życie
-
Świadek Jehowy odpowiada na zarzuty. "Czy gdyby katolik zabił, napisalibyście, że wszyscy katolicy to mordercy?"
List Czytelniczki, która odeszła ze zboru Świadków Jehowy wzbudził emocje. Doczekał się również odpowiedzi Czytelnika, który należy do zboru. Poznajcie jego argumenty.
-
Hejt na hejt, czyli o komentarzach w listach od czytelników
Nikt nie wie lepiej niż oni, jak fatalne błędy popełniamy? Nikt też nie dorównuje im słusznością spostrzeżeń? Nikt nigdy nie będzie bardziej od nich surowy? List Czytelniczki o części komentujących nie jest najweselszy.
-
Związek partnerski - dlaczego jest taki trudny?
Większość ludzi wokół mnie deklaruje, że jest w związkach partnerskich. Czyli elegancko i po równo dzielą się obowiązkami. Tak przynajmniej twierdzą. Ale muszę przyznać, że z bliska wygląda to trochę inaczej.
-
Chcesz być szczęśliwa? To bądź! Nie ma w życiu nic prostszego... po spełnieniu kilku warunków
Można swoje zadowolenie z życia uzależnić od pracy, udanego związku oraz zdrowia itd. Można, ale wcale nie trzeba. Bo życie jest takie, jakie się wydaje. Zamiast być "zewnątrzsterowna", postanów, że teraz to ty decydujesz o tym, kiedy będziesz szczęśliwa. Wystarczy.
-
Pokolenie obojętności. Czy naprawdę dobrą wiadomością jest jedynie zła wiadomość?
Lubimy czytać tylko o tym, że komuś jest gorzej? Cieszymy się z cudzych błędów, bo uczyć się z nich nikt nie zamierza? Obraz świata, jaki kreśli Czytelniczka, jest mało optymistyczny. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że bardziej chce sprowokować do dyskusji niż przekonać, że ma rację.
-
Idris Elba w roli Jamesa Bonda, jako przyczynek do rozmowy na temat uprzedzeń
"Czarnoskóry James Bond to taki sam znak czasów jak czarnoskóry prezydent Stanów Zjednoczonych. Agent 007 musi być biały?!" - pyta Czytelnik, stawiając jednocześnie tezę, że nie wszyscy są gotowi na to, aby zagrał go Idris Elba.
-
Czy coś się zmieniło po ślubie? Odpowiedź zadowalająca wszystkich
Po ważnych wydarzeniach w życiu nadchodzi czas na ważne pytania. Jednym z przewijających się ostatnio często w rozmowach jest, czy po ślubie czuję się jakoś inaczej?
-
"To się zupełnie nie opłaca" - demotywacja nasza codzienna
Co? Uczenie się, praca, hobby. Podróże. Kredyty. Obiad na mieście. Życie, życie się kompletnie nie opłaca. I jest już za późno. Zawsze. Na wszystko.
-
Dzieci dziś siedzą tylko przed komputerami? Mam inne spostrzeżenia!
Zaniepokojonych tym, że dzieci dziś siedzą tylko w komputerach, uspokajamy. Czytelniczka opisuje w co bawią się dzieciaki na jej podwórku. Zabawy, które wydawało się, że zniknęły, mają się dobrze. Jeszcze Polska nie zginęła!
-
Byłam świadkiem Jehowy. Dziś jestem szczęśliwą i spełnioną kobietą
"8 mln ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest manipulowane przez korporację Towarzystwo Strażnica" - pisze Czytelniczka, która odeszła ze zboru. Dla byłych przyjaciół jest już niewidzialna, ale mimo to wciąż chce nawracać. Ale nie w imię religii tylko wolności.
-
Nie idź na randkę z facetem, który komplementuje tylko twój wygląd!
Uwaga - będzie nieprzyjemnie, niezabawnie, momentami przygnębiająco. Może od razu powiem o co mi chodzi: jeśli właśnie wybierasz się na randkę z facetem, który komplementuje twój wygląd, a słowem nie wspomina, że jesteś oczytana, inteligentna, itd. - błagam cię, zostań w domu! Nie idź tą drogą!
-
Pieniądz i dziewczyna - inwestowanie nawet małych, ale własnych pieniędzy
Cześć, jestem Marta, mam 30 lat. Od dawna chciałam grać na giełdzie. Od 2 lat faktycznie to robię i chciałam wam o tym opowiedzieć. Udaje mi się coś zarobić, wkręciłam się i czuję, że mnie to rozwija. To absurd, że jest nas, kobiet, dziewczyn tak mało w tej dziedzinie.
-
"Jak odróżniacie imigrantów od uchodźców? Ja imigrantów w Polsce nie chcę!" [LIST]
Dyskusja na temat uchodźców budzi emocje, których nie studzi wzajemne obrzucanie się obelgami. Oto zdecydowane zdanie naszej Czytelniczki. Jeśli macie odmienne, spróbujcie wyrazić je w równie cywilizowanej formie.
-
Wyolbrzymienie i przesada - dlaczego zatraciliśmy językowy umiar? To jakaś masakra!
Od kilku lat w języku polskim panoszy się inflacja. Łyknęliśmy modę na ekstrema językowe, która prześlizguje się do polszczyzny z obcych języków i zakrada się do rozmów krętymi ścieżkami internetu. Nic nie jest "w porządku" albo "takie sobie", wszystko jest najlepsze albo najgorsze. Ever. Czy to, co mówimy ma jakikolwiek sens?
-
Miejsca, w których naładujesz akumulatory. Sprawdzone i działa!
Są miejsca, w których chce się zostać na zawsze. Takie, w których odnajduje się spokój. Są też przestrzenie, do których mentalnie emigrujesz po zastrzyk energii na cały dzień.
-
Ty też ciągle coś musisz? "Musieć" - słowo, które nami rządzi
Gdyby wnioski o naszych działaniach wyciągać tylko z tego, co o nich mówimy - niewiele planujemy, chcemy zrobić czy po prostu robimy. Ciągle coś MUSIMY. Ja na przykład muszę napisać o tym tekst.
-
Czym zamartwiają się współczesne i wykształcone kobiety? Kartka z pamiętnika pesymistki
Martwi mnie wszystko. Praca, dzieci, życie. Jutrzejszy obiad. Zbytnie zmęczenie. Dziurawy but. Deszcz, który za często pada. Globalne ocieplenie. Bieda. Naprawdę, martwić się można o wszystko. Tylko po co? No właśnie.
-
Uświadomcie sobie, że wasze życie to konsekwencja waszych wyborów
O życiowej dojrzałości, odpowiedzialności i fantazji. O przewadze być nad mieć i umiejętności przyznania się do błędu. O tym pisze nasza Czytelniczka.
-
The Jillion - charytatywna rewolucja. "Pomóc może każdy, bez względu na zawartość swojego portfela"
Wsparcie dostają tylko spektakularne przypadki. Kiedy ktoś ?po prostu? jest ciężko chory i potrzebuje pieniędzy na leczenie, jest nieinteresujący, bo takich osób jest zbyt wiele. My im pomagamy - mówią twórcy The Jillion. Polski start-up może zostać Europejską Innowacją Społeczną.
-
Cena - mała czy duża, rządzi nami jak chce
Ulegamy cenie na różne sposoby. Czasem dlatego, że jest niska i kusząca, innym razem - bo jest wysoka, więc mami nas obietnicą świetnej jakości lub możliwością ?pokazania się?. Jedno jest pewne, patrzymy na nią i o nią opieramy nasz osąd. Nawet jeśli WYDAJE SIĘ NAM, że nie.
-
Cena - mała czy duża, rządzi nami jak chce
Ulegamy cenie na różne sposoby. Czasem dlatego, że jest niska i kusząca, innym razem - bo jest wysoka, więc mami nas obietnicą świetnej jakości lub możliwością ?pokazania się?. Jedno jest pewne, patrzymy na nią i o nią opieramy nasz osąd. Nawet jeśli WYDAJE SIĘ NAM, że nie.
-
Czas pędzi jak dziki osioł. Jak nie (s)paść na łeb?
Poniedziałek rano, idę do pracy. Pyk. Piątek wieczór, padam na twarz. Nie zauważyłam wtorku, środy i czwartku. No może w środę wieczorem miałam taką nikłą refleksję "ojesu, jutro już czwartek", ale przemknęła i znikła, zapomniana niemalże w momencie pojawienia się. Znacie to?
-
Jestem Panią Stereotypową. I co teraz?
Grzecznie, miło, subtelnie, ale w finale - PAC - w nosek. Czytelniczka prezentuje opis lubianych przez siebie czynności, towarzyszy życia i zwykłych przyjemności. Przy okazji trochę ma do nas pretensji. Oceńcie czy słusznie.
-
Po co mieszczuchowi wyprawa do lasu?
Wyobraź sobie, że jesteś mieszczuchem, jakich mało. W zgiełku i bieganinie czujesz, że żyjesz. Nawet na urlop jeździsz do miast. Aż tu nagle budzisz się rano i czujesz, że zwariujesz w tym betonie i musisz uciec od cywilizacji. Panikować? Raczej wsiadać w pekaes i szukać lasu. Będzie się działo.
-
Dlaczego tak tyjemy i nie potrafimy tego zatrzymać?
Tyjemy, bo źle jemy. Bo się za mało ruszamy. Bo oglądamy reklamy i im wierzymy. Bo się starzejemy. Bo jesteśmy w ciąży. Bo nam się nic nie chce. Tyjemy na złość modelkom (taki bunt). Ale niestety, tylko my zapłacimy za to nasze tycie.
-
Młodość jest super, ale gdy potrzebuję rady, pytam starszych
Może to zaklinanie rzeczywistości i próba jej racjonalizowania, ale nie jestem przesadną fascynatką młodości. Mimo pojawiających się zmarszczek, walki z siwiejącymi włosami i mniejszej odporności na alkohol. Bo gdy chcę porozmawiać z kimś mądrzejszym, zazwyczaj szukam kogoś starszego.
-
Wesele - najlepsza impreza dla singla [SARKAZM]
Czytelniczka dostała zaproszenie na wesele. Fantastycznie, prawda? Tymczasem ona opisuje swoje emocje następująco: Dziękuję, nie wybieram się. To była pierwsza myśl. Myśl numer dwa: Za jakie grzechy?!
-
Rodzice, czy wasze poczucie estetyki jest ważniejsze od potrzeb dziecka?
Podczas zakupów dla dziecka kierujecie się swoim gustem czy malucha? A czy estetyka jest dla was ważniejsza od bezpieczeństwa? Z obserwacji naszej Czytelniczki wynika, że nie jest to zbyt oczywiste.
-
Konrad Kruczkowski: "Jak się już bić, to o przegrane sprawy" [WYWIAD]
Współczesny internet sprzyja hipokrytom i leniom. Zamiast się w coś zaangażować, jedynie lajkujemy słuszne idee i szczytne pomysły. Konrad Kruczkowski, autor bloga Halo Ziemia - reanimuje przykurzone wartości.
-
Rzuć korpo i chodź się całować!
Kiedy decydujesz się rzucić wszystko (w tym pracę w korpo) i wyjechać 1200 km na północ, do kraju, w którego języku potrafisz się co najwyżej przedstawić, nie mając na miejscu nic, musisz się przygotować na powracające z ujmującą regularnością pytania "dlaczego?" oraz "jak to?".