życie
-
Czy coś się zmieniło po ślubie? Odpowiedź zadowalająca wszystkich
Po ważnych wydarzeniach w życiu nadchodzi czas na ważne pytania. Jednym z przewijających się ostatnio często w rozmowach jest, czy po ślubie czuję się jakoś inaczej?
-
"To się zupełnie nie opłaca" - demotywacja nasza codzienna
Co? Uczenie się, praca, hobby. Podróże. Kredyty. Obiad na mieście. Życie, życie się kompletnie nie opłaca. I jest już za późno. Zawsze. Na wszystko.
-
Dzieci dziś siedzą tylko przed komputerami? Mam inne spostrzeżenia!
Zaniepokojonych tym, że dzieci dziś siedzą tylko w komputerach, uspokajamy. Czytelniczka opisuje w co bawią się dzieciaki na jej podwórku. Zabawy, które wydawało się, że zniknęły, mają się dobrze. Jeszcze Polska nie zginęła!
-
Byłam świadkiem Jehowy. Dziś jestem szczęśliwą i spełnioną kobietą
"8 mln ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest manipulowane przez korporację Towarzystwo Strażnica" - pisze Czytelniczka, która odeszła ze zboru. Dla byłych przyjaciół jest już niewidzialna, ale mimo to wciąż chce nawracać. Ale nie w imię religii tylko wolności.
-
Nie idź na randkę z facetem, który komplementuje tylko twój wygląd!
Uwaga - będzie nieprzyjemnie, niezabawnie, momentami przygnębiająco. Może od razu powiem o co mi chodzi: jeśli właśnie wybierasz się na randkę z facetem, który komplementuje twój wygląd, a słowem nie wspomina, że jesteś oczytana, inteligentna, itd. - błagam cię, zostań w domu! Nie idź tą drogą!
-
Pieniądz i dziewczyna - inwestowanie nawet małych, ale własnych pieniędzy
Cześć, jestem Marta, mam 30 lat. Od dawna chciałam grać na giełdzie. Od 2 lat faktycznie to robię i chciałam wam o tym opowiedzieć. Udaje mi się coś zarobić, wkręciłam się i czuję, że mnie to rozwija. To absurd, że jest nas, kobiet, dziewczyn tak mało w tej dziedzinie.
-
"Jak odróżniacie imigrantów od uchodźców? Ja imigrantów w Polsce nie chcę!" [LIST]
Dyskusja na temat uchodźców budzi emocje, których nie studzi wzajemne obrzucanie się obelgami. Oto zdecydowane zdanie naszej Czytelniczki. Jeśli macie odmienne, spróbujcie wyrazić je w równie cywilizowanej formie.
-
Wyolbrzymienie i przesada - dlaczego zatraciliśmy językowy umiar? To jakaś masakra!
Od kilku lat w języku polskim panoszy się inflacja. Łyknęliśmy modę na ekstrema językowe, która prześlizguje się do polszczyzny z obcych języków i zakrada się do rozmów krętymi ścieżkami internetu. Nic nie jest "w porządku" albo "takie sobie", wszystko jest najlepsze albo najgorsze. Ever. Czy to, co mówimy ma jakikolwiek sens?
-
Miejsca, w których naładujesz akumulatory. Sprawdzone i działa!
Są miejsca, w których chce się zostać na zawsze. Takie, w których odnajduje się spokój. Są też przestrzenie, do których mentalnie emigrujesz po zastrzyk energii na cały dzień.
-
Ty też ciągle coś musisz? "Musieć" - słowo, które nami rządzi
Gdyby wnioski o naszych działaniach wyciągać tylko z tego, co o nich mówimy - niewiele planujemy, chcemy zrobić czy po prostu robimy. Ciągle coś MUSIMY. Ja na przykład muszę napisać o tym tekst.
-
Czym zamartwiają się współczesne i wykształcone kobiety? Kartka z pamiętnika pesymistki
Martwi mnie wszystko. Praca, dzieci, życie. Jutrzejszy obiad. Zbytnie zmęczenie. Dziurawy but. Deszcz, który za często pada. Globalne ocieplenie. Bieda. Naprawdę, martwić się można o wszystko. Tylko po co? No właśnie.
-
Uświadomcie sobie, że wasze życie to konsekwencja waszych wyborów
O życiowej dojrzałości, odpowiedzialności i fantazji. O przewadze być nad mieć i umiejętności przyznania się do błędu. O tym pisze nasza Czytelniczka.
-
The Jillion - charytatywna rewolucja. "Pomóc może każdy, bez względu na zawartość swojego portfela"
Wsparcie dostają tylko spektakularne przypadki. Kiedy ktoś ?po prostu? jest ciężko chory i potrzebuje pieniędzy na leczenie, jest nieinteresujący, bo takich osób jest zbyt wiele. My im pomagamy - mówią twórcy The Jillion. Polski start-up może zostać Europejską Innowacją Społeczną.
-
Cena - mała czy duża, rządzi nami jak chce
Ulegamy cenie na różne sposoby. Czasem dlatego, że jest niska i kusząca, innym razem - bo jest wysoka, więc mami nas obietnicą świetnej jakości lub możliwością ?pokazania się?. Jedno jest pewne, patrzymy na nią i o nią opieramy nasz osąd. Nawet jeśli WYDAJE SIĘ NAM, że nie.
-
Cena - mała czy duża, rządzi nami jak chce
Ulegamy cenie na różne sposoby. Czasem dlatego, że jest niska i kusząca, innym razem - bo jest wysoka, więc mami nas obietnicą świetnej jakości lub możliwością ?pokazania się?. Jedno jest pewne, patrzymy na nią i o nią opieramy nasz osąd. Nawet jeśli WYDAJE SIĘ NAM, że nie.
-
Czas pędzi jak dziki osioł. Jak nie (s)paść na łeb?
Poniedziałek rano, idę do pracy. Pyk. Piątek wieczór, padam na twarz. Nie zauważyłam wtorku, środy i czwartku. No może w środę wieczorem miałam taką nikłą refleksję "ojesu, jutro już czwartek", ale przemknęła i znikła, zapomniana niemalże w momencie pojawienia się. Znacie to?
-
Jestem Panią Stereotypową. I co teraz?
Grzecznie, miło, subtelnie, ale w finale - PAC - w nosek. Czytelniczka prezentuje opis lubianych przez siebie czynności, towarzyszy życia i zwykłych przyjemności. Przy okazji trochę ma do nas pretensji. Oceńcie czy słusznie.
-
Po co mieszczuchowi wyprawa do lasu?
Wyobraź sobie, że jesteś mieszczuchem, jakich mało. W zgiełku i bieganinie czujesz, że żyjesz. Nawet na urlop jeździsz do miast. Aż tu nagle budzisz się rano i czujesz, że zwariujesz w tym betonie i musisz uciec od cywilizacji. Panikować? Raczej wsiadać w pekaes i szukać lasu. Będzie się działo.
-
Dlaczego tak tyjemy i nie potrafimy tego zatrzymać?
Tyjemy, bo źle jemy. Bo się za mało ruszamy. Bo oglądamy reklamy i im wierzymy. Bo się starzejemy. Bo jesteśmy w ciąży. Bo nam się nic nie chce. Tyjemy na złość modelkom (taki bunt). Ale niestety, tylko my zapłacimy za to nasze tycie.
-
Młodość jest super, ale gdy potrzebuję rady, pytam starszych
Może to zaklinanie rzeczywistości i próba jej racjonalizowania, ale nie jestem przesadną fascynatką młodości. Mimo pojawiających się zmarszczek, walki z siwiejącymi włosami i mniejszej odporności na alkohol. Bo gdy chcę porozmawiać z kimś mądrzejszym, zazwyczaj szukam kogoś starszego.
-
Wesele - najlepsza impreza dla singla [SARKAZM]
Czytelniczka dostała zaproszenie na wesele. Fantastycznie, prawda? Tymczasem ona opisuje swoje emocje następująco: Dziękuję, nie wybieram się. To była pierwsza myśl. Myśl numer dwa: Za jakie grzechy?!
-
Rodzice, czy wasze poczucie estetyki jest ważniejsze od potrzeb dziecka?
Podczas zakupów dla dziecka kierujecie się swoim gustem czy malucha? A czy estetyka jest dla was ważniejsza od bezpieczeństwa? Z obserwacji naszej Czytelniczki wynika, że nie jest to zbyt oczywiste.
-
Konrad Kruczkowski: "Jak się już bić, to o przegrane sprawy" [WYWIAD]
Współczesny internet sprzyja hipokrytom i leniom. Zamiast się w coś zaangażować, jedynie lajkujemy słuszne idee i szczytne pomysły. Konrad Kruczkowski, autor bloga Halo Ziemia - reanimuje przykurzone wartości.
-
Rzuć korpo i chodź się całować!
Kiedy decydujesz się rzucić wszystko (w tym pracę w korpo) i wyjechać 1200 km na północ, do kraju, w którego języku potrafisz się co najwyżej przedstawić, nie mając na miejscu nic, musisz się przygotować na powracające z ujmującą regularnością pytania "dlaczego?" oraz "jak to?".
-
5 przykazań kobiety idealnej - według faceta
Nie ma to jak głos z drugiej strony barykady - męski. Bo choć zdarza się nam z panami droczyć, to nie ukrywamy, że lubimy znać ich opinię. I nie czynimy fochów, gdy piszą do nas listy. Oto punkt widzenia jednego naszych Czytelników.
-
6 rzeczy, których nie nauczę swoich dzieci
Często mówimy o tym, czego chcielibyśmy nauczyć swoje dzieci. A ja dzisiaj na przekór (dla odmiany), o tym, czego bardzo nie chciałabym ich nauczyć.
-
20 zdań, których już nie usłyszysz. Zrób test na dojrzałość
Ile było w naszym życiu zdań, które były potrzebne codziennie lub dość często, wypowiadaliśmy je nieomalże automatycznie - do momentu, kiedy nagle przestały się przydawać? Ile z nich chcielibyśmy znowu włączyć do swojego wokabularza?
-
Jestem mamą i chcę wrócić do pracy. Nie jest łatwo
Poszukiwania pracy nigdy nie są proste. Gdy jeszcze robi to młoda mama z małym dzieckiem, sytuacja się komplikuje. Cierpką rzeczywistość rozmów kwalifikacyjnych opisuje nasza Czytelniczka.
-
Nikt tak kobiecie nie dokuczy, jak inna kobieta
Kto najskuteczniej kopie pod nami dołki? Kobiety! To one, jak nikt inny, wyczuwają twoje słabe punkty i... bez wahania atakują. Z listu Czytelniczki wyłania się niewesoły obraz kobiecej solidarności.
-
Trzy tygodnie bez papierosa. Podsumowanie życia na odwyku
Musiałam rzucić palenie. Tak, musiałam, a nie chciałam, więc możliwe, że męczę się bardziej niż inni, którzy rzucili ten nałóg. Nie był to mój wybór, a kategoryczny nakaz lekarzy. Po trzech tygodniach - czas na wnioski.