-
Wakacje - ta straszna chwila, kiedy pora spuścić dziecko z pępowiny
Jeżeli chodzi o wyjazdy na obozy, to jestem chora psychicznie. Podejrzewam tematyczną schizofrenię - podczas planowania i zapisywania syna na obóz, strasznie się cieszę, że moje dziecko przeżyje przygodę. Jestem naprawdę szczęśliwa, że mam czym zapłacić za jego wakacje. Że syn uwolni się na dwa tygodnie od rodziców i potrenuje samodzielne życie. Ale im bliżej wyjazdu - tym gorzej.
-
Wakacyjne opowieści: jak wybrać się na urlop i przy okazji nie zwariować?
Nigdy nie mamy dość historyjek z wakacji. Zwłaszcza jeżeli dramatyczne przygody zdarzają się innym. Lubimy wiedzieć, że my jesteśmy przygotowani, opanowani i wszystko mamy pod kontrolą. Jedną z takich historii opisała dla nas Monika. Poznajcie zatem jej bohaterkę Ewę, która też myślała, że ogarnia...
-
Tonik, plastry na zaskórniki, a nawet szminka - przepisy na kosmetyki, które możesz wykonać samodzielnie w domu
Na sklepowych półkach szukamy kosmetyków, które zawierają naturalne składniki. Wyciąg z ogórka, rumianku, marchewki - to coś, co nakłania nas do kupna. Skoro chcemy być bliżej natury, to dlaczego nie wykonać kosmetyków samodzielnie? W niektórych przypadkach to nawet nie takie trudne!
-
Pokaż mi, co o swoim dziecku publikujesz na Fejsie, a powiem ci kim jesteś
Drodzy rodzice, żyjemy w dobie Parentingu 2.0, czyli rodzicielstwa internetowego. Sieć niesie zarówno możliwości, jak i zagrożenia - wiadomo. Niektóre straszniejsze niż czający się wszędzie pedofil.
-
Może byś do mnie zadzwonił, czyli Starszej Pani Starcie z Popkulturą
Okazało się, że podobnie jak w przypadku zjawisk typu Gangam Style, czy inne Eurokoko - byłam ostatnia, która nie znała. Ostatnia, która nie słyszała. Ostatnia, która nie kuma bazy.
-
Gąbki, gąbeczki - do czego służą, jak ich używać i jak czyścić?
Przez lata uważałam, że podkład najlepiej jest nakładać palcami. Teraz przerzuciłam się na pędzle. Z coraz większą uwagą przyglądam się jednak modnym gąbeczkom. Warto?
-
Obca kultura i ogień rewolucji. Jak udało się to przetrwać? [Część druga wywiadu ze stewardesą króla]
Marta, która mówiła już o swoich doświadczeniach z pracy w arabskich liniach lotniczych, opowiedziała mi też o tym, czy wyprowadzając się z Warszawy do Bahrajnu można przeżyć szok kulturowy, jak traktowane są tam kobiety z Europy i co było najgorsze w powrocie do domu. W drugiej części naszego wywiadu dowiecie się też, jak to jest znaleźć się w samym sercu rewolucji, gdy miasto zamienia się w pole bitwy, a ulice stają w ogniu.
-
10 rzeczy, które drażnią facetów (i przynajmniej niektóre kobiety)
W poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie "co najbardziej irytuje facetów?" dotarłam w te rejony internetu, które przez mężczyzn są opanowane. Odpowiedź znalazłam, ale czy faktycznie tylko kobiety popełniają te błędy?
-
Podziękować czy zabić? Czyli dobrze wyglądasz "jak na swój wiek"
Dobrze wyglądam i mam ładny brzuch. Niestety dobrze wyglądam jak na swój wiek i mam ładny brzuch jak na dwie ciąże. Do etapu tych przewrotnych komplementów dotarłam w życiu jakieś trzy lata temu i początkowo nie wiedziałam jak je traktować.
-
Rzuć wszystko i zostań stewardesą króla. Jak wygląda królewski świat? [Wywiad - część pierwsza]
Czasami w życiu wszystko idzie źle, tylko po to, by za chwilę zgotować nam niespodziankę. Marta może to potwierdzić. Dzięki pozornie szalonej, a już na pewno odważnej decyzji zmieniła pracę, środowisko. Zmieniła nawet swój tryb życia. Dziś opowiada, jak to jest być stewardesą w kraju arabskim, czy jet lag łapie każdego i co może się zdarzyć na pokładzie samolotu, gdy pasażerowie zgrywają bohaterów.
-
Po 50 latach spędzonych w Anglii odzyskała rodzinny pałac w Polsce. "Nie uczyłam dzieci polskiego. Teraz tego żałujemy" [WYWIAD]
Uciekła z polskim złotem do Syrii, większość czasu żyła w Anglii przekonana, że już nigdy nie wróci do kraju. Stało się inaczej: o sobie, niedoszłej gwieździe filmowej, pałacu w Korczewie i przyjaźni prababki z Norwidem opowiada Beata Ostrowska-Harris.
-
Jak wrócić do pracy po urlopie?
Pytanie zdawało by się proste, ale nie dla tych, którzy podczas urlopu resetują się kompletnie od obowiązków biurowych. Skoczyć na głęboką wodę i do końca nie zaśmiecać sobie głowy pracą, czy może powoli wysunąć peryskop i sprawdzać dyskretnie mailiki od kierownika? Zdecydowanie wybieram pierwszą opcję.
-
Eeee, zakupy... Blaski i cienie kupowania w sieci
"Pan kurier!" - tak moje dzieci reagują na dźwięk domofonu. Może być jeszcze pan listonosz (Allegro!), ale wizyty panów kurierów, którzy "dostarczają zamówienie" są u nas stałym elementem dnia codziennego. Bo ja naprawdę sporo kupuję w tym internecie.
-
A jak wygląda Twój urlop? Kilka typowych opcji
Znów napisała do nas Agnieszka, której tekst o dzieciach w sieci wzbudził sporą dyskusję. Tym razem nasza Czytelniczka podejmuje jakże aktualny temat wakacyjnych strategii urlopowych. Którą opcję wybieracie?
-
Życie pod dyktando partnera - jak to zmienić?
Jesteśmy niezależne, samodzielne i hołdujemy własnym potrzebom? Generalnie tak. Wciąż jednak sporo kobiet żyje pod dyktando mężczyzny. Ich motto przewodnie brzmi: "miłość to poświęcenie i zaufanie partnerowi", a pytanie najczęściej przemykające przez głowę: "co on zrobi/powie gdy ?". Gdy nie będę czekać z ciepłym obiadem, gdy wyjadę na weekend z przyjaciółką, gdy wezwę fachowca do remontu łazienki, którego nie mogę doczekać się od lat. Z pewnością go zawiodę, poczuje się samotny, rozżalony, zagniewany, może zrobi awanturę. W konsekwencji nie robię nic, żaby przypadkiem nie wywołać wilka z lasu.
-
Plamy z lakieru do paznokci - kilka sposobów na odratowanie ulubionych rzeczy
Mama zawsze mówiła - maluj paznokcie na gazecie, bo kapnie ci na dywan. Cóż, nie mieszkam już z mamą i mogę powiedzieć tylko jedno. Rzeczywiście kapie. Tylko co z tym teraz zrobić?
-
Krótka instrukcja obsługi mnie, czyli lepiej zapobiegać, niż gasić zgliszcza
Patrzę sobie na te zebrane do kupy punkty i myślę, że wychodzę na wiedźmę. Nieżyczliwą ludziom i światu, obrażoną za każdą próbę interakcji. Rwij na szczaw, rosnący gdzieś na bezludnej wyspie, skoro tyle rzeczy ci nie pasuje. Żyj w bieszczadzkim szałasie i strugaj tam frasobliwe jezuski, owce są na ogół małomówne, choć również bywają absorbujące.
-
Nie cierpię internetu! Jest w nim za dużo pięknych rzeczy
W internecie pracuję i w internecie trochę mieszkam. Czas się zatem wyprowadzić lub poprosić o podwyżkę, bo Internet to ZŁE miejsce. Najgorsze.
-
Moja szklanka bywa raz pusta, a raz pełna. Żyję na emocjonalnej huśtawce
Ania pisze, że jej szklanka jest do połowy pusta. Za każdym razem, gdy zastanawiam się jak jest z moją szklanką - nie umiem znaleźć właściwej odpowiedzi. Po prostu w moim życiu są tygodnie totalnego odlotu i dni czarne jak noc na Saharze, gdy nie wierzę, by udało się dożyć do wieczora.
-
Na ślicznego szczeniaka można lecieć, ale kochamy się tylko w dziadach!
Było już o aktorach i sportowcach to może teraz o takim zbiorze, gdzie można wrzucić wszystkich panów wszystkich zawodów o wspólnym mianowniku: są dobrymi dziadami. Tak, tak, choć jesteśmy w redakcji Focha stare jak dąb Bartek, istnieją mężczyźni starsi od nas i my w dodatku się nimi niezdrowo jaramy. No, może nie wszystkie my, ale jest spora frakcja wielbicielek dobrego dziada. Tu zaznaczę - dobry dziad, to jest najwyższej klasy komplement, jaki można usłyszeć z ust członkini frakcji wielbicielek panów w wieku dojrzałym.
-
Z rudych na blond - te gwiazdy się odważyły, ale czy było warto?
Julianne Moore przefarbowała włosy na blond i nakłoniła nas tym samym do przypomnienia innych metamorfoz rudowłosych gwiazd. Lubią zmieniać się w blondynki!
-
Chciałabym tam wrócić, czyli sentymentalna gęś w podróży
Z podróżami jest trochę jak z czytaniem - tyle do obejrzenia, tak mało czasu, a jednak mam listę miejsc, za którymi tęsknię, jak za kolejnym sezonem ulubionego serialu.
-
Rude boys - bo mnie kręcą rudzielce
Fochowy cykl o facetach, którzy nam robią - nabiera rozmachu. Jedne koleżanki wolą brzydali, inne lecą na tych z seksownym głosem. Moim kryptonitem są rude włosy. No trudno, tak mam.
-
Historie dramatyczne: poszłam po fajki, kupiłam buty
Wiele osób uważa, że zakupy to prościzna i lubią je robić. Część kupuje przez internet, część w sklepach, a jeszcze inni na bazarach albo od sąsiada. Ja natomiast czasami kupuję od tzw. czapy. Ostatni taki zakup poczyniłam kilka dni temu. Poszłam kupić papierosy, a kupiłam buty. Właśnie tak: buty. Fajki też w końcu kupiłam, ale o mało co nie zapomniałam.
-
Wakacyjna przerwa w przedszkolu i rozmyślania o państwie opiekuńczym
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej napisał ostatnio, że państwo opiekuńcze w Polsce to mit. Chciałabym zerwać się z krzesła i energicznie mu przyklasnąć, tylko się lękam. A co jeśli przy tym się uszkodzę i znów, zamiast na państwową służbę zdrowia, będę musiała liczyć na siebie i na medyków prywaciarzy?
-
Bez etykietek: nie jestem żadnym skrótem, który znacie
Nasze teksty o problemie DDA ukazały się już jakiś czas temu. Jednak nadal mają swoje echa, które odbijają się w naszej skrzynce pocztowej. Dziś pisze o sobie Maria. A dokładniej - wydaje oświadczenie.
-
Zagrajcie to jeszcze raz, czyli moje marzenia o spin-offach
Serial się wypalił, umarł i już zaczyna śmierdzieć, a takie piękne złote jaja kiedyś znosił, widzowie tak w końcu pokochali tego idiotę, który grał trzecioplanową rolę właśnie, zaraz, co on teraz robi? Pani Marzenko, pani zadzwoni i spyta.
-
Ratunku: fryzjerka na urlopie, a ja mam włosową paranoję!
Jakiś czas temu popełniłam już tekst o włosach. Nie obyło się bez uwag, że jestem pusta, jak bęben Beatlesów i że nie da się tego czytać. No cóż, o włosach będę pisała jeszcze nie raz. Umówmy się, że chyba stali czytelnicy zaglądający na Focha nie spodziewają się tutaj informacji o konflikcie na Bliskim Wschodzie, a nowi niech wiedzą, że takich informacji nie dostaną. Chyba? No bo może kiedyś, w przyszłości, ktoś, coś...
-
Szklanka do połowy pusta, czy do połowy pełna? Optymizm czy pesymizm?
Świat raczej na różowo czy może jednak na czarno? A może jakoś tak bardziej po ludzku, na szaro? Ja jestem wesołą marudą. A wy jak widzicie świat? Kim jesteście?
-
Czy jesteś eko-matką? Zrób test i się przekonaj!
Żyjemy w zatrważających czasach, gdy ujmą i plamą na kobiecym honorze stało się wychowywanie dzieci w domu. A jeszcze gorzej być eko-matką, bo na te trwa wieczna nagonka. Marta, którą lepiej możecie poznać dzięki stronie Niedoskonała Mama, uruchamia narzędzie wczesnego ostrzegania.