nostalgia
-
WARS, Brutal, Old Spice... A czym pachniał twój tata?
Nie było ich dużo, ale były bardzo męskie. Dziś kompozycje zapachowe niektórych określilibyśmy jako prymitywne, wtedy były synonimem elegancji. Mowa o kosmetykach naszych ojców - tych, które były dostępne zanim dopadło nas kapitalistyczne szaleństwo lat 90.
-
Nie ma jak u Mamy - smaki naszego dzieciństwa
Duża część najmilszych wspomnień z dzieciństwa łączy się ze smakami potraw, które tylko Mama umiała zrobić - a w każdym razie u niej smakowały najlepiej. Z okazji Dnia Matki wspominamy nasze ukochane dania autorstwa naszych ukochanych Mam!
-
A gdyby tak cofnąć czas i przeżyć życie na nowo?
Obejrzałam sobie ostatnio odcinek serialu "Hindsight" (o wrażeniach za moment) - i zamyśliłam się na tym, co czasem chodzi po głowie każdemu: a co by było, gdyby tak można było cofnąć się w czasie i - z wiedzą, którą już się ma - przeżyć jakiś fragment życia jeszcze raz?
-
Jak żywić dzieci, żeby im się nóżki nie powykrzywiały? "Praktyczna kuchnia" z 1957 roku radzi
Od pewnej wiekowej damy dostałam w prezencie książkę z przepisami z lat 50. ?Praktyczna Kuchnia? uświadomiła mi jak skromnie niegdyś w Polsce jadano. Ale kiedy przetestowałam kilka przepisów, okazało się, że są wyborne!
-
Dwa lata z Fochem - z pamiętniczka sentymentalnej gęsi
Człowiek z wiekiem robi się sentymentalny. Dwa lata Focha - niby niewiele a jak dużo - wspominam sobie z łezką w oku.
-
Czytajcie Hena dziewczyny, czytajcie do jasnej cholery!
Zapomnieliśmy zupełnie o ?zwykłych pisarzach?. Dlatego warto przypomnieć o jednym z cichych wirtuozów opisu codzienności - Józefie Henie, który nie wpada do żadnej popularnej dziś szufladki,
-
Klisze, odbitki, polaroidy. Dlaczego lubię fotografię tradycyjną
Jeden obraz wart jest więcej niż tysiąc słów - głosi chińskie przysłowie. Ja bym dodała - i więcej niż tysiąc słów jest w stanie zachować uczuć i wspomnień. Dlatego pielęgnuję w sobie staroświecką dziwaczkę: robię tradycyjne zdjęcia i zbieram aparaty analogowe.
-
O kolacji z przodkami, do której zasiadamy (prawie) wszyscy
Czy zasiadając do wigilijnego stołu zastanawiacie się nad tymi wszystkimi tradycjami, które są związane z potrawami, ale nie tylko? Ja się zastanawiam. I myślę, że warto.
-
Kiecka za kilka tysięcy złotych? W sam raz na studniówkę!
"Elle" zachęca nastolatki do kupna sukni na studniówkę w atelier projektanta. Koszt - trzy średnie krajowe. To ważna okazja, ale czy jej wartość jest wyznaczana ceną kiecki?
-
Halo? Tu ptasie radio! Prosimy wyregulować odbiorniki, będzie audycja!
"Co zechcesz niesie ci z oddali na niewidzialnej szybkiej fali - radio to w domu cały świat? - śpiewa Ewa Bem w nieco staroświeckiej, ale uroczej piosence dla dzieci opowiadającej właśnie o magii gadającej skrzynki. Ja radio lubiłam najbardziej za słuchowiska.
-
Słodki zapach wolności - kosmetyki z lat 90.
W zamierzchłych latach 90. XX wieku nasz świeżo otwarty rynek zalała równie świeża fala zagranicznego luksusu. Pamiętacie te czasy gdy pierwsze zapachy unisex wypierały cukierkowe dezodoranty, a każdy kosmetyk do twarzy, ciała i włosów zawierał brokat?
-
Skarby codziennego użytku
Zastanawiacie się czasami nad tym, jak wiele przedmiotów codziennego użytku to prawdziwe skarby, bez których nasze życie byłoby zdecydowanie cięższe? Ja się nad tym ostatnio zastanawiałam i wciągnęłam w te rozmyślania redakcję.
-
Czy to jeszcze nostalgia, czy może już zarozumiałość?
Życie w Polsce po tym jak się żyło w Ameryce jest dla niektórych takie ciężkie, że codziennie muszą wszystkim naokoło o tym przypominać. Jak akurat nie narzekają na to, jak u nas gorzej, biedniej, licho i w ogóle, to przynajmniej przypomną po raz enty, jak tam cudownie się żyje.
-
Bezdroża bezrefleksyjnej nostalgii, czyli za czym nie warto tęsknić
Nostalgia - ludzka rzecz. Niemal wszyscy ją odczuwamy i chętnie dajemy się porwać fali pięknych (upiększonych?) wspomnień. Ale czasem ten nurt może okazać się zdradliwy. Jak idące przez internet tsunami pt. "Urodziłem się w latach 70.".
-
"Pyszności" z PRL-u. Smaki, których nie da się zapomnieć, choćby się bardzo chciało
To cud, że żyjemy - myślę, podsumowując listę dziwnych rzeczy, które jedliśmy za młodu, dorastając w owianym legendami okresie PRL. W naszych potrawach roiło się od glutenu, laktozy i innych takich majonezów i konserwantów.
-
Co mi zostało po byłych chłopakach?
Związki z innymi ludźmi zmieniają nas i kształtują, nawet jeśli czasem zostawiają też głębokie rany. Chcę jednak napisać o tych kilku miłościach, z których każda była ważna i z którą łączą się miłe wspomnienia. I które zostawiły trwały ślad w moim życiu.
-
10 powodów na 20. urodziny: dlaczego warto (znowu) zobaczyć serial "Moje tak zwane życie"
Angela Chase (Claire Danes, która dzisiaj wymiata w "Homeland") była głosem brudnego, potarganego, depresyjnego pokolenia lat 90. Choć powstał tylko jeden sezon serialu, do dziś trafia na wszystkie top listy najbardziej kultowych produkcji wszech czasów. "Moje tak zwane życie" opowiadało także o moim "tak zwanym życiu". Nastoletnim, niedojrzałym, niewesołym.
-
Były sobie blogi [BLOG DAY]
Dawno, dawno temu blogi nie były tylko maszynami do zarabiania pieniędzy. Służyły szumnemu "wyrażaniu siebie? i komunikacji z innymi ludźmi. Niejedna piękna przyjaźń została zawarta za ich pośrednictwem. Jeśli mówią ci coś słowa: prawda.org, Adomas, Cloudy, Lumpiata - na pewno przeczytasz ten tekst z rozrzewnieniem. Jeśli nie - przeczytaj tym bardziej, by zrozumieć, czemu niektórzy mają do blogów tak wielki sentyment.
-
Pędź na Romecie po nową Unitrę - retro marki wracają do gry!
Kojarzyły się z pustymi półkami, brakiem wyboru, walką o każdy egzemplarz. Zniknęły więc z rynku robiąc miejsce nowym, lepszym produktom z Zachodu. Dzisiaj są w cenie, a co więcej - w nowych odsłonach powracają do sklepów.
-
Słowa, których "dzisiejsza młodzież" już nie rozumie
Mowa bywa bardziej zabójcza niż najlepsza broń masowego rażenia. Kiedy więc jakiś dzieciak zaatakuje was "swagiem", pamiętajcie - nie jesteście bezbronni, też macie w zanadrzu słowa, których młodzież może zupełnie nie kojarzyć: cepeen, farelka, prodiż...
-
Nostalgia za latami 80. po polsku i po amerykańsku
To pewnie jeden z objawów starzenia się (tfu! dojrzewania!), ale nostalgia towarzyszy nam ostatnio często - wraca echem w tekstach, rozmowach, lekturach, coraz najtrętniej powtarzanych "a pamiętasz?". Jeszcze chwila i będziemy mówić: "a za naszych czasów..." Bo za naszych czasów było lepiej, prawda? A na pewno inaczej.
-
Kultowe książki z dzieciństwa - przegląd redakcyjnych skarbów
To one nas ukształtowały. Wyrobiły poczucie estetyki i wrażliwość. Ulubione książki, które rodzice czytali nam w kółko setki razy. I teraz my czytamy je swoim dzieciom powtarzając ten zaklęty krąg baśniowych mantr.
-
Dzieciństwo w PRL: komiksy Baranowskiego, bajki ze slajdów, Bolek i Lolek na srebrnym ekranie
Wywoływanie duchów idzie nam całkiem nieźle, dlatego postanowiłam zaprosić Was na kolejny seans. Tym razem wyciągam z zakamarków pamięci, z półek domowej biblioteczki i z innych zaklętych rewirów przeszłości polskie produkty kulturalne z dawnych lat. Komiksy, płyty, kasety, filmy i programy telewizyjne które stanowiły niezłą pożywkę dla naszej kiełkującej dziecięcej wyobraźni.
-
Jak smakował PRL? Słodko? Gorzko? I czemu chcemy go znów konsumować?
W niedzielę w warszawskiej Stacji Muranów odbędzie się impreza zatytułowana "Wyprzedaż towarów PRL". O nostalgii, smaku kogla-mogla, powracającej modzie na design z "tamtej epoki" i kompleksach wobec Zachodu rozmawiam z organizatorami: pisarką Beatą Chomątowską i Wojtkiem Przylipiakiem, współautorem bloga Bufet PRL.
-
Duchologia, czyli zapomniane artefakty naszego dzieciństwa: wywiad z Olgą Drendą
Jak zapamiętujemy przeszłość: przedmioty i wydarzenia? Czy premiera "Twin Peaks" była ważniejsza niż przemiany ustrojowe? Jak archiwizować codzienność? O tym i wielu innych sprawach rozmawiam z Olgą Drendą - antropologiem kultury, dziennikarką, tłumaczką i wreszcie niezmordowaną archiwistką niedalekiej przeszłości, prowadzącą stronę Duchologia.
-
O miłości z młodości i o tym, że człowiek uczy się na błędach
Nasz stały Czytelnik przysłał nam impresję na temat... No właśnie, nie jesteśmy pewne. Chyba chodzi o to, by nie rzucać pochopnie dziewczyn?
-
Kurzojady - książki, których już nikt nie chce czytać
Olga Wróbel opowiada o swojej miłości do zapomnianych, zakurzonych książek, które ratuje z kartonów z makulaturą. Będzie też o morderstwie, okładkach ze złotymi literami, ojcu Klimuszko i wietnamskiej mafii.
-
Wstydliwe miłości z wczesnej młodości
Plakaty na ścianach, zeszyty pełne wycinków z gazet, fotka przycięta w serduszko w piórniku i przyspieszone bicie serca na wieść, że będzie powtórka filmu, serialu... Tak, tak. Kiedyś nie było internetu i nie tak łatwo było śledzić na bieżąco obiekt swoich westchnień. Cofnijmy się zatem wstecz (wiem, wiem, tak się nie mówi, ale tu uwstecznianie ma dodatkowy wydźwięk!) i sprawdźmy, w kim się kochałyśmy w czasie, gdy buzowały w nas nastoletnie hormony.
-
Szczęśliwe majtki, czyli o ciuchach szczególnej wartości
Sukienki po babci, szczęśliwe majtki w których zda się każdy egzamin, buty kupione za pierwsze zarobione pieniądze, czy koszulka z którą wiąże się jakieś osobiste wspomnienie. Choć to głupie, przywiązywać się do przedmiotów, z pewnymi rzeczami po prostu nie sposób się rozstać...
-
Zabawki z Pewexu, czyli o niezaspokojonych pragnieniach z dzieciństwa
Zdalnie sterowane samochody, wrotki i tatuaże. Każdy marzył o czymś będąc dzieckiem i nastolatkiem. O czymś, co było niedostępne, zbyt drogie, czego rodzice nie pozwalali zrobić lub nie chcieli kupić. W końcu przychodzi osiemnastka i prawdziwa dorosłość, pierwsze zarobione pieniądze albo nagły przypływ sentymentu koło trzydziestki. I bach! Człowiek leci do sklepu, kupuje ten zdalnie sterowany helikopter albo robi sobie pierwszy tatuaż i... no właśnie.