zdrowie

  • Czy wszyscy umrzemy przez antybiotyki? Niepokojący raport WHO

    Czy wszyscy umrzemy przez antybiotyki? Niepokojący raport WHO

    Profetyczne artykuły, w których medyczne autorytety straszą epidemią spowodowaną odpornością na leczenie antybiotykami, brzmią jak scenariusz filmu katastroficznego. Czy wszyscy zginiemy w męczarniach, zaatakowani przez uodpornione na antybiotyki bakterie?

    Monika Cieślik,
  • Rzucam palenie! Kolejny początek tragifarsy o niewiadomym zakończeniu

    Rzucam palenie! Kolejny początek tragifarsy o niewiadomym zakończeniu

    To mój najdłuższy związek. Był przy mnie i wspierał podczas wielu kryzysów. Przyszedł jednak czas na kolejną separację. Czy przerodzi się ona w prawdziwe rozstanie? Śmiem wątpić. Toksyczne związki trwają latami, a ja nie jestem w stanie zliczyć, ile razy wypaliłam ostatniego papierosa.

    Monika Cieślik,
  • Badać się! Nim nastąpi wielkie BUM!

    Badać się! Nim nastąpi wielkie BUM!

    Czasami sprawy przyjmują zupełnie nieoczekiwany zwrot akcji, następuje wielkie BUM! I człowiek budzi się w zupełnie nowej nieznanej rzeczywistości. Takie "bumy" są różne, niektóre są fajne, ale chciałabym napisać o tych mniej przyjemnych - zdrowotnych.

    Miss Olgu,
  • Osiem kilo mniej bez Chodakowskiej - da się!

    Osiem kilo mniej bez Chodakowskiej - da się!

    Praca za biurkiem dostarcza wielu niezapomnianych wrażeń oraz dodatkowych kilogramów. Przekonałam się o tym na własnej skórze. Czy da się przezwyciężyć zło występujące pod postacią poduszek z tłuszczu i zmian w kręgosłupie? Oczywiście, nawet jeśli popełnia się pracę biurową.

    Biurwa,
  • Co mi dała praca w urzędzie, czyli historia pewnych bonusów

    Co mi dała praca w urzędzie, czyli historia pewnych bonusów

    Co pani dała praca w urzędzie? Takie pytanie może paść na rozmowie kwalifikacyjnej. I jak na nie odpowiedzieć, żeby wypaść dobrze ? To proste. Trzeba kłamać, kłamać i jeszcze raz kłamać. Bo jakbym miała odpowiedzieć szczerze, to musiałabym powiedzieć, że praca w urzędzie dała mi osiem kilo, trzy dioptrie i bóle w kręgosłupie.

    Biurwa,
  • Z jakiej racji moje podatki mają być pensją dla rodziców niepełnosprawnych dzieci?
  • Ja vs klinomania, czyli wiosno, przyjdź i daj żyć

    Ja vs klinomania, czyli wiosno, przyjdź i daj żyć

    Wiosna nadchodzi. A ja nie mam nawet siły jej powitać. Czuję się codziennie jak po grubszej imprezie, z tą różnicą, że na imprezy nie chodzę, bo nie mam siły. Od momentu, gdy rano zwlokę się z łóżka, marzę o jednym - by się znów położyć. Okazuje się, że to ma swoją nazwę.

    Gosia Tchorzewska,
  • Kiedy jestem chora, to jestem chora - nie robię!

    Kiedy jestem chora, to jestem chora - nie robię!

    Rzadko choruję. Ostatnio chyba rok albo dwa lata temu. Mówię o "chorobach? typu przeziębienie czy grypa, które niby niewinne, a mogą człowieka z nóg zwalić. Na nic poważniejszego nie zapadam. Na razie. Bozia dała odporność, dobrze o siebie dbam? Kto wie. Ale czasem jednak się zdarza. I wtedy, moi drodzy, nie ma zmiłuj.

    Anka Rączkowska,
  • Kilka drobiazgów, które uczyniłyby dobry szpital jeszcze lepszym

    Przyzwyczailiśmy się do narzekań na naszą służbę zdrowia, tymczasem jak wynika z relacji naszej Czytelniczki można trafić całkiem nieźle. Ale i w tym "niezłym" można jeszcze to i owo poprawić, żeby było jak w serialu o amerykańskich medykach. Czy to już za wysokie wymagania?

    Nadesłane do Redakcji,
  • Będzie dobrze - zachęta do bycia optymistą od... realisty

    Dziś nie będzie o chorobach, niewolnicach czy tym, co nas drażni, wkurza czy odrzuca. Dziś będzie super hurraoptymistycznie! No prawie... Nasz Czytelnik o tym, że po czasie chudym są widoki na lata tłuste. I tego mu życzymy!

    Nadesłane do Redakcji,
  • 6 rozsądnych powodów, żeby nie dawać pieniędzy na WOŚP

    Znacie to uczucie? Kiedy ktoś prezentuje poglądy, które może i nie są wam do końca obce, lecz prezentujący jest tak malutki, parszywieńki i pachnie tak nieładnie, że ze wszystkich sił staracie znaleźć się po przeciwnej niż on stronie barykady. Znacie? To posłuchajcie.

    Aleksandra,
  • Gdy własny organizm nieoczekiwanie strzela focha - o endometriozie

    Gdy własny organizm nieoczekiwanie strzela focha - o endometriozie

    Podstępna choroba, której objawy są mylące i często sporo czasu zajmuje właściwa diagnoza. Historię swoich zmagań z endometriozą opisuje nasza Czytelniczka - z myślą o wszystkich kobietach, które może nawet nie wiedzą, co im dolega.

    Nadesłane do redakcji,
  • Masz problem? Nie ma co rwać włosów z głowy!

    Bohaterką tego listu jest trichotillomania - napisała do nas Joanna. I przedstawiła mało znaną, wstydliwą i trudną do przezwyciężenia chorobę.

    Nadesłane do redakcji,
  • Rak piersi, czyli jak się pomaga chorującym w Ameryce

    Rak piersi, czyli jak się pomaga chorującym w Ameryce

    Za udział zapłaciłam 1800 dolarów. Jednego dnia przeszłam 42 kilometry. Zajęło mi to 9 godzin. W trakcie wiele razy miałam łzy w oczach, bo nie brakowało wzruszających momentów. Teraz czuję, że swoją energią, mogłabym obdzielić cały świat. Niech Was opis nie zmyli, to nie będzie relacja nastolatki z pielgrzymki w imię Justina Biebera. Moja znajoma, Anna Rekosz, wzięła udział w marszu w Nowym Jorku, aby pomóc chorującym. Zanim skrytykujecie, przeczytajcie.

    Monika,
  • Ta podstępna dziwka... cukrzyca

    Ta podstępna dziwka... cukrzyca

    Anna, jedna z naszych Czytelniczek, która załapała się na zainicjowany tekstem Aleksandry front walki z tarczycą napisała o swoich dalszych zdrowotnych perturbacjach. Warto przeczytać, warto walczyć o swoje dobre samopoczucie i zdrowie!

    Nadesłane do Redakcji,
  • Pomyśl o innych. Chorujesz - siedź w domu!

    Pomyśl o innych. Chorujesz - siedź w domu!

    Koleżanka z pracy siedzi przy biurku z miną niewyraźną. Co kilkanaście minut zrywa się z krzesła i rączym galopem udaje się w stronę damskiej toalety. Obserwuję to ze współczuciem - zatrucie pokarmowe to fatalna sprawa. Gdy jednak z troską pytam ją, co się stało, współczucie mija. "Grypę żołądkową mam", odpowiada żałośnie, smarkając przy tym w rękaw. I mam ochotę jej przylutować.

    Agata,
  • Gorzkie żale, czyli organizm pracoholika

    Gorzkie żale, czyli organizm pracoholika

    Tym, którzy pobieżnie i niewłaściwie przeczytali tytuł -  już dziękuję. To nie będzie nic frywolnie zabawnego. Zamierzam Ci się, drogi Czytelniku, wypłakać w wirtualny rękaw, licząc na dużo "też tak mam", "to o mnie" i "znam to", a kto wie, może mi coś poradzisz?

    Aleksandra,
  • Ten okropny PMS. Jak sobie z nim skutecznie poradzić?

    Ten okropny PMS. Jak sobie z nim skutecznie poradzić?

    Na tapecie bardzo kobiecy problem (choć Aleksandra twierdziła inaczej). Niektóre kobiety atakuje czasami, niektóre cierpią nań permanentnie...  Część uważa go za wymysł (pozdrawiamy, Agato), część uważa za ciężką chorobę. Ale jak się pozbyć straszliwego PMS? Nasza czytelniczka bardzo chciałaby to wiedzieć.

    Nadesłane do redakcji,
  • Nie umierasz, to poczekasz: tak się leczy w Polsce

    Nie umierasz, to poczekasz: tak się leczy w Polsce

    Październik jest miesiącem dobroci dla zwierząt i walki z rakiem piersi. Zestawienie pozornie nieistotne, ale okazuje się, że na dobroczynność i pomoc (zwłaszcza tę, którą niesie nam nasze opiekuńcze państwo) kobiety liczyć mogą jednak mniej, niż kotki i pieski.

    Agata ,
  • Czy wiesz, że... środki antykoncepcyjne zwiększają zapotrzebowanie na witaminę B6?
  • A jeżeli nie wyślą karetki do mojego dziecka? Co robić, kiedy nie można nic zrobić?
  • Ta podstępna dziwka - tarczyca. Wasze potyczki z chorobą

    Obie części tarczycowej opowieści Aleksandry (1 i 2) o bardzo Was poruszyły - pod tekstami i na Facebooku zostawiłyście mnóstwo komentarzy, a do redakcyjnej skrzynki wpadło jeszcze kilka dłuższych maili. Publikujemy fragmenty, które najmocniej poruszyły dla odmiany nas. Dla Autorek listów mamy fochowe koszulki - jesteśmy dumne, że mamy takie Czytelniczki!

    Nadesłane do Redakcji,
  • Gdy boli, strzyka i niepokoi - wyznania hipochondryczki

    Gdy boli, strzyka i niepokoi - wyznania hipochondryczki

    Ostatnio strzyka mi coś w biodrze. I przeskakuje w kolanie. Generalnie jak chodzę, to strasznie słychać (nie, nie chodzi mi o odgłos kroków, raczej o głośne strzyki "w kościach"). Mogłabym przejść nad tym do porządku dziennego, skoro nic mnie nie boli, ani nie przeszkadza w poruszaniu się. Ale nie, dlaczego? Przecież to może być poważna przypadłość. Może to początki osteoporozy? A może brakuje mi czegoś ważnego (nie mam pojęcia czego) i za chwilę stawy wypadną mi z zawiasów? A może to rak? Tak, tak. Właściwie powinnam pójść do ortopedy, który by to sprawdził, bo doktor google i fora internetowe podsuwają same najgorsze rozwiązania.

    Ręka,