życie

  • 40 to nowe 20: chory facet

    Mężczyzna, któremu podskoczyła gorączka jest - w swoim odczuciu - niemal na łożu śmierci. Jak sobie radzą z takim delikwentem kobiety w różnym wieku?

    Dellfina Dellert,
  • Ludzie, którzy... (budzą we mnie złość)

    Są tacy ludzie. Zawsze wiedzą lepiej. Wszystko. Nie ominą najdrobniejszej okazji, by wytknąć ci twoje błędy i wyrazić radość, że sami są lepsi i mądrzejsi. Wiecie, o kim mówię? Znacie ich?

    Kasia Nowakowska,
  • "Czy szczęście można osiągnąć tylko uciekając z Polski? Nie byłoby rozsądniej zabrać się wreszcie za zmienianie tego, co nam przeszkadza?" [LIST]

    Temat emigracji powraca. Tym razem w kontekście sposobu na to, żeby wreszcie poczuć się szczęśliwym człowiekiem. "Zastanawiam się, czy nie można tego lepszego życia i szczęścia osiągnąć w Polsce? I czy rzeczywiście tam dokąd wyjeżdżacie, znajdujecie to, czego w swoim kraju nie możecie znaleźć?

    Nadesłane do Redakcji,
  • Kinderbale - nowa moda, kosztowna fanaberia czy jednak przyjemność dla dzieci?

    Jedno zaproszenie na kinderbal to wydatek ok 50 zł. W klasie lub grupie w przedszkolu jest około 20 dzieci. Nawet jeśli tylko połowa rodziców zdecyduje się na zbiorowe urodziny, to i tak na prezenty wydasz 500 zł w ciągu roku szkolnego. Dużo czy mało? Za ile wypada kupić prezent? I gdzie się podziały te niezobowiązujące dziecięce domówki?

    Agnieszka Durska,
  • Medytacja to najlepsza dyscyplina dla leniwych. Każdy może ją uprawiać

    Medytacja nie jest tylko dla wtajemniczonych. Nie potrzebujesz do niej rytualnej szatki, zapachu kadzideł ani nawet wiary. Nauka już wie, że medytacja po prostu działa. Więc spróbuj - bez uprzedzeń. To dyscyplina dobra dla leniwych. Zapewnia porcję endorfin bez kiwnięcia palcem.

    Marta Bogacka,
  • Nie jestem bałaganiarą. Niestety. (Bo kto normalny lubi sprzątać?!)

    Trudno wyznać, że nie jest się idealną panią domu i przestrzeni. Ale równie trudno wydać sobie wewnętrzną zgodę na bycie porządnicką ze ściereczką i mopem. Sprzątanie jest jakieś takie... no nie wiem... stereotypowo kobiece? Budzące kiepskie skojarzenia? Kto normalny CHCE sprzątać?

    Olga Wróbel,
  • Roztrzepanie to nie zbrodnia - przestańmy za nie karać siebie i innych

    Jestem królową chaosu. Gubię, zawieruszam, zapominam. Społecznego przyzwolenia na takie karygodne zachowanie nie ma - odkąd pamiętam wciąż mnie ktoś pyta gdzie mam głowę i nakazuje się ogarnąć. Ale ja nie dam się wpędzić w poczucie winy. Bo choć roztrzepanie potrafi uprzykrzyć życie, wcale nie musi - i nie powinno - być źródłem stresu.

    Olaszka,