-
Najpiękniejsze dzieci gwiazd show biznesu
Jak dużo odziedziczyły po sławnych rodzicach i jak wygląda ich życie w światłach fleszy? Przedstawiamy najpiękniejsze dzieci znanych rodziców. Jak wam się podobają?
-
Wyznania pracoholiczki. A może ja po prostu lubię moją pracę?
Gdzie kończy się protestancka - skąd raptem u mnie? - etyka pracy a zaczyna patologia? Zaczęłam się zastanawiać, gdy znajomy pod jednym z moich wesołych nocnych statusów na Fejsie ("bo ty zawsze tylko pijesz wino i pracujesz") opiewających to, że jak zwykle tyram o nieludzkiej porze (i świetnie się przy ty bawię), napisał: "Kasia, weź ty idź do psychiatry".
-
Uwaga na upały! W taką pogodę budzą się w ludziach dzikie bestie
Lato w pełni, a psychologowie społeczni straszą... Straszą mnie, a ja Was "zjawiskiem długiego, gorącego lata". Bójcie się! Zanim jednak zacznę, muszę wprowadzić Was w świat agresji, bo to z nią łączy się opisywane dziś zjawisko...
-
Zabierzcie mnie stąd - najlepiej w jakieś ładne i nietypowe miejsce. Znam takie...
Postanowiłam poddać się dziś wakacyjnemu obłędowi. Wszyscy gadają o plażach, drinkach z palemką i o urlopach, zatem zgrzytam zębami przed monitorem i kombinuję. Na szczęście zawsze można odbyć wirtualną podróż i zadziałać sobie na wyobraźnię. I nerwy.
-
A jeżeli nie wyślą karetki do mojego dziecka? Co robić, kiedy nie można nic zrobić?
Wiem, znów o dzieciach. Wiem, że czasem za dużo tego tutaj. Ale nie mogę o pewnych sprawach nie myśleć. Na przykład o tych, które są kwestią życia i śmierci.
-
Chcę mieć własny pokój: dlaczego nie ma dla mnie miejsca w domu?
Nie, nie jestem nastolatką mającą dosyć dzielenia pokoju z młodszą siostrą. Tylko dorosłą, pracującą, wychowującą dzieci kobietą, która nie ma się gdzie podziać.Kilkanaście lat temu, kiedy zamieszkałam z Moim Pierwszym Mężem zażądałam własnej kołdry. Tak go to zdziwiło - "Jak to kochanie, nie kupujemy podwójnej?" - że aż miałam wyrzuty sumienia. Dziś uważam, że wynegocjowałam stanowczo za mało. Powinnam żądać własnego pokoju.
-
Foch na prawo jazdy, czyli dlaczego wciąż jestem zdana na innych
Ostatnio już było blisko. Już prawie się przełamałam i w mojej głowie znów wykiełkował pomysł, by jednak skończyć kurs i jeździć autem. Na szczęście mi przeszło i wróciłam do swojego średniowiecza komunikacyjnego. Trudno. Dziwak ze mnie i już.
-
Badanie na śniadanie - o braku lekarstwa na fikcję
Raz na cztery lata mój pracodawca chce wiedzieć czy jestem zdrowa i nadaję się do pracy. Wiadomo, pracownik zdrowy to pracownik wydajny i zadowolony, w zdrowym ciele zdrowy duch i inne takie wakacyjne szlagiery. Ta troska urzędu cieszy mnie bardzo oraz zasługuje na pochwałę, choć w rzeczywistości mój pracodawca przestrzega zwyczajnie przepisów kodeksu pracy.
-
Psu nie powinno śmierdzieć z pyska. Jeśli śmierdzi, znaczy, że jest chory [ROZMOWA]
Psy mają 42 zęby i co najmniej tyle powodów, dla których warto zaglądać im w pyski.
-
Depilacja - walka z wiatrakami? Nie, jeśli użyjesz lasera!
Depilacja, jeden z tych babskich tematów, o których ZAWSZE można gadać - to i ja coś powiem. Jak się nie depilujesz, to w sumie Twoja sprawa i jak jest Ci z tym dobrze, to niech i tak będzie. Jeżeli jednak lubisz gładkie ciało, no to wiadomo, że łatwo nie jest.
-
Stare książki z mojego dzieciństwa, czyli wreszcie mam usprawiedliwienie żeby do nich wrócić
Te stare wydania - a tylko one mnie interesowały, musiała być książka dokładnie taka, jaką miałam w dzieciństwie, z tymi samymi ilustracjami (najpiękniejsze Szancera, Uniechowskiego, Marii Orłowskiej- Gabryś), najlepiej już pożółkła i styrana - to śliska sprawa.
-
Sok z cytryny, ibuprofen, krochmal - zaskakujące domowe sposoby, które działają na włosy
Przedstawiamy listę domowych sposobów na pielęgnację włosów, które choć brzmią dziwnie, naprawdę działają.
-
Punkowe poszukiwania straconego czasu - recenzja książki Jaroslava Rudisa
Ostatnio rządzą mną sentymenty. O kasetach już pisałam, a wspominam je znów, bo nawet lektury takie jakby bardziej sentymentalne wybieram. Może jeszcze nie czas polecać "W stronę Swanna", a Marcel Proust jest zawsze spoko - to jest gdzieś blisko. Pierwszą książką, którą pochłonęłam w te wakacje był ozdobiony ilustracją taśmy magnetofonowej "Koniec punku w Helsinkach". Tytuł doskonale zaś oddaje wymowę treści.
-
Barbie "grubaska? - tak wyglądałaby, gdyby miała proporcje ciała normalnej kobiety
Jest niska, gruba ma krótkie nogi i wielkie stopy. Dobra, przesadzam, ale takie można odnieść wrażenie patrząc na "realistyczną? Barbie postawioną obok tej prawdziwej. I o takie wrażenie chodziło. Artysta Nickolay Lamm po pokazaniu prawdziwej twarzy Barbie - bez makijażu wziął się za sylwetkę najsłynniejszej lalki świata, obwinianej o wywoływanie zaburzeń odżywiania u milionów dziewcząt.
-
Co zrobić, by "Bad Hair Day" nie dopadał cię codziennie?
Myję włosy, czasem nawet suszę, kładę się spać. Rano zaklinam rzeczywistość i udaję, że wyglądają dobrze, ale szybkie spojrzenie w lustro wystarczy - szybko splątuję włosy w koczek na czubku głowy i wychodzę z domu starając się nie myśleć o fryzurze i odkładając misterne układanie loków lub warkoczy na później. Znacie to? Przydadzą się wam zatem porady, które sprawiły, że Bad Hair Day, czyli dzień złej (często permanentnie) fryzury, przychodzi coraz rzadziej.
-
Książki dla dzieci w wieku 0-4 lat: jesli nie Bukowski, to co?
Jak wcześnie należy zacząć czytać książki z dzieckiem? Wszyscy, którym na sercu leży rozwój intelektualny mikroludzi powiedzą, że jak najwcześniej. Może "Hollywood" Bukowskiego nie jest najlepszą lekturą na pierwsze wspólne, głośne czytanie z niemowlakiem, ale nie popadajmy w rozpacz (jest przecież i Bukowski dla dzieci. Żarcik). Wraz z koleżanką Anią Oką postanowiłyśmy Wam opowiedzieć, co zadziałało w przypadku naszych dzieci. Tych skrajnie entuzjastycznych, jak i tych zdecydowanie bardziej wymagających.
-
Dzieci w sieci, czyli co drażni mnie sakramencko!
Prywatność w sieci jak wiadomo nie istnieje, ale gdy chodzi o bezpieczeństwo dzieci... Napisała do nas Agnieszka zaniepokojona dużą ilością zdjęć potomków znajomych na profilach społecznościowych. Ma też ciekawą propozycje zastępczą. Podoba się Wam?
-
Niska jakość jest jak nowa czerń - za co ja w zasadzie kocham te cholerne kasety?
Kasety?! Może mam jeszcze maluchem jeździć?!- zapytał jeden z zaprzyjaźnionych twórców muzyki, kiedy rozmowa zeszła na taśmy. A ja lubię kasety. Co jakiś czas odbieram paczkę z nowymi, świeżymi nagraniami. Czy to jednak tylko kwestia sentymentu?
-
O pracy idealnej: taka nie istnieje. Pogódź się z tym albo walcz z wiatrakami
To jak, co robimy? Rzucamy w cholerę tę parszywą robotę, nie? Jakoś to będzie. Skądś się weźmie na kredyt i masełko do chlebka.
-
Hajs się nie zgadza - o niepłaceniu wolnym strzelcom
Kiedy pracujesz jako wolny strzelec i płacone masz od zlecenia, ciężko jest zaplanować cokolwiek. Ludziom się często wydaje, że freelancerzy to mają tak ekstra, bo nie siedzą w biurze od - do i robią to, co lubią. Tak, to jest prawda, ale tylko częściowa. Nie znam zbyt wielu freelancerów, którzy nie pracują na wariackich papierach.
-
Letnie festiwale: dlaczego w tym roku również nie jadę na Openera?
Jak to dlaczego? Dla odmiany! Bo w ubiegłym nie byłam, dwa lata temu i trzy też. Dobra, coming out. Nigdy nie byłam na Openerze. NIGDY. Tak, trochę mi wstyd. Ale tylko trochę. Moja niechęć do rzeczy rozmaitych jest większa niż chęć zobaczenia na żywo ukochanych zespołów.
-
Chudy, szybki i wytrzymały - mój test tabletu Sony Xperia Z
Nikt nie jest ideałem. Za to ten typ mimo mojej początkowej nieufności okazał się być niczego sobie. Poznajcie się: to tablet Sony Xperia Z, a to są internety. Przypuszczam, że będą jeszcze bardziej nieufne i podejrzliwe niż ja.
-
Książki audio, moja miłość
Nie chcę, nie lubię - mówiłam. Ja muszę czuć w ręku papier, jestem wzrokowcem, nie słuchowcem - mówiłam.Nie pasuje mi to, nie umiem się skupić na treści, bez sensu, nie zmuszajcie mnie, jestem staroświecka, trudno - mówiłam.
-
Jak modelki to robią, że wiecznie wyglądają młodo? Naucz się starzeć jak one
Cindy Crawford - 47 lat, Claudia Schiffer - 42 lata, Christy Turlington - 44 lata. Słynne supermodelki starzeją się, ale wciąż wyglądają zniewalająco. Niesprawiedliwość natury, dzieło chirurga, czy... No właśnie, czemu zawdzięczają swoją kondycję?
-
"Trzeba mieć etat, żeby zajść w ciążę" - dlaczego pracodawcy nie chcą zatrudniać Polek?
- Zbyt dużo pań w tym kraju ma niskie lub żadne ambicje. Idą do pracy, bo z pensji męża na wszystko nie wystarczy. Niestety, według naszych smutnych statystyk prawdziwe problemy zaczynają się przy ciąży i wczesnym rodzicielstwie - twierdzi pracownica międzynarodowej korporacji (mającej swój oddział na północy Polski), która zajmuje się rekrutacją. Jej firma właśnie zrezygnowała z zatrudniania pracowników z Polski oraz odwołała plany utworzenia kolejnych placówek. Podobno dlatego, że z Polkami nie da się normalnie współpracować.
-
Biurowe wojny: co nas wkurza w pracy i jak to przetrwać? [ANTYPORADNIK]
Otrzymałyśmy wiele wiadomości, w których chwalicie naszą Korespondentkę z Wydziału Odzyskiwania Zdrowego Rozsądku. Przy okazji dzielicie się z nami także swoimi doświadczeniami związanymi z pracą. Okazuje się, że nigdzie nie jest różowo i można wiele naprawić. Ale czy to jest możliwe? Oddajemy głos Małgosi i Edycie.
-
Czy wyjazd z dzieckiem może być rozrywką? Tak, ale jeśli zabiorę tylko jedną sztukę na raz
Z okazji właśnie rozpoczętych wakacji chcę dziś napisać o okrutnych praktykach wyjazdowych czyli rozdzielaniu rodzeństwa co, przyznaję, stosuję z upodobaniem. Założenie takiego wyjazdu jest proste - jeden rodzic i jedno dziecko odłączają się od stada i jadą poszaleć.
-
Ja czyli kto? Trudne próby zrozumienia siebie
Dziś postanowiłam przygotować tekst, który pozwoli nam na liźnięcie informacji, w jaki sposób poznajemy samych siebie. Dane do tekstu, tak jak i poprzednim razem, zaczerpnęłam z "Psychologia społeczna - serce i umysł" Aronsona, do której przeczytania Was namawiam.
-
Słowa wrzody - o chamstwie w urzędniczym państwie
Zdaję sobie sprawę, że praca w urzędzie może dehumanizować i negatywnie oddziaływać na zwoje mózgowe. Pięć dni w tygodniu spędzone na przemieszczaniu się po ponurych korytarzach i knucie teorii spiskowych w aneksach kuchennych wywołuje u niektórych efekt przejścia na ciemną stronę mocy. Rozumiem, że ludzie się mentalnie izolują. Ale dlaczego tak trudno, pozdrowić znajomych na korytarzu ? Czy słowa "dzień dobry" palą w język, czy wypowiedzenie ich do koleżanki z innego departamentu lub pani, która sprząta biuro i którą się codziennie widuje to hańba czy inna ujma na honorze ?
-
Podkręć mnie jak Beckham: najsmaczniejsze sportowe ciacha
Kolejny weekend i kolejne słowo na niedzielę, czyli znowu lista smakowitości. Po aktorach postanowiłyśmy wziąć na tapetę sportowców. Wiecie, żeby nie mówili, że się dziewczęta sportem nie interesują.