życie

  • Hejt na hejt, czyli o komentarzach w listach od czytelników

    Nikt nie wie lepiej niż oni, jak fatalne błędy popełniamy? Nikt też nie dorównuje im słusznością spostrzeżeń? Nikt nigdy nie będzie bardziej od nich surowy? List Czytelniczki o części komentujących nie jest najweselszy.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Związek partnerski - dlaczego jest taki trudny?

    Większość ludzi wokół mnie deklaruje, że jest w związkach partnerskich. Czyli elegancko i po równo dzielą się obowiązkami. Tak przynajmniej twierdzą. Ale muszę przyznać, że z bliska wygląda to trochę inaczej.

    Anka Rączkowska,
  • Pokolenie obojętności. Czy naprawdę dobrą wiadomością jest jedynie zła wiadomość?

    Lubimy czytać tylko o tym, że komuś jest gorzej? Cieszymy się z cudzych błędów, bo uczyć się z nich nikt nie zamierza? Obraz świata, jaki kreśli Czytelniczka, jest mało optymistyczny. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że bardziej chce sprowokować do dyskusji niż przekonać, że ma rację.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Dzieci dziś siedzą tylko przed komputerami? Mam inne spostrzeżenia!

    Zaniepokojonych tym, że dzieci dziś siedzą tylko w komputerach, uspokajamy. Czytelniczka opisuje w co bawią się dzieciaki na jej podwórku. Zabawy, które wydawało się, że zniknęły, mają się dobrze. Jeszcze Polska nie zginęła!

    Nadesłane do Redakcji,
  • Byłam świadkiem Jehowy. Dziś jestem szczęśliwą i spełnioną kobietą

    "8 mln ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest manipulowane przez korporację Towarzystwo Strażnica" - pisze Czytelniczka, która odeszła ze zboru. Dla byłych przyjaciół jest już niewidzialna, ale mimo to wciąż chce nawracać. Ale nie w imię religii tylko wolności.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Nie idź na randkę z facetem, który komplementuje tylko twój wygląd!

    Uwaga - będzie nieprzyjemnie, niezabawnie, momentami przygnębiająco. Może od razu powiem o co mi chodzi: jeśli właśnie wybierasz się na randkę z facetem, który komplementuje twój wygląd, a słowem nie wspomina, że jesteś oczytana, inteligentna, itd. - błagam cię, zostań w domu! Nie idź tą drogą!

    Anna Kapczyńska,
  • Czas pędzi jak dziki osioł. Jak nie (s)paść na łeb?

    Poniedziałek rano, idę do pracy. Pyk. Piątek wieczór, padam na twarz. Nie zauważyłam wtorku, środy i czwartku. No może w środę wieczorem miałam taką nikłą refleksję "ojesu, jutro już czwartek", ale przemknęła i znikła, zapomniana niemalże w momencie pojawienia się. Znacie to?

    Gosia Tchorzewska,
  • Jestem Panią Stereotypową. I co teraz?

    Grzecznie, miło, subtelnie, ale w finale - PAC - w nosek. Czytelniczka prezentuje opis lubianych przez siebie czynności, towarzyszy życia i zwykłych przyjemności. Przy okazji trochę ma do nas pretensji. Oceńcie czy słusznie.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Po co mieszczuchowi wyprawa do lasu?

    Wyobraź sobie, że jesteś mieszczuchem, jakich mało. W zgiełku i bieganinie czujesz, że żyjesz. Nawet na urlop jeździsz do miast. Aż tu nagle budzisz się rano i czujesz, że zwariujesz w tym betonie i musisz uciec od cywilizacji. Panikować? Raczej wsiadać w pekaes i szukać lasu. Będzie się działo.

    Olaszka,
  • Dlaczego tak tyjemy i nie potrafimy tego zatrzymać?

    Tyjemy, bo źle jemy. Bo się za mało ruszamy. Bo oglądamy reklamy i im wierzymy. Bo się starzejemy. Bo jesteśmy w ciąży. Bo nam się nic nie chce. Tyjemy na złość modelkom (taki bunt). Ale niestety, tylko my zapłacimy za to nasze tycie.

    Anka Rączkowska,
  • Młodość jest super, ale gdy potrzebuję rady, pytam starszych

    Młodość jest super, ale gdy potrzebuję rady, pytam starszych

    Może to zaklinanie rzeczywistości i próba jej racjonalizowania, ale nie jestem przesadną fascynatką młodości. Mimo pojawiających się zmarszczek, walki z siwiejącymi włosami i mniejszej odporności na alkohol. Bo gdy chcę porozmawiać z kimś mądrzejszym, zazwyczaj szukam kogoś starszego.

    Monika Muraviova,
  • Wesele - najlepsza impreza dla singla [SARKAZM]

    Czytelniczka dostała zaproszenie na wesele. Fantastycznie, prawda? Tymczasem ona opisuje swoje emocje następująco: Dziękuję, nie wybieram się. To była pierwsza myśl. Myśl numer dwa: Za jakie grzechy?!

    Nadesłane do Redakcji,
  • Rzuć korpo i chodź się całować!

    Kiedy decydujesz się rzucić wszystko (w tym pracę w korpo) i wyjechać 1200 km na północ, do kraju, w którego języku potrafisz się co najwyżej przedstawić, nie mając na miejscu nic, musisz się przygotować na powracające z ujmującą regularnością pytania "dlaczego?" oraz "jak to?".

    Aśka Gaudyn,
  • 5 przykazań kobiety idealnej - według faceta

    Nie ma to jak głos z drugiej strony barykady - męski. Bo choć zdarza się nam z panami droczyć, to nie ukrywamy, że lubimy znać ich opinię. I nie czynimy fochów, gdy piszą do nas listy. Oto punkt widzenia jednego naszych Czytelników.

    Nadesłane do Redakcji,