie tylko) zamieszkuje wiele plemion. Ich przedstawiciele muszą ze sobą zgodnie współpracować, żeby zapewnić sprawne działanie wszystkich trybików resortu. W prawidłowo funkcjonującym urzędniczym organizmie każde z plemion powinno mieć precyzyjnie wyznaczone zadania i obowiązki.

    Biurwa,
  • Jestem cyborgiem, czy leniem? Do wszystkich, którzy myślą, że robią za mało

    Jestem cyborgiem, czy leniem? Do wszystkich, którzy myślą, że robią za mało

    Jesteś cyborgiem i masz podzielną uwagę - powiedziała do mnie Miss Olgu, przy okazji rozmowy na zupełnie inny temat. A ja zdziwiłam się bardzo i szczerze. Mając bowiem wrodzoną i nieuleczalną skłonność do kokieterii - całkiem serio i bez krygowania uważam się za paskudnego lenia i marnowacza czasu.

    Aleksandra,
  • Mam dość nienawiści do korporacji i ich pracowników

    Jak świat światem - w Polsce po ulicach chodzą białe niedźwiedzie (tubylcom zapewne przybijają piątkę), szkoła jest głupia i nie uczy, światem rządzi spisek, a każda korporacja to ZŁO. Zło wcielone. Tak jak każda blondynka jest głupia. Nasza czytelniczka stanowczo sprzeciwia się powszechnej opinii na temat pracowników korporacji.

    Nadesłane do redakcji,
  • Co urzędnik może wynieść z pracy, czyli po siódme nie kradnij

    Co urzędnik może wynieść z pracy, czyli po siódme nie kradnij

    Co urzędnik może wynieść z pracy? Oczywiście wiedzę, znajomość przepisów KPA, jak również umiejętność postępowania z trudnym petentem (przydaje się w kontaktach z krnąbrnymi dziećmi), asertywność i wiele cennych sprawności niezbędnych w codziennym życiu. Ale oprócz tych wartości pracownik wynosi też różne dobra materialne.

    Biurwa,
  • Ile kosztuje twoja godność? Moja - średnią krajową

    Czy kupczyć można tylko ciałem? Oczywiście, że nie. Nasza Czytelniczka opisała nam swoją przemianę z rewolucjonistki w "kurtyzanę". Twierdzi, że pokonał ją system. Czy aby na pewno to właśnie w nim warto upatrywać winowajcę?

    Nadesłane do redakcji,
  • Sekred do raportu! Pierwszy miesiąc pełen wrażeń

    Sekred do raportu! Pierwszy miesiąc pełen wrażeń

    Nim się człowiek obejrzał, minęło pięć tygodni - czas zatem pokusić się o drobne podsumowanie i mowę dziękczynną. Foch wspaniały jest, nie muszę Czytelników do tego przekonywać. Domyślacie się zatem, że i praca należy do tej trudnej i niełatwej do spełnienia (bazuję na własnych doświadczeniach, eh) kategorii prac wymarzonych.

    Gosia ,
  • Jeśli pracować to nie indywidualnie - o wyższości hali nad gabinetem

    Jeśli pracować to nie indywidualnie - o wyższości hali nad gabinetem

    Czy jesteś jak samotna limba smagana lodowatym wiatrem wśród niedostępnych granitowych skał? Czy wprost przeciwnie, wraz z innymi krzewami tworzysz zwarty żywopłot splatając się gałęziami i korzeniami w nierozerwalną całość? Czy wolisz we własnym gabinecie po dyrektorsku zgłębiać zakamarki dokumentów, czy może w wieloosobowym gwarze produkować kolejne tabelki?

    Biurwa,
  • Równouprawnienie w pracy to mit: kobieta to dla pracodawcy tylko jajniki i nieposkromiona potrzeba rodzenia

    Równouprawnienie w pracy to mit: kobieta to dla pracodawcy tylko jajniki i nieposkromiona potrzeba rodzenia

    Aleksandra napisała, że nie była dyskryminowana ze względu na płeć. Szczerze Ci zazdroszczę, bo ja i myślę, że wiele kobiet chociażby na rozmowach o pracę zostałyśmy potraktowane w sposób szczególny z racji naszej płci a konkretnie jak klacze rozpłodowe. I z prostej przyczyny posiadania dwóch chromosomów X pracodawca zaczynał kręcić nosem na myśl o przyjęciu nas na swój pokład.

    Biurwa,
  • Nie smaruj mi tu tanią wazeliną, czyli o nędznej motywacji w pracy

    Nie smaruj mi tu tanią wazeliną, czyli o nędznej motywacji w pracy

    Kochane internety, wiecie zapewne, że listopad jest fochowym miesiącem motywacji. Nasza najdroższa Biurwa, znaczy Korespondentka z wydziału... napisała kilka słów o mrokach zawodowego dopingu, ale uważam, że ledwie pacnęła tę muchę. Dlatego ja, ponury kot Dominika pragnę podzielić się z Wami tym, co najlepsze, a mianowicie ekskluzywną selekcją porażających i osłabiających chęci do działania tekstów rzucanych przez wszelkiej maści zleceniodawców. Dodam, że choć to tekst oparty na faktach, ma charakter żartobliwy i w żadnym wypadku nie należy go traktować instruktażowo.

    Dominika,
  • Dlaczego nie możemy normalnie porozmawiać o kasie?

    Dlaczego nie możemy normalnie porozmawiać o kasie?

    Pierwszy powód jest banalnie prosty - bo nam na to korporacyjna umowa nie pozwala. Ale nie wszyscy pracują w korporacji i nie wszyscy są zobowiązani do takiej tajemnicy. Poza tym żeby nie było - moim zdaniem ta tajemnica działa na naszą niekorzyść. Bo nie wiemy, jak się zarabia w firmie i nie wiemy, czy ewentualnie mamy szansę wynegocjować jakąś podwyżkę.

    Ręka,
  • Praca z domu? Świetny pomysł, ale proszę przyjdź do redakcji. Z pamiętnika szefowej wirtualnego zespołu
  • Kontrola - jak ją przeżyć z godnością i w całości

    Kontrola - jak ją przeżyć z godnością i w całości

    Może budzić strach i powodować nawrót choroby wrzodowej. Zupełnie jak niezapowiedziana wizyta teściowej w sobotni poranek, po piątkowej gorącej nocy. Jedni wymiotują lub się pocą. Inni nerwowo malują trawę na zielono. Kontrola z urzędu zazwyczaj budzi grozę.

    Biurwa,
  • Mama w pracy - cyborg czy półmózg?

    Mama w pracy - cyborg czy półmózg?

    Ostatnio kolega (mizogin) z sąsiedniego pokoju (pozdrawiam Cię Robercie) rzucił taki radykalny tekst, że kobieta jak urodzi dziecko, to ma już tylko pół mózgu. Że po porodzie to zachodzą u niej takie zmiany, że jej się kora prostuje. W związku z tym, po dziecku to się taka do pracy nie nadaje, bo jej procesy myślowe ukierunkowane są jedynie na zajmowanie się potomstwem. Tak jakby nadal była złączona z maleństwem pępowiną tylko taką niewidzialną i rozciągliwą. Kolega został obśmiany i towarzysko zbanowany, ale może w tym całym paszkwilu jest jakieś ziarno prawdy?

    Biurwa,
  • Prawie cała prawda o urzędnikach

    Prawie cała prawda o urzędnikach

    Koń jaki jest każdy widzi. A urzędnik? Jaki jest? Czytelnicy FOCHA! i nie tylko, zdanie mają wyrobione (tendencyjny wniosek wyciągnięty na podstawie komentarzy o różnych tekstach dotyczących tematyki urzędowej). Urzędas (celowo użyłam słowa o lekkim zabarwieniu negatywnym) jest z natury zły i leniwy. No, może nie osiąga jeszcze tego poziomu piekła i niekompetencji co słynne "panie z dziekanatów" - ale jest bardzo blisko. Dziś postanowiłam rozprawić się z urzędniczymi mitami (które, nie ukrywam, bawią mnie wielce) krążącymi wśród znajomych, w sieci i w ogóle krążącymi złowrogo jak muchy nad krowim plackiem. Zacznijmy od początku.

    Biurwa,
  • Foch rekrutuje! Poznajcie Gosię - naszą nową sekretarz redakcji

    Foch rekrutuje! Poznajcie Gosię - naszą nową sekretarz redakcji

    To była bardzo udana rekrutacja: 200 zgłoszeń, 30 rozmów z fajnymi kandydatami i po niecałym miesiącu mamy sekretarz redakcji! Gosia Tchorzewska zaczyna u nas pracę w najbliższy poniedziałek - opowiem czemu właśnie ją wybrałyśmy spośród SETEK innych zgłoszeń.

    Kasia,
  • Pomyśl o innych. Chorujesz - siedź w domu!

    Pomyśl o innych. Chorujesz - siedź w domu!

    Koleżanka z pracy siedzi przy biurku z miną niewyraźną. Co kilkanaście minut zrywa się z krzesła i rączym galopem udaje się w stronę damskiej toalety. Obserwuję to ze współczuciem - zatrucie pokarmowe to fatalna sprawa. Gdy jednak z troską pytam ją, co się stało, współczucie mija. "Grypę żołądkową mam", odpowiada żałośnie, smarkając przy tym w rękaw. I mam ochotę jej przylutować.

    Agata,
  • Przyjaźń z szefową: trampolina czy pułapka?

    Przyjaźń z szefową: trampolina czy pułapka?

    Do napisania tego tekstu zainspirował mnie list Czytelniczki o latach spędzonych/straconych w toksycznym związku. Podobne sytuacje zdarzają się w pracy. Całkiem łatwo wkręcić się w niezdrową relację z szefem/szefową i wcale nie łatwo z niej wyplątać bez ryzyka utraty posady.

    Biurwa,
  • Muzyczna motywacja do pracy

    Muzyczna motywacja do pracy

    Dziś będzie o tym jak dotrzeć do pracy w dobrym nastroju i na wysokich obrotach podjąć się biurowych wyzwań. Najlepszą receptą byłby poranny numerek, ale nie zawsze jest na to czas i ochota z dwóch stron (zwłaszcza gdy jedno wstaje dwie godziny wcześniej niż drugie).

    Biurwa,
  • Kto ma wiedzę, ten ma władzę

    Kto ma wiedzę, ten ma władzę

    Jednym z najsłabszy punktów funkcjonowania mojego urzędu jest przepływ informacji, a w zasadzie brak takiego przepływu. Prawdopodobnie przełożeni wyznają zasadę ?kto ma wiedzę, ten ma władzę?. Siedzą sobie na istotnych informacjach jak kwoka na jajach i trzymają te cenne jaja tylko dla siebie. Na zasadzie mam i nie dam.

    Biurwa,
  • Foch rekrutuje! Szukamy sekretarza redakcji - może to Ty?

    Nasza redakcja potrzebuje stróża ładu i porządku - sekreda. A gdzie znajdziemy fajniejsze kandydatki/kandydatów na kompetentnego sekretarza redakcji niż wśród naszych Czytelników? Dlatego postanowiłyśmy przeprowadzić rekrutację na pełnym Fochu! Przeczytajcie jaką mamy propozycję i wysyłajcie zgłoszenia - czekamy do przyszłego poniedziałku.

    Kasia,
  • 'To trochę jak wojna': Joanna Kurkowska, fotograf koncertowo-hardkorowa

    "To trochę jak wojna": Joanna Kurkowska, fotograf koncertowo-hardkorowa

    "Tak, znam Frotę", ktoś ze znajomych kiedyś przygotował takie przypinki. Prawda jest taka, że jeśli pracujesz "w muzyce" i jeździsz relacjonować lub fotografować występy artystów światowych i tych całkiem lokalnych, prędzej czy później spotykasz ją: Joannę Kurkowską. Była jedną z pierwszych kobiet zajmujących się wyłącznie fotografią koncertową. Czy to było dla niej wyzwanie? O tym i o innych sprawach postanowiłam z nią wreszcie porozmawiać oficjalnie.

    Dominika,
  • Ciepła posadka czyli marzenia o spokojnym rejsie do emerytury

    Ciepła posadka czyli marzenia o spokojnym rejsie do emerytury

    Zdaję sobie sprawę, że dla wielu obywateli praca w urzędzie to hańba, powód do wstydu i niezbity dowód na marnowanie pieniędzy podatników. Jednak jest też całkiem spora grupa (w tym i ja, przyznaję to z lekką nutką autoironii), która uważa pracę w sektorze publicznym za bezpieczną przystań dla okrętów na oceanie pełnym sztormów i zawodowych niebezpieczeństw. W końcu ciepła państwowa posadka jest jak niekończący się róg obfitości, kiedy już ją dostaniesz możesz się poczuć tak szczęśliwy jak kormoran nad stawem hodowlanym z młodymi karpiami.

    Biurwa,
  • Pracownik nieidealny czyli jakim typem z koszmaru szefa jesteś?

    Pracownik nieidealny czyli jakim typem z koszmaru szefa jesteś?

    Narzekanie na przełożonych jest łatwe. Wiadomo, każdy w swoim życiu trafił na jakiegoś psychoszefa, kolekcjonera damskich majtek lub niezrównoważoną i niespełnioną życiowo pracoholiczkę. Ze zrozumieniem możemy pokiwać głowami i podzielić się swoimi traumatycznymi doświadczeniami. Ale nie zapominajmy, że Ci wszyscy szefowie muszą użerać się z bandą nierobów, nicponi, krętaczy i megalomanów z przerostem ambicji. Z nami.

    Biurwa,
  • Zawód: matka. Żonglerka i drwal w jednym

    Zawód: matka. Żonglerka i drwal w jednym

    Nasza Czytelniczka Anka pisze o tym, że nie ma żadnego poradnika, który byłby w stanie przygotować do roli matki. "Nasze głowy są jak komputery, których zawartość dysku i prędkość procesora są nieograniczone. I nigdy nie jesteśmy w stanie spoczynku". Podzielacie taką wizję macierzyństwa?

    Nadesłane do Redakcji,
  • Podsrywacz. Element nieodzowny w pracy

    Podsrywacz. Element nieodzowny w pracy

    Spotkaliście go? Może być bardzo miły. Uśmiecha się, pyta co u ciebie. Chętnie wysłucha twoich problemów, a jeszcze chętniej - twoich dobrych pomysłów. Interesuje się, daje dobre rady, pociesza. Kto taki? Podsrywacz albo podpierdalacz.

    Ręka,
  • Spychologia stosowana drogą do pracowniczej nirwany

    Spychologia stosowana drogą do pracowniczej nirwany

    Spychologia to brzydkie słowo. Źle się kojarzy z nieróbstwem i umywaniem rąk a la Piłat. Dlatego, żeby tej paskudnej czynności nadać nowoczesny wymiar proponuję nazwać to transferem zadań (przy czym w pojęciu ?zadań? umieszczam też problemy). Ponadto na potrzeby tej notki zamiast przymiotników leniwy i niekompetentny użyję asertywny i zaradny.

    Biurwa,
  • Szanuj pracę - patologiczne obrazki z urzędniczego życia

    Szanuj pracę - patologiczne obrazki z urzędniczego życia

    "Szanuj pracę" - tę radę usłyszałam na początku swojej urzędowej drogi (przecież nie napiszę, że kariery) od zaprawionego w biurokratycznych bojach kolegi. "Szanuj pracę" padło, gdy wyskoczyłam z propozycją szybkiego rozwiązania problemu. Okazało się, że swoim podejściem i postępowaniem niebezpiecznie zawyżam wypracowane przez lata standardy. Problem musi dojrzeć, sprawę trzeba przetrawić a pismo musi nabrać urzędowej mocy (czyli poleżeć i skruszeć jak dziczyzna).

    Biurwa,
  • Przeczytać pismo z urzędu i nie wylądować w Tworkach

    Przeczytać pismo z urzędu i nie wylądować w Tworkach

    U wielu normalnych ludzi ?pismo z urzędu? budzi uczucia podobne do tych, które towarzyszą wizycie w pociągowej toalecie czyli dla uściślenia: pomieszanie lęku i obrzydzenia. Naprawdę to rozumiem, bo gdy czytam produkcje niektórych koleżanek i kolegów to mam ochotę walnąć głową w biurko. O współczynniku bełkotu w urzędowych pismach pisałam poprzednio - teraz zajmę się odbiorcą tej korespondencji i podpowiem jak sobie z takim listem poradzić.

    Biurwa,
  • Porady korpo-szczura: jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej (tylko dla mężczyzn)

    Porady korpo-szczura: jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej (tylko dla mężczyzn)

    Nikodem_73 powraca z garścią bezcennych wskazówek dla marzących o zdobyciu pracy w korpie. Tym razem jednak postanowił pastwić się werbalnie nad facetami. Więc jeśli macie w zasięgu ręki bądź głosu mężów, narzeczonych, braci, synów, czy sympatycznych kolegów z działu marketingu - przekażcie im ten tekst. Niech też coś mają z życiowej mądrości Autora!

    Nikodem_73,