życie

  • Medytacja to najlepsza dyscyplina dla leniwych. Każdy może ją uprawiać

    Medytacja nie jest tylko dla wtajemniczonych. Nie potrzebujesz do niej rytualnej szatki, zapachu kadzideł ani nawet wiary. Nauka już wie, że medytacja po prostu działa. Więc spróbuj - bez uprzedzeń. To dyscyplina dobra dla leniwych. Zapewnia porcję endorfin bez kiwnięcia palcem.

    Marta Bogacka,
  • Nie jestem bałaganiarą. Niestety. (Bo kto normalny lubi sprzątać?!)

    Trudno wyznać, że nie jest się idealną panią domu i przestrzeni. Ale równie trudno wydać sobie wewnętrzną zgodę na bycie porządnicką ze ściereczką i mopem. Sprzątanie jest jakieś takie... no nie wiem... stereotypowo kobiece? Budzące kiepskie skojarzenia? Kto normalny CHCE sprzątać?

    Olga Wróbel,
  • Roztrzepanie to nie zbrodnia - przestańmy za nie karać siebie i innych

    Jestem królową chaosu. Gubię, zawieruszam, zapominam. Społecznego przyzwolenia na takie karygodne zachowanie nie ma - odkąd pamiętam wciąż mnie ktoś pyta gdzie mam głowę i nakazuje się ogarnąć. Ale ja nie dam się wpędzić w poczucie winy. Bo choć roztrzepanie potrafi uprzykrzyć życie, wcale nie musi - i nie powinno - być źródłem stresu.

    Olaszka,
  • Czego w szkole nie nauczyli, a dobrze umieć, bo to się w życiu przydaje

    Szkoła uczy rzeczy, które niekoniecznie przydają się w dorosłym życiu (zawodowym zwłaszcza) - bo czy wielu z was korzysta z wiedzy np. o rozwoju pantofelka? Są za to przydatne umiejętności, których szkoła nie uczy i trzeba się dokształcać samemu.

    Agata Uhle,
  • Tęskniąc za utraconymi miłościami, tęsknimy też za dawną sobą

    Czasem jest trudno odróżnić sentyment do dawnego ukochanego od tęsknoty za utraconą młodością i samej siebie z dawnych lat. Zakopać przeszłość na dobre czy wracać, choćby tylko po to, żeby przekonać się, że teraz jest nam lepiej?

    Anna Konieczyńska,
  • "Mamy czasy hołubienia indywidualistów. Gra zespołowa to na Narodowym". [LIST]

    "Będę w pracy już o 10, najpóźniej o 11. Po czym przy biurku siada koło 12. Oczywiście, po drodze spotkały ją rzeczy tak niezwykłe, że ze swadą ci o tym opowiada. Tylko zaraz, dlaczego ty się denerwujesz?" - Czytelniczka pisze z pytaniem (nie, nie jak żyć), jak pracować z tymi, którym "wiecznie coś"...

    Nadesłane do Redakcji,
  • Być jak szwedzka matka. Chcesz mieć zdrowe dziecko? Wygoń je z domu!

    Niby wiemy, że zdrowego, małego człowieka można wychować wyłącznie "przy użyciu" dużej dawki świeżego powietrza, a jednak jesienią i zimą większość dzieci nie spędza zalecanych dwóch godzin dziennie poza ścianami budynków.

    Ania Oka,
  • Nos w sos? Niekoniecznie. O dzieciach w restauracji

    Czy zabierać ze sobą dzieci do restauracji? Oto jest pytanie (które zawsze podgrzeje Internet i towarzyską konwersację). Bo choć niby wiemy, że nikt nie rodzi się wirtuozem sztućca, to jednak mało kto wytrzymuje towarzystwo adeptów sztuki.

    Olga Wróbel,
  • Kłamstwa nasze codzienne - ranking tych, którymi chcemy zaimponować

    Bez kłamstwa żyć się nie da. No bo co, powiesz koleżance, że ma za ciasną sukienkę i wylewa się jej bokami? A pracodawcy, że masz lenia i w dupie robotę na dziś? Koledze, że śmierdzi i nie masz ochoty się z nim spotkać? Nie powiesz.

    Anka Rączkowska,
  • Jak rzucić palenie? List, który nie pozostawia złudzeń

    "Palenie zabija. Palenie pozwala nie zabijać" - pisze nasza Czytelniczka. I gdyby nie fakt, że jesteśmy duże i wiemy, że papierosy są be, to list ten wydałby się nam niemalże miłosny...

    Nadesłane do Redakcji,
  • Najlepszy prezent na Dzień Nauczyciela? Laurka wystawiona po latach

    Jestem córką nauczyciela. Zawsze pamiętam więc o 14 października i Dniu Nauczyciela. Przypominam sobie wtedy jednak nie tylko o rodzinie, ale i o tych nauczycielach, którzy nauczyli mnie najwięcej i najlepiej. Bo dopiero teraz, z perspektywy dorosłej kobiety, jestem w stanie docenić ich pracę.

    Monika Muraviova,
  • 10 rzeczy, na które nie warto tracić czasu i energii. Nigdy!

    Nie mam czasu - zdaje się być jedną z najczęściej powtarzanych fraz. A przecież można inaczej. Spróbuj wyobrazić sobie, że przestajesz tracić energię na czynności, które wykonujesz tylko dlatego, że czujesz się winna, zobowiązana lub zmuszona. Zyskasz i czas, i energię.

    Anna Konieczyńska,
  • Czy grzeczność nie ma już żadnej wartości?

    Grzeczność to zbędna dziecinada, która niczemu nie służy? Zapytani o najbardziej pożądane cechy u partnera ludzie krzyczą o intelekcie i poczuciu humoru, a nikt nie dba o uprzejmość. Wchodzimy w związek z osobą, która nie jest wystarczająco miła, żeby podziękować kelnerowi, a potem dziwimy się, że nie była wystarczająco miła, żeby nie zdradzić nas z połową miasta.

    Olaszka,