zdrowie
-
Movember - ten wąs ma sens
Może zauważyliście podejrzane zagęszczenie wąsaczy w przestrzeni publicznej i mediach? Spokojnie, to nie niedobitki po imprezach halloweenowych, po prostu nadszedł Movember.
-
Jakie pyszne i zdrowe jedzenie śmieciowe!
Niewiele rzeczy potrafi rozbawić człowieka bardziej, niż mozolne próby ocieplania wizerunku śmieciowego żarcia i fastfoodowych sieciówek. Tu dorzucą listek, tam sypną warzywem, dodadzą fajne hasło i od razu człowiek czuje się zdrowszy.
-
Kardiochirurgia już nie jest modna, więc brakuje pieniędzy na badania
"Taka to nasza, lekarzy, robota: ratujemy ludzi, żeby mogli dalej żyć po swojemu." O pracy polskich kardiochirurgów kilka słów w kontekście wywiadu z dr Grzegorzem Religą.
-
Fundacja Rak'n'Roll i "Photos for Life", pierwszy charytatywny bank zdjęć na świecie
Rak? No i co z tego? Da się z tym żyć, i to nawet lepiej niż wcześniej - mówi jeden z uczestników programu "Photos for Life", który 15 października uruchomiła fundacja Rak'n'Roll. W ramach programu fundacja tworzy charytatywny bank zdjęć. Ich bohaterowie są chorzy na raka, a mimo to zadowoleni, uśmiechnięci, piękni, bo rak to nie wyrok.
-
Wesz nasza powszednia - nie ma sensu udawać, że ten problem nie istnieje
Jeśli macie dzieci w wieku przedszkolnym lub wczesnoszkolnym to prędzej czy później staniecie ze wszą oko w oko. A ponieważ mam dość zamiatania tego problemu pod dywan (czy chowania pod czapką) postanowiłam porozmawiać na temat wszawicy z Joanną Narożniak - rzeczniczką Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie.
-
Dramat na SOR-ze
"Wie pani, jak człowiek trafi na SOR i sobie na to wszystko popatrzy, to potem wszystkie inne problemy, które ma to mu się wydają takie małe i głupie" - powiedział smutno starszy pan podpięty do kroplówki, który kolejną godzinę czekał na lekarza pod gabinetem. Nie sposób nie przyznać mu racji.
-
Terapie, do których nikt nie chce się przyznać
Desperacja w ratowaniu zdrowia lub chęć zachowania młodego wyglądu popychają ludzi do rozmaitych decyzji. Niektóre sposoby pielęgnacji wzbudzają nie tyle zdziwienie osób postronnych, co wręcz obrzydzenie i grozę. Wśród takich terapii można wymienić picie i smarowanie się moczem oraz przystawianie ?robaków? czyli hirudoterapię.
-
Stres - cichy zabójca
Potrafi zniszczyć stawy, serce, tarczycę, sprawić, że posypią się zęby, kręgosłup. Stres, dziś już nieodłączny towarzysz zabieganych ludzi z miasta. Mój też. I mnie też - jak wielu przede mną - próbował wykończyć.
-
Mam łuszczycę i się tego nie wstydzę
Będzie intymnie, bo o chorobie, z którą żyję od okresu pokwitania. Będzie o brzydkiej chorobie, no bo przecież nie ma ładnych chorób. Będzie o chorobie, która jest widoczna gołym okiem dla innych - o łuszczycy.
-
Uwaga, uwaga! Może nam grozić plaga komarów
Czy czeka nas plaga azjatyckich komarów roznoszących śmiertelne choroby? Takim scenariuszem straszą zachodni naukowcy. Do Europy dotarł już gatunek komara, który może przenosić wirusy gorączek krwotocznych.
-
Grzegorz W. Kołodko o bieganiu: "Tu chodzi przede wszystkim o silną wolę"
O czym warto myśleć podczas biegów długodystansowych, po co to całe makaronowe obżarstwo, czym właściwie jest turystyka maratonowa i które kilometry kosztują zawodników najwięcej wysiłku? Wszystko wyjaśnił nam profesor Grzegorz W. Kołodko, były minister finansów, dyrektor Centrum Badawczego Transformacji, Integracji i Globalizacji TIGER, biegacz.
-
Tylko oczy nie tyją - rzecz o grubasach, żalu i robieniu czegoś ze sobą
Polki uważają się za średnio atrakcyjne, najbardziej krytycznie podchodzą do swoich brzuchów, a za część ciała najbardziej seksowną uważają swoje oczy - wynika z badania przeprowadzonego przez GFK Polonia dla eSexy.pl. I ja, szanowni państwo się tym wynikom nie dziwię. Te oczy - zwłaszcza w kontekście wypowiedzi Krzysztofa Majaka i jemu podobnych - są wyborem naturalnym.
-
"Antybiotyki to nie cudowne panaceum" - lekarz o mitach i faktach związanych z terapią antybiotykową
"Nadużywamy antybiotyków we wszystkich dziedzinach życia, nie tylko w medycynie, ale i w weterynarii, przy produkcji żywności" - pisze w komentarzu specjalnie dla Foch.pl specjalista chorób wewnętrznych dr Szymon Pacho.
-
Lato, a ja jestem chora. Klimatyzacjo pozwól żyć!
Wchodzę pod biurko i odszczekuję. Miałam nie narzekać, nie marudzić i nie skamleć, ale muszę sobie ulżyć. Otóż nienawidzę klimatyzacji. To cholerstwo doprowadza mnie do szału, choroby i zawsze jest punktem zapalnym na biurowej mapie konfliktów. Tak, wiem, są ważniejsze problemy. Jednakże...
-
Więcej luzu! Odpowiedź na list o hipokryzji prasy kobiecej
Nasza Czytelniczka poczuła potrzebę odpowiedzenia na list o hipokryzji prasy kobiecej. Jej zdaniem, nie ma co załamywać rąk nad jej powierzchownością - po prostu nie warto oczekiwać od kolorowych pism czegokolwiek poza ładnymi obrazkami i prostym przekazem.
-
Czy wszyscy umrzemy przez antybiotyki? Niepokojący raport WHO
Profetyczne artykuły, w których medyczne autorytety straszą epidemią spowodowaną odpornością na leczenie antybiotykami, brzmią jak scenariusz filmu katastroficznego. Czy wszyscy zginiemy w męczarniach, zaatakowani przez uodpornione na antybiotyki bakterie?
-
Rzucam palenie! Kolejny początek tragifarsy o niewiadomym zakończeniu
To mój najdłuższy związek. Był przy mnie i wspierał podczas wielu kryzysów. Przyszedł jednak czas na kolejną separację. Czy przerodzi się ona w prawdziwe rozstanie? Śmiem wątpić. Toksyczne związki trwają latami, a ja nie jestem w stanie zliczyć, ile razy wypaliłam ostatniego papierosa.
-
Badać się! Nim nastąpi wielkie BUM!
Czasami sprawy przyjmują zupełnie nieoczekiwany zwrot akcji, następuje wielkie BUM! I człowiek budzi się w zupełnie nowej nieznanej rzeczywistości. Takie "bumy" są różne, niektóre są fajne, ale chciałabym napisać o tych mniej przyjemnych - zdrowotnych.
-
Prace przyszłości: kogo będziemy potrzebować w 2030 roku?
Wkrótce już nie tylko programiści, budowlańcy czy spawacze będą poszukiwani przez pracodawców. Projektant grywalizacji, telechirurg, czy nostaligsta - oto zawody przyszłości.
-
Osiem kilo mniej bez Chodakowskiej - da się!
Praca za biurkiem dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń oraz dodatkowych kilogramów. Przekonałam się o tym na własnej skórze. Czy da się przezwyciężyć zło występujące pod postacią poduszek z tłuszczu i zmian w kręgosłupie? Oczywiście, nawet jeśli popełnia się pracę biurową.
-
Co mi dała praca w urzędzie, czyli historia pewnych bonusów
Co pani dała praca w urzędzie? Takie pytanie może paść na rozmowie kwalifikacyjnej. I jak na nie odpowiedzieć, żeby wypaść dobrze ? To proste. Trzeba kłamać, kłamać i jeszcze raz kłamać. Bo jakbym miała odpowiedzieć szczerze, to musiałabym powiedzieć, że praca w urzędzie dała mi osiem kilo, trzy dioptrie i bóle w kręgosłupie.
-
Niepełnosprawne dzieci - "katorga na własne życzenie"? Odpowiedzi na kontrowersyjny list Czytelniczki
Czytelniczka, która nie chce, by z jej podatków finansowano pensje dla rodziców dzieci niepełnosprawnych, wywołała ostrą dyskusję. Po znakomitym tekście Doroty Próchniewicz, która w merytoryczny sposób wyjaśniła sytuację, oddajemy jeszcze raz głos Czytelnikom, którzy znacznie bardziej emocjonalnie traktują tę sprawę.
-
Z jakiego powodu rodzic dziecka z niepełnosprawnością nie może mieć pensji i zapłacić podatków?
Nie było trzeba długo czekać na porządną kontrę dla tekstu, który zbulwersował (większość) naszych Czytelników. Wyważony i zdroworozsądkowy głos Doroty Próchniewicz przywraca równowagę w przyrodzie. To jednak nie tylko opinia, ale także rada, gdzie szukać pomocy i dobrych rozwiązań.
-
Z jakiej racji moje podatki mają być pensją dla rodziców niepełnosprawnych dzieci?
Nasza Czytelniczka zbulwersowana jest protestem rodziców niepełnosprawnych dzieci. Swoje oburzenie wyraża szczerze i bardzo bezkompromisowo. Zgadzacie się z jej stanowiskiem?
-
Ja vs klinomania, czyli wiosno, przyjdź i daj żyć
Wiosna nadchodzi. A ja nie mam nawet siły jej powitać. Czuję się codziennie jak po grubszej imprezie, z tą różnicą, że na imprezy nie chodzę, bo nie mam siły. Od momentu, gdy rano zwlokę się z łóżka, marzę o jednym - by się znów położyć. Okazuje się, że to ma swoją nazwę.
-
Kiedy jestem chora, to jestem chora - nie robię!
Rzadko choruję. Ostatnio chyba rok albo dwa lata temu. Mówię o "chorobach? typu przeziębienie czy grypa, które niby niewinne, a mogą człowieka z nóg zwalić. Na nic poważniejszego nie zapadam. Na razie. Bozia dała odporność, dobrze o siebie dbam? Kto wie. Ale czasem jednak się zdarza. I wtedy, moi drodzy, nie ma zmiłuj.
-
Kilka drobiazgów, które uczyniłyby dobry szpital jeszcze lepszym
Przyzwyczailiśmy się do narzekań na naszą służbę zdrowia, tymczasem jak wynika z relacji naszej Czytelniczki można trafić całkiem nieźle. Ale i w tym "niezłym" można jeszcze to i owo poprawić, żeby było jak w serialu o amerykańskich medykach. Czy to już za wysokie wymagania?
-
Będzie dobrze - zachęta do bycia optymistą od... realisty
Dziś nie będzie o chorobach, niewolnicach czy tym, co nas drażni, wkurza czy odrzuca. Dziś będzie super hurraoptymistycznie! No prawie... Nasz Czytelnik o tym, że po czasie chudym są widoki na lata tłuste. I tego mu życzymy!
-
Czy Polacy dają kasę na szlachetne cele, czy mają dobroczynność w poważaniu?
Nasz Czytelnik uważa, że "przeciętny Kowalski ma w głębokim poważaniu organizacje pożytku publicznego, jeden procent i wszystko co z tym związanie". Ale docenia porywy serca, jak ten w miniony weekend.
-
6 rozsądnych powodów, żeby nie dawać pieniędzy na WOŚP
Znacie to uczucie? Kiedy ktoś prezentuje poglądy, które może i nie są wam do końca obce, lecz prezentujący jest tak malutki, parszywieńki i pachnie tak nieładnie, że ze wszystkich sił staracie znaleźć się po przeciwnej niż on stronie barykady. Znacie? To posłuchajcie.