• "Bo ty powinnaś..." - jak nie zwariować, gdy inni wszystko wiedzą lepiej

    Do szewskiej pasji doprowadza nas, gdy ludzie - niekoniecznie najbliżsi - mówią nam, co powinniśmy zrobić ze swoim życiem. Agata pisała już o zaglądaniu innym do portfela, a dziś swoim problemem dzieli się z Wami nasza Czytelniczka Marta. Jak reagować na takie wyskoki rodziny i znajomych?

    Nadesłane do redakcji,
  • Była dziewczyna twojego chłopaka - gdy stara miłość nie chce przyjąć do wiadomości, że zardzewiała
  • 'Wytańcz mnie po miłości kres' - o uczuciu, które się nie starzeje
  • Co ja czytam w wakacje? Książki bardziej na serio

    Co ja czytam w wakacje? Książki bardziej na serio

    Mam znajomych, którzy nie wyjadą na urlop bez solidnych kilkuset stron fantasy, tygodniki opinii od lat namawiają do czytania kryminałów pod chmurką, a mnie w podróżach najlepiej przyswaja się literaturę faktu.

    Dominika,
  • Schematy, schematy, schematy - seksizm nasz codzienny

    Schematy, schematy, schematy - seksizm nasz codzienny

    Szczerze? Trochę martwią / denerwują mnie dziewczyny, które twierdzą, że nie trzeba być feministką, bo w życiu nie spotkały się z żadną dyskryminacją. I z żadnym seksizmem. Ja się pytam - czy to ja jestem nienormalna, czy one ślepe?

    Rączka,
  • Czy jesteś emocjonalnie związany ze swoją wodą mineralną?

    Czy jesteś emocjonalnie związany ze swoją wodą mineralną?

    Jakiś czas temu Aleksandra napisała o tym, że lubi oglądać reklamy i że chciałaby pracować dla Zaniewskiego i Przybory. Ja z kolei mam zupełnie inaczej, nie lubię ich oglądać. Znaczy nie panów, ale reklam. Ale nie o tym będzie tekst.

    Miss Olgu,
  • Z pamiętniczka sentymentalnej gęsi, czyli mój pierwszy raz samotnie. W kinie.
  • Cała ja po czterdziestce? Mam nadzieję, że nie...

    Cała ja po czterdziestce? Mam nadzieję, że nie...

    Na wieść o tym, że na rynku debiutuje pismo przeznaczone dla kobiet po czterdziestce uważnie nastawiłam uszu. Po pierwsze tworzę serwis internetowy dla kobiet po trzydziestce, po drugie do czterdziestki niewiele mi już brakuje - więc jak tu się nie zainteresować? Tylko, że "Cała Ty" to na pewno nie ja. Czy ktokolwiek z mojego pokolenia?

    Kasia,
  • Ułoży cegły, naprawi fotel, zaprojektuje stół - spotkanie z bardzo utalentowaną Olgą

    Ułoży cegły, naprawi fotel, zaprojektuje stół - spotkanie z bardzo utalentowaną Olgą

    Imponują mi ludzie zwyczajni - niezwyczajni. Tacy, którzy potrafią realizować się w kilku różnych dziedzinach. Nic dziwnego więc, że pewnego dnia moja koleżanka powiedziała mi "musicie się poznać, to niesamowita osoba, na co dzień pracuje z informatykami, po godzinach sama remontuje mieszkanie, a w wolnych chwilach pisze teksty piosenek i śpiewa". Tak, to brzmiało jak kandydatka na bohaterkę mojego kolejnego tekstu.

    Dominika,
  • Dobre rady pilnie potrzebne - jak przestać być workiem kompleksów?

    Niezależnie od dobrego wyglądu i wszelakich walorów, każdy ma czasem chwilę zwątpienia w siebie. Jednak gdy myślenie o własnych (choćby wyimaginowanych) wadach staje się codziennością, to już naprawdę spory problem. O tym właśnie napisała nasza Czytelniczka, która liczy na Wasze wsparcie i pomoc. Czy istnieje recepta na pozbycie się kompleksów?

    Nadesłane do redakcji,
  • Miss Olgu Foch-story: ubieramy wysoką kobitkę

    Miss Olgu Foch-story: ubieramy wysoką kobitkę

    Jak wiecie dwa tygodnie temu podjęłam się wyzwania - "jak się ubrać, żeby nie splajtować". Znaczy ja to sobie tak roboczo nazywam. Jak na razie pierwsze podejście spotkało się z dość miłym przyjęciem z Waszej strony za co dziękuję. Od razu muszę uprzedzić, że nie mogę korzystać z wszystkich sklepów online, które są dostępne, ale tylko z tych, które współpracują z Shopstory.

    Miss Olgu,
  • Drogeria jak sanktuarium - tam uciekam, kiedy życie daje mi w kość

    Drogeria jak sanktuarium - tam uciekam, kiedy życie daje mi w kość

    "Chciałabym mieć takie problemy" - przeczytałam w komentarzach pod swoim tekstem o kremach przeciwzmarszczkowych. Słuszna uwaga. Też chciałabym mieć tylko takie. Ale bywa różnie. Przed niektórymi z kłopotów chowam się w świecie opanowanym przez kosmetyki, w drogeriach. To tam przez chwilę myślę tylko o przyjemnościach. O ile trafię na odpowiednią sprzedawczynię. Bo niczym barman w barze, tak ona w drogerii nadaje wszystkiemu odpowiednią atmosferę.

    Monika,
  • 'Pocałuj mnie w dupę' powiedział mój metabolizm i odszedł do młodszej

    "Pocałuj mnie w dupę" powiedział mój metabolizm i odszedł do młodszej

    Myślałam, że wróci, ale porzucił mnie na stałe. Przeszłam przez wszystkie stosowne fazy od załamania "jestem beznadziejna", poprzez wyparcie "wcale nie przytyłam, po prostu teraz jestem bardziej seksowna", do obojętności "a niby dlaczego miałabym chudnąć?", kończąc na buncie "chcę mieć swoje ciało z powrotem".

    Ania Oka,
  • Ludzie, od których boli mnie głowa i rośnie mi ciśnienie
  • Polityka, grzeszki, skandale - między newsroomem, a domkiem z kart

    Polityka, grzeszki, skandale - między newsroomem, a domkiem z kart

    Will McAvoy jest męski, przystojny, kawał chłopa z niego i świetnie nosi ciuchy. Wszystkie ciuchy, od smokingu, do rozchełstanej koszuli z podwiniętymi rękawami. Frank Underwood jest niewysoki, lekko pękaty (na szczęście w piwnicy ma wiosła), ubiera się nienagannie, lecz nudno, chodzi o to, żeby nie wyróżniać się nadmiernie z tłumu wtedy, kiedy jest to niepożądane.

    Aleksandra,
  • Grupa Desantowa w kuchni: dwa smakołyki dla wszystkich leniwych łasuchów
  • Gdy mam potrzebę życiowej zmiany - zmieniam kolor włosów

    Gdy mam potrzebę życiowej zmiany - zmieniam kolor włosów

    Niektórzy lubią, gdy ich przyszłość jest przewidywalna i nic się nie zmienia. Nawet ustawienie stołu w dużym pokoju jest takie samo, jak trzydzieści lat temu. Ja mam inaczej. Kiedy chcę coś zmienić, przestawiam stół albo zmieniam się z blondynki w zielonowłosą.

    Dominika,
  • Podobno pieniądze cuchną, dlaczego zatem tak chętnie zaglądamy innym do portfela?
  • Czy Polacy nie lubią matek, czy 'tylko' przedmiotowo traktują dzieci?

    Czy Polacy nie lubią matek, czy "tylko" przedmiotowo traktują dzieci?

    Znalazłam ciekawy tekst na blogu niejakiej Szproty. Autorka pisze o niechęci, pogardzie, czy wręcz nagonce na matki w naszym kraju. Cóż, w wielu kwestiach - zgoda. Jednak wydaje mi się, że znam przyczynę takiego stanu: w Polsce dziecko traktowane jest jak rzecz, więc czemu spodziewać się szacunku dla jego właścicielek czyli matek?

    Kasia,
  • Wyprawa po złote runo - jak pojechać w delegację (i nie wnerwić męża)