szkoła
-
Nudne filmy, wódka bez popity i Mickiewicz z pamięci... Na co się snobowaliście w liceum?
Wydaje się, że snobizm jest przywilejem dorosłych i bogatych, że chodzi w nim o picie wina, albo wspieranie niszowej sztuki. Tymczasem to podstępne bydlę atakuje człowieka z zaskoczenia i nie ma litości. Zdałyśmy sobie z tego sprawę, wspominając licealne idiotyzmy, czynione w celu podkreślenia własnej wyjątkowości.
-
Czego szkoła nie nauczy?
Rok szkolny w toku. Życie rodzinne koncentruje się wokół odrabiania lekcji. Zaczęły się wszy, pyskówki w szatni i wyścigi na najnowsze modele telefonów. Zróbmy więc krótkie zestawienie. Czy wiemy, czego szkoła [podstawowa] nauczy nasze dzieci, a czego my sami powinniśmy dopilnować?
-
Wywiad, przesłuchanie a może tortury? Jak wydobyć z dzieci informacje o tym, co się działo w szkole
Jedne gadają jak nakręcone, więc z pełnego dygresji strumienia świadomości próbujecie wyłowić perełki i poukładać w logiczną całość w skrytości serca błagając o ciszę. Inne milczą, lub dawkują słowa niczym Paavo Nurmii, czyli bardzo oszczędnie. Jak w takim razie komunikować się z tymi małymi cholerami, żeby dowiedzieć się więcej o ich szkolnej egzystencji?
-
Wystarczająco dobry nauczyciel
Jest wrzesień, a we wrześniu - prasowy zalew wywiadów z najlepszymi nauczycielami świata. Obsesyjnie skupionymi na swojej pracy, dla których nauczanie to wyzwanie i codzienny rozwój. Nie spotkałam na swojej drodze takich, ale z drugiej strony, może ideał to przesada?
-
Wyrodna matka: posyłam córkę do szkoły, choć nie muszę
Wielu rodziców sześciolatków walczy o to, by ich dzieci nie szły jeszcze w tym roku do szkoły: kombinują odroczenia, szukają dla maluchów "ratunku". Dlaczego więc zdecydowałam się iść pod prąd tej tendencji, choć w świetle obowiązujących przepisów mogłabym jeszcze "nie skracać dzieciństwa" córce? To nie była łatwa decyzja i nie podjęłam jej lekko - chętnie wyjaśnię, co mną kierowało.
-
Porozmawiajmy o traumach - wspomnienia z lekcji WF
Hej, już wiem. Wpadłam na to po trzydziestu latach! Lepiej późno, niż wcale, nieprawdaż. Jednym gestem, jedną myślą zdjęłam sobie z pleców dwa, dźwigane od dekad garby. To nie moja wina, że jestem tępa w kwestiach matematycznych. Źle mnie uczono. To nie moja wina, że przez lata stroniłam od aktywności fizycznej. Źle ze mną ćwiczono.
-
"Przestańcie walczyć o oceny dzieci. To nie sprawi, że będą szczęśliwe" [LIST]
?Rodzice, z którymi spotykam się na wywiadówkach doprowadzają mnie do szału. Walczą o dobre oceny swoich dzieci, jakby miało to jakiekolwiek znaczenie. Głupcy wychowują kolejne pokolenie głupców!? Tak zaczyna się list pewnej matki, która zwraca uwagę na to, co jest ważniejsze od ocen.
-
Profesor Legutko nie przeprosi, czyli o honorze, uczciwości i smarkaczach
Napiszę dla Was krótki tekst, dobrze? Dla odmiany. W opozycji do zwykle produkowanych przeze mnie emocjonalnych litanii, naszpikowanych skrytymi i jawnymi obelgami narzekań, elaboratów wołających na puszczy, pretensji i przydługich rozważań psu na budę. Postaram się zmieścić w minimum przewidzianym dla fochowego tekstu. Krótko: panie profesorze Legutko, jestem zniesmaczona.
-
"Sam sobie bądź nauczycielem swego dziecka!" [LIST]
Szkoła realizuje podstawę programową! Jeśli rodzic chce, by dziecko chciało się uczyć i miało z tego frajdę - może uczyć je sam. Smutne wnioski naszej Czytelniczki, która z żalem wyznaje, że według niej "szkoła sucks"...
-
Uratuj malucha. Jak zbawić świat sześciolatkiem?
Dobra, siadam tutaj i wystawiam twarz na ciosy. Znaczy - przepraszam - chciałam powiedzieć, że zamieniam się w słuch. Jestem pełna uwagi i dobrej woli. Wyjaśnijcie mi, dlaczego właściwie posłanie do szkoły sześciolatka jest złe?
-
Lekturą po głowie, czyli o tym, jak się zdziwiłam
- Po co ty tam wchodzisz? - zapytano mnie, kiedy po raz kolejny, z właściwym sobie brakiem opanowania puszczałam parę uszami, przy lekturze notki. Jak to - po co? Po inspirację!
-
Szkolna dieta: przegryź, przełknij, przetrwaj albo zrób z tym coś!
Znam taką dietę cud: jednym pozwala skutecznie walczyć z anoreksją, innym zrzucić kilka kilogramów. To dieta szkolna. Na czym polega? Idziesz do najbliższej państwowej podstawówki, masz w kieszeni 5 zł i abonament obiadowy, masz jeszcze drugie śniadanie. Spędzasz w tej szkole około ośmiu godzin, bo po co krócej i jedziesz z tym koksem, znaczy żarciem.
-
"Co się stało z naszą klasą?" - poszłam na spotkanie po latach i...
Kilka dni temu miałam spotkanie z koleżankami i kolegami z podstawówki. Nie był to zlot typu "Nasza Klasa", raczej kilka osób, które tworzyły wtedy "paczkę". Z jednym kolegą nie widziałam się 20 lat, z innymi nasze drogi się czasami schodziły, są też osoby, z którymi widuję się regularnie lub utrzymuję kontakt przez Facebooka.
-
Syndrom prymusa, czyli dlaczego robię szkolną gazetkę o trzeciej nad ranem?
Nie wiem jak to się stało, nigdy nie należałam do ludzi wyrywnych. W zasadzie nie lubię być w pierwszym szeregu. Może właśnie dlatego, na wszelki wypadek zawsze siadam z przodu i wyrywam się jako pierwsza z nowymi pomysłami. Żeby mieć to za sobą. No i sama wymyślam sobie głupie zadania. Tak na wszelki wypadek, żeby wyręczyć w tym innych.
-
Najważniejsze, żeby nie straszyć golizną. Rzecz o porannym odstawianiu dzieci do szkoły
Próbowałam odwieźć córkę do przedszkola w koszuli nocnej, spodenkach i polarze (ja w koszuli, ona ubrana), może ja mam depresję? - spytała ostatnio nasza fochowa Ania Oka. No nie, absolutnie, to nie może być depresja, zwłaszcza w poniedziałek. Takie odprowadzanie w pidżamie ma wieloletnia tradycję, nawet literacką!
-
Jak zostałam specjalistką od edukacji domowej
To nie tak, że jestem przeciwniczką edukacji szkolnej czy przedszkolnej i życzę sobie powrotu do czasów guwernantek, albo matek dokładających sobie kolejny, życiowy obowiązek - prowadzenie szkoły w domu. Edukatorką domową zostałam trochę z przypadku, trochę z potrzeby, ale coraz częściej dostrzegam, że samodzielne uczenie dzieci to dobre rozwiązanie.
-
Aranżacja wnętrz to modne hobby
Urządzenie mieszkania, aranżacja przestrzeni do życia do dla wielu z nas pasja, podążanie za modami, czasami snobizm. Projektantka wnętrz, Katarzyna Paszylk podpowiada jak urządzić idealnie mieszkanie.
-
Czy szkoła powinna funkcjonować podczas wakacji?
Ministerstwo edukacji chce ulżyć rodzicom, którzy mają problem z opieką nad dziećmi w czasie wakacji. Zajęcia będą organizowane w szkołach. Rodzice na takie rozwiązanie patrzą z nadzieją, a nauczyciele z obawą, że stracą wakacje.
-
Czy likwidacja gimnazjum to dobry pomysł?
Samobójstwo Ani z Gdańska, którą do tego czynu doprowadziło zachowanie kolegów z gimnazjum, sprowokowało dyskusję nad tym, jak radzić sobie z młodzieżą, która w wieku dorastania zostaje wyizolowana ze swojego dotychczasowego środowiska. Czy powinniśmy zrezygnować z tego stopnia edukacji? A może zamiast likwidować gimnazja, po prostu je zreformować? Podyskutuj o tym: www.poradnikdomowy.pl.
-
Czy powinno się zakazać używania telefonów komórkowych w szkole?
Przyzwyczailiśmy się do telefonów komórkowych, nie wyobrażamy sobie życia bez nich. Gdy mamy łączność z bliskimi, jesteśmy spokojniejsi i nie chcielibyśmy z tej możliwości rezygnować. Nie chcielibyśmy też, żeby ktoś inny nas tej łączności pozbawiał. Jak sądzisz, czy szkoła ma prawo limitować nasze kontakty z dzieckiem? Podyskutuj o tym na stronie www.poradnikdomowy.pl
-
Czy w szkole powinny być lekcje wychowania patriotycznego?
"Kto ty jesteś? Polak mały"... Ten wierszyk znają chyba wszystkie dzieci. Ale czy rozumieją jego sens? Czy wiedzą, czym tak naprawdę jest patriotyzm? Przecież człowiek nie rodzi się z poczuciem własnej tożsamości. Gdzie w takim razie powinno się je zdobywać? Czy szkoła to dobre miejsce do nauki patriotyzmu? Podyskutuj z nami na stronie www.poradnikdomowy.pl
-
Mężczyźni już nie dominują w związkach
W dzisiejszej Polsce chłopcy są wychowywani przez same kobiety. Zdaniem seksuologa, Andrzeja Jaczewskiego, to główna przyczyna, dla której inicjatywa - także w seksie - przechodzi powoli z rąk mężczyzn w ręce kobiet