życie

  • Skarby codziennego użytku

    Skarby codziennego użytku

    Zastanawiacie się czasami nad tym, jak wiele przedmiotów codziennego użytku to prawdziwe skarby, bez których nasze życie byłoby zdecydowanie cięższe? Ja się nad tym ostatnio zastanawiałam i wciągnęłam w te rozmyślania redakcję.

    Miss Olgu,
  • Dystans i szczerość zamiast mydlenia oczu!

    Nasza Czytelniczka, po lekturze tekstu Dominiki o komentarzach, które kobiety słyszą od bliskich - postanowiła się ustosunkować. Bo, jej zdaniem, niemiłe komentarze też są potrzebne.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Jak się zachować, gdy ktoś powie ci coś przykrego - 10 sposobów

    Są takie momenty w życiu, kiedy ktoś powie nam coś przykrego. W żartach, niechcący, albo i z premedytacją. Co wtedy? Jak się zachować? Jak sobie z tym poradzić? Śmiać się czy płakać? Ten tekst dedykuję koleżance, ale śmieję się w nim sama z siebie. Jak zwykle.

    Anka Rączkowska,
  • Jedna wielka dupa. O filozofii życiowej, która pozwala być szczęśliwym (?)

    Dupa jest teraz na topie. Oczywiście przede wszystkim naga, wielka i błyszcząca, jak dupa Kim K. Ale odnoszę wrażenie, że filozofia życiowa oparta na tym zacnym kawałku ciała ostatnio zyskuje na popularności. A przynajmniej nikt się już nie wstydzi, że ją wyznaje - wręcz przeciwnie.

    Gosia Tchorzewska,
  • Chwile ulotne, czyli punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

    Czasami jedna chwila decyduje o tym, co będzie się z nami działo przez kilka najbliższych tygodni, a może nawet i lat. Nie chcemy dopuszczać do siebie myślenia o tym, że możemy paść ofiarą wypadku, a jak już padamy - to nadal nie możemy w to uwierzyć.

    Miss Olgu,
  • Poślizg, dachowanie, hamowanie - lekcja pokory dla kierowcy

    Dlaczego Polacy myślą, że są świetnymi kierowcami? Dlaczego kursy na prawo jazdy nie uczą nas jeździć bezpiecznie? Czy można nauczyć się "wychodzić z poślizgu"? O kulturze na polskich drogach, grzechach kierowców i marzeniach o wychowaniu komunikacyjnym w szkołach rozmawiam z Jackiem Scicińskim i Tomaszem Dąbrowskim, licencjonowanymi kierowcami rajdowymi i wyścigowymi, instruktorami Akademii Jazdy "Opel".

    Gosia Tchorzewska,
  • Nie wierzę, że "jeszcze będzie normalnie" - o depresji

    "Coś musi się zmienić w sposobie, w jaki żyjemy, inaczej po co nam to wszystko, na co tak harujemy, skoro nie będziemy mieli siły się cieszyć efektami naszej pracy? " - pyta Czytelniczka, która zmaga się z depresją.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Gdzie po czterdziestce poznaje się przyjaciół?

    Co zrobić, gdy jest się towarzyskim małżeństwem, ale jakoś nie idzie poznawanie nowych ludzi? A brakuje znajomych... Czytelniczka prosi o radę.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Moje życie się zawaliło, a ja już nie chcę być silna

    Wydaje ci się, że było źle. Wydaje ci się, że może być lepiej. I wtedy wszystko się sypie. Nie ma dobrej metody na poradzenie sobie z życiową tragedią. A rady: "bądź silna" sprawiają, że ma się ochotę wrzeszczeć. O tym pisze do nas Ewa.

    Nadesłane do redakcji,
  • List w obronie Anny K.

    Czytelniczka staje w obronie naszej autorki, Anny Konieczyńskiej i twierdzi, że wszyscy krytycy Ani w gruncie rzeczy kochają nienawidzić jej teksty, styl i... ją samą.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Narzekanie to cecha ludzka, a nie polska

    Człowieku nie irytuj się - to hasło wciąż pozostaje w mocy. Jednak jaśnie szanowna ludzkość wciąż jakaś niezadowolona i gotowa strzelić focha jak jej wifi za wolno działa. Bo powinno działać, to nasze święte i niezbywalne prawo!

    Miss Olgu,
  • Czy to jeszcze nostalgia, czy może już zarozumiałość?

    Życie w Polsce po tym jak się żyło w Ameryce jest dla niektórych takie ciężkie, że codziennie muszą wszystkim naokoło o tym przypominać. Jak akurat nie narzekają na to, jak u nas gorzej, biedniej, licho i w ogóle, to przynajmniej przypomną po raz enty, jak tam cudownie się żyje.

    Miss Olgu,
  • Rudość to jest stan umysłu

    Czytelniczka przekonuje, że kolor włosów wpływa na charakter i to, jak postrzegają nas inni. Ruda, energiczna, niezależna - a nie może znaleźć miłości. Dlaczego?

    Nadesłane do Redakcji,
  • Mój tata - obcy człowiek. Po co mi on?

    "Chcę pozbyć się taty z mojego życia, bo jest dla mnie, tylko i aż, obcym człowiekiem. Można tak?" - z takim zapytaniem zwraca się nasza Czytelniczka.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Gdy istnienie świata zależy od mojego czajnika - o natręctwach dnia codziennego

    Mam elektryczny czajnik. Nowy dość. Działa bez zarzutu. Nim wyjdę z domu, muszę go odłączyć od prądu lub zdjąć z podstawki. Dlaczego? Bo może być spięcie i pożar. Przecież to oczywiste. Dlatego wracam nawet z parteru, gdy nie jestem pewna, czy go zdjęłam/odłączyłam.

    Gosia Tchorzewska,
  • Nowy wspaniały świat

    Refleksja Czytelnika o naszym życiu tu i teraz. Jeśli ktoś się nie zgadza, może wydrukować i postąpić zgodnie z instrukcją z ostatniego akapitu. A co.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Gdzie się podziała życzliwość?

    Gdy inteligencja mylona jest ze złośliwością, a cynizm jest w cenie, życzliwość staje się nieproszonym gościem. Szkoda, ponieważ jej brak w codziennym życiu przeszkadza mi coraz bardziej. I czasem się zastanawiam czy życzliwość i empatia stały się już oznaką frajerstwa.

    Magda Acer,
  • Nie ma refleksji, jest "cmentaring"

    Nasza Czytelniczka po wczorajszym "cmentaringu", czyli przemieszczaniu się z torbą ze zniczami z cmentarza na cmentarz, dzieli się refleksją o... braku refleksji. Coś w tym jest.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Memento mori - pamiętaj o śmierci

    Nie boję się śmierci. Myślę o niej często. Bywa, że codziennie. Ot, taka przypadłość, wrodzona tendencja do melancholii, może wynik przeżyć z przeszłości, może wszystkiego po trosze. Boję się umierania, tego, co pomiędzy życiem i śmiercią, boję się bólu, boję się, co by było z tymi, którzy zostaną, gdyby przyszło mi umrzeć choćby teraz.

    Natalia Sosin,
  • Piździochy! Zjeżdzajcie z drogi!

    Wybaczcie brzydkie słowo już w tytule. Śpieszę z wyjaśnieniem: jazda autem po mieście w pełni usprawiedliwia użycie wulgaryzmów. No proszę Was, kto nie klnie, gdy ma do czynienia z irytującymi (mały eufemizm) użytkownikami dróg?

    Gosia Tchorzewska,
  • Bicie piany o patriotyczne czyste powietrze

    Bicie piany może podnieść ciśnienie. Naszej Czytelniczce podniosło. I po lekturze tekstu Dominiki, dzieli się z nami swoimi przemyśleniami - m.in. o czystym powietrzu.

    Nadesłane do Redakacji,
  • Dziewięć rzeczy, których nikt ci nie powie o dorosłości

    Fajnie jest decydować o swoim losie, brać sprawy we własne ręce, podejmować ważne decyzje i co tam jeszcze się robi, będąc dorosłym. To daje dużo satysfakcji i jest przyjemne, choć trudne. I frustrujące. I w dorosłości właśnie najgorsza jest ta cholerna ambiwalencja. I to, że wielu rzeczy o byciu dorosłym nikt nam nie powiedział.

    Dominika Węcławek,
  • Jak to jest z tą miłością do zwierząt (i tekstu Rączki)?

    Rączka wywołała niemałą burzę tekstem "Przeciwko uczłowieczaniu zwierząt". Dziś, nim przemówi sama krytykowana, prezentujemy jeszcze dwa głosy: jeden zdecydowanego sprzeciwu, drugi z prośbą o zauważenie innego problemu.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Fundacja Rak'n'Roll i "Photos for Life", pierwszy charytatywny bank zdjęć na świecie

    Rak? No i co z tego? Da się z tym żyć, i to nawet lepiej niż wcześniej - mówi jeden z uczestników programu "Photos for Life", który 15 października uruchomiła fundacja Rak'n'Roll. W ramach programu fundacja tworzy charytatywny bank zdjęć. Ich bohaterowie są chorzy na raka, a mimo to zadowoleni, uśmiechnięci, piękni, bo rak to nie wyrok.

    Agnieszka Durska,
  • Krytyka tekstu Anki Rączkowskiej "Przeciwko uczłowieczaniu zwierząt"

    Tekst Rączki o uczłowieczaniu zwierząt spotkał się z ogromnym odzewem z Waszej strony (czytaj: działo się jeszcze więcej, niż zazwyczaj). Publikujemy dziś list od Czytelniczki, która grozi, że strzeli nam porządnego focha.

    Nadesłane do Redakcji,
  • Coś poszło nie tak, czyli wypadki przy pracy

    Wpadki zdarzają się każdemu i potrafią podnieść ciśnienie bardziej niż 10 najlepszych włoskich kaw. Jeśli błędy można naprawić, to świat się nie zawali. Gorzej, gdy są to błędy nieodwracalne.

    Magda Acer,