dzieci
-
Syndrom opuszczonego gniazda inaczej - bez dzieci odżyłam!
Dzieci opuszczają dom, a rodzice ramiona? Bynajmniej. Czytelniczka udowadnia, że życie nie kończy się z dniem, kiedy przestajemy być potrzebni dzieciom. "Bo jestem nie tylko matką" - pisze.
-
Ustępowanie dzieciom miejsca w komunikacji miejskiej - kolejna bitwa na froncie codzienności
"Ja rozumiem, że kobiecie w ciąży albo staruszkowi czy inwalidzie, ale dziecku? Niby dlaczego?" - pytają oburzone kobiety. Ustąpilibyście trzylatkowi miejsca w tramwaju albo autobusie?
-
Gdzie rośnie narybek hejterów?
Gdzie zaczyna się prześladowanie, które może doprowadzić do takich tragedii, jak koszmarna historia 14-letniego Dominika? W piaskownicy. Sześcioletnie dzieciaki, którym nie wyrosły jeszcze stałe zęby, a już ćwiczą się w wyzywaniu.
-
Rozwydrzony bachor kontra pyskata baba, czyli czego nie robimy w knajpie
Było tak: rodzice przyszli z małym dzieckiem do jadłodajni. Dziecko darło się przez 40 minut, więc postanowiła je uciszyć (skutecznie) właścicielka knajpy. No i znowu internet podzielony: jedni się oburzają, inni gratulują. Bachory jak zwykle krzyczą najgłośniej.
-
Matko! Nie pytaj, czy możesz mieć wszystko, przecież już to masz!
Wybór naszych tekstów o macierzyństwie "Matko, czy możesz mieć wszystko?" ukazuje się właśnie w formie e-booka. Na dobry początek napisałam więc recenzję tej książki. Taką wiecie - bez taryfy ulgowej, bo internet nie oszczędza nikogo. Nawet samego siebie.
-
Singielka koło 50. Jak zaczynać wszystko od nowa?
Choć nasz konkurs " Czego tak naprawdę pragną kobiety" już się skończył, publikujemy list, który uważamy za interesujący. Z różnych powodów. Poznajcie Czytelniczkę, która właśnie zaczyna wszystko od nowa.
-
Matka ze smartfonem to zło
Smartfony ogłupiają nasze dzieci, a rodzice zamiast poświęcać czas dzieciom, gapią się w ekrany swoich telefonów - takie panuje przekonanie. Tymczasem dla nas pisze matka dwójki dzieci, która "ma smartfona i nie zawaha się go użyć". Bo smartfon to może niekoniecznie wcielone dobro, ale z tym złem też nie przesadzajmy.
-
Wakacyjny dyżur w przedszkolu? Nie, dziękuję
Wakacje, aaaaaa! Super, aaaaa! Szkoda, że nie dla mnie. No, bo jak tu się cieszyć, skoro dzieci? Jedno już nie chce jeździć na obozy, drugie jeszcze nie może. Co zrobić z takim maluchem, który nie nadają się nawet na półkolonie?
-
Noc żywych trupów
Usypianie dzieci wymaga strategii. Przestrzeganie stałych godzin przygotowywania do snu działa fenomenalnie. Maluchy tuż po założeniu nocnej garderoby, są gotowe do niekończących się harców. A potem jest już tylko lepiej.
-
Dziecko - tornado domowe
Dzieciństwo widziane oczami dziecka i dorosłego różni się na wszystkich poziomach. Tam, gdzie mały człowiek wyczuwa przygodę, jego opiekun spodziewa się zagrożenia życia. Tam, gdzie dorosły chce sobie podciąć żyły (czytaj: piaskownica), dziecko raduje się pod niebiosa.
-
Na wsi u dziadków - idealne wakacje "nigdzie"
Dla dzieci, dopóki są małe, najlepsze wakacje to takie, gdzie mają swobodę: woda, las, rower, pies i ganianie na powietrzu od rana do nocy. Nie musi to być nic wspaniałego - zagraniczna podróż niemal zawsze przegra tu z domkiem na wsi.
-
Nie sprzątasz po psie? Hmm... A czy twoje dziecko lubi czekoladę?
Czy akcja społeczna, która szokuje mieszkańców Łodzi: "To nie jest czekolada - Sprzątaj po swoim psie", ma szansę trafić do wyobraźni tych, którzy nie baczą na kupy sadzone przez swoich czworonogów?
-
Czy dzieci zmieniają się w zombie wpatrzone w ekrany telewizorów i komputerów?
Seria sugestywnych fotografii pokazujących skutki obcowania najmłodszych widzów z telewizją robi furorę w sieci. Czy naprawdę powinniśmy tak bezrefleksyjnie przeklejać te portrety bezmyślnie gapiących się w ekran dzieciaków?
-
Będąc młodym oprawcą - o wyśmiewaniu się z rówieśników
Sprawa Dominika - 14-latka, który popełnił samobójstwo, zaszczuty przez rówieśników - poruszyła mnie bardzo. Również dlatego, że mogę przywołać z mroków przeszłości niechlubną kartę szkolnego prześladowcy.
-
Ma być autyzm i już! - o dziecku w trybach systemu
Dziecko, które wykazuje pewne zaburzenia ale nie jest autystyczne nie ma szans na przedszkole integracyjne. Poznajcie historię jednego malca "z problemami" i jego rodziców.
-
Zabójcy Dominika to też wszyscy ci, którzy wiedzieli i nic nie zrobili
Samobójcza śmierć 14-letniego, zaszczutego przez kolegów chłopca, to sprawa wstrząsająca sama w sobie. Ale fakt, że po jego śmierci powstała strona "Dominik Szymański dobrze, że zdechł", to sygnał, że nikt nie robi nic, by młodych oprawców utemperować.
-
Czy można uderzyć (cudze) dziecko?
Towarzyski spęd: dzieci, dorośli, atmosfera piknikowa. Jedno z dzieci coraz mocniej dokazuje, macha kijem przed twarzą innego chłopca. Ktoś z dorosłych postanawia przywołać je do porządku i wymierza mu siarczysty policzek. Co dzieje się później?
-
"Ale utyłaś!", "Planowaliście?", "Będziesz karmić?" - teksty, które możesz usłyszeć, będąc w ciąży
Ludzie kochają komentować. Nic dziwnego zatem, że tak rzadkie i niesłychane zjawisko jak ciąża musi spotykać się z różnymi uwagami. Niektóre z nich kobiety ciężarne słyszą po wielokroć podczas tych długich miesięcy przy nadziei. Czasami - nadziei, by cały świat zamilkł i zachował swoje złote myśli dla siebie...
-
Prezenty na koniec roku dla nauczycieli, dyrekcji, kucharek, dozorcy... i kogo jeszcze? To absurd!
Kosz łakoci za to, że dozorca zamiata liście, a kucharki robią obiady? Już samo wręczanie tych upominków wychowawczyniom wydaje mi się dyskusyjne. A teraz jeszcze okazuje się, że to nie jest spontaniczny wyraz wdzięczności rodziców. To twardy obowiązek. Coś jak płacenie haraczu albo podatku dochodowego.
-
Wakacje z dzieckiem - zapomnij o ciepłych krajach (chyba że chcesz się męczyć i wydać dużo pieniędzy)
Wakacje to okres, który od pewnego czasu budzi we mnie zgrozę. Ich nadejście oznacza, że trzeba prawdopodobnie wziąć w końcu urlop i gdzieś pojechać. Ale gdzie? I po co? I dlaczego tak drogo?!
-
Tato, dziękuję za to, kim jestem
Im jestem starsza, tym bardziej uświadamiam sobie, jak wiele rzeczy zawdzięczam temu, jak traktował mnie tata. Nie chodzi mi o umniejszanie zasług matki w wychowaniu, ale dziś mamy Dzień Ojca, więc chciałabym opowiedzieć wam więcej o tym mężczyźnie.
-
Co damy pani na koniec roku - kwiaty czy złotą biżuterię?
Elegancka filiżanka czy maszynka do mięsa (sic!)? A może tylko kwiaty? Albo jeszcze lepiej: zamiast dawać kwiaty wesprzyjmy jakąś akcję charytatywną. Dyskusja o tym czy i czym uhonorować nauczycieli z okazji końca roku szkolnego twa w najlepsze. Może też bierzecie w niej udział?
-
Zmiksowane zupy - magiczny sposób na przemycenie dzieciom warzyw
Jak sprawić, żeby dzieci zjadły warzywa z uśmiechem i jeszcze poprosiły o dokładkę? Jest na to prosty i wygodny sposób - zmiksowane zupy. Uwaga, tekst zawiera przepisy kulinarne!
-
Czy dzieci mogą się malować?
Nie, no skąd, no co najwyżej usta ochronną barwiącą pomadką, no czasem błyszczykiem. Może jeszcze paznokcie - od czasu do czasu. No to co, mogą się malować, czy nie, te nasze dzieci?
-
Zmiksowane zupy - magiczny sposób na przemycenie dzieciom warzyw
Jak sprawić, żeby dzieci zjadły warzywa z uśmiechem i jeszcze poprosiły o dokładkę? Jest na to prosty i wygodny sposób - zmiksowane zupy. Uwaga, tekst zawiera przepisy kulinarne!
-
Odkładałam, ale zdążyłam zostać mamą
Obie córki urodziłam po trzydziestce. Czyli trochę "odkładałam" decyzję o macierzyństwie. Na fali kontrowersyjnej kampanii Fundacji Mamy i Taty postanowiłam zastanowić się, co sprawiło, że się jednak zdecydowałam mieć dzieci.
-
Czy dziecko jest kulą u nogi?
Rodzimy dzieci, a potem nie chce nam się z nimi być. Bo impreza, zakupy, wyjazd z koleżanką, kolegą. Mamy dzieci, ale wszędzie wolimy iść sami. Po co nam te dzieci?
-
Dzień z życia kawy
Pijesz sobie rano kawę na rozruch i jest to dla ciebie tak naturalne, jak oddychanie? Nie wszyscy mogą sobie pozwolić na taki luksus...
-
"Macierzyństwo - najgorsza masakra, największy sukces" [LIST]
Szczery list Czytelniczki o największym życiowym wyzwaniu, powodzie do nieustannych nerwów i frustracji, przedmiocie dumy - o macierzyństwie.
-
Dlaczego lepiej mieć troje dzieci niż dwoje - cztery przewrotne powody
Zawsze byłam zwolenniczką tezy, że niedobrze jest mieć więcej dzieci niż rąk, bo jak toto ogarnąć? Ale z czasem dochodzę do wniosku, że moja prokreacyjna powściągliwość była błędem.