dzieci
-
Kultowe książki z dzieciństwa - przegląd redakcyjnych skarbów
To one nas ukształtowały. Wyrobiły poczucie estetyki i wrażliwość. Ulubione książki, które rodzice czytali nam w kółko setki razy. I teraz my czytamy je swoim dzieciom powtarzając ten zaklęty krąg baśniowych mantr.
-
O świadomym macierzyństwie, czyli dlaczego bezdzietne dziewczyny mogą czuć się dyskryminowane
"Świadome macierzyństwo" to jeden z modnych obecnie pojęciowych wytrychów. Dziennikarka Anna Konieczyńska napisała nam o swojej świadomej decyzji, by - przynajmniej na razie - nie zostawać zindoktrynowaną "świadomą" matką.
-
Zanim pójdzie do szkoły - książki do nauki samodzielnego czytania
Denerwujesz się, że twój pięciolatek już za pół roku zamieni się w sześciolatka, złapie tornister i powędruje do pierwszej klasy? Spokojnie. Jest jeszcze dużo czasu, żeby mu to ułatwić. Możesz na przykład pouczyć go czytać. Że po co ma poznawać literki, od nauki jest szkoła? Tak, ale ćwiczenie czytania ma wiele dodatkowych zalet. W tym cztery najważniejsze: zmniejsza ryzyko dysleksji, wspiera rozwój mowy, wzmacnia poczucie własnej wartości i ćwiczy umiejętność koncentracji.
-
Niepełnosprawne dzieci - "katorga na własne życzenie"? Odpowiedzi na kontrowersyjny list Czytelniczki
Czytelniczka, która nie chce, by z jej podatków finansowano pensje dla rodziców dzieci niepełnosprawnych, wywołała ostrą dyskusję. Po znakomitym tekście Doroty Próchniewicz, która w merytoryczny sposób wyjaśniła sytuację, oddajemy jeszcze raz głos Czytelnikom, którzy znacznie bardziej emocjonalnie traktują tę sprawę.
-
Zabawki, którymi i ty będziesz się chciała bawić
W poprzednim przeglądzie zdradzałam jakie zabawki kreatywne skradły mi serce. Dziś tematem jest alternatywa do klocków i klusek nawlekanych na sznurek, czyli czym możemy wspomóc rozwój motoryki, a tym samym mowy naszego malucha. To znaczy powiedzmy, że taki miał być klucz wyboru. Jednak między wierszami zakradł się drugi, bardziej w stylu: zabawka, którą możesz się bawić razem z dzieckiem i nie chcesz się spalić już przy trzeciej powtórce. Tak mi przyszło do głowy, po 20 dniach spędzonych z osobistymi dziećmi chorymi na zapalenie płuc.
-
Nie ograniczajmy krytyki do mężczyzn - wychowaliście takie pokolenie
Przeczytałam komentarz Krystyny Jandy na temat niewychowania, czy też złego wychowania mężczyzn. I, o ile zjawiska opisane przez panią Jandę są naganne, o tyle nie podpiszę się pod jej stwierdzeniem, że takich wychowali (wychowały?) mężczyzn. To krzywdzące i dla wychowujących, i dla mężczyzn.
-
Dzieciom nie potrzeba rzeczy ładnych? Dlaczego wkurza mnie akcja Pierwsza Książka Mojego Dziecka?
"Dziecko, które ma dwa miesiące, to nie jest kandydat do wyrabiania poczucia estetyki" - stanowczo ocenia pani Irena Koźmińska, szefowa fundacji Cała Polska Czyta Dzieciom.
-
Marzenie o kobiecej świątyni świętego spokoju
Napisała do nas "młoda, skonana i łaknąca kontaktu z dorosłymi mama", która marzy o chwili świętego spokoju. Mamy nadzieję, że gdy popijać będzie CIEPŁĄ kawę, czytając swój list na Fochu, dozna choć momentu wytchnienia. Tego życzymy!
-
Nie jestem Kożuchowską. Nie stać mnie na dziecko przed czterdziestką
Napisała do nas Czytelniczka - Singielka, która nawołuje, by nie odkładać na później pewnych spraw. Ona odłożyła i czuje, że zrobiła bardzo źle.
-
Wyrodna matka: posyłam córkę do szkoły, choć nie muszę
Wielu rodziców sześciolatków walczy o to, by ich dzieci nie szły jeszcze w tym roku do szkoły: kombinują odroczenia, szukają dla maluchów "ratunku". Dlaczego więc zdecydowałam się iść pod prąd tej tendencji, choć w świetle obowiązujących przepisów mogłabym jeszcze "nie skracać dzieciństwa" córce? To nie była łatwa decyzja i nie podjęłam jej lekko - chętnie wyjaśnię, co mną kierowało.
-
Z dziećmi wstęp wzbroniony! Bo ja chcę mieć tu spokój!
Scenka rodzajowa, którą przedstawia Czytelniczka jest w zasadzie zabawna, ale... Łączymy się w bólu. Która kobieta nie pragnie czasem tylko i AŻ świętego spokoju?
-
Zarwane noce - jedna z pięciu najbardziej inspirujących rzeczy w świecie młodych rodziców
Świat pełen jest ludzi, którzy na prawo i lewo podkreślają, jak to ich nowonarodzone pociechy przesypiają całe noce i dnie. Ba! Oni poczytują sobie to za sukces. Prawdziwym zwycięstwem, zwłaszcza w świecie artystycznym, jest przekuć spanie lub niespanie potomstwa w sztukę - niekoniecznie przetrwania.
-
"Bojowa Pieśń Tygrysicy", czyli wychowanie przez upokarzanie
Kilka tygodni temu podziwiałam heroiczny wysiłek, z którym pan Thompson wychował i (prawdopodobnie) wyprowadził na ludzi dwanaścioro dzieci. Choć metody były bardzo surowe, a niekiedy pozostawiały, w Waszej opinii, wiele do życzenia, to komentarze pod tekstem zawierały jednak sporo aprobaty. Czy będzie tak i tym razem?
-
Między bohaterem a nieudacznikiem - ojcowie na pełen etat
Ojciec na urlopie wychowawczym to wciąż raczej ewenement niż powszechne rozwiązanie. Odbiór społeczny też jest niezbyt zachęcający. - Oczekiwania społeczne wobec mnie były minimalne, wystarczyło, że dziecko przeżyje, a dom nie runie - wspomina jeden z moich rozmówców. Tata z dzieckiem, w domu? Wiadomo: bezrobotny albo inny nieudacznik... Posłuchajcie ojców, którzy zdecydowali się zostać z dziećmi w domu.
-
Dwujęzyczne dzieci - o korzyściach (i wątpliwościach) płynących z wprowadzania nowego języka do życia najmłodszych
Jak pomóc dzieciom uczyć się języków obcych, gdy w państwowych przedszkolach nie ma zajęć dodatkowych? Czy warto wprowadzać język obcy już u niemowlaków? Po co nam w ogóle jakaś dwujęzyczność? Sprawdź to z Fochem.
-
Grzeczne dziewczynki kochają Puchatka, a niegrzeczne Pirata Rabarbara
On był pierwszy. Ukochany, silny, dobry i wesoły. Tak, palił fajkę, miał ewidentną nadwagę, beznadziejne powiedzonka, był brodaczem, nadużywał grochówki i nie dzielił ze swoją kobietą prac domowych. Ale pokochałam go tak wiernie, że towarzyszy mi od czwartych urodzin, czyli 20 lat dłużej, niż trwa moje małżeństwo. Poznajcie mężczyznę mojego życia: Pirata Rabarbara.
-
"Wyglądała na dużo starszą" - ciąża nieletniej, a odpowiedzialność faceta
Historia rodem z brukowca: młodziutka nastolatka w ciąży, a facet umywa ręce. List naszej Czytelniczki powstał z potrzeby wyrzucenia z siebie oburzenia i kłębiących się myśli.
-
Dzieciaki, plecaki i w drogę! Tylko po co?
Nowy sezon, nowe wyjazdy, a pytanie wciąż to samo. Po jaką cholerę w ogóle jeździć z dziećmi po świecie? To może czas najwyższy powiedzieć o tym całą prawdę?
-
"Przestańcie walczyć o oceny dzieci. To nie sprawi, że będą szczęśliwe" [LIST]
?Rodzice, z którymi spotykam się na wywiadówkach doprowadzają mnie do szału. Walczą o dobre oceny swoich dzieci, jakby miało to jakiekolwiek znaczenie. Głupcy wychowują kolejne pokolenie głupców!? Tak zaczyna się list pewnej matki, która zwraca uwagę na to, co jest ważniejsze od ocen.
-
Gry komputerowe jako narzędzia terapeutyczne? Polak potrafi! Wywiad z Markiem Przystasiem
Na początku były gry wideo. Potem pojawiły się dzieci. Na koniec przyszły tablety i smartfony. Połączenie tych żywiołów mogło przynieść same kłopoty. Działania firmy Duckie Deck pokazują jednak, że takie równanie może dać wynik pozytywny - czyste sumienie rodziców, naukę dla dzieciaków i wsparcie dla tych, którzy go najbardziej potrzebują.
-
Więcej do szkoły nie pójdziesz! Lęki współczesnego rodzica
?Cześć dziwko, czemu nie było cię na angielskim? - takim tekstem potrafią się witać dzisiejsze gimnazjalistki. Przynajmniej według doktor Iwony Chmury-Rutkowskiej. I nie, do przeprowadzenia wywiadów pani pedagog nie wybrała środowiska poprawczaków ani rodzin patologicznych. Przeciwnie. Rozmawiała z normalnymi dzieciakami. Naszymi.
-
Cudze dzieci przeszkadzają mi w (normalnym) życiu
Czy może nasza Czytelniczka przesadza w swoim poczuciu, że dzieci koleżanek z pracy mają ogromny wpływ na jej życie? A z drugiej strony - czy matki to specjalny gatunek, który musi być pod ochroną, bo wyginie? Czasem chyba faktycznie można poczuć się, jak matka cudzych dzieci.
-
(F)ochowa pocztówka znad Bosforu
Wrześniowe słońce, listopadowe mgły, kwietniowe magnolie, południowe owoce i jedyna w swoim rodzaju, bosforska melancholia. To i o wiele więcej udało nam się znaleźć podczas naszych małych, stambulskich wakacji w samym środku lutego.
-
Kilka drobiazgów, które uczyniłyby dobry szpital jeszcze lepszym
Przyzwyczailiśmy się do narzekań na naszą służbę zdrowia, tymczasem jak wynika z relacji naszej Czytelniczki można trafić całkiem nieźle. Ale i w tym "niezłym" można jeszcze to i owo poprawić, żeby było jak w serialu o amerykańskich medykach. Czy to już za wysokie wymagania?
-
A na Wyspach Polki rodzą! No i co w związku z tym?
Wpadka jawi się momentami jako najlepszy sposób, by zajść w ciążę. Bo jak człowiek zacznie analizować, porównywać, zastanawiać się, czy wszystko się ułoży, to wątpliwości zaczynają wpływać na decyzję. I decyzja się opóźnia...
-
5 książek, które wprowadzą dziecko w świat pieniędzy
Tłumaczyć 4-latkowi skąd się bierze kasa, czy zostać przy wyjaśnieniu, że nie z dziury w ścianie? Zachęcać nastolatka do pracy zarobkowej, czy niech lepiej poświęca ten czas na naukę? Dawać dzieciom kieszonkowe, a może płacić im za dobre oceny? Albo przeciwnie - świat jest okrutny w swym materializmie, niech nasze pociechy trzymają się od finansów z daleka?
-
Boję się rodzić! O oswajaniu straszliwego smoka
Bycie mamą ma swoje cudowne i mroczne momenty - nie lukrujemy na Fochu rzeczywistości. Przedstawiamy różne oblicza macierzyństwa. Dziś list od Czytelniczki, którą przeraża nie tylko sam poród...
-
Mistrz wychowywania dzieci czy kreatura z piekła rodem? O tekście, który budzi kontrowersje
Chciałabym pokazać Wam dziś coś, co wzbudziło ostatnio wiele emocji pośród moich znajomych z Facebooka. To tekst napisany przez pewnego ojca, który opisał swoje metody wychowawcze. I wywołał burzę.
-
10 nieoczywistych pomysłów na zagraniczne podróże z dziećmi
Ciotka mówi: "przyjedźcie do nas", sąsiadka syczy za waszymi plecami Eee-gipt, dwanaście przewodników po Chorwacji pręży dumnie grzbiety na półeczce w dyskoncie, ale wiedzcie, że jest alternatywa. Można spróbować ruszyć w nieco mniej przewidywalnym kierunku i to razem z potomstwem - zarówno po taniości, jak i na bogato. Niech w 2014 zwycięży nowy trend: nieoczywistość.
-
Jeśli nie Barbie, to co? 5 kreatywnych zabawek dla dzieci
Naprawdę nie mam nic do Barbie. Ani do Pony. Jedyne co mnie w tych zabawkach doprowadza do szału, to ich mnogość, wszędobylstwo i dominacja na półkach sklepowych. Oraz wyjątkowa słabość do tych plastików mojej kilkuletniej córki, która po każdym poniedziałku w przedszkolu - dzień przynoszenia ulubionych zabawek - wraca informując mnie o nowym, wymarzonym modelu laki lub tęczowego konika.