• Pracoholizm nasz powszechny, czyli jak sobie (choć trochę) odpuścić

    Pracoholizm nasz powszechny, czyli jak sobie (choć trochę) odpuścić

    Nazywam się Ania i jestem pracoholiczką. Nawet moi najbliżsi nie wiedzą, ile naprawdę mam zleceń i ile godzin dziennie spędzam przed komputerem. Zdarza mi się pracować za dużo, za długo, zbyt obsesyjnie, a na dodatek, w mojej opinii, nie dość dobrze. W "Wysokich Obcasach Extra" czytam, że efektywność jest najwyższa, jeśli pracujemy po pięć-sześć godzin dziennie. Co na to ci, którzy nie przestają (albo udają, że nie przestają) przez 24 godziny na dobę?

    Anna Konieczyńska,
  • Pamiętnik kobiety, czyli o blogach damskich [BLOG DAY]

    Tadeuszowi Dołędze-Mostowiczowi przypisuje się cytat, który głosi, że nic tak nie plami kobiety jak atrament. Idźmy dalej. Nic tak nie niszczy kwiatu kobiecości jak klawiatura? Niech będzie więc, że pasę swoje najniższe instynkty, będąc wielbicielką żeńskich blogów.

    Aleksandra Zielińska,
  • Czeskie pocztówki: czarno-białe pozdrowienia z Pragi

    Możliwe jest obejrzenie wszystkich atrakcji czeskiej Pragi w dwa dni, pod warunkiem, że poświęcimy na nie co najmniej dwa tygodnie, wykonalne jest też odkrywanie tego miasta z dziećmi, o ile przed wyjściem na miasto zostawimy je z kompetentnymi opiekunami. My jak zwykle zrobiliśmy wszystko źle, a to część pierwsza naszej opowieści.

    Dominika Węcławek,
  • "On ją wygonił jak stała. Bo on się zakochał"

    Jeśli potrafi się słuchać, można usłyszeć różne historie. Nasza Czytelniczka wysłuchała, spisała i podzieliła się z nami. bo "dobrze powiedzieć komuś, chociażby obcemu, co dusi człowieka". Nas też teraz trochę dusi.

    Nadesłane do Redakcji,
  • O filmach, które nie kończą się dobrze

    To, że najbardziej lubię te filmy, które już widziałam, to nie jest odkrycie sezonu. Ale tego, że najchętniej wracam do tych, które mają złe i smutne zakończenie, mogliście nie wiedzieć. Wiedza ta w żaden sposób nie przyda wam się w życiu, ale może dzięki niej ktoś tutaj okaże się moim filmowym bliźniakiem.

    Miss Olgu,
  • Jasna strona księżyca, czyli dlaczego warto mieć dzieci

    Rodzicielstwo to trudny zawód. Na szczęście, poza znojem i cierpieniem, posiadanie dzieci niesie ze sobą odrobinę radości, przyjemności i korzyści. Gdyby nie one, ludzkość z pewnością by już wyginęła.

    Marta Lewin,
  • Pani z miasta i karpackie kozy - wywiad z Jolantą Jasińską, która próbuje uratować ginącą rasę

    Czy jak koza ma gorące rogi, to znaczy, że jest chora? Czy obsługi kozy karpackiej można nauczyć się z internetu? Justyna Prus-Wojciechowska rozmawia o tym z Jolą Jasińską, która porzuciła miejskie życie, by założyć w górach nowy dom, w którym najważniejsi lokatorzy to stadko kóz. Jola prowadzi małą agroturystykę dla gości, którym nie przeszkadza, że koza rozkłada się na ich kocyku i pcha się na kolana.

    Justyna Prus-Wojciechowska,
  • Ty głupi kubku! Magia niekonstruktywnej krytyki

    Wywołuje skurcz w żołądku i sprawia, że włosy siwieją jak u Gandalfa. Mowa o krytyce, która bywa ostra jak brzytwa, ale potrafi też zmotywować do pracy. Krytykę konstruktywną lubię. Szkoda tylko, że nie każdy szef potrafi użyć jej mocy.

    Biurwa,
  • Wirtualna demencja czy duch rozwoju?

    "Mózg mi się spocił. To wszystko jakaś magia i cuda. Czuję się jak własna babcia, gdy pierwszy raz zobaczyła telewizor i małych ludzi w nim zamkniętych." Nasza Czytelniczka niezwykle barwnie opisuje swoje potyczki z technologią. I zadaje przy okazji ważne pytanie.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Czy to już kryzys wieku średniego?

    ?Zazdroszczę ludziom wewnętrznego przekonania o słuszności ich działań, tego, że wewnętrznie i z całą mocą wierzą, że robią coś, co ma znaczenie, bo ja tak nie mam.? Słowa te wypowiedział mój kolega, ale ja się również pod nimi w pewien sposób podpisuję.

    Miss Olgu,
  • Moje spotkanie z Wielkim Niechciejem

    Zaczyna się niewinne. Nie chce mi się, zrobię potem. Jutro. Może w przyszłym tygodniu. Albo wcale nie zrobię, bo to chyba nie jest aż takie ważne. A potem niechcenie wszechogarnia. I jak tu żyć?

    Gosia Tchorzewska,
  • Złe związki potrafią trwać latami

    Nasza Czytelniczka w odpowiedzi na list o związku z panem i władcą, opowiada swoją historię. Pisze: "Jestem owocem takiego związku. Dorastanie w moim rodzinnym domu uświadomiło mnie, że takie związki mogą trwać latami". Ku przestrodze.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Kolacja zakrapiana splashem

    Facebook zalały strugi lodowatej wody z wiader, wylewanej na głowy kolejnych znajomych. Oraz filmiki przedstawiające amerykańskich celebrytów po kolei poddających się torturze kubła lodu. O co chodzi, do diaska? Czy to ta sama akcja w polskiej i zagranicznej odmianie? Otóż jest pewna zasadnicza różnica: jedno to dość niemądra zabawa, drugie służy realnej pomocy w poważnej sprawie.

    Natalia Sosin,
  • Ta aplikacja dobitnie uświadomiła mi, że nie chcę być stara

    Nie chcę być stara nie tylko dlatego, że żyjemy w kulturze gloryfikującej młodość. Nie chcę być stara, bo będę wyglądać dokładnie tak samo, jak moja babcia! Nie chcę być stara, bo technologia zniszczyła szacunek do starości.

    FochTech,
  • Feminiści są sexy, czyli koniec ery szowinistycznych świń

    Podczas gdy nasi polscy twardziele zapytani o to, czy uważają się za feministów, wznoszą błagalne spojrzenia ku niebu, szepcząc: "Boże, broń", amerykański aktor Joseph Gordon-Levitt wyznaje, że nie rozumie, jak współczesny mężczyzna może NIE być feministą.

    Anna Konieczyńska,
  • John Oliver - Angol, który (ro)zbawi Amerykę

    Siedzi facet i zabawnie komentuje bieżące wydarzenia. Niezbyt ładny, niezbyt charyzmatyczny - ot, okularnik w typie nieco już podstarzałego Adriana Mole'a. A jednak ogląda i uważnie słucha go cała Ameryka. I Wam też radzę, bo satyryczne programy Johna Olivera są tym, czym powinny być media: miejscem służącym do tego, by mówić prawdę. Nawet tę niewygodną.

    Kasia Nowakowska,
  • Znajdź swój typ, czyli kilka słów o analizie kolorystycznej

    Są takie kolory, w których będziemy wyglądać jak zombie, choćbyśmy właśnie wracały z relaksującego urlopu, a są takie, w których wyglądamy kwitnąco nawet po zarwanej nocy. Czemu jedne nam pasują, a inne nie? I dlaczego lato jest chłodne, a jesień ciepła? Odpowiedzi na te pytania odkrywa przed nami analiza kolorystyczna.

    Marta Lewin,
  • Play nie gra fair

    Dzisiejszego focha dedykuję sieci Play, która może i jest najszybciej rozwijającą się siecią w Polsce, ale ma poważny problem z formalnościami dotyczącymi zgody na działania marketingowe.

    Miss Olgu,
  • IKEA na dwa małżeńskie głosy

    Osoby dramatu: mąż - zagorzały przeciwnik oraz żona - pragmatyczna pani domu. W tle pojawiają się dzieci, które wszystko niszczą. Powód dramatu - IKEA (tak! Od dziś nowy katalog!). Na koniec zwycięża pragmatyzm połączony z zamiłowaniem do ikeowych parówek w bułkach. A groziło rozwodem...

    Agnieszka Durska,
  • Misja niemożliwa: udany prezent ślubny

    Już jej niosą suknię z welonem, a ty czujesz falę ekscytacji, potem niepewność wreszcie zawroty głowy i mdłości. Może jeszcze ucieknie, może się rozmyśli, a może jednak to był dobry pomysł, słuszny wybór i doskonała decyzja z tym prezentem. Bo prawdziwy dramat, to przyjść na wesele z nieudanym podarunkiem.

    Dominika Węcławek,
  • Miss Olgu Foch-Story: ubieramy Królewnę na ziarnku grochu

    Może dziwić was tytuł, ale już biegnę wyjaśnić, co on oznacza. Otóż nasi mili Foszanie, zwróciła się do mnie i Natalii jedna z naszych stałych czytelniczek, Królewnanaziarnkufochu z prośbą o porady w sprawie garderoby. A że my lubimy radzić i wymądrzać się, to z chęcią się za temat bierzemy.

    Miss Olgu,
  • Siedem typów właścicieli nieruchomości, od których lepiej nie wynajmować

    Trafiłaś super okazyjną cenę wynajmu, a nieruchomość wydaje się ucieleśnieniem twoich marzeń? To świetnie, ale pamiętaj, że poza nią jest jeszcze jej właściciel. A on może zmienić twoją radość w niekończące się pasmo udręk. Zanim więc podpiszesz papiery i włożysz klucz do zamka w drzwiach wynajętego mieszkania/apartamentu/loftu/domu zobacz, przy jakich typach właścicieli powinna się zapalić w twojej głowie czerwona, ostrzegająca lampka.

    Marta Lewin,
  • Facebook jest niewinny! Za chaos w swoim życiu odpowiadamy sami

    Czasem masz ochotę trzasnąć klapą komputera i zapomnieć o całym wirtualnym świecie? Nie dlatego, że to, co tam się dzieje jest złe, ale za bardzo przypomina ci, jak wiele można naprawić lub zmienić w twoim własnym życiu? Tylko bardzo trudno się do tego przed sobą przyznać.

    Agnieszka Durska,
  • Gdy partner jest panem i władcą fatalnym...

    Gdy czytałyśmy ten list do redakcji, miałyśmy ciarki na plecach. Też będziecie mieć. Chyba nic więcej nie dodamy, poza szczerym życzeniem, by bohaterce tej historii udało się szczęśliwie pokierować swoim życiem.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Gdzie hummus spotyka kotleta

    Zasadniczo kobiety i mężczyźni nie różnią się między sobą TAK BARDZO. Ale czasami jednak trochę. Marcin Kasprzak z redakcji "Playboya" postanowił podzielić się z nami swoimi obserwacjami na temat tych różnic widocznych gołym okiem na talerzu. Smacznego i mamy nadzieję, że to początek pięknej damsko-męskiej przyjaźni!

    Marcin Kasprzak,
  • Niepoprawnie o wyglądzie. Cudzym, oczywiście

    "Palacza można skrytykować, można wygonić go z przystanku i restauracji, żeby nie szkodził innym, można też śmiało powiedzieć, że daje zły przykład dzieciom. Otyłego, jedzącego gofra z bitą śmietaną, skrytykować nie można, a on też daje przykład". Nasza Czytelniczka wnikliwie bada komentarze pod tekstami o nadwadze i plaży - i wyciąga wnioski.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Karolina Czarnecka: "Łatwo napisać, że teledysk jest słaby. OK, to zróbcie lepszy"

    Karolina Czarnecka, dyplomowana lalkarka, kształcąca się aktorka, pojawiła się na Przeglądzie Piosenki Aktorskiej z własną interpretacją piosenki "Heroine, cocaine" grupy The Tiger Lillies. Na wpadającym w ucho beacie zaśpiewała "Hera koka hasz LSD, ta zabawa po nocach się śni...". Nagranie trafiło do sieci, kawałek nuciła cała Polska, na YouTube ma miliony odsłon. Z dnia na dzień Karolina stała się znana. Ale teledysk, którego premiera odbyła się niedawno, nie został już przyjęty tak jednoznacznie ciepło...

    Gosia Tchorzewska,