uroda
-
Skóra jak u nosorożca? Peeling i kwasy. Niekoniecznie u kosmetyczki!
Nie lubię lata. Po pierwsze z powodu stóp, którym poświęcę uwagę wkrótce. Po drugie z tego powodu, że nie mogę wykonać większość zabiegów na skórę, które lubię. No, może poza mezoterapią. Ale tej akurat nie lubię. Poza tym dziś mam dzień, że mało co i kogo lubię.
-
Blondynki mają lepiej. Muszę to przyznać, choć mam przy tym zęby mocno zaciśnięte
Rzadkie włosy wymagają ułańskiej fantazji. Ich stylizacja to wyzwanie godne najtęższych głów. Dobrze jeśli masz wsparcie w postaci utalentowanego fryzjera. Mistrza w sztuce. Jeśli takiego nie masz, zacznij się modlić, albo zazdrościć blondynkom. Bo one mają w tej kwestii znacznie łatwiej.
-
Mój sposób na kompleksy. Rzecz o żenujących zdjęciach z przeszłości
Z uwagą przeczytałam list naszej czytelniczki o tym, jak niszczące potrafią być kompleksy. Oto mój sposób. NA MNIE DZIAŁA. Co robię, gdy siada mi samoocena? Oglądam swoje zdjęcia z przeszłości. I choć powoli zbliżam się do 40., to za każdym razem, gdy widzę siebie na fotografiach sprzed lat, stwierdzam, że może młodsza nie będę, za to ładniej wyglądać mogę z łatwością.
-
Drogeria jak sanktuarium - tam uciekam, kiedy życie daje mi w kość
"Chciałabym mieć takie problemy" - przeczytałam w komentarzach pod swoim tekstem o kremach przeciwzmarszczkowych. Słuszna uwaga. Też chciałabym mieć tylko takie. Ale bywa różnie. Przed niektórymi z kłopotów chowam się w świecie opanowanym przez kosmetyki, w drogeriach. To tam przez chwilę myślę tylko o przyjemnościach. O ile trafię na odpowiednią sprzedawczynię. Bo niczym barman w barze, tak ona w drogerii nadaje wszystkiemu odpowiednią atmosferę.
-
Gdy mam potrzebę życiowej zmiany - zmieniam kolor włosów
Niektórzy lubią, gdy ich przyszłość jest przewidywalna i nic się nie zmienia. Nawet ustawienie stołu w dużym pokoju jest takie samo, jak trzydzieści lat temu. Ja mam inaczej. Kiedy chcę coś zmienić, przestawiam stół albo zmieniam się z blondynki w zielonowłosą.
-
Rzadkie włosy RATUNKU! Znam ten problem arcydobrze i wiem, jak sobie z nim radzić
Dziś mam włosów dużo, są kręcone i prezentują się całkiem nieźle. Ale mam też za sobą chorobę, która znacząco je przetrzebiła. Dobrze wiem, że nie jest to sytuacja łatwa. Wiem też, jakich błędów przy rzadkich, osłabionych włosach popełniać nie można. Bo sama popełniłam większość z nich.
-
Kiedy kupić pierwszy krem przeciwzmarszczkowy, czyli kosmetyczny Paulo Coelho znów przemawia
Nie używaj kremów na zmarszczki zbyt wcześnie! Jeśli teraz zaczniesz, używać silnych kremów, to czego będziesz używać potem?! - słyszałaś to już od kogoś? Jeśli tak powiedziała ci twoja przyjaciółka, przyjrzyj się dobrze waszej relacji. Czy ona na pewno dobrze ci życzy? Bo na pewno opowiada farmazony.
-
Balejaż. Modny czy niemodny? Proponuję referendum narodowe!
"Zdarza się, że na szkoleniach fryzjerskich jestem zmuszany do uczenia, jak zrobić balejaż! Boże, co za blamaż" - wyznał mi, przewracając teatralnie oczami, znajomy stylista fryzur. Zrozumiałam wtedy, że co jak co, ale tego ?czegoś? na głowie mieć nie będę. Chyba że zapragnę być w stylistycznej awangardzie lub ktoś mnie wreszcie przekona, że można dobrze w balejażu wyglądać.
-
Pisał ślepy o kolorach, czyli słów kilka o cieniach pod oczami
Cienie pod oczami mam rzadko. Gdy jestem chora, przemęczona lub wykonuję demakijaż bez lusterka. Nie jest to więc MÓJ problem. Nie zmienia to faktu, że mam na ten temat swoje przemyślenia. Jako ten wspomniany w tytule ślepiec. I choć kocham kosmetyki miłością, dla niektórych niepojętą, muszę zdobyć się na szczerość. Nie zawsze te najdroższe, są najlepsze.
-
Jak mieć ładną cerę? Unikaj dróg na skróty, chyba że chcesz wylądować na estetycznych manowcach
Ładną cerę można oczywiście otrzymać w posagu. Podobnie jak wielomilionową fortunę, posiadłość w Szkocji lub chociażby apartament na Manhattanie. Jeśli nie jesteś w gronie takich szczęściar, no cóż nie mam dobrych wiadomości.
-
Ratunku: fryzjerka na urlopie, a ja mam włosową paranoję!
Jakiś czas temu popełniłam już tekst o włosach. Nie obyło się bez uwag, że jestem pusta, jak bęben Beatlesów i że nie da się tego czytać. No cóż, o włosach będę pisała jeszcze nie raz. Umówmy się, że chyba stali czytelnicy zaglądający na Focha nie spodziewają się tutaj informacji o konflikcie na Bliskim Wschodzie, a nowi niech wiedzą, że takich informacji nie dostaną. Chyba? No bo może kiedyś, w przyszłości, ktoś, coś...
-
Depilacja - walka z wiatrakami? Nie, jeśli użyjesz lasera!
Depilacja, jeden z tych babskich tematów, o których ZAWSZE można gadać - to i ja coś powiem. Jak się nie depilujesz, to w sumie Twoja sprawa i jak jest Ci z tym dobrze, to niech i tak będzie. Jeżeli jednak lubisz gładkie ciało, no to wiadomo, że łatwo nie jest.
-
Koniec z przystojniakami: cudowni brzydale, których uwielbiamy
Mawia się, że jest dobrze jeżeli mężczyzna jest trochę przystojniejszy od diabła. Okazuje się jednak, że dla wielu z nas nie jest to obowiązująca zasada. Żywimy masę gorących uczuć dla przystojnych chłopców z ekranu, ale czułe struny w naszych... sercach poruszają też bardzo seksowni brzydale.
-
Dobry "telewizyjny" makijaż - wersja ekonomiczna
Po moim pierwszym tekście z poradami i waszych komentarzach na temat cen zaproponowanych kosmetyków (tak, wiem, też mnie nie stać na wydanie tysiaka na malowidła do twarzy) poprosiłam o alternatywną listę kolorówek na lato. Fajnych, dobrych i niedrogich. Listę stworzyła Małgosia Deptuła - makijażystka telewizyjna.
-
Obca sztuka malowania pazurów
Przez niemal trzydzieści lat sztuka malowania pazurów była mi równie obca, co alfabet Indian Navaho. Owszem, widziałam manicure na filmach i w serialach, ale lakier na własnych paznokciach? To zbytek łaski. DO CZASU. Musiałam po prostu poznać właściwą osobę. Utalentowaną i charakterną.
-
Głęboka refleksja na temat malowania paznokci: dobra manikiurzystka jest na wagę złota!
Uwielbiam manicure. I pedicure. Mogę sobie nowego łacha w szmateksie nie kupić, ale paznokcie se zrobię. Od niedawna tak mam. Może ze dwa, trzy lata? Na początku, jak każdej naiwniaczce, wydawało mi się, że to przecież nic takiego, że każdy potrafi elegancko paznokieć opiłować, skórki odsunąć, potem wyciąć, płytkę wymalować, to przecież żadna filozofia. A jednak po kilkunastu rozmaitych razach już wiem. DOBRA MANIKIURZYSTKA JEST NA WAGĘ ZŁOTA. Jak pediatra z podejściem do dzieci, dentysta, który nie boli i miła pani w sklepie pod blokiem, która "da? na kredyt.
-
"Wyglądasz jak sfotoszopowana", czyli co może zdziałać dobry telewizyjny makijaż
Redaktor naczelna prosiła swego czasu o rekomendacje makijażowe. Długo się ociągałam, bo w tym temacie nie jestem najlepsza. To znaczy jestem amatorem - lubię, ale jakoś specjalnie się nie znam. Na szczęście nie muszę, bo pracuję ze wspaniałymi dziewczynami, które potrafią z każdego zrobić okładkową piękność. Obie malują gwiazdy Polsatu, i nie tylko, od lat. Dlatego właśnie specjalnie dla Was zapytałam je, co polecają na lato i jakie są ich ulubione kosmetyki.
-
Ona tu jest (i nie tańczy dla mnie) - jak odkryłam straszną zmarszczkę
Było już nad ranem. Obudziłam się z głową na klawiaturze, na policzku odciśnięte klawisze. Spoglądam do lustra w łazience i zamieram. CO TO JEST!? Skąd TO się wzięło? Przecież wcześniej TEGO nie było?! Czy TO już tak zostanie? Ratunku, popsułam sobie twarz! Odkrywanie zmarszczek to bardzo bolesny proces. Auć.
-
Jednym z największych problemów pierwszego świata - mojego świata - są włosy
Mam tych włosów dużo, ale są cienkie, jak szczypior na wiosnę. Jestem naturalną szatynką, jednak muszę się farbować na brązowy kolor, żeby zakryć siwe odrosty... To jest jakiś koszmar, ilość tych paskud przyrasta w zastraszającym tempie. Przez to, że włosy są ciemne mam wrażenie, że strasznie tę siwiznę widać. W ogóle same problemy z tymi kudłami.
-
Nie ufam kobietom, które nie malują paznokci u stóp
No więc mamy wiosnę W KOŃCU! Po miesiącach cierpień w puchówkach i kozakach. Pewnie dużo osób, tak jak ja, modliło się o ciepło. Zaczynamy nosić zwiewne sukienki, tuniki, krótkie spodenki (ja nie noszę krótkich spodni, bo mam nóżki grzmotki) i sandały. Nosząc sandały zazwyczaj pamiętamy, żeby zadbać o pięty. Ścieramy je pumeksem, nawilżamy kremem, żeby były gładkie jak dupcia niemowlaka. Do tego wszystkiego malujemy paznokcie u stóp. Dla mnie jest to zwyczajna zwyczajność, którą uskuteczniam przez cały rok. Nie tylko od święta jakim jest wiosna i lato.
-
Ten dzień kiedy budzisz się, idziesz do lustra a tam wielki pryszcz na nosie
Nie jestem nastolatką, a pryszcze uczepiły się mnie jak rzep psiego ogona. Jestem przekonana, że na łożu śmierci też będę je miała. Pryszcze pokazują się zawsze wtedy, kiedy są najmniej potrzebne. Idziesz zrobić zdjęcie do dokumentów - pryszcz, masz randkę - pryszcz, szykujesz się na imprezę - pryszcz. To jest jakiś wielki spisek przeciwko kobiecej idealności.
-
Najlepsza kuracja odmładzająca - wypróbowałam, polecam!
Opowiem wam o najszybszej kuracji odmładzającej. Mi wystarczyła chwila tej terapii i miałam znowu 17 lat. Uwaga! To nie jest historia o kremach na zmarchy. Nie znam się na nich. Ani na maseczkach na włosy. Tym bardziej nie ma nic wspólnego ze SPA, tajskim masażem i peruwiańskimi okładami. To opowieść o tym jakie cuda zdziała dobrze dobrana muzyka.
-
Ten moment w życiu, gdy już nie wyjdziesz z domu bez podkładu (różu do policzków i tuszu do rzęs)
Moja starsza córka: "Mamo, jak masz pomalowane rzęsy, to jesteś najpiękniejsza na świecie!" A więc nawet dziecko widzi, że bez makijażu jest dużo gorzej? Kosmetyczka, mon amour!
-
Moje szczęście w kolorze, czyli jak wybieram kosmetyki
Nie umiem się malować, ale mam tony malowideł. To jest tekst o kompulsywnych zakupach i kolekcji flakoników w łazience.
-
Kilka moich największych kosmetycznych miłości
Nie jestem idealną osobą do pisania o kosmetykach, ale spróbuję... Mój romans z makijażem zaczął się stosunkowo późno, ale jest w moim życiu kilka wielkich kosmetycznych miłości. Nieodwzajemnionych, niestety: prawie wszystkie moje ukochane kosmetyki zniknęły z półek drogerii!
-
Moja kosmetyczka na bezludną wyspę: Ola
Kolejna porcja kosmetyków, bez których trudno byłoby nam przeżyć - nawet na bezludnej wyspie. Tym razem swoje ulubione produkty przedstawia Ola, redaktorka kobieta.gazeta.pl.
-
Beauty news: Co nowego w świecie beauty?
Lakier dla dziewczyny Bonda, trzy słowa Brada Pitta oraz książka autorstwa słynnej makijażystki. Sprawdźcie, co nowego wydarzyło się w świecie beauty w minionym tygodniu.
-
Nowości kosmetyczne tygodnia - co warto wypróbować?
Przedstawiamy najciekawsze nowości kosmetyczne, które w ostatnich dniach trafiły do drogerii.
-
Ranking kosmetyczny: podkłady dla cery trądzikowej
Cera trądzikowa wymaga szczególnego podejścia w makijażu. Potrzebny jest jej mocne krycie i efekt matujący, ale także nawilżająca, lekka formuła. Przedstawiamy podkłady, które naszym zdaniem najlepiej poradzą sobie z cerą trądzikową.
-
Beauty news: nowe twarze w kampaniach, perfumy inspirowane bajką i Joanny Krupy sposób na piękny biust
Przedstawiamy najciekawsze doniesienia ze świata beauty z ostatniego tygodnia.