-
Mój prywatny przegląd dziwnych, śmiesznych, pięknych, nietypowych i nie zawsze udanych kolorowanek
Bywają pomocne nie tylko wtedy, gdy siedzicie z dziećmi w poczekalni u lekarza, albo wraz z niecierpliwymi małoletnimi czekacie na posiłek w knajpce. Wspomagają naukę staranności, rozwijają spostrzegawczość, potrafią być pomysłowe i niebanalne - kolorowanki oczywiście. Ponieważ sama je uwielbiam, postanowiłam opowiedzieć Wam o tych, które przetestowałam i takich, które chciałabym mieć.
-
Pielęgnujemy urodę według wskazówek Polski Ludowej
Staram się być na bieżąco z nowinami związanymi z pielęgnacją. Zdarza mi się jednak, że oglądam się wstecz i... zostaję tam na dłużej. Porządkując biblioteczkę, natrafiłam na poradnik autorstwa Eugenii Praskiej wydany w 1956 roku. Przepadłam. Uwiodły mnie porady spisane blisko 60 lat temu. Zapraszam do "salonu" urody sygnowanego przez Polskę Ludową.
-
Poświąteczne przemyślenia na temat rodziny, poświęcenia i straty czasu
A teraz wyobraź sobie, że się starasz, poświęcasz i chcesz dla wszystkich jak najlepiej. Licząc po cichu na choćby cień wzajemności. I nagle okazuje się, że nie było sensu liczyć na cokolwiek. A zawiodła rodzina. I to w święta...
-
O praniu, czyszczeniu piekarnika i malowaniu paznokci. Bo przecież nie o Katarzynie Bratkowskiej
Jeszcze nie zwariowałam. Wszak dobrze wiem - mam wypraktykowane - że teksty na tematy feministyczno-polityczno-aborcyjne zwykle powodują co najmniej zamieszanie. Po co mi to? Wymiana obelg i ogólne obrzucanie się błotem pod moim nazwiskiem? Ej, zaraz, przecież mogę pisać co zechcę. Najwyżej po fakcie użyję któregoś ze słów-kluczy. Jak LAPSUS. Albo SARKAZM. Albo NIE DOCZYTAŁAM. Prawda?
-
Karnawałowe przebrania z okularami
Okulary mogą pomóc ci zupełnie zmienić image. W okresie karnawału pewnie nie raz będziesz zastanawiać się za co się przebrać lub jak urozmaicić stylizację. Mamy na to kilka pomysłów.
-
Marzenia dyplomatyczne albo o czym szumią biurwy
Nowy Rok, a wiec zapał, entuzjazm i siły witalne. Po wyleczeniu bólu głowy i zakwasów po sylwestrowych pląsach zaczyna się czas postanowień. Wszyscy obiecujemy sobie: zmniejszenie spożycia węglowodanów, więcej ruchu na świeżym powietrzu, że do teatru pójdziemy w tym roku przynajmniej cztery razy, że odmalujemy przedpokój, że zrobimy coś dla innych, będziemy mniej przeklinać. Czy udaje się nam dotrzymać obietnic? Nie zawsze.
-
Czy każdy człowiek rodzi się w Polsce katolikiem?
"Jak wytłumaczę młodej i żądnej prezentów latorośli, że Komunii Świętej nie będzie?" - to i kilka innych "niewygodnych" pytań zadaje sobie nasza Czytelniczka, stawiając tezę, że pobudki, dla których ludzie chrzczą dzieci bynajmniej nie są religijne. Argumenty ma mocne.
-
FOCH! i OCH! Kurzojady, wilki i czaty, czyli blogi o książkach
Zachęcona recenzją Aleksandry sięgnęłam po kryminał J.K. Rowling. A to z kolei sprowokowało mnie do rozmyślań o tym, że w sumie czytam mało blogów książkowych. Bardzo niedobrze, bo skoro kurczy się rynek recenzji prasowych, skądś jednak trzeba czerpać czytelnicze inspiracje.
-
Co też kot nam przyniesie? Premiery, na które czekam w tym roku
W nowy rok wchodzę oczywiście z oczekiwaniami. Nie są to jednak żadne postanowienia noworoczne oczekujące na realizację, a rzeczy, na które czekam długo, boleśnie i z wielką nadzieją na to, że okażą się być tak cudowne, jak to sobie wyobrażam. No to jedziemy.
-
Blamaż burmistrza - Piotr Guział przemówił. Znowu
Uwaga, to nie zdarza się często. Wchodzę pod stół i szczekam. Hau, hau, woof. Kiedyś, przy okazji dyskusji po gwałcie w Lesie Kabackim, broniłam burmistrza Ursynowa tłumacząc (głupio, jak się okazało), że nie zła wola, tylko niezręczność i brak uwagi. Otóż - nie sądzę, żebym miała wtedy choć cień racji. A szkoda.
-
Czy urodzenie dziecka sprawia, że postrzegamy innych ludzi wyłącznie jako przeszkodę?
Temat "roszczeniowych matek" wraca jak bumerang. Tym razem z pretensjami wystąpił nasz Czytelnik, Grzesiek. Jego ostatnia podróż samolotem nie była bowiem miłym i relaksującym przeżyciem...
-
Kwestionariusz Focha: jestem nieśmiała, nie znoszę chamstwa i pełzających stworzeń
Przejście przez ten kwestionariusz to była droga przez mękę. Jestem skryta, nieśmiała i nie lubię mówić o sobie. Nie bez powodu mam pracę polegającą na zadawaniu pytań. Wolę słuchać i poznawać historie innych ludzi. Ale cóż, służba nie drużba, niech czyta, kto ciekawy!
-
Przegląd tygodnia - zupa na gwoździu, czyli co oni powiedzieli [Odcinek dwudziesty pierwszy]
No, już, dość tego będzie. Wy, którzy na Święta czekaliście ze żbiczą ekscytacją - koniec, kurtyna, do roboty. Wy, którzy chętnie byście choinkę i Nowy Rok ominęli - jak wyżej. Nie ma wymówek, nie ma już pierogów i bigosu, wraca normalność, czy za nią tęskniliście, czy przeciwnie.
-
Podsumowania, czyli to co tygryski lubią. Najbardziej.
"Koniec roku, czyli czas na podsumowania. Tutaj podsumowanie prostej, cichej, ale i wiernej czytelniczki. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!" - tak napisała Marta i chyba nic dodać, nic ująć.
-
Leo, Wilk, Jonah Hill i inne chłopaki z ferajny
"Wilk z Wall Street" nie jest tym, czego się spodziewałam - ani po Martinie Scorsese, ani po Leonardzie DiCaprio, ani po Jonah Hillu. Trzygodzinna jazda bez trzymanki, podczas której balansujesz na krawędzi między rozbawieniem a przerażeniem. I błagasz o więcej.
-
Co ja zjadam? Sos chlebowy z morelami
Szaleństwo ma wiele twarzy, jak Swarożyc, albo Grey, albo Kartycea - bóstwo indyjskie o sześciu twarzach na siedem liter pionowo. Ale my dzisiaj nie o szaleństwie będziemy rozmawiać, tylko o takim drobnym odchyleniu od normy, które sprawiło, że chleb zamieniam w sos.
-
Mój filmowy rok 2013 - na czym ryczałam, kiedy się bałam i kogo pokochałam całym serduszkiem
Poza kilkoma iście gwiazdorskimi akcjami, których się dopuściłam w tym roku (zbyt śmiałe i żenujące historie, by się nimi dzielić, wybaczcie...), w moim filmowym roku 2013 wydarzyło się parę godnych odnotowania przyjemności. Ale były też rozczarowania.
-
Pięć postanowień noworocznych, których tym razem może uda mi się dotrzymać
Jak dotrzymać noworocznych postanowień? Teoretycznie wiem. Naczytałam się, co niemiara. Zasada, która jako jedyna przemówiła do mnie, przekonuje, że nie warto stawiać sobie zbyt wielkich wyzwań. Dzięki temu można uniknąć równie wielkich rozczarowań. To ma sens. Stąd mój plan na 2014 rok jest minimalny.
-
Seks po osiemdziesiątce
Z najnowszych analiz przeprowadzonych przez uczonych wynika, że wiek nie przeszkadza kobietom w czerpaniu radości z seksu. Połowa osiemdziesięciolatek, które wzięły udział w badaniu zapewniała o aktywnym i satysfakcjonującym życiu seksualnym.
-
EMP - nie ma to jak koniec świata na początku nowego roku
Pewnego dnia, może całkiem niedługo, na przykład jutro w porze podwieczorku, jakiś szaleniec zaatakuje świat bronią wykorzystującą impuls elektromagnetyczny. Czyli zdetonuje bombę atomową nad atmosferą ziemską, wywołując falę elektromagnetyczną i spięcie. Spięcie to uszkodzi KAŻDE urządzenie elektroniczne w swoim zasięgu.
-
Najbardziej zadziwiające kalendarze na 2014 rok
Przed wami kalendarze. Dwanaście, tak jak dwanaście zbliżających się miesięcy 2014 roku. Banał? Tak, ale ostatni na jaki w tym tekście się natkniecie. Potem są już tylko dzieła - nowoczesne, wspaniale wykonane albo po prostu niedorzeczne.
-
Życzenia od redakcji Focha i krasnala w czerwonej czapce (na szczęście)
To będzie wspaniały, magiczny rok: internet będzie szybki, dzieci grzeczne a my piękne i młode... Tak sobie życzymy w każdym razie. To znaczy Wam - Wam życzymy. Niech się święci trzeci maj!
-
BOOM! Shake, shake, shake the room - fochowa playlista sylwestrowa
Znacie te imprezy, na których wszyscy tłuką się o dostęp do sprzętu grającego? Mamy rozwiązanie tego problemu. Po prostu powinniście spędzić wieczór z naszą playlistą. Mamy nadzieję, że będą Państwo zadowoleni!
-
Fochowe sposoby na kaca. Jak zapobiegać i jak leczyć?
"Niezwykle delikatny jestem na kacu" - rzekł raz wieszcz, nadużywszy zapewne uprzednio. Znając dobrze ten stan, zawczasu przygotowałyśmy mnóstwo dobrych rad: jak nie mieć i jak przetrwać, gdy się jednak ma i delikatne obchodzenie się ze sobą jest wskazane! Niewykluczone, że przydadzą się Wam jutro.
-
Sylwester, czyli zabawa na siłę
Dzień dobry w ostatni dzień tego roku! Dla jednych nareszcie się on kończy, dla innych szkoda, że tak szybko i znowu będę o rok starsza. Taaaa, jedną z tych osób, co płakuszają, będę ja. Ale nie skupiajmy się na płakaniu, tylko na zabawie, bo przecież trzeba się bawić tego dnia!
-
Błyszcz! Tańcz! Baw się! Sylwestrowe stylizacje testowane na zwykłym człowieku
Stało się - zostałam szafiarką i modelką. No cóż: ubrania są dla wszystkich ludzi, nie tylko szczupłych i pięknych. Pomijając mój brak naturalnych predyspozycji muszę przyznać, że sesja, podczas której testowałam sylwestrowe kreacje, to była świetna zabawa. Zobaczcie efekty!
-
Przyjaźń w pracy? Grząski teren dla nieostrożnych
Specjalistką od tematów związanych z pracą jest Biurwa. Nasza Czytelniczka postanowiła jej jednak dopomóc i opisała przypadek intrygi zaczerpnięty ze swojego miejsca pracy. Konia z rzędem tym, którzy połapią się kto jest zły, a kto dobry. Albo: kto mądry, a kto głupi.
-
Premie, bonusy, trzynastki... Jak dostać nagrodę w urzędzie?
Tego, że do pracy motywują nas pieniądze nie trzeba specjalnie tłumaczyć. Na myśl o premii rocznej przebieramy nerwowo nóżkami jak chomik w kołowrotku. Wizja finansowej marchewki sprawia, że bardziej się staramy, wykonujemy polecenia szefa szybciej, lepiej i w dodatku z uśmiechem na ustach. Nawet jeśli to sztuczny joker.
-
Trzy po trzy: dobre strony internetu (tam traciłyśmy czas w 2013 roku)
Sieć pełna jest śmieci, bzdur i bezsensownych pochłaniaczy czasu. Na szczęście można w niej znaleźć także krynice wiedzy, źródełka inspiracji i fontanny rozrywki. Oto nasz subiektywny przewodnik po bezdrożach internetów - gdzie zaglądałyśmy najczęściej w minionym roku?
-
PODSUMOWANIE 2013: Nasze ulubione fochowe odzywki
Jeśli pamiętacie filmiki wideo z Kamilem Durczokiem komentującym czystość stołu, wiecie już, że dziennikarze przeklinają gorzej niż szewcy. Soczyste mięso to nasz chleb powszedni, ale my w Fochu robimy to nieco inaczej, mamy bowiem swój zestaw najróżniejszych odzywek, nie zawsze wulgarnych, ale wiele znaczących. Mamy też swoje kody i szyfry, które mają zmylić nieprzyjaciela. Skoro jednak znamy się długo, postanowiłyśmy się z Wami podzielić naszymi powiedzonkami.