faceci

  • Wszyscy moi byli - nadal są. Ekscesy z eksami na Facebooku

    Wszyscy moi byli - nadal są. Ekscesy z eksami na Facebooku

    Zainspirowana znalezionym w sieci artykułem o tym, że w czasach social-mediów ludzie nigdy ze sobą się nie rozstają tak do końca, postanowiłam przyjrzeć się własnym sieciowym (głównie facebookowym) relacjom z eksami.

    Kasia,
  • 10 rzeczy, które drażnią facetów (i przynajmniej niektóre kobiety)
  • Na ślicznego szczeniaka można lecieć, ale kochamy się tylko w dziadach!

    Na ślicznego szczeniaka można lecieć, ale kochamy się tylko w dziadach!

    Było już o aktorach i sportowcach to może teraz o takim zbiorze, gdzie można wrzucić wszystkich panów wszystkich zawodów o wspólnym mianowniku: są dobrymi dziadami. Tak, tak, choć jesteśmy w redakcji Focha stare jak dąb Bartek, istnieją mężczyźni starsi od nas i my w dodatku się nimi niezdrowo jaramy. No, może nie wszystkie my, ale jest spora frakcja wielbicielek dobrego dziada. Tu zaznaczę - dobry dziad, to jest najwyższej klasy komplement, jaki można usłyszeć z ust członkini frakcji wielbicielek panów w wieku dojrzałym.

    Natalia,
  • Rude boys - bo mnie kręcą rudzielce

    Rude boys - bo mnie kręcą rudzielce

    Fochowy cykl o facetach, którzy nam robią - nabiera rozmachu. Jedne koleżanki wolą brzydali, inne lecą na tych z seksownym głosem. Moim kryptonitem są rude włosy. No trudno, tak mam.

    Kasia,
  • Podkręć mnie jak Beckham: najsmaczniejsze sportowe ciacha

    Podkręć mnie jak Beckham: najsmaczniejsze sportowe ciacha

    Kolejny weekend i kolejne słowo na niedzielę, czyli znowu lista smakowitości. Po aktorach postanowiłyśmy wziąć na tapetę sportowców. Wiecie, żeby nie mówili, że się dziewczęta sportem nie interesują.

    Agata,
  • O męskim PMS - monolog (a właściwie dialog) wewnętrzny

    O męskim PMS - monolog (a właściwie dialog) wewnętrzny

    Nosi na rękach, znosi kwiaty bez okazji, tu wręczy brylant, tam bucik, ówdzie dobrą kolację. Ale raz w miesiącu, och, równo z pełnią właściwie - "typem staje się upiornym". O co chodzi, panie doktorze, co robić, czy ziółkami, czy antybiotykiem, czy może jednak...

    Aleksandra,
  • Koniec z przystojniakami: cudowni brzydale, których uwielbiamy

    Koniec z przystojniakami: cudowni brzydale, których uwielbiamy

    Mawia się, że jest dobrze jeżeli mężczyzna jest trochę przystojniejszy od diabła. Okazuje się jednak, że dla wielu z nas nie jest to obowiązująca zasada. Żywimy masę gorących uczuć dla przystojnych chłopców z ekranu, ale czułe struny w naszych... sercach poruszają też bardzo seksowni brzydale.

    Agata,
  • Co najlepiej działa na mężczyzn? Technika stara jak świat

    Co najlepiej działa na mężczyzn? Technika stara jak świat

    Duże, pięknie wyeksponowane (skarbonka) cyce? Wystające pośladki? Stringi, co jak wiadomo z założenia wchodzą w tyłek? Rozwalone, wydepilowane panny w "Playboyu"? Nie, dziewczęta, to banał. Panowie są głodni czegoś zupełnie innego. Panowie pragną laj laj laj. Co to takiego? Już spieszę wytłumaczyć.

    Anka Rączkowska,
  • Ja czy my? Porozmawiajmy o braku autonomiczności w związku

    Ja czy my? Porozmawiajmy o braku autonomiczności w związku

    Bycie z kimś jest super, zwłaszcza jeżeli ludzie się kochają, szanują, wspierają i są dla siebie nawzajem motorem napędowym. Gorzej, jeżeli związek oparty jest na przemocy psychicznej, fizycznej lub jest nam wygodniej tkwić w jałowym związku, bo dzieci, wspólny kredyt etc. To jest bardzo niefajne i smutne. Ale skupmy się na tym super związku. Jest tak fajnie, że przestajemy o sobie mówić JA, ale w 99 przypadkach na 100 używamy formy MY...

    Miss Olgu,
  • O babskim czepialstwie i męskim tumiwisizmie, czyli znowu sterta garów w zlewie
  • Drogi Jamesie Blake'u, wciąż nie mogę się zdecydować. Ja ciebie, czy ty mnie?

    Oczywiście kto kogo ma adoptować. Po prostu podczas miliard sto dziewięćsetnego odtworzenia nowej płyty tego ładnego młodzieńca stanęła mi przed oczami pewna ilustracja. Na niej kreślone ręką genialnej Ady Buchholc (tu nie mam wątpliwości Aduś, chętnie Ci pomatkuję!) piegowate dziewczę z kucykami w błagalnym geście składa dłonie, a napis głosi: "Boże, spraw, żeby Angelina mnie adoptowała".

    Katarzyna Katarzyna Nowakowska,
  • Odezwa do nadopiekuńczych matek i facetów, którzy nie potrafią wbić gwoździa

    Odezwa do nadopiekuńczych matek i facetów, którzy nie potrafią wbić gwoździa

    Rączka, Aleksandra i Kasia wspominały już w swoich tekstach, na co mężczyzna powinien zwracać uwagę, żeby nie odrzucał nas swoim wyglądem i zachowaniem. Z dziewczynami przybijam piątkę w tej sprawie. Chciałabym poruszyć jednak jeszcze jedną kwestię, a mianowicie jaki mężczyzna powoduje u mnie i u większości moich znajomych odruch wymiotny.

    Miss Olgu,
  • Czasem lubię być sama choć wcale nie jestem samotnikiem i wszystko w porządku z moim związkiem

    Czasem lubię być sama choć wcale nie jestem samotnikiem i wszystko w porządku z moim związkiem

    Wyszedł bez niej. Sam, całkiem sam. A ona nie miała żadnych planów. I została w domu. SAMA. Albo miała plany, ale przecież mogła zmienić. I on mógł zmienić. Mogli wyjść razem. Albo razem siedzieć w domu, owoż też uciecha, nie? Na wakacje osobno? No to już jest szczyt wszystkiego. Tak się zwyczajnie nie robi. Nie po to ludzie wiążą się w pary, żeby potem robić coś w pojedynkę. To nie ma sensu.

    Aleksandra,
  • Chłopcy gotują, czyli jak przetrwałam bomby spadające na kuchnię

    Chłopcy gotują, czyli jak przetrwałam bomby spadające na kuchnię

    Była taka podwórkowa zabawa, którą uwielbialiśmy. Potrzebny był do niej trzepak i ubita ziemia, nazywaliśmy to mało ambitnie: "Nalot - samolot, powódź - pożar". Polegała na tym, że prowadzący krzyczał jedno z tych słów, a reszta odpowiednio reagowała kuląc się na ziemi lub wspinając na samą górę trzepaka. Kiedy mój mąż powiedział mi "Kochanie, jutro ja z synem coś ugotuję" miałam ochotę zrobić wszystko na raz: skulić się, wspiąć wysoko, a najlepiej - zadekować w bunkrze i przeczekać ten Defcon 1.

    Dominika,
  • Ależ mnie wkurwia gdy on wrzeszczy i przeklina, gdy gra w grę

    Ależ mnie wkurwia gdy on wrzeszczy i przeklina, gdy gra w grę

    Nie należę do dziewcząt subtelnych i miłych, które nigdy ust sobie nie skalały słowem żwawszem. Prawdę mówiąc klnę jak szewc, i to pijany. Zazwyczaj też cechuje mnie wysoki stopień tolerancji dla innych profanów, którzy inkrustują piękny nasz język ojczysty plugawymi słowy. Zazwyczaj - tak. Ale gdy mój konkubent gra w gry i wywrzaskuje przekleństwa, to krew zła i czarna mnie zalewa.

    Kasia,
  • 'Każda kobieta jest szczęśliwa, gdy ktoś wyjada z jej miski' - czy ja naprawdę to powiedziałam?
  • 'Zaraz' - małe słówko, duży wkurw

    "Zaraz" - małe słówko, duży wkurw

    Znacie to, prawda? Ten jeden "zaraz" za daleko, po którym już tylko czerwona mgła zasnuwa oczy. Nasza zawsze czujna rysowniczka Magda Danaj stworzyła właśnie piękny rysunek na ten temat. O miłości w czasach zarazy. Czy jakoś tak ;)

    Kasia,
  • Houston, mamy problem. Zakochałam się w pilocie. Ba... żeby tylko w jednym!

    Houston, mamy problem. Zakochałam się w pilocie. Ba... żeby tylko w jednym!

    Tak wiem, jest całe pokolenie dziewcząt, które zadurzyły się w dwudziestoparoletnim Tomie Cruise'ie, gdy "Top Gun" był na topie. Dacie wiarę, że mimo dorastania we właściwym czasie, nigdy tego filmu nie widziałam? Bo mi chodzi o innych pilotów, tych od statków kosmicznych.

    Dominika,