-
Płakałam ze śmiechu, czyli "Życie" Keitha Richardsa
To nie jest książka, którą chcesz dać swoim dzieciom. Naprawdę. No, chyba, że marzysz o tym, żeby wdrukować im w śliczne główki hasło: "Chlej, ćpaj, pieprz co popadnie. Żyj wiecznie, w dobrym zdrowiu". Już dawno się tak dobrze nie bawiłam.
-
Jestem "panią z okienka". Zanim zaczniecie narzekać, przyjrzyjcie się sobie
Dominika opowiedziała o swoich sposobach na "panie z okienka" i tym, co ją w ich zachowaniu denerwuje. A dziś piłeczkę odbija Ania, która w słynnym okienku spędza większość tygodnia. Co ją irytuje w pacjentach jej przychodni?
-
Skalpel, kiler i wymioty - życiowe zmiany według Ewy Chodakowskiej. Jest sens?
Wszyscy kochamy Chodakowską. Albo nienawidzimy. A ci, którzy nie wiedzą, kim jest, kłamią. Występuje w telewizjach śniadaniowych, wszystkie gazety już chyba o niej napisały, a na fejsie ma prawie 500 tysięcy lajków! Więcej niż Doda i Dawid Woliński razem wzięci (o Bronisławie Komorowskim nie wspominając).
-
Zwykli ludzie w zwykłych sytuacjach - dlaczego lubię amerykańskie kino niezależne
Wybieram się dziś ze znajomymi na "Frances Ha" Noaha Baumbacha, jednego z moich ulubionych twórców kina "indie". Nie żebym nie lubiła superprodukcji o kosmitach i potworach, czy komiksowych bohaterach, skądże znowu. Ale często te niskobudżetowe, niezależne filmy mają w sobie urok zwykłości, któremu nie umiem się oprzeć. Choć są przegadane i "o niczym".
-
Miss Olgu Foch-story: mała szara idealna
Dziewczyny z Focha lubią wyzwania. Dziś to ja stanęłam przed wyzwaniem i zobaczymy, czy podołam. To Wy będziecie oceniać, jak mi idzie. Razem z zaprzyjaźnioną redakcją z Shopstory będziemy raz na dwa tygodnie szykować różne stylizacje. W Shopstory znajdziecie mnóstwo różnych pomysłów na to, jak się ubrać, co jest na topie, co jest najmodniejsze. U mnie natomiast będą stylizacje bardziej na co dzień.
-
Pisał ślepy o kolorach, czyli słów kilka o cieniach pod oczami
Cienie pod oczami mam rzadko. Gdy jestem chora, przemęczona lub wykonuję demakijaż bez lusterka. Nie jest to więc MÓJ problem. Nie zmienia to faktu, że mam na ten temat swoje przemyślenia. Jako ten wspomniany w tytule ślepiec. I choć kocham kosmetyki miłością, dla niektórych niepojętą, muszę zdobyć się na szczerość. Nie zawsze te najdroższe, są najlepsze.
-
Lubimy ponarzekać: cokolwiek by się nie działo, kobiecie nie dogodzisz
Jedna z naszych wiernych Czytelniczek - Arletta, myśli o nas nawet podczas urlopu. Choć ten obfituje w trudy i kręte ścieżki... Postanowiła zatem ponarzekać.
-
Czy to prawda, że mężczyźni i kobiety komunikują się na różne sposoby? Bo jedni są z Marsa, a drudzy z Wenus...
Chyba każdy z nas miał styczność z historyjką o niemożliwości porozumienia się kobiet z mężczyznami. Czy to była książka, film, czy jakiś malunek albo piosenka. Pocieszające może być to, że nie tylko artyści nie radzili/radzą sobie z poznaniem płci przeciwnej. Te same problemy dotyczą również teoretyków. I tak np. sam Freud zwierzał się innemu psychoanalitykowi, że nigdy nie będzie umiał odpowiedzieć na pytanie "Czego chcą kobiety?".
-
Dzieci w promocyjnej cenie - chcecie mojej kasy, to się postarajcie
Wczorajszy tekst Agaty, w którym zżymała się na niejakiego Pana Grzegorza i jego list z narzekaniami, że utrzymanie pięciorga dzieci jest kosztowne, dał mi do myślenia. Bo może nie oczekuję, że państwo mi coś DA ZA DARMO, ale chciałabym aby rodzina z dziećmi była lepiej traktowana jako płatnik i konsument. Bo więcej płaci.
-
Nie chcę rodziny w moim internecie. Nie i już!
O przekleństwie kuzyneczek i kuzynków, którzy szpiegują nas na społecznościowych portalach napisała do nas dziś Agnieszka. Czy da się ich pozbyć w sposób uprzejmy? A może nawet nie warto się starać?
-
Gruszka bez pasków i falbanki dla deski - kto i co powinien nosić na plaży? Uczymy się od gwiazd
Kostium ma być przede wszystkim modny? Nie - przede wszystkim dostosowany do naszej figury. To najbardziej bezlitosna część letniej szafy, bo źle dobrane bikini uwidoczni wszelkie mankamenty figury. Podpowiadamy jak nie zaliczyć wpadki.
-
Przyczajony tygrys czy przymilny kot? Kiedy warto być pieniaczem, a kiedy odpuścić
Kwiatek, bombonierka, a może od razu zwyzywać od opieszałych leniwców, albo jeszcze gorzej? Nie wiem jakie Wy macie doświadczenia ze współpracy z urzędnikami, sekretarkami, panami z recepcji i paniami z poczty. Opowiem Wam za to o naszych doświadczeniach.
-
"Wrzuciłeś Grzesiu list do skrzynki, jak prosiłam?". No niestety wrzucił...
Ostatnio przeczytałam wybeczany gardłowo tekst bardzo zdumionego ojca, któremu nikt nie powiedział, że posiadanie pięciorga dzieci generuje spore wydatki. Nie tylko nikt o tym straszliwym fakcie nie poinformował Pana Grzegorza, to jeszcze nasze wstrętne państwo nie chce mu pomóc finansowo w wychowywaniu radosnego stadka. I żadnego tutorialu nie ma, żeby te cholerne koszty policzyć. Ja tam myślę, że wystarczy podręcznik matematyki ze szkoły podstawowej, można też poprosić o pomoc kolegę znającego podstawy arytmetyki i posiadającego kalkulator.
-
Kto się boi internetu, czyli pohisteryzujmy jeszcze trochę
Czy internet to pompka Szatana, rower Złego, narzędzie masonerii? Są tacy, którzy tak uważają. Być może, to ci sami, którzy wierzą, że w żarówce siedzi Złe Mzimu, z kanalizacji wyjdą aligatory, a przez anteny telewizyjne namierzą nas kosmici...
-
Piłki pod spódniczki? To nie przystoi! - Tenisistki sprzed lat
Tenis do dziś jest sportem eleganckim i pełnym wdzięku. Zobaczcie jak kiedyś tenisistki prezentowały się na korcie. Na nas ich stroje robią nie lada wrażenie!
-
Ja, Dilbert. Komiksowe żarty z korpo-pracy najbardziej śmieszą, gdy się taką pracę rzuciło
Pamiętam ten moment, gdy ponad dekadę temu wprowadziłam się do domu mojego męża. Byłam wręcz zachwycona perspektywą mieszkania kilka bloków obok miejsca, gdzie kręcono niegdyś serial "Alternatywy 4". Jakież było moje zdziwienie, gdy chcieliśmy namówić teściową na wspólny seans, a ona odrzekła oschle "nie bawi mnie to". Po kilku latach zrozumiałam dlaczego...
-
Obok grillowania, marudzenie powinno zostać ogłoszone narodowym sportem Polaków
Gdyby zrobić z tego dyscyplinę olimpijską - zdobywalibyśmy zawsze złote medale. Polskie miasta tworzyłyby grupę śmierci, przed którą drżałyby drużyny z południowej Europy. Lubimy sobie ponarzekać na pogodę, pracę, męża, dzieci, żarcie, głupich sąsiadów, generalnie każdy temat jest dobry. Zbiorowe marudzenie, daje zwielokrotnioną radość i dodatkowo wyzwala poczucie wspólnoty.
-
Co ja paczę - czyli przegląd najgorszych, najdziwniejszych i najzabawniejszych owoców twórczości internautów
Nie wiem, czy też tak macie, ale mnie notorycznie w Internecie znosi na meandry zdrowego rozsądku. Może to kwestia mojego zawodu, upodobań, bądź znajomych, którzy lubują się w dziwnych wykwitach ludzkiej kreatywności internetowej.
-
Czy miłość do dziecka zaprogramowana jest w genach?
Jedna z naszych Czytelniczek porusza w swoim liście temat będący niekiedy przedmiotem sporów - czy matka kocha swoje dziecko instynktownie i od razu, czy uczucie pojawia z czasem? Roz-anielona dzieli się swoją historią, a jak było w Waszym przypadku?
-
Kochane Dzieci, tym razem mam Wam do powiedzenia coś uniwersalnego
Moje odezwy do Córeczki i Synka wzbudziły parę kontrowersji. Że wytyczanie sztywnej drogi, prowadzenie za rękę, że hodowanie maminsynka i że nie te, wypisane przeze mnie punkty są ważne w życiu dziewczynki, nastolatki, kobiety. Świetnie, że dyskusja, kontrowersje też są dobre, pod warunkiem, że nie bazują na nieporozumieniu (nie wykluczam, że nieporozumieniu jestem winna ja).
-
Odręczne pismo zdradza cechy osobowości? Nie dawajcie się nabrać na pseudonaukę!
Jak już wiecie uwielbiam bezużyteczną wiedzę, oprócz tego interesują mnie również pseudonauki. Niesamowite jest dla mnie to, jak ludzie wierzą w tego typu rzeczy/zjawiska i jeszcze są w stanie "zaczarować"innych, aby w to wierzyli.
-
Łóżko jako centrum dowodzenia
Sprawy łóżkowe to nie tylko seks. Przekonuje nas o tym Zuza, która najchętniej nie opuszczałaby swojej bezpiecznej przystani w wyrku.
-
O wielkich trudach bycia modnym
Nie nadaję się do chodzenia na Yard Sale i inne Urban Markety. Wiem, że mnóstwo ludzi to uwielbia. Wiem, że można tam porozmawiać z projektantami i wyłowić zakupowe perełki. Ale nie. Dziękuję, zostanę w domu, to nie dla mnie.
-
Jak wszyscy, to wszyscy - babcia też, czyli moje rozliczenie z nadciągającą czterdziestką
Kradnę pomysły (cicho, mówi się: "czerpię inspiracje") skąd się da. Tym razem, z racji względnie niedawnych, bezwzględnie zaawansowanych urodzin - zawiesiłam oko na tekstach koleżanek, mówiących o tym, jak im jest przed trzydziestką i po.
-
Ruajal bejbi z serem, frytkami i kolą. Dumny Albionie, nie rób mi tego!
Miałam w ogóle nie pisać na ten temat, ignorować i nie dokładać cegiełki do ogólnego zgiełku. Ale trzymanie paszczy na kłódkę nigdy nie było moją najmocniejszą stroną, a jak myślę o "Royal Baby" to mi się po prostu ulewa.
-
Czas na idealną zmysłową randkę!
-
Szkoda mi lata na urlop, bo w mieście też jest wtedy cudownie
Zacznę od tego, że uwielbiam lato. To zdecydowanie moja ulubiona pora roku. Ponieważ mieszkamy w takim, a nie innym rejonie geograficznym, to dużo tego lata nie mamy i dlatego cieszę się każdym dniem.
-
Pięć filmów - wydmuszek, czyli jak robię sobie dobrze w mózg - wstydliwe wyznania
Będąc podatną i chętną mam w głowie listę filmów, którymi raczej nie należy się chwalić w intelektualnych dyskusjach między wyrobionym towarzystwem, nijak rzucić opinią o nich i nawiązaniem do dzieł pokrewnych, wdzięcznie przy tym balansując szklanką z drineczkiem.
-
Jak mieć ładną cerę? Unikaj dróg na skróty, chyba że chcesz wylądować na estetycznych manowcach
Ładną cerę można oczywiście otrzymać w posagu. Podobnie jak wielomilionową fortunę, posiadłość w Szkocji lub chociażby apartament na Manhattanie. Jeśli nie jesteś w gronie takich szczęściar, no cóż nie mam dobrych wiadomości.
-
Co ja zjadam? Czyli rzecz o mych smutnych pastach i podrabianych hummusach
Biały ser, zielony groszek, czerwona fasolka, mięta, pietruszka, orzechy. I cebula, dużo cebuli. To nie jest zestaw towarzyski, ale nie poradzę, z tych produktów (i jeszcze kilku innych) przygotowuję najróżniejsze przeciery, pasty i gziki.