życie

  • Nie sprzątam na święta, bo... mam świetną wymówkę [TOP 10]

    Na Śląsku, skąd pochodzę, co miesiąc trzepie się dywany (żeby kurz nie miał szans), co sobotę pucuje się okna (żeby sąsiedzi nie myśleli, że ma się coś do ukrycia), a podłogi myje się codziennie - żeby pachniało jak na łąkach umajonych. Wychowana zgodnie z dewizą, że "Ordnung muss sein", od czasu przeprowadzki do Warszawy trochę obniżyłam standardy. Jak sobie tłumaczę ten spadek formy?

    Anna Konieczyńska,
  • Nie sprzątam na święta, bo... mam świetną wymówkę [TOP 10]

    Na Śląsku, skąd pochodzę, co miesiąc trzepie się dywany (żeby kurz nie miał szans), co sobotę pucuje się okna (żeby sąsiedzi nie pomyśleli, że ma się coś do ukrycia), a podłogi myje się codziennie - żeby w całym domu pachniało jak na łąkach umajonych. Wychowana zgodnie z dewizą, że "Ordnung muss sein", od czasu przeprowadzki do Warszawy trochę obniżyłam standardy. Jak sobie tłumaczę ten spadek formy?

    Anna Konieczyńska,
  • "Dlaczego głosowałem na PiS?" [LIST]

    "Oddałem swój głos na PiS w pełni świadomie. Zmiana rządu u steru pozwala mieć nadzieję, że coś się zmieni. Jedyne czego pragnę to móc utrzymać się za swoją wypłatę" - poznajcie argumenty naszego Czytelnika.

    Nadesłane do Redakcji,
  • "Nie płacisz alimentów? Moim zdaniem jesteś złodziejem!" [LIST]

    "Gdy ktoś okrada sklep, wszyscy wiedzą, jak powinni się zachować. Ale gdy jedno z rodziców nie chce płacić zasądzonych alimentów, nie wszystkich stać na nazwanie tego kradzieżą, a niekiedy wręcz złodziejom sprzyjają" - gorzka konstatacja Czytelniczki.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Miesiąc abstynencji? W Polsce? Niemożliwe

    Piję tylko przy wyjątkowych okazjach i jedynie z najbliższymi ludźmi. Miesiąc temu, dla eksperymentu, zobowiązałam się samą przed sobą, że nie wezmę alkoholu do ust przez cztery tygodnie. Czym to się skończyło?

    Anna Konieczyńska,
  • Czy przyjaźń lewaka z prawicowcem jest możliwa?

    Ja spoglądam z lewa. Ty z prawa. Czy nasza przyjaźń jest możliwa? A miłość? A związek? Czy poglądy polityczne naprawdę mogą sprawić, że zaczynamy nienawidzić innych ludzi?

    Anka Rączkowska,
  • Słoiki wreszcie potrzebne i docenione! Nie tylko w Warszawie

    Słoiki. Mają zaledwie 130 lat. Początkowo miały służyć jedynie do przechowywania żywności. W ostatnich latach wyszły z pólek spiżarni i kuchni "na salony". A nawet stały się symbolem pewnej grupy społecznej i PRAWIE symbolem stolicy Polski. Jak i do czego możesz je wykorzystać?

    Marta Lewin,
  • Jak przestać być zupełnie przeciętną dziewczyną? [LIST]

    "Nie udzielam się społecznie. Nie mam zainteresowań. Nie mam nawet ulubionego autora książek czy zespołu muzycznego. Nie wiem, co ze sobą zrobić" - pisze Czytelniczka, która wchodzi w dorosłość bez jakiegokolwiek pomysłu na siebie. Pytanie, czy każdy musi wiedzieć, co chce od życia?

    Nadesłane do Redakcji,
  • McKołczing kontra prawdziwy rozwój, czyli co wy tam wiecie o dobrym coachingu!

    Śledząc temat "rozwoju osobistego" łatwo dostrzec, że oferta szkoleń mających rozwiązać każdy problem wzrosła. Zaczęły pojawiać się także bzdury. Bzdury ściągają na siebie słuszną krytykę, niesłusznie jednak rozciągniętą na cały coaching. Jak odróżnić ziarno od plew?

    Adam Gieniusz,
  • Planujecie swoją przyszłość, czy żyjecie z dnia na dzień? [LIST]

    "Wszyscy się starzejemy, nasze ciała, zmysły zużywają się. Sił nie mamy więcej, raczej odwrotnie. Dlaczego więc nikt nie mówi już dziś młodym ludziom: myśl, co będziesz robić za 20, 30 lat? Czy będziesz w stanie wykonywać dzisiejszą pracę?" Czytelniczka stawia pytania. Ktoś odpowie?

    Nadesłane do Redakcji,
  • Najlepsze powody do płaczu - subiektywny przegląd

    Najlepsze powody do płaczu - subiektywny przegląd

    Film o niespełnionej miłości? Czy raczej historia psa, który umiera, ratując swojego pana? A może reklama związana z gwiazdkowymi prezentami? Co wywołuje w ludziach płacz i czy zawsze są to emocje takie jak smutek i żal?

    Miss Olgu,
  • Dlaczego ludzie wykazują tak mało zrozumienia dla matek z dziećmi? [LIST]

    "No i dzieje się - po raz kolejny matki wózkowe, a wcześniej ciężarne samice, zaludniają przestrzeń felietonową Focha. Roszczeniowe, przepychające się, walczące o miejsce dla wózka w kolejce dla uprzywilejowanych" - Czytelniczka reaktywuje temat Matek Polek, dodając, że zwierzęta lepiej traktują matki niż ludzie.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Nie jestem rozkapryszoną księżniczką - jestem niepełnosprawna

    Wyglądam "normalnie", nie jeżdżę na wózku. Czasami ktoś się doczepi, że parkuję na miejscu dla niepełnosprawnych. Bo wyglądam "za zdrowo", "za młodo". Czasem ludzie odbierają mnie jak rozkapryszoną księżniczkę, lenia, marudę. Bo trudno wyobrazić sobie ograniczenia, jeśli samemu się nie ma żadnych.

    Towar wybrakowany/blox,