• Ta podstępna dziwka - tarczyca. Wasze potyczki z chorobą

    Obie części tarczycowej opowieści Aleksandry (1 i 2) o bardzo Was poruszyły - pod tekstami i na Facebooku zostawiłyście mnóstwo komentarzy, a do redakcyjnej skrzynki wpadło jeszcze kilka dłuższych maili. Publikujemy fragmenty, które najmocniej poruszyły dla odmiany nas. Dla Autorek listów mamy fochowe koszulki - jesteśmy dumne, że mamy takie Czytelniczki!

    Nadesłane do Redakcji,
  • Pies nie jest zabawką: nie rozumiem fenomenu noszenia zwierzaków w torbach
  • Kluseczki leniwe babci Bim Bam

    Kluseczki leniwe babci Bim Bam

    Nasze koleżanki z Grupy Desantowej po raz kolejny przychodzą z odsieczą, niosąc nam kaganek oświaty kulinarnej. I przepisy tak proste, że nawet red.nacz da radę ugotować. Wypróbujcie leniwe od Ani Puchalskiej, a już nigdy nie będziecie gotować innych.

    Grupa Desantowa,
  • Polskie morze kontratakuje. Propozycje dla tych, co nie lubią nadmiaru atrakcji

    Polskie morze kontratakuje. Propozycje dla tych, co nie lubią nadmiaru atrakcji

    Mój tekst o tym, że w sezonie urlopowym Bałtyk wolę u sąsiadów - w Szwecji, Estonii czy na Łotwie - wywołał małą burzę. Oprócz oskarżeń o brak patriotyzmu (!) pojawiły się głosy, że nad naszym morzem wciąż można znaleźć także fajne, ciche miejsca, wolne od plastiku i tandety. Oto stworzony wspólnie z Wami mini-przewodnik po alternatywnym Wybrzeżu.

    Dominika,
  • Czego mogą nauczyć nas gwiazdy? Makijażowe sztuczki od Kristen Stewart, Scarlett Johansson i innych
  • Czym koić nerwy? Mi pomaga tylko muzyka (i odpowiednio dawkowane przekleństwa)

    Czym koić nerwy? Mi pomaga tylko muzyka (i odpowiednio dawkowane przekleństwa)

    Siedzę szóstą godzinę w niewygodnym fotelu, kręgosłup zaczął mnie boleć zanim zdążyłam pomyśleć "ruszyliśmy już?". Jest duszno, kierowca autokaru szarpie jakby wiózł kartofle, a ludzie wokół głośno gadają przez komórki. Kolejną godzinę. Ależ ja jestem zła. Zaraz zmienię się w Mr. Hyde`a i wszyscy pożałują! Szał bojowy, berserker, pieruńsko kurwico, zew krwi, chęć mordu. Jak sobie z tym poradzić?

    Dominika,
  • Kogo lubimy, kto nam się podoba i  jak postrzegamy samych siebie

    Kogo lubimy, kto nam się podoba i jak postrzegamy samych siebie

    Kilka dni temu wróciłam do książki "Psychologia społeczna - serce i umysł" E. Aronsona, T.D. Wilsona i R.M. Akerta. Pierwszy raz miałam z nią styczność na studiach i jakoś teraz znowu postanowiłam po nią sięgnąć. Owszem, jest napisana językiem akademickim, ale w tak przystępny sposób i z tak dużą ilością wyjaśnień, że jest zrozumiała dla osób, które nie zetknęły się wcześniej z psychologią. I tak sobie przeglądając poszczególne rozdziały doszłam do rozdziału zatytułowanego "Atrakcyjność interpersonalna: od pierwszego wrażenia do związków uczuciowych". Bo co ma wpływ na to kogo lubimy, a kogo nie?

    Miss Olgu,
  • O męskim PMS - monolog (a właściwie dialog) wewnętrzny

    O męskim PMS - monolog (a właściwie dialog) wewnętrzny

    Nosi na rękach, znosi kwiaty bez okazji, tu wręczy brylant, tam bucik, ówdzie dobrą kolację. Ale raz w miesiącu, och, równo z pełnią właściwie - "typem staje się upiornym". O co chodzi, panie doktorze, co robić, czy ziółkami, czy antybiotykiem, czy może jednak...

    Aleksandra,
  • Polski Bałtyk? Nie, dziękuję - wolę szwedzki, łotewski lub estoński
  • Blogerka Maffashion ikoną popkultury? Kibicuję, choć to nie moja bajka

    Blogerka Maffashion ikoną popkultury? Kibicuję, choć to nie moja bajka

    Jakiś czas temu dotarła do mnie informacja na temat Maffashion, czyli Julii Kuczyńskiej, polskiej blogerki, która trafiła na koszulki marki Bershka. To jest właśnie chyba ten moment, kiedy przestaję odnajdywać się w rzeczywistości, albo po prostu nie nadążam za zmianami. Trochę ciężko jest mi się przyznać przed samą sobą do takiego stanu rzeczy.

    Miss Olgu,
  • Zbok, Swój chłop, czy Pan Fleja - jakiego masz szefa?

    Zbok, Swój chłop, czy Pan Fleja - jakiego masz szefa?

    To ja - Wasza Korespondentka z Wydziału Odzyskiwania Zdrowego Rozsądku. Pozwolę sobie wylać trochę żółci i opisać kilka typów szefów, z którymi miałam okazję pracować ja lub moi znajomi. Ale uwaga! Szydzenie z nadszyszkowników czasem mści się okrutnie!

    Biurwa,
  • Kocham mojego kotecka, czyli nienawidzę tego bezczelnego futra

    Kocham mojego kotecka, czyli nienawidzę tego bezczelnego futra

    Koty są podłe, wyrachowane, nieobliczalne, złośliwe i złe. Kłamią, kombinują, obserwują, wyciągają wnioski. Nigdy nie możesz być pewien, czy ich uczucie do ciebie jest trwałe i czy na pewno do ciebie. Są egoistyczne, wygodnickie, cyniczne i kradną szynkę. Uwielbiam koty. Chyba. Czasem. Zdecydowanie tak. Nie wiem.

    Aleksandra,
  • Koniec z przystojniakami: cudowni brzydale, których uwielbiamy

    Koniec z przystojniakami: cudowni brzydale, których uwielbiamy

    Mawia się, że jest dobrze jeżeli mężczyzna jest trochę przystojniejszy od diabła. Okazuje się jednak, że dla wielu z nas nie jest to obowiązująca zasada. Żywimy masę gorących uczuć dla przystojnych chłopców z ekranu, ale czułe struny w naszych... sercach poruszają też bardzo seksowni brzydale.

    Agata,
  • Trudna walka z samym sobą: kto tu będzie przegranym?

    Trudna walka z samym sobą: kto tu będzie przegranym?

    Każdy z nas doświadcza dysonansu poznawczego. A tak po ludzku - dysonans pojawia się wtedy, gdy czujemy się niemądrzy lub niemoralni. Burzy to nasze wyobrażenie o nas samych. No bo jakoś tak niefajnie jest uświadomić samemu sobie, że zrobiło się coś złego, albo wyszliśmy na głupka...

    Miss Olgu,
  • Dobry 'telewizyjny' makijaż - wersja ekonomiczna

    Dobry "telewizyjny" makijaż - wersja ekonomiczna

    Po moim pierwszym tekście z poradami i waszych komentarzach na temat cen zaproponowanych kosmetyków (tak, wiem, też mnie nie stać na wydanie tysiaka na malowidła do twarzy) poprosiłam o alternatywną listę kolorówek na lato. Fajnych, dobrych i niedrogich. Listę stworzyła Małgosia Deptuła - makijażystka telewizyjna.

    Natalia,
  • Ulotny urok streetartu. Nie płaczmy po tym, co zamalowali - dopingujmy to, co powstanie
  • 10 pytań, które fryzjer powinien ci zadać zanim zabierze się do pracy
  • Na wczasy ze zwierzakiem

    Na wczasy ze zwierzakiem

    Zwierzęta są dla nas często tak drogie jak członek rodziny lub najbliższy przyjaciel. Zawsze wysłuchają, dotrzymają kroku, zainspirują, a czasem wydaje się, że potrafią doradzić. Dlaczego więc nie zabrać naszego drogiego pupila na urlop? Zobaczcie jak znani sprzed lat spędzali czas ze swoimi zwierzętami.

    Olga Limanowska,
  • Jak dobrze mieć sąsiada, o ile nie jest chamem lub potworem
  • Praca marzeń: co autor ogłoszenia miał właściwie na myśli?
  • Czy ADHD to jednak ściema? Wywiad ze specjalistami

    Czy ADHD to jednak ściema? Wywiad ze specjalistami

    Czy wy też spotkaliście się z tym przeklejanym nieustannie i powielanym artykułem o "fikcyjności ADHD"? Doskonale. A co zrobiliście, gdy zapoznaliście się z jego treścią? Omówiliście ze znajomymi i przyklasnęliście wspólnie, że wreszcie ktoś to napisał? Świetnie. Ja wolałam za to porozmawiać z ludźmi, którzy od lat pracują z dziećmi, które nie mają fikcyjnych objawów a prawdziwy zespół określonych zachowań. Konkretnie z Beatą Grotowską i Bogdanem Mizerskim, przedstawicielami Fundacji Savant działającej na rzecz wsparcia dzieci i dorosłych z Zespołem Aspergera i ADHD. Posłuchajcie co mi powiedzieli.

    Dominika,
  • Każda dziewczyna może poczuć się jak królowa świata - w fajnym ciuchu kompleksy idą precz
  • Co najlepiej działa na mężczyzn? Technika stara jak świat

    Co najlepiej działa na mężczyzn? Technika stara jak świat

    Duże, pięknie wyeksponowane (skarbonka) cyce? Wystające pośladki? Stringi, co jak wiadomo z założenia wchodzą w tyłek? Rozwalone, wydepilowane panny w "Playboyu"? Nie, dziewczęta, to banał. Panowie są głodni czegoś zupełnie innego. Panowie pragną laj laj laj. Co to takiego? Już spieszę wytłumaczyć.

    Anka Rączkowska,
  • Moje środy są lepsze niż wasze niedziele, czyli o urokach wolnego zawodu

    Moje środy są lepsze niż wasze niedziele, czyli o urokach wolnego zawodu

    Znajomi już się przyzwyczaili, że zazwyczaj nie mam czasu. Umówić się ze mną to wyczyn na miarę potrójnego tulupa, bo ja mogę na przykład po 22 we wtorek. Na szczęście, wiele z nich też robi w wolnych zawodach, więc jakoś się dopasowujemy. Od tych, którzy pracują w systemie poniedziałek - piątek często słyszę "jak ty tak jesteś w stanie?", "przecież to rozbija tryb życia i niszczy rytm dobowy", "nie masz czasu na życie i odpoczynek". Ok, rozbija i niszczy, ale wiecie co? Moje środy są lepsze niż wasze niedziele!

    Natalia,
  • On-line albo śmierć: o przymusie tkwienia w sieci

    On-line albo śmierć: o przymusie tkwienia w sieci

    Cholera jasna, mam dosyć tyranii bycia nieustannie on-line. Tak, ja, kobieta znana z tego, że zawsze jest w sieci, że nocnym markom i rannym ptaszkom zapewnia miłe towarzystwo i dziwną muzykę, ta sama, która nie śpi, bo pisze internety. Ja też chcę czasem odpoczywać.

    Dominika,
  • Operacje, tatuaże, piercing: pozwólmy ludziom żyć, jak chcą

    Operacje, tatuaże, piercing: pozwólmy ludziom żyć, jak chcą

    O operacjach plastycznych pisało już wiele osób. Nawet w telewizji mamy programy, które ukazują nam ten aspekt ludzkiego życia. Od "lekkich" zabiegów typu botoks, po zabiegi z użyciem skalpela czy specjalnego młotka. Czasami rozmawiam na ten temat z koleżankami i kolegami na temat operacji plastycznych. Zdania, co do słuszności wykonywania tych zabiegów, są podzielone. Od "fujka, zło i szatan", przez "może kiedyś w przyszłości", po"zdecydowane tak - zbieram właśnie kasę, wiem już, u jakiego lekarza chcę zrobić zabieg". Dla mnie to kwestia akceptacji cudzej odmienności.

    Miss Olgu,
  • 'Męcz mnie, dręcz mnie, mów do mnie po niemiecku' - dziewczęta kochają psychopatów

    "Męcz mnie, dręcz mnie, mów do mnie po niemiecku" - dziewczęta kochają psychopatów

    Grzeczne dziewczynki, zbuntowane dziewczynki, kujonki, punkówy - wszystkie kochamy niegrzecznych chłopców. Kiedyś leciało się na niedomytych facetów skórach i glanach, romantycznych buntowników, lub niezrozumianych poetów. Dziś to nuda i przeżytek. Nie ma w tym żadnej adrenaliny, zero perwersji. Teraz najczulszym wyznaniem wydaje się "chcę jeść z tobą wątrobę sąsiada".

    Agata,
  • 'Nie poszedłem do komunii: koledzy mówili, że jestem dziwny i żalowy' - moje dziecko nie jest katolikiem

    "Nie poszedłem do komunii: koledzy mówili, że jestem dziwny i żalowy" - moje dziecko nie jest katolikiem

    Zainspirowana tekstem z serwisu eDziecko.pl postanowiłam podjąć temat "małego ateisty wśród katolików". Nasz syn nie poszedł do Pierwszej Komunii. Był jedynym dzieckiem w swojej klasie, jednym z trzech wśród wszystkich drugoklasistów z naszej szkoły. Rozmawialiśmy z nim o tym wielokrotnie. Tak jak o niechodzeniu do kościoła. Wydawało się, że nikt nie ma z tym problemu. Wydawało się.

    Dominika,